Dodaj do ulubionych

Co na obiad

20.09.04, 21:32
Macie jakies szybkie danie, zdrowe, pozywne, cudownie smaczne?
Podzielcie sie przepisami

u mnie dzis na obiadek:
zupa-krem z brokulow
ryz basmati
wieprzowina z w sosie pieczarkowym
oberzyna z pomidorami
czrwona kapustka na cieplo
salata

i na deser
jogurt moj maz
synus ciasto bananowe
a ja pewnie wyzlopie 10 kawe

Agnieszk
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Co na obiad 20.09.04, 21:35
      ojejku, a moge chociaz wpasc do ciebie talerze wylizac? mniam, mniam obiadek.
      Ty to tak codziennie rodzinie dogadzasz czy to jakies swieto?
      • ag.ni Re: Co na obiad 20.09.04, 21:41
        Tylko 4 dni w tygodniu. Przez 3 dni(jak pracuje) moja mama im dogadza tzn ze
        najczesciej moje chlopaki (malej jeszcze nie wolno) maja swoje ukochane
        pierogi...a tych moga zjesc kazda ilosc..

        Co do wylizywania to wpadaj, to zaledwie pare godzin jazdy samochem smile
        Zreszta jakies resztki na pewno zostana, mam zwyczj gotowania na 2 dni

        Agnieszka
        • tamsin Re: Co na obiad 20.09.04, 22:07
          zaraz wsiadam i jade bo glodna jestem a w domu puste garnki na mnie czekaja wink
          Dzisiaj planuje zrobic kielbaski na grillu, do tego pieczarki duszone z
          cebulka, salata i moze cos jeszcze aby szybko smile) tez by mi sie przydala dobra
          duszyczka co pierogow by mi nagotowala, takich prawdziwych ruskich, ehh, albo z
          jagodami, moga byc z grzybami i kapusta tez smile)
          • ag.ni Re: Co na obiad 20.09.04, 22:14
            Na pierogi zapraszam do mnie tzn poprosze mamusie smile
            Tamsin, ja pierogi z jagodami mialam w sobote, ze smietanka i cukrem na
            wierzchu, i te jagody tak pachniaaaaaaaaaaly...prawdziwe dzikie jagody, nie
            hodowlane.
            ruskie sa regularnie bo moj maz je uwielbia
            Z kapusta maja byc w tym tygodniu


            eeeeeeeee sadystka jestem...
            • asia.sthm Re: Co na obiad 20.09.04, 22:29
              Jestes ! Glodna sie zrobilam jak diabli i musze na glodniaka isc spac sad((
              • kendo Re: Co na obiad 20.09.04, 23:40
                ale kusicie smakami dziewczyny....litosci....

                jadlam obiadek u siostry,
                golabki w sosie grzybowym....
                przyjechalam do domciu i ciacho na deser wrabalam....
                dostalam tez sloik salatki wielojarzynowej.....pychotka.....
                • tamsin Re: Co na obiad 21.09.04, 00:29
                  no kendo ty tez tutaj dolozylas, nie dosc ze golabki to na dodatek ciastkiem i
                  salatka warzywna przegryzione smile) ahhhh, a ja sie musze zabrac za gotowanie
                  wreszcie.
                  • asica74 Re: Co na obiad 21.09.04, 00:37
                    boze jak mi brakuje polskiego jedzenia... chyba jutro ide do tej polskiej
                    kanciapki i zamawiam gar zurku!

                    kendo: faktycznie dolozylas! smile
                    • lili76 Re: Co na obiad 21.09.04, 00:49
                      Dziewczyny, juz dosyc!!! Narobilyscie mi takiego smaku, ze az mi w brzuchu
                      burczy. Pierogi z jagodami....... mniam. Kiedy to ja je ostatnio jadlam..... U
                      mnie kroluje kuchnia hiszpanska - Hiszpan w domu smile, bo ja od kilku tygodni nie
                      mam czasu na gotowanie. Ale moze w tym tygodniu....
                      • szpulkaa Re: Co na obiad 21.09.04, 08:57
                        oj.. mnie sie tez teskni za domowymi obiadkami! zwlaszcza takimi robionym i
                        przez moja mame, czyt.: nierobionymi wlasnymi raczkami i slicznie podanymi tongue_out
                        kiesys probowalam we Francji gotowac jakies polskie rzeczy, ale okazalo sie, ze
                        to calkowita klapa. nie ten smak, nie ten zapach, no po prostu to nie to!
                        przygotwouje, wiec rozne potrawy miedzynarodowe i nauczylam sie gotowac po
                        francusku. przyswoilam kilka potraw dla mnie jadalnych i juzsmile i tym sposobem
                        dzis na lunch bedzie tarta, a na obiad leczosmile
                    • kendo Re: Co na obiad 21.09.04, 10:59
                      asica74 napisała:

                      > boze jak mi brakuje polskiego jedzenia... chyba jutro ide do tej polskiej
                      > kanciapki i zamawiam gar zurku!
                      >
                      > kendo: faktycznie dolozylas! smile

                      nie chialam nikomu slinotoku pobudzac,,,,
                      ale tak mysle sobie ze jesien idzie
                      i fasolke po bretosku chyba upichcewink)
                      • asica74 Re: Co na obiad 21.09.04, 13:10
                        kedno! uspokuj sie! smile

                        ps. a taka malutka sugestie mam: moze zreaktywujemy watek kuchenny?
                        • kendo Re: Co na obiad 21.09.04, 22:07
                          asica74 napisała:

                          > kedno! uspokuj sie! smile
                          >
                          > ps. a taka malutka sugestie mam: moze zreaktywujemy watek kuchenny?
                          >
                          juz nie bede Cie draznicwink)
                          tych watkow kuchennych jest kilka....
                          powyciagac do gory
                          i probujemy nowe jedzonka...tak mialas na mysli???
    • ampolion Re: Co na obiad 21.09.04, 01:01
      A na forum KUCHNIA zaglądałyście?
      • brookie Re: Co na obiad 24.09.04, 07:29
        Wczoraj gotowalam zupe pomidorowa, wiec i dzisiaj ja dojadamy. Jutro moje
        chlopy ida w gosci wiec tez nie bedzie gotowania. A poniewaz jade do kolezanki
        na noc, zrobie salatke jarzynowa ( to Australijka wiec nigdy takiej nie jadla).
        Do tego mam wielka szynke, pewnie ja upieczemy i bedziemy popijac Chardonnay.
        • szpulkaa Re: Co na obiad 24.09.04, 09:45
          ha! pomidorowa!!! z ryzykiem i smietana!!! mmm.... uwielbiamsmile niestety nigdy
          nie robie... dla mojego Francuza to zupa wysoce egzotyczna. powod jest jeden:
          kolor! pomaranczowa zupa to zbyt duze wyzwanie estetycznewink wszystkie tutejsze
          mieszcza sie w sklai miedzy prawie biala a ciemnozielonasmile
          • st0kro-tka Re: Co na obiad 24.09.04, 10:38
            zrobilam pare dni temu zupe pomidorowa, mniam mniam. a w ten weekend wybieram
            sie do polskiego sklepu po pierozki, ogorki kiszone i mnostwo innych smakolykow!
            • kendo Re: Co na obiad 24.09.04, 10:47
              oj Dziewczyny! nie kuscie smakami....
              zupke mam w planie na drugi tydzien gotowac....
              dzis kotlet z karczku panierowany,albo gulasz
              i mysle zrobic kopytka - lubicie..??????????
              • brookie Re: Co na obiad 24.09.04, 14:46
                Lubimy!!!
                Mam w planie placki po wegiersku z sosem pieczarkowym i kopytka z gulaszem.
                Pychaaa!
                • kendo Re: Co na obiad 24.09.04, 17:03
                  brookie napisała:

                  > Lubimy!!!
                  > Mam w planie placki po wegiersku z sosem pieczarkowym i kopytka z gulaszem.
                  > Pychaaa!

                  oj ! widze brookie,ze lubisz rowniez
                  ten zestaw kopytka-gulasz...pychota....

                  wiec piers mialam grilowana,zmieszalam z paprykami/ cebula
                  podsmazana,
                  i smietanka podlalam ,wyszlo cos stuwnigowego i kopytka....
                  utoptalam sie straszecznie.....smacznego.
                  • szpulkaa Re: Co na obiad 24.09.04, 19:58
                    oj... kopytka! big_grin odkrylam je calkiem niedawno, bo u mnie w domu jakos nie
                    bylo tradycji ich robienia. teraz przygotowuje je bardzo czesto, na rozne
                    sposoby, z roznymi sosami. czesto kupuje je juz gotowe. polskie kopytka to to
                    samo, co wloskie gnocchi... ta sama pychotkasmile
          • krystyna_jl Re: Co na obiad 24.09.04, 19:56
            szypulka, dopowiem, ze kolorystycznie mojemu Francuzowi dlugo barszcz nie
            podchodzil, ale teraz lubi. A cala "tesciowska" rodzina i rowniez moj ziec (tez
            Francuz) przepadaja za polskimi zupami. Dodam, ze wczesniej, u nich zup sie nie
            jadalo.
            • krystyna_jl Re: Co na obiad 24.09.04, 19:59
              Dodam, ze teraz maz siedzi w kuchni i robi ...kanapki! Najzwyklejsze, polskie
              kanapki. Bardzo to lubi, a jak jestesmy tylko 2 w domu, to wieczorem jemy "na
              luzie"...
              • szpulkaa Re: Co na obiad 24.09.04, 20:11
                a ty wiesz, ze moj M uwaza kanapki za fast food i jada je jedynie w porze
                lunchu /takie typowe pol bageitki z czyms w srodku/, kiedy nic innego nie ma? w
                domu na mysl mu nie przyjdzie zrobienie i zjedzenie kanapki... tym bardziej, ze
                takie zwykle polskie kanapki uwaza za wyjatkowo egzotycznesmile ja moge to samo
                powiedziec o tym, co on produkuje. kiedy jestesmy w Polsce to zdarza mu sie
                zrobic i zjesc kanapke: slodkiego rogala z chrzanem zamiast masla i dwoma
                rodzajami wedlinysmile
            • szpulkaa Re: Co na obiad 24.09.04, 20:06
              francuskie zupy maja sie nijak do polskich. to prawie bluznierstwo, ugotowane i
              zmielone warzywa nazawc zupa! moj M i jego rodzice zasmakowali w pomidorowej i
              innych /mniej egzotycznych kolorystyczniewink/. niestety barszcz, a zwlaszcza
              chlodnik /"rozowe? to sie je??!!"/ pozostaja na liscie zup "niemozliwych"smile)
              • kendo Re: Co na obiad 24.09.04, 20:20
                czy dobrze zrozumialam,??
                nie jedza francuzi wogule kanapek???
                • szpulkaa Re: Co na obiad 24.09.04, 20:23
                  jedza kanapki. ale roznia sie one znacznie od tego, co znam z Polski. we
                  Francji to pol bagietki przekrojonej wzdluz. w srodek wklada sie szynke,
                  kurczaka, ser, pomidory, salate, jajko... zalezy, co kto lubismile
                  ale kendo... powiedz sama, czy moga byc kanapki, jak w Polsce bez polskiego
                  chlebka?wink
                  • st0kro-tka Re: Co na obiad 26.09.04, 12:00
                    polskiego chlebka nic nie zastapi! wczoraj kupilam sobie troche w polskim
                    sklepie, do tego polska szyneczka, pomidory angielskie, ale tez dobre i - dla
                    mnie koniecznie majonez (wiem, to niezdrowo itp itd ale kanapka bez majonezu to
                    dla mnie nie to samo..)
                    a dzisiaj na sniadanie mialam polski sernik!
                    • kendo Re: Co na obiad 26.09.04, 12:59
                      st0kro-tka napisała:

