frankie36
23.06.04, 06:41
Juz od jakiegos czasu chodzi mi ten watek po glowie ,bo to i temat
rzeka,szcz.u polonijnych kobietek u ktorych nie dosc ,ze tesciowa to i
jeszcze inna kultura.
Moja tesciowa jest wspaniala kobieta,przyjela mnie z otwartymi rekoma,chociaz
troche wyczekujaco na poczatku.Mialam wrazenie,ze po prostu nie wiedziala na
ile chce ja sama jej obecnosci w naszym zyciu,a ja bylam tak bardzo
spragniona rodzinnych kontaktow po 10-letnim pobycie w Holandii,gdzie to
tylko my byli i nasze dzieci.
To,ze chcialam mowic do niej mamo wywolalo wzruszenie,na moje pytania
cierpliwie mi odpowiada,moja slowianskosc (jezeli to tak mozna nazwac)
udziela sie i jej.Moja tesciowa jest i moge to szczerze powiedziec moja druga
mama.