pkdekj
11.12.05, 10:18
Blagam, pomocy, byle szybko! moje dzieciaczki urocze(nawet ta stara baba
Paulina z mężem) oraz moja wnusia wybiegły pól godizny temu pobawić się na
śniegu, który wlaśnie pada. Po 15-minutach, kiedy myślałam już, że czeka mnie
spokój i kawa przybiegły zdyszane z PARCHATYM, ZAPCHLONYM, SZARYM, BRUDNYM,
OCIEKAJĄCYM BŁOTEM KOTKIEM. Wytrzeszczyłam oczy i kazalam im natychmiast
wynosić tego kotka, użyłam całej gamy argumentów, byłam naprawdę
PRZEKONUJĄCA, ale nie udało mi się. Oto, w tej chwili, moja gromadka kąpie
pchlarza w MOJEJ wannie! Błagam, proszę, co ja mam robić?! Mamy w domu już
trzy psy, dwa koty, dwa żółwie, dwa chomiki i rybkę. NIE chcę mieć kota!!! Ja
po nim nie amm zamairu sprzątać! Wiem, powinnam zachowac się jak stanowcza
mama-autorytet, zabrać im kotka i pirzgnąć za okno, ale nie umiem! One są
silniejsze!!! Co ja mam robić?! Blagam, odpowiedzcie, byle szybko...