Dodaj do ulubionych

ciemno wszedzie...

18.07.04, 02:58
glucho na forum...
Wiec pisze na koniec/pocztek dnia.
Poprzestawial mi sie zupelne cykl dnia ostatnio. Ide bardzo pozno spac i rano
nie moge wstac, a przynajmniej kosztuje mnie to bardzo duz..

Jestescie nocnymi markami czy wstajecie raniutko jak skowronki...

Asica

ps. jak mnie tu nie ma to znaczy ze spie...smile
Obserwuj wątek
    • alex113 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 05:56
      Cicho wszedzie, glucho wszedzie,
      co to bedzie?
      co to bedzie ?

      A ja mam goscia z PL, wiec jest okazja zeby pogadac w 4ry oczy przejsc na
      forumowa odwykowke smile)
      • kendo Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 09:13
        **asica
        nieraz zdaza mi sie zasiedziec przy kompie
        do bardzo pozna....
        rano strasznosci by wstac,
        psiuna zawsze mi pomaga,
        lizac po paszczydle i rekach....

        **alex1..ciekawe jak dlugo wytrzymasz bez netu????
        przyjemnych dni z gosciem...
        • kornikuno Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 09:51
          smile
          ja jestem taki nocny Marek i ranny ptaszek ( ten ostatni to tylko latem)
          Pozdrawiam serdecznie
          IzaBella
          • marialudwika Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 10:12
            Zdecydowanie nocny Marek ze mnie i srednio ranny ptaszek,wstaje ok.9-tej,w
            zimie mniej chetnie..
            ml
    • jagienkaa Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 15:56
      he he a ja obojętnie o której się położę to i tak wstaję o 6:30 z
      Dominikiem...och jak wam zazdroszczę!
      • asica74 do Jagienki 18.07.04, 18:03
        oj to wspolczuje...

        Jagienka, kiedys wspominalas, ze wybierasz sie na studia, na jakie? jesli moge
        wiedziec...
        • jagienkaa Do Asicy 18.07.04, 20:49
          Pewnie że możesz zapytać ale teraz nie wiem czy chcesz szczegółową, dogłębną
          odpowiedź czy jednozdaniową?...bo to długa historia jest z tymi studiami...bo
          mnie uniwerek nabił w balonawink
          W skrócie: miałam studiować między innymi europeistykę, ale ponieważ zgłosiło
          się za mało osób na ten kierunek skasowali go, więc chcę całkowicie zmienić
          opcję - chciałabym studiować psychologię, socjologię oraz coś zwane Creative
          writing. Mam czas do września się zdecydować.
          PS Program na który jestem przyjęta to Combined Subject Programme - znaczy się
          że mogę studiować 3 rzeczy na raz.
    • tamsin Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 17:51
      ja lubie sobie posiedziec do pozna w nocy, np. wczoraj sobie siedzielismy w
      ogrodku do prawie polnocy, a i lubie sobie pospac rano wiec w niedziele to
      przed 10 rano nie podnosze sie zwykle smile) w ogole mam problemy ze wstawaniem
      rano.
      • asica74 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:01
        oj to widze, ze ,my wszytskie nocne marki...
        Ja gdybym mogla, to chyba spalabym do poludnia a szla spac o 3 ej. Od zawsze
        tak mam, ze lepiej jest mi w nocy, latwiej jest mi sie uczyc czy czytac...
        • tamsin Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:08
          bedac nastolatka nie moglam sie w weekendy podniesc przed jedenasta rano, a
          najczesciej to okolo poludnia. w dnie szkolne to byla zawsze tragedia, bo na
          ostatnia minute wstawalam, wiec biegiem do szkoly pedzilam wink)
          • asica74 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:12
            bedac jeszcze w szkole moglam bez problemu wstac rano, po przespanych paru
            godzinach... teraz cos takiego nie wchodzi w rachube... ze tylko wspomne, iz po
            takim wyczynie mam ogromniste czarne kola pod oczmi... moge straszyc!
            • tamsin Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:16
              ha ha asica, te podkrazone oczy po nieprzespanej dobrze nocy to moja
              specjalnosc wink okulary przeciwsloneczne w lecie ratuja sytuacje, nawet
              makijazem zatuszowac dobrze sie tego nie da smile)
              • asica74 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:28
                mow do mnie jeszcze! wlasnie, ja juz probowalam jakis specyfikow i cudow, i
                tylko okulary na to pomagaja, tj, przykrywaja je...
                u mnie to rodzinne, mama ma, babcia ma... prababci nie znalam...
              • kornikuno Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 18:29
                ...a ja niestety...jestem nocnym Markiem od...buuuuuuuu!nie pamietam!
                zawsze robilam wszystko po nocach...i to nie dlatego, ze brak mi bylo czasu w
                dzien...absolutnie...to byl moj wybor!
                Prawda jednak jest tez, ze nikt mi w tym specjalnie nie przeszkadzal...bo w
                moim zwyczaju/zyciu bylo robienie 10 rzeczy na raz!
                Moj Mamutek, byl bardzo dzielny...bo pozwlal mi na moj wlasny rozwoj...wink
                Dzisiaj rozmawiajac, zdrdaza szcegoly mojego dziecinskiego
                zycia...tzn.dziecinko, a ktozby byl w stanie podarzac za Toba?
                toz ty mialas 10 pomyslow na godzine...i wszystkie realizowalas! dop. nie
                wszystkie udawaly siewink
                ....
                To slowa mojego Mamitka...wiadomo wszystkie sowy swoje dzieci chwalawink
                ..
                IzaBella
                -
                Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś.
                • asia.sthm Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 20:13
                  Czesc wszystkie mocne marki i mary.Ja chce sie tylko uprzejmie zapytac kto tu
                  na forum wszyskie nocne rekordy pobil, kto przewaznie swiatlo gasil i kto sie
                  dziwil ,ze tak pozno.
                  Pewnie, ze ciemne okulary ratowaly juz nie jedna gwiazde i zaden wstyd miec pod
                  nimi zawalona noc, ale z drugiej strony, to sen sluzy urodzie i teraz mam
                  dylemat : spac albo nie spac ??? oto jest pytanie.
                  Za to oswiadczam zupelnie powaznie: wiejskie powietrze ma cos w sobie
                  nasennego, taka prawdziwa "witaminke C".Pada sie martwym bykiem juz o
                  dziewiatej i spi sie 12 godzin bez przewracania sie na drugi bok.
                  Wlasnie wrocilam i wiem ,co mowie..smile)))
                  • asica74 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 20:23
                    Asia,
                    a gdzie ty bylas? jakie wiejsckie powiertrze?
                    czy filip z konopii znow cos przegapil?
                    ja myslalam, ze ciezko pracujesz
                    • asia.sthm Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 20:43
                      Tym razem nie jestes filip.Caly tydzien pracowalam, w lipcu mam najwiecej pracy
                      i nawet to lubie.Moge wybierac miejsce na parkingu, w pociagu miejsca lezace i
                      wogole spokoj swiety.
                      Pojechalam na wies sobie na wywczasy, raptem 2 dni i glownie spalam dla urody..
                      Jestem teraz piekna, wyspana i lsnie uroda do wtorku.We wtorek znow ciezkie
                      zlecenie i nudne.Wiesz ta buchalteria nie sluzy urodzie..smile)))
                      • asica74 Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 20:45
                        oj zes ty sliczna moja!
                        usmiech z hammmersnith, lon do sthm!
                        • asia.sthm Re: ciemno wszedzie... 18.07.04, 20:54
                          Dzieki i odsylam ci usmiech szczery do hammmersnith (?)
                          Ujawnie sie w przyszlym tygodniu.Dyskietka sie robi.
                          smile))))))))Ciekawe ,czy sobie poradze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka