11.12.05, 10:18
Blagam, pomocy, byle szybko! moje dzieciaczki urocze(nawet ta stara baba
Paulina z mężem) oraz moja wnusia wybiegły pól godizny temu pobawić się na
śniegu, który wlaśnie pada. Po 15-minutach, kiedy myślałam już, że czeka mnie
spokój i kawa przybiegły zdyszane z PARCHATYM, ZAPCHLONYM, SZARYM, BRUDNYM,
OCIEKAJĄCYM BŁOTEM KOTKIEM. Wytrzeszczyłam oczy i kazalam im natychmiast
wynosić tego kotka, użyłam całej gamy argumentów, byłam naprawdę
PRZEKONUJĄCA, ale nie udało mi się. Oto, w tej chwili, moja gromadka kąpie
pchlarza w MOJEJ wannie! Błagam, proszę, co ja mam robić?! Mamy w domu już
trzy psy, dwa koty, dwa żółwie, dwa chomiki i rybkę. NIE chcę mieć kota!!! Ja
po nim nie amm zamairu sprzątać! Wiem, powinnam zachowac się jak stanowcza
mama-autorytet, zabrać im kotka i pirzgnąć za okno, ale nie umiem! One są
silniejsze!!! Co ja mam robić?! Blagam, odpowiedzcie, byle szybko...
Obserwuj wątek
    • niespodziewanka Re: POMOCY!!! 11.12.05, 11:06
      Myślę, że jak zawsze to dzieci wygrają w takich sprawach są bardziej
      przekonujące. Ja mam co prawda tylko 5 dzieci ale do tego 2 koszatniczki,
      chomika, 3 myszoskoczki, papugę, żółwia i rybki w akwarium, a mężowi marzy się
      jeszcze kot, ale mainecoon ostatecznie może być norweg( tylko drogie trochę).
    • kasiask Re: POMOCY!!! 11.12.05, 11:08
      Intensywnie szukaj kogos kto chce mieć kotka, bo w przeciwnym razie dojdzie Ci
      jeszcze jeden członek menażerii. Powodzenia.
      p.s. Ja NIE chcę kotka! Ale nie pytaj o to moich dzieci!!!!!!!!!!!!!!!1
      • kasiask Re: POMOCY!!! 11.12.05, 11:10
        Zapomniałam dopisać, że mamy już psa, rybki, raczki, a patyczaki na szczęscie
        zdechły.
        • atta Re: POMOCY!!! 11.12.05, 11:33
          a patyczaki na szczęscie
          > zdechły.

          Boże! Kasiu!... wink))
    • pkdekj Re: POMOCY!!! 11.12.05, 11:52
      kotek bardzo zadowolony zżera MÓJ twarożek
      moja nadizja, ż emoże utopią go wtej wannie spełzła na niczym
      a ja kolejny raz zdaje sobie sprawę, jaka bezradna jestem wobec moich dzieci
      kotek otrzymał imie katarakta, co było pomyslem mojej najmłodszej córki, która
      nie wie co to słówko oznacza, a bardzo jej się podoba, chociaż chłopcy
      obstawiali rambo, a ja pchlarz. Tak to jest, że najmłodszy w rodzinie ma
      największe prawo głosu. Implikacja(moja najstarsza kcoica) jest smiertelnie
      obrażona, schowala się za kaloryferem i łypie na nas zielonym okiem. Neska,
      nasz drugi kotek podbiegła, obwachała i zwiala. Psy przyjęły tą nowość z
      chłodną obojętnością. Po przeliczeniu okazało się, że:
      W moim domu "mieszka" 21 stworzeń(licząc rodzinę) którymi muszę się JA zajmować!
      Dzięki dziewczyny za rady...
      kotek zostaje u nas!
      • mamaanieli Re: POMOCY!!! 11.12.05, 14:24
        JA chcę kotka!!!
    • joanka741 Re: POMOCY!!! 11.12.05, 19:13
      Ja mam tylko królikasmile, ale chyba dojdzie rybka albo świnka morska, a na wiosne
      kotek-norweg własniesmile.Dzieci tylko 3 sztukismile.
      • mamaanieli Re: POMOCY!!! 11.12.05, 22:35
        A ja marzę jeszcze o czarnym labradorze i śwince wietnamskiej... Świnki morskie
        pewnie same się w domu zjawią gdy dzieciaki troche podrosną. I fajnie. Czekam,
        aż przejmą inicjatywę. Ja się zestarzałam, nie mam odwagi. Kiedyś... to były
        czasy... Wszystko do chałupy znosiłamsmile
        • jol5.po Re: POMOCY!!! 11.12.05, 23:43
          naszukałam sie i bingo, wygrzebałam stary watek. Stary, ale za to jaki - palce lizać i na tematsmile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=15889305&v=2&s=0
          • niespodziewanka Re: POMOCY!!! 12.12.05, 10:45
            To było piękne przeczytałam jednym tchem, bo wtedy jeszcze mnie tu nie było i
            popieram wszystko w 100%. Zasady sie zmieniają wraz z przybyciem kolejnego
            dziecka do domu.
          • mamaanieli Re: POMOCY!!! 12.12.05, 11:55
            Ale sie uśmiałamsmile CZekam, aż Anielka przyniesie do domu nietoperza, a ja
            zrobię surową minę. U nas największą "dziczyzną" była synogarlica. Niestety,
            też zdechła. I to ja musiałam mojemu najmłodszemu braciszkowi tłumaczyć, że
            bynajmniej, nie śpi.
            • eleanorrigby Re: A mnie się udało 12.12.05, 12:14
              ...nie mieć piątego kota smile. Kiedy wróciliśmy z wakacji,okazało się,że w naszej
              winorośli zamieszkała sobie malutka,czarna koteczka.Troszkę dzika była,więc
              umówiliśmy się,ze jej nie dokarmiamy,nie oswajamy itd.Skończyło się tak,jak
              można było przewidzieć-kicia zaczęła dostawać jedzonko,głaskanko itp. i
              oczywiście uznała,że my jesteśmy jej rodziną.Zamieszkała w garażu i kiedy
              wracaliśmy do domu czekała na nas siedząc w progu,elegancko owinięta
              ogonkiem.Zdarzało jej się włazić do samochodu i jeździć ze mną do sklepu,albo
              po dzieci do szkoły.Kiedy zrobiło się zimno,dostała do spania puchową kurtkę
              mojego męża.Pewnie by sie to skończyło wzięciem jej do domu,ale udało się
              znaleźć jej nowych właścicieli,mających już jedną koteczkę w jej wieku.Kiedy ją
              tam zawiozłam,nic się nie bała,wzięta na ręce od razu zaczęła
              mruczeć.Zaaklimatyzowała się szybko,bawi się z drugą kotką i wszyscy są
              zadowoleni.Do czasu,kiedy następnego lata pojawi się kolejna mała,śliczna
              koteczka...
              Oprócz 4 kotów mam jeszcze rybki,moim dzieciom to na szczęscie
              wystarcza,chociaż ostatnio moja córka pyta,czy przypadkiem nie moglibyśmy mieć
              fretki.I króliczka.I dżdżownic w słoiku.I ślimaków...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka