Wspólny pokój

25.03.07, 18:25
Mam do pytanie: Czy ktoś z Was mieszkał w jednym pokoju z bratem lub siostrą
jak był już dorosły (mam na myśli np. 18 czy 20 lat)?Jak to wspominacie?
Koszmar czy wprost przeciwnie? Budujemy dom i dla dzieci będą 3 pokoje, ale ja
po cichu marzę o większej ilości dzieciaczków. No i właśnie tak zastanawiam
się. Pozdrowienia! Dorota
    • weteranka13 Re: Wspólny pokój 25.03.07, 20:26
      Hej!

      Mieszkałam w jednym pokoju z bratem starszym ode mnie o 7 lat przez lat 17.
      Wydaje mi się, że to był duży błąd ze strony moich rodziców, którzy dysponując
      trzypokojowym mieszkaniem, postanowili mieć jeden pokój "bez łóżka", więc
      pozostałe osoby musiały się "zadowolić" resztą.
      Przypuszczam, że duże znaczenie miała tutaj różnica wieku, no i płci. Ale nie
      tylko.
      Sądzę, że jeżeli istnieje taka możliwość, warto zapewnić każdemu członkowi
      rodziny odrobinę zupełnie prywatnej przestrzeni.
      Teoretycznie widzę dużo potencjalnych plusów takiego układu. W MOJEJ praktyce -
      "nici"!

      Pozdrawiam
    • michatka Re: Wspólny pokój 25.03.07, 22:30
      dzieliłam pokój z młodszym o 4 lata bratem do 20.roku zycia
      pokój był spory więc przez lata był dzielony a to meblami, a to prowizoryczną
      ścianką, no ale wciąż był jeden
      oboje marzyliśmy o osobnych pokojach, ziściło się to marznie po przeprowadzce
      całej rodziny do domu kiedy ja miałam 20 a on 16
      pamiętam jak to ustalaliśmy przed przeprowadzką, że będziemy pukać przed
      wejściem do swoich pokojów wink
      no i było super jak już każde z nas miało absolutnie samodzielne kilkanaście metrów

      w znanej mi rodzinie z czwórka dzieci dwójka najmłodszych (chłopiec 13 i
      dziewczynka 12) wciąż są w jednym pokoju, mimo że na piętrze jest wolny pokój -
      więc chyba im dobrze wink
    • anna_sla Re: Wspólny pokój 26.03.07, 09:27
      Mi było ciasno w jednym pokoju z bratem starszym o 4 lata.. Ciągle miałam
      wrażenie, że ściany na mnie napierają, jakby klaustrofobia, a w nocy lądowałam
      przerażona na podłodze (a raczej na jej skrawku). Odkąd rodzice zrobili drugi
      pokój dla niego wszystkie moje lęki przeszły i spadanie z łóżka też smile)..
      • kasiulka1975 Re: Wspólny pokój 27.03.07, 13:53
        mialam wspolny pokoj z bratem o 7 lat starszym i bylo mi naprawde
        dobrze,mieszkalam z nim do 20 r.z(potem on juz zalozyl rodzine),wiele sie
        nauczylam i jakos te gorszew chwile poszly w niepamiec.za to zawsze w piatki
        sluchalismy listy przebojow na 3 i bylam z nim fanka Republiki gdy moi znajomi
        sluchali Pszczolki Majismile
Pełna wersja