Dodaj do ulubionych

Nieniejszym powracam na lono

11.10.04, 05:48
forum po dluzszym pobycie na bezneciusmile))
Czesc Dziewczyny!
Przeprowadzka sie przeciagnela - koszmar. Dom byl/jest niewykonczony. Przez
prawie tydzien pomieszkiwalismy u tesciow (bylo bardzo milo), ale pisze do Was
juz z wlasnego pokoju komputerowego z oknem i widokiem na blekitne niebo.
Mieszkam w pieknym malym domu nad jeziorem labedzim i jest mi dobrze. Ech,
gdyby jeszcze wreszcie budowlancy zamontowali mi zlew i szafki w kuchni -
bylaby sielankasmile
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 09:37
      witaj syswiasmile)

      dolanczam do Twej radosci
      ze posiadasz juz necik
      i stukasz "z biura",tak nazywam moj pokoj netowywink)

      **
      zycze cierpliwosci w urzadzaniu domku
      i spelnionych marzen co do domku..PA;..
    • asia.sthm Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 12:38
      Lono przyjmuje cie z radoscia .
      No prosze, jak to zlew moze stac sie szczytem marzen ... wink)
      Wytrzymaj jakos, a jak juz zlew dostaniesz i powiesisz sukienke w oknie to
      wydaje sie ze znalezliscie swoje miejsce. To jezioro Labedzie wynagrodzi wam
      poczatkowe niewygody i wykonczeniowy bajzel smile))
      Szczescia Wam zycze w nowym domu.

      PS Tamsin zaraz z kropidlem przyleci.
      • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 14:00
        Oh, zebys wiedziala bajzel okropny. Przedwczoraj kurek od prysznica zasadzil sie
        na zycie mojego meza i wystrzelil na dwa metry poziomo od sciany. Malo nie
        dostalam zawalu serca jak to uslyszalam z sypialni. Jak przezyl malzonek - wole
        nie myslec. Ciagle szwendaja sie robotnicy, bo jak wiecie (a moze nie) domy w
        Kanadzie (i pewnie USA) budowane sa pod klucz z pelnym wyposazeniem. Wszystko
        jest gotowe (ma byc gotowe) ptzed inspekcja przyszlych wlascicieli. Nasz dom nie
        byl gotowy, kiedy sie wprowadzilismy, wiec po domu szwendaja sie malarze,
        dywaniarze, kafelkarze, panowie od drzwi i zamkow, gipsiarze, panowie od
        szprycowania dziur w tynku, a ponad wszystko sprzatacze terenu. Do tego dodajmy
        raz na godzine pana, ktory stuka do drzwi, z radoscia pyta: "Ach, kiedy sie
        Panstwo przeprowadzili?" po czym probuje wcisnac: system alarmowy, telewizje
        kablowa, montaz gniazdek telefonicznych. Zawsze w tej samej kolejnosci i zawsze
        jest to ten sam pan wykorzystujacy tylko rozne opcje....

        Pozdrawiam przeprowadzokwo,
        S.
        • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 16:47
          Syswia witamy spowrotem na lonie smile jak to fajnie sie sprowadzic do nowego
          domu, szczegolnie nad jeziorkiem z labedziami smile)) gratuluje przeprowadzki, i
          zycze udanych kolorow na scianach wink))
          • asia.sthm Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 16:56
            A gdzie kropidlo?
            • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 16:58
              dzisiaj mam wolne wiec nie bede kropic wink)
              • asia.sthm Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:01
                Ty ten WOLNY poniedzialek strasznie na powaznie bierzesz.
                Kropidlem mozesz machnac raz albo dwa, ze sie SYswii dom nie rozsechl, nie
                spocisz sie przy tym.
                Co za lenistwo..
                • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:04
                  jak WOLNE to WOLNE..ile razy mam powtarzac???? przeciez przy machaniu mozna sie
                  przemeczyc, a ja mam WOLNE wiec nie bede sie przemeczac i juz..niech ktos kto
                  pracuje i nie ma WOLNEGO macha kropidlem. Trudno ze tak wypadlo ale ja nie moge
                  sobie w WOLNE przeszkadzac smile)))))
                  • asia.sthm Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:15
                    Patrz Syswia jaka wredota...
                    Dobrze, to ja biore kropidlo i wblogoslawie wasz dom zyczliwym slowem w duchu
                    milosci i swiatowej wspolnej dobrej woli.
                    Zeby wam same dobre gwiazdy swiecily nad dachem, a dobre slonce rozgrzewalo
                    dusze i serca.
                    Prysk prysk
                    • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:21
                      musisz jeszcze wypryskac te wszyskie gnomy i inne krasnale co sie moze po
                      katach kryja.
                      • asia.sthm Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:34
                        Te niedobre same od kropidla daja noge , te dobre wiedza co zrobic. smile))
                  • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:22
                    No wiesz co? Po starej znajomosci moglabys machnac smile)))))))))

                    Powracam wlasnie z nieudanej proby zawieszenia polskich designerskich lamp na
                    kanadyjskich sufitach. Co za dziadostwo - nie pasuje to kanadyjskie gniazdko do
                    moich lamp. Cholera!!! W Polsce druty wystaja z sufitu i jest hak i mozna sobie
                    powiesic co sie chce i jak sie chce. Tutaj - nie bo jest "drywall" na suficie i
                    wszystko oberwaloby sie z wielkim hukiem. Musze wiec teraz to sufitowe gniazdko
                    wymontowac, zostawic druty, powstala dziure zaklajstrowac przybijajac od
                    wewnetrzej strony kawalek drewna a do niego brakujacy fragment "drywall", a
                    nastepnie przytwierdzic do tego szyne na specjalnych srubach i dopiero do tego
                    lampe. Jesu....
                    • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 17:26
                      a dobra jestes w hydraulice tez? bo widze ze te drywalle to masz w malym
                      palcu wink)
                      u mnie kurek od szlaufa na dworze przecieka, jak odrecam na "full" to nie
                      pryska na wszyskie strony, ale jak chce tak na "medium" to cholerstwo psika
                      gdzie sie da.
                      Aha, muszisz poszukac w suficie tego "stud" albo "beam" albo jak oni to zwa, no
                      wiesz ten kawalek drewna do ktorego sie drywall przyczepia wink)) haka mozna w
                      niego wbic i lampe powiesic, no ale to niekoniecznie bedzie na srodku sufitu smile
                      • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 11.10.04, 20:14
                        z hydrauliki jestem gorszasmile ale przynajmniej wiem, ze przed majstrowaniem
                        trzeba przykrecic glowny kurek. Moj mezus tego nie zrobil i urzadzil fontanne z
                        wrzatku na srodku nowej kuchni. Manipulujac przy kurku skaleczyl sie, a potem
                        polecial do piwnicy zakrecic ten glowny zawor, krew po drodze wszedzie zakapala.
                        Istny horror!!! smile
                        A Twoj kurek to ten przy scianie nie dziala OK, czy przy koncowce szlaucha. Moze
                        to nie kurek, tylko wlasnie ta koncowka jest lewa?
                        A jak to jednak kurek to proponuje zawolac fachowca. Nam kurek od prysznica
                        odstrzelil w lazience - okazalo sie, ze wewnatrz tego mechanizmu nie bylo
                        jednego malenkiego elementu. Wymienili cala baterie.

                        Hmm, niezly pomysl z tym szukaniem stud (belki???) Ja wlasnie nie chce na
                        srodku. Chce nad stolem. Mam kuchnie z jadalnia otwarta na salon i te fabryczne
                        swiatla tak mi sie nie podobaja.... W ogole nie ma atmosfery. Chyba sobie wezme
                        na wstrzymanie i poczekam na tescia - jest elektrykiem od generatora w szpitalu,
                        ale ze zwyklym swiatelkiem tez sobie swietnie daje radesmile)) Jest genialnym,
                        cieplym czlowiekiem i zrecznym- na pewno cos wymyslismile
                        • i.p.freely Re: Syswia 12.10.04, 00:21
                          Z tym zyrandolami z Pl to ostroznie. "Inne" wtyczki to tylko pol biedy. Zarowki
                          sa na inna sile!!! Nie spal se domu ..... jak juz ci sie uda zainstalowac to
                          cacko z Pl-u.
                          • syswia Re: Syswia 12.10.04, 04:12
                            Hmmm, skonsultowalam to z tesciem - elektrykiem i dal zielone swiatelko. Chyba
                            powinno byc OK. Poza tym w tych lampach sa zarowki halogenowe.
                            Ale dzieki za troske.
                            A tak BTW, zawsze wydawalo mi sie w Kanadzie, ze tutejsze zarowki jakos swieca
                            "mniej swietliscie"...
                          • syswia Re: Syswia 19.10.04, 03:50
                            Obejrzalam wlasnie sobie Twoje zdjecia Twojego domu. Slicznysmile)) Piekny i
                            zadbany masz ogrod, a ten podjazd hmmmm cacuszkosmile))
                            • syswia Freely:) 19.10.04, 03:52
                              Hmmmsmile nie napisalam czyj ten domsmile Gapa ze mniesmile Freely - piekny masz dom i
                              ogrod. Taki ogrod to moje marzeniesmile
                        • izabelski Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 00:21
                          witam rowniez - jak juz chcesz te gwozdzie i inne wbijac to najpierw sie
                          upewnij (a moze juz o tym wiesz???). czy nie wbijasz w przewod elektryczny -
                          nie chcemy pieczonej syswi smile
                          • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 04:08
                            smile))) Przewody elektryczne zostawie tesciowi do rozgryzienia. A wiesz jest takie
                            sprytne urzadzenie, wyglada jak srubokret, ktore przykladasz do sciany i jak
                            jest tam w poblizu przewod to pika... smile
                            • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 15:57
                              takie samo urzadzenie jest do wykrywania tych "studs" , pika jak znajdzie smile)
                              ja te wszystkie cholerstwa mam w domu, bo to takie "zabaweczki" dla mojego M.
                              Aha, mam tez ten laserowy duperelek, co niby mozna ladnie i rowno powiesic
                              obrazki, a i w garazu mam nawet i pile tarczowa!!
                              • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:11
                                A masz "grouter"? Takie urzadzenie do wycinania rowkow w drewnie??? smile)) To
                                jeden z najnowszych zakupow mojego C. smile))))
                                • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:22
                                  jeszcze nie! dzieki bogu smile)) ale czemu trzeba wycinac rowki w drewnie?? ale
                                  mam dwie zepsute kosiarki do trawy, a tak oprocz tego to nam facet przychodzi
                                  kosic trawe od paru lat, no ale kosiarek nie wolno wywalic bo moze sie
                                  przydadza??
                                  • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:25
                                    moze kosiarki nie,ale te motorki co sa w nich bardzo sie przydaja...
                                    • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:28
                                      mam rowniez ekstra lodowke w garazu, w lecie stoi w niej piwo, bo moj M. nie
                                      moze nic w ogrodku zrobic bez cyckania tego piwska wink)
                                  • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:56
                                    Rowki w drewnie sie wycina, jak sie chce samodzielnie zbudowac bielizniarke z
                                    najprawdziwszych desek sosnowychsmile)) Lezy w garazu juz jakies 6-7 miesiecy...
                                    No, ale moj C. zbudowal calkiem niezla szafke na ksiazki wiec moze i z
                                    bielizniarki cos wyjdzie... za pare lat... smile)))
                                    • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:28
                                      a moj M. mnie zachwycil i zrobil mi pod schodami piekne polki z tych "drutow"
                                      co gotowe polki mozna w Home Depot kupic. Przymocowal mi super i zamiast
                                      graciarni mam swietna spizarke po schodami, po prostu jestem zachwycona smile)
                                      • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:30
                                        No widzisz, czyli jednak ta lodowka z piwkiem przydatna jestsmile))))))
    • semantics Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 01:03
      Hej Syswia! smile)

      A pamietasz ta piosenke: "Oprocz blekitnegoi nieba... nic mi wiecej nie potrzeba"
      .-)

      Gratuluje przeprowadzki i zycze zeby Ci wszedzie krecacy sie faceci zrobili wszystko dobrze

      pozdrawiam!
      semantics
      • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 04:07
        He he dzieki, a wiesz - moze byc jeszcze lepiej. Przed chwila, o 9 wieczorem w
        swieto dziekczynienia zadzwonila do mnie kobita ze studio portretowego i
        zaprosila mnie w srode na rozmowe o pracesmile)) Kto by pomyslal w taki dzien i o
        takiej porze?
        To niebo robi sie coraz blekitniejszesmile
        • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 04:26
          ha Syswia, gratulacje z powodu interview smile)) same swietne wiadomosci, a to
          nowy dom, a to moze praca? no bo kto to dzwoni i zawraca glowe w swieto jezeli
          nie jest prawie zdecydowany na kandydata??? Niech sroda szybko przyjdzie i da
          pomyslna wiadomosc, ja bede mocno trzymac kciuki smile))))
          ahh, chyba sobie strzele lampke wina na te wszystkie okazje wink))
          • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 14:41
            Strzel, strzel sobiesmile Tez bym sobie strzelila, ale w domu tylko Bailyes (czy
            jak go sie tam pisze) owiniety skarpetka, co by sie w pudle przeprowadzkowym nie
            stlukl. A moze poczekam, az mnie przyjma??? smile)))
            • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 15:52
              moj znajomy Fin uwielbia te Baileys, ile razy ide do nich w odwiedziny to
              wlasnie to podaja - do obiadu! Ja lubie ale bardzo malo, bo niestety to jakby
              sie napic ciezkiej smietany wink) ale Fin ma zoladek ze stali, przyznal sie ze
              raz kupil dwie butelki Baileys z zamiarem zabrania do Finlandii jako prezent,
              ale jedna wypil przy pakowaniu walizki wink)
              • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:04
                jak ja go ruzumiem! moglabym z nim pakowac walizke i podciagac butelke.. slowo
                honoru! czy pakowanie walizki podnosi smak bailays?

                obecenie przerzucam sie na port, i tez mi ladnie wychodzi
                • tamsin Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:10
                  ja mysle ze smak baileys podnosi pakowanie walizki wink) albo cos w tym
                  rodzaju smile
        • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 16:33
          Sylwia! Wiesz co bedziesz robic w tym studiu? rozeslalas cv do nich? czy
          jakimis pokatnymi drogami cie wygrzebali?

          gratuluje serdecznie!
          • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:03
            Najbardziej chcialabym robic zdjecia dzieciom, bo oni sa nastawieni na zdjecia
            dzieciece, ale jak znam zycie to pewnie bede musiala zaczac od zamiatania...

            Poszlam tam osobiscie i zaczepilam kobite, czy nie szukaja fotografa. Pierwszy
            raz odburknela, ze nie, ale zebym zostawila CV. A po kilku miesiacach znalazlam
            ich ogloszenie, ze poszukuja assistants i znowu polazlam sie naprzykrzac. Kobita
            tym razem troche dluzej ze mna pogadala wiec znowu pare razy sie osobiscie
            napatoczylam niby to przypadkiem przechodzac, a tydzien temu zadzwonilam, zeby
            sie zapytac, co w trawie piszczy.
            A czemu pytasz? Chcesz fotografowac?
            • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:09
              wiesz ja sie krece kolo tego, tj szukalam jakis studios, ale jak na razie bez
              skutku. idealnie byloby robienie zdjec na weselach, etc. Nie wiem jak w
              Kanadzie, ale tutaj jest z tego calkiem dobry pieniadz.

              Do tego calkiem dobrze radze sobie w ciemni, do tego ucze sie troszke
              photoshopu (ale bardzo bardzo powoli).

              Bardzo lubie fotografie, tak jak ty
              • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:29
                Tak, w Kanadzie tez sa niezle pieniadze, tylko, ze tez i ciezka praca dla jednej
                osoby. Ja juz robilam zdjecia slubne w Polsce kolezankom - troche hobbystycznie,
                troche zarobkowo. Poza tym robilam duzo zdjec do gazet, z wywiadow, konferencji,
                reportazy, i wlasciwie styl reportazowy (tu nazywa sie to photojournalism)
                najbardziej mi odpowiada. A juz w ogole najbardziej - cz/b, samemu wolane i
                powiekszane. Problem troche polega na tym, ze jako jednoosobowe studio nie
                mozesz sobie pozwolic na wybrzydzanie i jak klient powie, ze chce miec ustawiane
                zdjecia to musisz byc w stanie je zrobic i to dobrze. A do tego juz jest
                potrzebne przynajmniej podstawowo wyposazone studio.
                Z moich doswiadczen wynika, ze warto: naprzykrzac sie roznym fotografom - czesto
                przyjmuja asystentow do noszenia i ustawiania swiatel, wyzwalania blysku przy
                mierzeniu swiatla, ukladaniu sukni pannie mlodej i takich tam pierdol. Placa
                malo, ale mozna sie sporo nauczyc i poznac troche ludzi z biznesu. Pracowalam
                tak w Kanadzie - polecil mnie swoim kolegom fotografom smile)) facet, ktory robil
                mi film DVD ze slubu sikhijskiego.
                Warto takze przekopywac regularnie ogloszenia o prace na wydzialach
                fotograficznych roznych uczelni. Ja tak znalazlam prace ktora mam do dzis: robie
                zdjecia politykom i biznesmenom w trakcie lunchu i przemowienia. Praca tylko
                raz, dwa razy w tygodniu przez 2-3 godziny, ale ostatnio calkiem niezle platna.
                Gdyby organizowali te lunche codziennie, to moglabym sie z tego nawet utrzymac.
                Powodzenia i persistance zyczesmile
                • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 17:42
                  Ach zapomnialam- jak juz zmolestujesz telefonicznie takiego fotografa dobrze
                  jest miec cos do pokazania. Wybierz ze 20 najlepszych swoich zdjec (najlepiej
                  portretow, jesli uderzasz do fotografow slubnych) i powieksz je gdzies 20x30 cm
                  i uloz w album (mozna kupic takie pokazowe albumy z okienkami foliowymi - te sa
                  najlepsze, bo mozna wymieniac zdjecia, w zaleznosci od tego czym zainteresowany
                  jest Twoj potencjalny pracodawca). Jesli chcesz to moge Ci pomoc w wyborze,
                  akurat na tym sie znam. Pracowalam jako wydawca i wspolpracowalam z grafikiem i
                  kilkoma fotografami...
                  • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 18:00
                    Juz niby cos takiego mam ale jakos nie... jestem przekonania, ze to komukowiek
                    sie spodoba.
                    mam pomysl: wrzuce zdjecia na grupe, powiedz mi co myslisz? Jakbym miala czas,
                    co?
                    • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 18:21
                      Nie ma problemu.
                      • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 18:50
                        w moim poprzednim poscie mialo byc: jakbys miala czas.

                        zdjecia juz wrzucone. dzieki raz jeszcze
                        • syswia Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 20:32
                          Bardzo ciekawe robisz zdjeciasmile Czujesz kompozycje, choc wydaje mi sie, ze
                          czasem ciutke inne ujecie duzo dodaloby zdjeciu. Na jaki adres moge nabazgrolic
                          szczegolowiej?
                          • semantics Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 20:51
                            O rany julki! A ja tu nie mialam pojecia ze specjalistki od fotografii sa wsrod nas!

                            Na urodziny dostalam od mego lubego sesje wlasnie w studiu portretowym. mam sobie przyniesc jakies
                            ciuchy w ktorych dobrze sie czuje i wygladam a reszte odstawi wizarzystka i fryzjerka (dwa w jednym)

                            A pomyslec ze wystarczyloby "wyskoczyc" do Was do Kanady/Brit ( mam racje?)
                            • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 21:17
                              a wlasnie ze tak smile to znaczy ze juz bylas na sesji, czy dopiero idziesz?
                              • semantics Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 21:21
                                dopiero ide, w listopadzie. 3 razy juz przesuwalismy termin bo to tamto siamto...
                          • asica74 Re: Nieniejszym powracam na lono 12.10.04, 21:16
                            adress a albumu jest ok. ten z hotmaila.

                            dzieki seredeczne

                            a
                            • i.p.freely Re: A kiedy parapetowa? 13.10.04, 01:27
                              Nie mam w tej chwili czasu wszystkich postow czytac - a wiec sorry jesli ktos
                              sie juz o to pytal.

                              Co przytaszczyc oprocz butelki jakiegos jabcoka?

                              Do jutra dziewczyny.
                              • syswia Re: A kiedy parapetowa? 13.10.04, 13:40
                                Nie mam kuchni jeszcze - wczoraj sie wlasnie dowiedzialam, ze bedzie (sic!) 20
                                listopada dopiero, bo czolowy producent szafek kuchennych w Kanadzie Canak
                                popieprzyl zamowienia...
                                .... ale chetnie zaparapetuje wirtualnie. Dradam przyniosl juz ice winesmile))
                                S.
                                • tamsin Re: A kiedy parapetowa? 13.10.04, 21:10
                                  ja tez chetnie tego wina tinto czy ice czy innego sie napije, moze byc za
                                  slodkie smile)
                                  • asia.sthm Re: A kiedy parapetowa? 13.10.04, 22:20
                                    to ja przyniose pierogi, mam jeszcze z Polski w zamrazalniku.
                                    Mieszane, ruskie tez wink
                                    • asica74 Re: A kiedy parapetowa? 14.10.04, 00:17
                                      ja moge upiec chleb!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka