Dodaj do ulubionych

RODZINNA TRAGEDIA

19.12.14, 21:29
Ja bym nie dała rady.....w maju straciła męża, a 4 miesiące pózniej zdiagnozowano raka u synka. Ile człowiek jest w stanie unieść nieszczęść na swoich barkach ? Dlaczego życie tak nas doświadcza ? Dlaczego nie ma możliwości odzyskania zdrowia nie prosząc na kolanach dziesiątek, setek czy tysięcy ludzi ?

www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20141209%2FREPORTAZ%2F141209582
Ile z nas zostaje samotnymi matkami ? Ale zostać samotną matką, a za chwilkę dowiedzieć się,że możemy jeszcze stracić jedyne dziecko ????? NIEWYOBRAŻALNA TRAGEDIA !!!!!
Obserwuj wątek
    • i-d77 Re: RODZINNA TRAGEDIA 21.05.15, 12:53
      Wiem że zabrzmi to irracjonalnie i mówię jako osoba wierząca w wyższe JA, ale Bóg, Wyższa Jaźń, albo Jednia daje nam tyle ile możemy udźwignąć. Kobieta ta nie może użalać się nad swoim losem tylko zmienić swoją postawę. Pogodzić się, podziękować za to, wybaczyć i przeprosić. Nie wykluczone że jak będzie żyć w takim ucisku na najniższych wibracjach to odejdzie szybciej niż najbliżsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka