syswia
28.11.04, 04:40
jestem. Podczas mojej nieobecnosci przyszli do nas do domu tescie (moj maz ich
zaprosil, a ja bylam w pracy). Moja tesciowa poszla do lazienki i znalazla ...
ksiazke na podlodze... I zaczela robic komentarze, ze to obrzydliwe,
niehigieniczne i ze u nas w domu nie jest czysto itd...
Kurde, nie wiem, moze i to nie jest specjalnie higieniczne, ale po pierwsze to
jest moj dom, a nie jej, po drugie przybyla niezapowiedziana, a po trzecie
czysta to ona moze i jest, ale w domu tesciow robi sie rozne rzeczy, ktore dla
mnie sa zgroza (np. zostawianie drzwi do lazienki otwartych na reszte domu "po
wizycie") a ja nie komentuje...