2kamap
15.05.07, 19:21
Czy możecie podpowiedzieć coś przyszłemu (już w lipcu) tatusiowi? Niby oboje
z żoną jesteśmy "prorodzinni", ale jakoś pewnych spraw nie ustaliliśmy
jeszcze do końca. Jeżeli możecie służyć radą opartą na swoich
doświadczeniach, to będą wdzięczny.
1. Czy ustaliłyście, że będziecie mieć więcej dzieci, to jeszcze przed
ślubem, zdecydowałyście się w którymś momencie czy też „jakoś samo wyszło”?
2. Czy do rodziny wielodzietnej przekonał was mąż/partner, czy wy
przekonałyście jego, czy też od razu mieliście te same oczekiwania?
3. Jakie padały argumenty? Które argumenty były dla was (bądź dla niego)
najbardziej przekonujące?
4. Waszym zdaniem – decydując się na kilkoro dzieci, czy lepiej mieć
je „jedno po drugim” czy w jakichś odstępach? Jakich?
5. Jak sądzicie – ile dzieci jest tą „krytyczną granicą” dla nieźle
sytuowanej rodziny, za którą zaczyna się już „dziecioróbstwo” i całości spraw
związanych z prowadzeniem domu wychowaniem itp. nie da się już ogarnąć?
I na koniec - warto było?