02.11.04, 16:53
Mam nadzieje, ze udalo mi sie zwrocic uwage szwedzkojezycznych kobitek na forum.
No wlasnie. Na tym "laget" i paru innych malo znaczacych slowkach konczy sie
moja znajomosc szwedzkiego.
Ale o so chosi?
O to, ze moj ukochany jest pol szwedem [jego mama Szwedka] i obiecalam mu, ze
naucze sie Szwedzkiego [jemu, nauka polskiego idzie calkiem calkiem],
niestety, dla mnie Szwedzki to zlepek samoglosek, ktorych ja nie jestem w
stanie wymowic.
Moje pytanie do was dziewczyny brzmi - czy jestem w stanie nauczyc sie
Szwedzkiego w Stanach [chodzi mi o to, ze moim wyjsciowym jezykiem bedzie ang.
a nie polski], no i jeszcze czy jest mozliwe samemu sie pouczyc?
Co o tym myslicie?
Pozdrafiam,
Mia
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 17:01
      Ty masz niecodzienne talenty wiec ja stawiam na TAK.
      Jak sie uprzesz to sie nauczysz. Jak twoj M umie to powiedziec to cie ustawi i
      w tzw jamie ustnej i walnie piescia w piersi (ale to przy spolgloskach)
      öäå nie sa najtrudniejsze. Zwykle a o e y i tez robia sie zmora w polaczeniu z
      pojedynczymi lub podwojnymi spolgloskami.
      Cholery mozna dostac, ale mozna sie tego nauczyc majac pod reka meza lub
      tesciowa.
      Powodzenia!
      • mijaczek Re: Läget? 02.11.04, 17:09
        No wlasnie... mam dwie opcje... poprosic jendo z nich, zeby mnie uczylo i
        stracic pare okazji [tak, jestem wstretna] do posluchania o czym oni tak
        naprawde rozprawiaja [jak nie chca, zeby ich ktokolwiek sluchal, przechodza na
        szwedzki i po zawodach], albo nauczyc sie w pseudo tajemnicy i moc sobie
        posluchac...

        Czy ja zla kobieta jestem?
        Mia
        • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 17:17
          a co to jest ten Läget, ze sie tak wtronce??? wink)
          • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 17:42
            Tamsin z calym powazaniem, läget w wolnym tlumaczeniu znaczy "sie masz", "jak
            leci" "no jak tam?" i pare innych mozliwosci. Do "parszywosci" nijak nie moge
            podciagnac. smile))

            Mijaczku przyda ci sie rozumiec co "tamci" gadaja i to jest moim zdaniem bardzo
            rozsadne podejcie do sprawy smile
            A bezbledna wymowe bym sobie odpuscila, bez przesady , nie zyjecie w Sverige.
            • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 17:54
              nie mogloby byc "klaniam sie parszywie"??
              • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 17:59
                Oczywiscie!!!
                Mogloby byc, ale pod warunkiem odpowiedniej intonacji
                Medal powinnas dostac za zdolnosci translatorskie smile)
                • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 19:18
                  wiesz od tych medali to ja bede wygladac jak general w armii rosyjskiej wink)
                  niektorzy to mieli caly przod munduru zakryty medalami smile)
                  • frankie36 Re: Läget? 02.11.04, 19:21
                    A jesli juz mowa o rosyjskich generalach,to moze bedziesz musiala tak jak
                    oni,ranek zaczynac op sciagania medali z pizdzamy i przypinania do ubrania wink
                    • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 19:23
                      no tak...to bede musiala troche pocwiczyc wink)
                    • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 19:24
                      Tak bedzie Sniezka robic co rano po 10000 a na 100000 to nie wiem smile)
                      • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 19:25
                        moze zlotego zeba sobie w przodu zrobic, no bo jak okazja to trzeba czyms
                        zaswiecic?
                        • frankie36 Re: Läget? 02.11.04, 19:26
                          Oj to naprawde bedziesz wygladala jak russkij cielawiekwink
                        • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 19:29
                          Teraz to raczej brylanta w zab sie montuje. Lepiej swieci !
                          • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 19:32
                            no to chyba ten brylat moze oswietlic droge w nocy, co? to naprawde musi byc
                            juz szczyt elegancyjii wink)
                            • mijaczek Re: Läget? 02.11.04, 19:34
                              tamsin napisała:

                              > no to chyba ten brylat moze oswietlic droge w nocy, co?

                              Ale tylko jak sie usmiechasz! I pomysl o tych wszystkich cmach, ktore sie do
                              ciebie zleca! Eeee, ja tam brylantow w zebach nie potrzebuje... po co mi?
                          • mijaczek Re: Läget? 02.11.04, 19:33
                            A propos swiecidelek na zebach to wlasnie jest cos co kojarzy mi sie z moimi
                            znajomymi ze Skandynawii... serduszka, gwiazdeczki, kropeczki, zlote i srebrne,
                            najczesciej na gornej trojce...czemu to takie popularne tam jest?
        • myszka888 Re: Läget? 02.11.04, 17:18
          Mijaczku, wcale zla kobietka nie jestes. W koncu- w towarzystwie tajemnic nie
          masmile
    • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 19:31
      Hi hi!
      No pieknie babeczki przeszlyscie od Szwecji do Rosji... calkiem niedaleko, a jak
      wiadomo, u nas na forum granic nie ma!
      Ja tam nie wybrzydzam, dostalam jeden medal i siem ciesze, do wizerunku ruskiego
      generala daleko mi jeszcze!
      A co do tego szwedzkiego to wlasnie moje kochanie zobaczylo ten watek i sie mnie
      pyta o co ja sie was wypytuje w zwiazku ze szwedzkim, hihi... nie powiedzialam
      mu! niech sie nauczy polskiego jak chce wiedziec, hihi :o)
      NO NIE!?
      Mia
      • asia.sthm Re: Laget? 02.11.04, 19:39
        Pokaz mu to:

        Vill du veta vad vi snackar om lär dig polska - så säger din fru.
        Varma hälningar från den kvinnliga delen av Polonia.

        smile)))
        • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 20:00
          Kurcze, jak tylko przyjdzie do domu to mu to pokaze. On teraz maluje na
          zewnatrz... "na wysokosciach" jak on to mowi.
          Mowil mi dzisiaj, ze pewnie zginie niechybnie, bo nie ma mu kto drabiny trzymac
          i w kolko spiewal piosenke C.Dion "All by myself"... to znaczy tylko refren z
          tej piosenki spiewal, a reszta byla w stylu: I'm gonna work...all by myself, and
          then I will die... all by myself, 'cause nobody will hold my ladder for me and
          I'll be all by myself...etc. :o)
          Ale ci faceci to sa mazgaje, nie?
          Mia
          • tamsin Re: Laget? 02.11.04, 20:25
            mazgaje? w/g chyba nic nie ma gorszego niz chory facet w domu! toz to juz nie
            mazgaj, to umierajacy pacjent wink)chodzi to takie zasmarkane po domu i jeczy,
            mysle ze chory facet podbija nawet mazgaja na drabinie! smile)
            • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 20:30
              Tamsin,
              Przyszedl dzisiaj do mnie jenda reka trzyma druga reke za palec wskazujacy i
              jeczy. Podchodze, pytam co sie stalo, on, ze boli. Ja patrze, a tam malutki
              [moze ze 3mm] odcisk. Wzielam igle, przebilam, a on sie drze, ze chce go zabic.
              Potem dwie minuty moczyl w H2O2, az w koncu zalozyl ze 3 plastry...
              ...Tia... MEZCZYZNI!
              :o)
              Mia
              • asia.sthm Re: Läget? 02.11.04, 20:35
                W kregach ludzi oswieconych mowi sie ,ze nie wolno brac slubu, jesli nie
                widzialo sie partnera/ki z porzadna, prawdziwa grypa.
                Cos w tym jest smile)))
                • tamsin Re: Läget? 02.11.04, 20:37
                  moj byl przeziebiony przed slubem, przesunelismy date slubu o prawie dwa
                  miesiace...nie bylam jeszcze gotowa wink) cos w tym jest Asia...szczyra prawda..
        • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 20:46
          Jag ska beratta att hon ar inte min fru...an...blivande fru ar hon an sa lange.
          Varfor far inte jag veta vad ni snackar om? Det ar jag som larde henne "Laget"!

          Snart Mijaczeks make
          • tamsin Re: Laget? 02.11.04, 20:52
            Mijaczek i Asia! przestancie przeklinac!! wink)
          • asia.sthm Re: Laget? 02.11.04, 21:00
            Ok, jag kallar henne för fru for ni har ett riktigt liv tillsammans redan.smile
            Jag har ju sagt att hon vill att du lär dig polska.
            Fast om du frågar snällt, vem vet..
            Jag får gratulera er båda två såååå mycket!! För ni gifter er väl snart, eller ?
            Mvh
            • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 22:36
              No pieknie! PKP! Eryczysko dorwalo sie do kompa i zaczelo pisac po szwedzku! Ja
              mu dam! hihi :o)
              • asia.sthm Re: Laget? 02.11.04, 22:38
                Ja myslalam, zes go sama wpuscila :::
                O cholera !
                • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 22:57
                  Zostawilam twoj wpis "na wierzchu" i on przyszedl sprawdzic maila, wiec
                  przeczytal, a potem sam odpisal...skubany widzial tyle razy co przyciskam jak
                  odpisuje i sie nauczyl, hihi... szczwana bestia! I to ja chcialam go
                  podsluchiwac, jak on taki MONDRY...hihi
                  Ale i tak go kocham!
                  Mia
                  • mulinka Re: Laget? 02.11.04, 23:11
                    he,he
                    moj tez cholernie ciekaw
                    - a co one tam pisza?
                    - a co odpisalas?
                    - nie pisz na sile, bo to beda wypociny (on tak do mnie!)
                    ha,
                    a nic smiesznego wymyslec nie umial
                    smile)

                    • mijaczek Re: Laget? 02.11.04, 23:13
                      Eee.. moj to caly czas mi wypomina, ze tyle czasu spedzam przed kompem... nie
                      lubi tego... bo pefnie sam by chcial posiedziec, a niestety, jego komp zepsuty.
    • szpulkaa Re: Laget? 03.11.04, 10:09
      mijaczek, nie pekaj i ucz sie szwedzkiego - w koncu komunikacja z wlasna
      tesciowa to rzecz bardzo wazna!smile
      pociesze cie, ze ja uczylam sie francuskiego po angielsku bedac we Francji.
      efekt jest taki, ze czesto w jednym zdaniu uzywam obu jezykow... ale pracuje nad
      tym.. pracuje...wink
      • mijaczek Re: Laget? 03.11.04, 15:22
        Aha, no to mnie pocieszylas :o)
        Dobrze, ze tesciowa mieszka w Stanach od 35 lat i jest ten anglicki :o)
        Pzdrf,
        Mia
        ps. A czy do jasnej anielki nie mogliby sie oni wszyscy nauczyc polskiego!? :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka