Dodaj do ulubionych

Cudze świętości

02.03.04, 20:18
2. Cudze świętości
Jeszcze pozwolę sobie na taką dygresję: znalazłam taki ciekawy tekst z
Kościoła starożytnego, dokładnie z Synodu w Elwirze z ok. 305 roku. Wtedy
chrześcijaństwo wychodziło z ukrycia i pojawił się taki problem, ze niektórzy
gorliwi chrześcijanie oburzeni na bożki pogańskie po prostu rozwalali je,
wyśmiewając się z nienawróconych. I co postanowił Synod? Czytamy: „Jeśli ktoś
zniszczy pogańskie idole i zostanie za to zabity, nie należy go przyłączać do
liczby męczenników – ponieważ ani Ewangelia nie nakazuje takiego
postępowania, ani nikt nie postępował tak w czasach Apostołów” (kanon 60).
Ponadto mamy jeszcze wcześniejszy tekst Orygenesa (żył w III wieku). Napisał
m.in. takie dzieło Przeciw Celsusowi (to taki główny naśmiewca z
chrześcijaństwa z tego czasu). Czytamy: „Celsus powiada, że chrześcijanie
mówią tak: <<Spójrz, stoję przed posągiem Zeusa, Apollona, czy innego boga i
bluźnię mu, a on mnie nie karci!>>. Nie rozmawiał on chyba z żadnym
chrześcijaninem, lecz oparł się na poglądach jakiegoś przewrotnego i
niewykształconego prostaka, skoro tak twierdzi. Nie wie, że w zbiorze praw
Bożych istnieje między innymi taki nakaz: <<Bogom uwłaczać nie będziesz>> Wj
22,27 [tu jest problem egzegetyczny, bo Orygenes miał przed sobą inne
tłumaczenie Biblii, we współczesnym jest „Bogu” a nie bogom, ale nie zmienia
to wymowy całego fragmentu] ażeby usta nasze nie przyzwyczajały się bluźnić
komukolwiek. Nakazano nam: <<Błogosławcie, a nie przeklinajcie>> (Rz 12, 14),
a wiemy, że złorzeczący nie posiądą królestwa Bożego (8,38)”. Podsumowując –
to chyba wstyd, żeby chrześcijanie XXI wieku pomiędzy sobą nie potrafili
zachowywać się chociaż tak samo jak pierwsi chrześcijanie w stosunku do
pogaństwa....
I tu wcale nie chodzi mi o stosunek protestantów do świętości KK, bo w
odwrotną stronę też są prześmiewki! A przecież duch ekumenizmu zaleca
zupełnie coś innego...

Jak ktoś dotarł do końca to gratuluję smile)).
Kasia.
Obserwuj wątek
    • svistak Re: Cudze świętości 07.03.04, 17:32
      Witam. Wróciłam...
      Bóg nakazał Narodowi Wybranemu radykalne postępowanie wobec ludów
      praktykujących bałwochwalstwo. Bohater narodu izraelskiego- Gedeon Jerubbal był
      przez Boga błogosławiony za zniszczenie bożków swego własnego ojca.
      Mówisz o pierwszych chrześcijanach i otaczających ich kultach... hehehe... a co
      ty możesz o tym wiedzieć? Apostoł paweł jawnie pisze w swych listach, że gotów
      zasiąść do uczty poświęconej bożkom (a więc w jego mniemaniu demonom), nie
      pytając o to czy mieso, które spożywa zostało im poświecone, jeśli tylko w ten
      sposób uda mu sie "nawrócić" (zyskać)choć jednego człowieka dla Chrystusa smile
      A ekumenizm prawdziwie wierzących chrześcijan z bałwochwalcami możesz między
      bajki włożyć, bo:
       "Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość
      z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo
      jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z
      niewierzącym?Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem
      świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się
      przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego
      wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,I nieczystego się nie
      dotykajcie; A ja przyjmę was. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i
      córkami, mówi Pan Wszechmogący" (2Kor.6,14-18)
      Pozdrawiam
      svistak
      PS>  "Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek
      sieje, to i żąć będzie" (Gal. 6:7) .
      • jan33 Re: Cudze świętości 08.03.04, 02:26
        svistak napisała:

        > Witam. Wróciłam...
        > Bóg nakazał Narodowi Wybranemu radykalne postępowanie wobec ludów
        > praktykujących bałwochwalstwo. Bohater narodu izraelskiego- Gedeon Jerubbal
        był
        >
        > przez Boga błogosławiony za zniszczenie bożków swego własnego ojca.
        > Mówisz o pierwszych chrześcijanach i otaczających ich kultach... hehehe... a
        co
        >
        > ty możesz o tym wiedzieć? Apostoł paweł jawnie pisze w swych listach, że
        gotów
        > zasiąść do uczty poświęconej bożkom (a więc w jego mniemaniu demonom), nie
        > pytając o to czy mieso, które spożywa zostało im poświecone, jeśli tylko w
        ten
        > sposób uda mu sie "nawrócić" (zyskać)choć jednego człowieka dla Chrystusa smile
        > A ekumenizm prawdziwie wierzących chrześcijan z bałwochwalcami możesz między
        > bajki włożyć, bo:
        >  "Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego
        sprawiedliwość
        >
        > z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo
        > jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z
        > niewierzącym?Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem
        > świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się
        > przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego
        > wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,I nieczystego się nie
        > dotykajcie; A ja przyjmę was. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i
        > córkami, mówi Pan Wszechmogący" (2Kor.6,14-18)
        > Pozdrawiam
        > svistak
        > PS>  "Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek
        > sieje, to i żąć będzie" (Gal. 6:7) .
        *****
        svistak,
        nie widzisz sprzecznosci miedzy pierwsza czescia twojej odpowiedzi a druga?
        Poza tym nie obrazaj ludzi; twoje zdanie "a ekumenizm prawdziwie wierzących
        chrześcijan z bałwochwalcami możesz między bajki włożyć", jest niegrzeczne.
        Na ochodzenie polecam krotki tekst:

        "Jest taki optymizm, który pomniejsza chrześcijaństwo i czyni je absurdalnym,
        pozbawia je sensu. To głupi, małostkowy optymizm, który polega na tym, że jest
        się bezpiecznym, ponieważ zna się właściwe odpowiedzi".
        jan33
        • addria Re: Cudze świętości 08.03.04, 09:07
          Ja tylko w kwestii formalnej. Nie widzę sprzeczności w poście Svistak.
          Pomijając zupełnie sprawę świętości KK i innych wyznań, chciałabym tylko
          zauważyć, że fragment:

          "Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. Dla tych, co są pod Prawem,
          byłem jak ten, który jest pod Prawem - choć w rzeczywistości nie byłem pod
          Prawem - by pozyskać tych, co pozostawali pod Prawem. (21) Dla nie
          podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu - nie będąc zresztą wolnym
          od prawa Bożego, lecz podlegając prawu Chrystusowemu - by pozyskać tych, którzy
          nie są pod Prawem. (22) Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych.
          Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej
          niektórych". (1 list do Koryntian 9:1-27)

          dotyczy wprost sytuacji, która ma doprowadzić do pozyskania dla Jezusa nowych
          wiernych, coś jakby "cel uświęca środki" (oczywiście wymaga to dużej mądrości
          i... dyplomacji), natomiast drugi cytat z postu Svistak mówi o tym, że należy
          unikać BRATANIA się z niewiernymi i uczestnicznia w ich grzesznych praktykach,
          bez głębszej celowości swojego działania. Tak właśnie mi się wydaje.

          Osobiście polecam wszystkim jeszcze jeden cytat, który dla naszej
          chrześcijańśkiej misji ewagelizacyjnej powinien mieć spore znaczenie, jak
          również, a może przede wszystkim dla zwykłego współżycia z ludźmi, których np.
          postaw (religijnych i życiowych) nie akceptujemy lub których uważamy
          za "przesiąkniętych światem":

          Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie.
          (15) Weselcie się z tymi, którzy się weselą. płaczcie z tymi, którzy płaczą.
          (16) Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach. Nie gońcie za wielkością, lecz
          niech was pociąga to, co pokorne. Nie uważajcie sami siebie za mądrych. (17)
          Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec
          wszystkich ludzi. (18) Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w
          zgodzie ze wszystkimi ludźmi. (19) Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie
          sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]. Napisano bowiem: Do Mnie
          należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę - mówi Pan - ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój
          cierpi głód - nakarm go. (20) Jeżeli pragnie - napój go. Tak bowiem czyniąc,
          węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę. (21) Nie daj się zwyciężyć złu, ale
          zło dobrem zwyciężaj.
          (List do Rzymian 12:1-21)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka