Witam i od razu kilka pytań :-)

15.05.07, 19:21
Czy możecie podpowiedzieć coś przyszłemu (już w lipcu) tatusiowi? Niby oboje
z żoną jesteśmy "prorodzinni", ale jakoś pewnych spraw nie ustaliliśmy
jeszcze do końca. Jeżeli możecie służyć radą opartą na swoich
doświadczeniach, to będą wdzięczny.
1. Czy ustaliłyście, że będziecie mieć więcej dzieci, to jeszcze przed
ślubem, zdecydowałyście się w którymś momencie czy też „jakoś samo wyszło”?
2. Czy do rodziny wielodzietnej przekonał was mąż/partner, czy wy
przekonałyście jego, czy też od razu mieliście te same oczekiwania?
3. Jakie padały argumenty? Które argumenty były dla was (bądź dla niego)
najbardziej przekonujące?
4. Waszym zdaniem – decydując się na kilkoro dzieci, czy lepiej mieć
je „jedno po drugim” czy w jakichś odstępach? Jakich?
5. Jak sądzicie – ile dzieci jest tą „krytyczną granicą” dla nieźle
sytuowanej rodziny, za którą zaczyna się już „dziecioróbstwo” i całości spraw
związanych z prowadzeniem domu wychowaniem itp. nie da się już ogarnąć?
I na koniec - warto było?



    • zuzanna56 Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 15.05.07, 19:38
      Ja nie wielodzietna ale sympatyk i odpowiem tak. Każda rodzina jest inna i
      trudno byłoby uogólniać. Błagam, nie używaj słowa "dziecioróbstwo".
      • marina2 Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 15.05.07, 21:00
        myślę,że powinieneś poczytać to forum znajdziesz odpowiedzi na zadane pytania
        albo i nie.człowiek się zmienia.nie gotowej recepty i planu na życie.
    • mamamonika Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 15.05.07, 21:32
      Zostańcie najpierw rodzicami, wiele rzeczy się wam wtedy wyjaśni smile)
      • 2kamap Przepraszam, ale to chyba nie miejsce na smajliki 15.05.07, 21:51
        Zrobić dziecko każdy głupi potrafi, ale chyba jednak nie o to w życiu chodzi.
        • zuzanna56 Re: Przepraszam, ale to chyba nie miejsce na smaj 15.05.07, 22:06
          A o co?
        • mamamonika Re: Przepraszam, ale to chyba nie miejsce na smaj 15.05.07, 22:27
          Nic nie zrozumiałeś. W lipcu wasze przekonanie o chęci posiadania dużej rodziny
          zostanie praktycznie przetestowane.
    • domagda Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 15.05.07, 22:07
      Żarty sobie robisz? Jeżeli nie, odpowiadam
      1. zdecydowaliśmy się w którymś momencie (i to nie raz, każde dziecko to
      oddzielna decyzja)

      2. nie przekonywaliśmy się nawzajem

      3. jak wyżej

      4. nie mam zdania, zależy od zbyt wielu czynników, przede wszystkim stanu
      zdrowia matki, tego czy chce pracować zawodowo, itd itp

      5. dziecioróbstwo -rozumiane jako niemożność ogarnięcia całości spraw związanych
      z prowadzeniem domu, wychowaniem itp- zaczyna się od pierwszego dziecka,
      przekonasz się w lipcuwink

      na koniec-tak warto

      Pozdrawiam serdecznie, życzę żonie lekkiego porodu, Wam obojgu łatwego wejścia w
      rolę rodziców i dużo radości, radzę poczytać forum.
    • bea-sjf Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 16.05.07, 08:08
      1. Czy ustaliłyście, że będziecie mieć więcej dzieci, to jeszcze przed
      > ślubem, zdecydowałyście się w którymś momencie czy też „jakoś samo wyszło
      > ”?

      Jako nastolatka wymyśliłam sobie pięcioro dzieci -takie marzenie , potem juz z
      partnerem sądzilismy dość długo ,że nie będziemy mieli dzieci ( prawdę mówiąc
      bardzo sie baliśmy odpowiedzialności ) ,wreszcie zapadła decyzja ,że chcemy i
      po roku pojawiła sie nam córka ,po pięciu latach syn ( bo miało byc ich
      dwoje ) ,ale gdy zobaczyliśmy ,że jest nam z nimi dobrze ( i majac nadzieję ,że
      i im z nami wink ) chcieliśmy jak najszybciej mieć dziecko trzecie - udało sie po
      3 latach , czwartemu dziecku "daliśmy szanse " zadecydowac czy chce się
      pojawić czy nie - byle zdążyło przed moimi 35 urodzinami i tak się nam
      złożyło ,że zdążyło i piąte -zupełna niespodzianka smile

      > 2. Czy do rodziny wielodzietnej przekonał was mąż/partner, czy wy
      > przekonałyście jego, czy też od razu mieliście te same oczekiwania?

      Nie było zadnego przekonywania - po prostu czuliśmy co czuliśmy ,rozmawialiśmy
      o tym i rodzina sie powiększała adekwatnie do tego ( z wyjatkiem piatego ,który
      namieszał nam trochę wink)

      > 3. Jakie padały argumenty? Które argumenty były dla was (bądź dla niego)
      > najbardziej przekonujące?

      Dla nas dzieci to niesamowita radość ,dają dużo siły i to one były najbardziej
      przekonujące smile

      > 4. Waszym zdaniem – decydując się na kilkoro dzieci, czy lepiej mieć
      > je „jedno po drugim” czy w jakichś odstępach? Jakich?

      U nas różnica wieku maleje - 5 ,3, 2 lata , 1ipół roku i ta
      ostatnia ,najmniejsza różnica była najlepsza smile

      > 5. Jak sądzicie – ile dzieci jest tą „krytyczną granicą” dla
      > nieźle
      > sytuowanej rodziny, za którą zaczyna się już „dziecioróbstwo” i cał
      > ości spraw
      > związanych z prowadzeniem domu wychowaniem itp. nie da się już ogarnąć?

      Wszystko wymaga sprawnej organizacji - ja przy czwórce radziłam sobie
      świetnie ,teraz ,gdy piąty jest mały mam totalny chaos ,ale to się zmieni .
      Ważne - jak najwięcej uczyć dzieci radzenia sbie z rzeczywistością wokół
      siebie ,a będzie wszystkim łatwiej i przyjemniej.

      > I na koniec - warto było?
      Bez dwóch zdań , chociaż jeszcze duuużo lat przed nami niż się dzieci
      usamodzielnią i praca z tym związana jest wyczerpująca .Ale ,że sa te moje
      dzieci to jest dobre ,wspaniałe smile.
    • mamajudo Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 16.05.07, 09:35
      Hmm... Nie chcę być niemiła, ale te pytania jakoś wyglądają
      jak jakaś ankieta...
      Poza tym nie przekonuje mnie jednorazowy nick.
      A może ja zbyt podejrzliwa jestem?

      Na wszystkie pytania mam jedną odpowiedź:
      to zależy od Was, od tego, jacy jesteście.
      Każdy ma swój bieg życia, jednym sprawdza się taki model rodziny,
      innym inny.

      "Dziecioróbstwo" (wrrr) zaczyna się wtedy, gdy brak jest miłości
      i odpowiedzialności. U jednych ma to miejsce po pierwszym dziecku,
      u innych nigdy smile
      A nieumiejętność ogarnięcia spraw związanych z prowadzeniem domu
      nijak się ma do ilości dzieci. To kwestia logistyki smile

      Powodzenia w wychowaniu potomka!
      Pozdrawiam.
      • heloiza74 Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 16.05.07, 10:38
        podpisuję się pod mamajudo - takie same odczucia mam co do pytań i taka samą mogłabym dać na nie
        odpowiedź. A swoja drogą, wczoraj wieczorem był fantastyczny reportaż w Ekspresie Reporterów o
        rodzinie mającej 10 dzieci (notabene spodziewaja się obecnie jedenastego potomka!) - wspaniała
        rodzina! Tyle tam ciepła i miłosci, że blużnierstwem byłoby mówić w ich przypadku o "dziecioróbstwie".
        Dzieciaki kochane, zadbane, czyściutkie, dom też, między małżonkami czuć było harmonię i miłość. A
        mam znajomych, którzy mają dwójkę i predzej o nich mogłabym powiedzieć "dziecioroby", bo tą dwójką
        nie specjalnie chce im się zajmować.
        Pozdrawiam, życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i odwagi!
    • kasiask Re: Witam i od razu kilka pytań :-) 16.05.07, 12:09
      Jestem ciekawa jak będzie wyglądało następne - oto główny
      powód "dziecioróbstwa" wink
Pełna wersja