                      > polskiego chlebka nic nie zastapi! wczoraj kupilam sobie troche w polskim
                      > sklepie, do tego polska szyneczka, pomidory angielskie, ale tez dobre i - dla
                      > mnie koniecznie majonez (wiem, to niezdrowo itp itd ale kanapka bez majonezu
                      to
                      >
                      > dla mnie nie to samo..)
                      > a dzisiaj na sniadanie mialam polski sernik!

                      stokroteczko kochana=mowie Ci teraz czulesmile))))
                      nie kus smakami serniczkowymi,
                      niemam juz w poblizu sklepu polskiegosad((((((((((((

                      a majonez mozna wybrac bardziej mniej kaloryczny....
                      albo sobie dresing zrobic na bazie yogurtu....jeszcze smaczniejsze....
                      • asia.sthm Re: Co na obiad 26.09.04, 13:09
                        Koniecznie prawdziwy majonez !!!!
                        • st0kro-tka Re: Co na obiad 26.09.04, 13:16
                          a najlepszy to wlasnej roboty! teraz to juz takiego niestety nie robimy, ale
                          jak bylam mala moja mama krecila a ja trzymalam miske, och! pyszny byl ten
                          majonezik, tlusty jak nie wiem co, ale taki jest wlasnie najlepszy!
                          • asia.sthm Re: Co na obiad 26.09.04, 13:23
                            Jak grzeszyc, to prawdziwym majonezem, prawdziwa smietana i zadnych substitutow.
                            Dzis zrobie francuski jablecznik na prawdziwym masle i cukrze smile)))))))))))
                            • kendo Re: Co na obiad 26.09.04, 13:49
                              asia.sthm napisała:

                              > Jak grzeszyc, to prawdziwym majonezem, prawdziwa smietana i zadnych
                              substitutow
                              > .
                              > Dzis zrobie francuski jablecznik na prawdziwym masle i cukrze smile)))))))))))

                              ha,ja tam wole byc od takich grzechow z daleka,
                              zle sie czuje po tlustosciach,to kwestja kazgego
                              upodobania smaku,
                              wole baze yogurtowa i tak nam smakuje,
                              tym bardziej ,ze slubny ma nakaz lekarski ,unikac tluszczy
                              i dlatego zmienilam baze"smakowa".
                              • asica74 Re: Co na obiad 26.09.04, 13:54
                                a po majonezie zazwyczaj boli mnie glowa. Ale bardzo lubie. Wiec jak kupie
                                majonez z winiar, to wyjadam dooporu, potem choruje i mam spokoj na jakis czas.

                                Stoktorka, a gdzie chodzisz do polskiego sklepu? Kolo siebie czy na hammer?
                                • st0kro-tka Re: Co na obiad 26.09.04, 14:03
                                  sklep jest na North End Road - nazywa sie Prima Delicatessen (czy jakos tak),
                                  mozliwe ze to Hammersmith, ale nie jestem pewna, nie znam tej okolicy, tylko
                                  sklep znam!
                              • st0kro-tka Re: Co na obiad 26.09.04, 13:59
                                to prawda, mnie kluje w boku po tlustym jedzeniu, ale czasami nie potrafie sie
                                oprzec...
                  • kendo Re: Co na obiad 26.09.04, 12:56
                    szpulkaa napisała:

                    > jedza kanapki. ale roznia sie one znacznie od tego, co znam z Polski. we
                    > Francji to pol bagietki przekrojonej wzdluz. w srodek wklada sie szynke,
                    > kurczaka, ser, pomidory, salate, jajko... zalezy, co kto lubismile
                    > ale kendo... powiedz sama, czy moga byc kanapki, jak w Polsce bez polskiego
                    > chlebka?wink

                    wlasnie,dokladnie szpuleczko....
                    nic tak nie smakuje,jak polska kanapka
                    z polskiego chlebka z chrupiaca skorka i szyneczka
                    i roznosciami....wystarczy nieraz
                    maslo /pomidor/cebulka i czlek odplywa ze smakami....smile)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka