ale na razie tylko mi się marzy o .....boję się. Mam juz dwóch
synków 6 i 3 latka i już poukładane, chłopaki bawią się same ładnie
ja mam coraz więcej wolnego czasu

może pójdę do pracy, możemy
wyjeżdżać razem nadłuższe wycieczki lub gdzieś dalej, z młodszymi
dziećmi było trochę nerwowo dopiero, starszy syn za rok do szkoły a
ja się boje że nie dam rady z maleństwem i pierwszoklasistą...itp.
same pierdoły

wie że to głupie gadanie bo z takim podejściem to powinnam mieć
jedynaka - to jest dopiero wygoda i dawanie czasu w 100% dla jednego
dziecka a jednak nawet nie myślałam że z 2 jest tak fajnie i jest
coraz lepiej.
Mąż mówi że teraz możemy wreszcie korzystac z uroków życia trochę
pozwiedzać (oczywiście z dziećmi - bo my wszystko robimy z dziećmi -
nie zostawiamy ich z babciami )i w sumie to mąż trzeciego nie chce
mieć - może bym go przekonała ale do końca sama nie wiem czy ja
chce .
Z drugiej strony - tak od serca to bardzo chcę

))
ale ja zawsze błam cykor

Pozdrawiam
wszystkie szczęśliwe mamusie