Dodaj do ulubionych

Zasada 90/10

05.01.05, 16:08
Witam
czy kazda z Was czytala ksiazke "Mezczyzni sa z Marsa,kobiety z Wenus"i tam
jest napisane o tej zasadzie.ja sie przyznam ze to mnie dotyczy a jak u Was z
tym?

zacytuje ten kawalek
------------------------------------------------------------------------------

Skoro już wiemy, że nie ujawnione w przeszłości uczucia wypływają czasem na
powierzchnię, zrozumiemy, dlaczego niekiedy tak łatwo rani nas zachowanie
partnera. Kiedy jesteśmy wyprowadzeni z równowagi, 90 procent tego
zdenerwowania wynika z przeszłości, a tylko 10 związane jest z sytuacją
teraźriiejszą.
Spójrzmy na przykład. Jeśli partner jest wobec nas odro¬binę krytyczny, może
tylko trochę zranić nasze uczucia. Jesteśmy dorośli i dlatego potrafimy
zrozumieć, że nie zami¬rzał nas krytykować, że może ma po prostu zły dzień.
Dzięki takiemu rozumowaniu postępowanie partnera nie psuje nam humoru.
Innym razem jednak taka sama krytyka głęboko nas zrani. Jesteśmy wrażliwsi,
ponieważ jest to dzień, w którym ujawniły się nasze stłumione uczucia. Jako
dziecko bardzo często bywaliśmy krytykowani. Uwaga naszego partnera
przyczynia się do "przypomnienia" minionego cierpienia.
W dzieciństwie nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jesteśmy niewinni, a
niezadowolenie rodziców było ich sprawą, nie naszą. Dzieci zawsze traktują
krytykę, odrzucenie i obwinianie bardzo osobiście.
Wyobraźcie sobie, że ktoś leciutko was potrąca. Nie jest to wcale bolesne.
Jeżeli jednak macie otwartą ranę, a ktoś potrącając was, uderza dokładnie w
to miejsce, ból jest ogromny.
To samo dzieje się wówczas, gdy ożywają uczucia z przeszłości. Stajemy się
nadwrażliwi i cierpimy z powodu zwykłego dotknięcia. Musimy jednak pamiętać,
że nasz ból byłby o 90 procent łagodniejszy, gdybyśmy mieli za sobą inną
przeszłość
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: Zasada 90/10 05.01.05, 16:18
      zgadzam sie z powyzszym tekstem
      dlatego tez uwazam, ze trzeba "wyrzucac" z siebie swoje bole
      odreagowywac
      wiecie, ze krzyk bardzo relaksuje(?)
      kiedys, gdy obie z corka bylysmy jednym klebkiem nerwow, w czasie jazdy
      samochodem (przy zamknietych oknach) darlysmy sie w nieboglosy
      i bylo nam lepiej, naprawde
      smile)
      (ale glosny smiech relaksuje jeszcze bardziej!)
      • myszka888 Re: Zasada 90/10 05.01.05, 16:19
        Mulinko- cos w tym jest. Ja nigdy nie zrobilam tak, jak Wy. Ale czasem mam
        ochote po prostu krzyczec. Wszystko krzyczy we mnie, tylko ja nie mam odwagi
        ust otworzyc i ten krzyk z siebie wypuscic...
        • mulinka Re: Zasada 90/10 05.01.05, 16:21
          zrob to!
          nawet teraz!
          a sposob z samochodem jest ok., bo nie straszysz innych
          • karoolka Re: Zasada 90/10 05.01.05, 19:41
            oj jak to sie okropnie dre i wsciekam. ale na szczescie szybko mi przechodzi.
            pewnie dlatego jak mnie ktos wk.. albo sprawi przykrosc nie przyjmuje tego az
            tak do siebie. nie mam zwyczaju "wypominac" przeszlosci. w przeciwienstwie do
            mojego ex ktory potrafil wytknac mi jakies pierdoly sprzed kilku miesiecy.
    • abere8 O ksiazce 05.01.05, 22:32
      Pare miesiecy temu wypozyczylam te ksiazke z biblioteki, bo mimo ze z zasady
      nie czytuje poradnikow psychologicznych, chcialam zobaczyc, co w niej jest
      takiego, ze jest taka znana. Dobrnelam do polowy i oddalam, bo jest napisana
      jezykiem dla debili, za przeproszeniem. Z drugiej strony na pewno jeszcze do
      niej wroce i ja skoncze, bo w sumie ciekawe rzeczy ten facet mowil, mimo ze
      niektore wydaja sie oczywiste. Tylko ten jezyk i naglowki powtarzajace to, co
      jest w tekscie mi przeszkadzaly; jakby podreczniki szkolne tak pisali, byoby
      super, bo nie da sie chyba zapomniec w kolko powtarzanej tresci przy uwaznym
      czytaniu
    • sylwek07 Re: Zasada 90/10 05.01.05, 23:01
      mi ta ksiazka tez sie nie spodobala na poczatku ale pod koniec przeczytalem
      fajne rozdzialy tak wiec nie zaluje ze przeczytalem ja do konca,,tego samego Ci
      zycze smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka