Dodaj do ulubionych

Filharmonie, Teatry, Opery...

01.02.05, 16:22
Dzis idziemy do Filharmonii! Ciesze sie mocno!
Spiewa chor uniwersytecki a w nim moja wspolpracownica z uniwerku i zalatwila nam swietne bilety.
Bedzie Beethoven, Verdi, Czajkowski!

Lubicie takie rozrywki? A co najbardziej??

Bylismy z moja mama w poprzedni weekend na "Wesolej wdowce"- operetce- SWIETNIE bylo!
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:28
      Wiesz Semi, jak pamietam ostatni watek na naszym forum o filharmonii to byl
      wlasciwie o rozpietym rozporku, co Kinky musiala ogladac smile) jak zobaczylam
      ten tytul watku to nawet muzyka mi do glowy nie przyszla, ale ten rozpiety
      rozporek mi stanal przed oczyma!!!!!
      • mulinka Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:30
        smile))
        ja bardzo lubie muzyke klasyczna
        i koncerty
        i..rozporki..
        smile))
        • semantics Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:32
          hahah tozescie mi przed wyjsciem przypomnialy!!!
          Ja teraz na ten chor bede inaczej patrzyc!!

          Tak jak indiana jones "w poszukiwaniu otwartego rozporka"

      • aneta05 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:32
        Ja bardzo lubie Broadway i musicale. Widzialam juz sporo i za kazdym razem
        strasznie sie ciesze jak idziemy.
        Na poczatku maraca wybieramy sie na "Riverdance" - zespol folklorystyczny z
        Irlandii. Widzialam fragmenty ich tancow i bardzo mi sie podobalo. Mam nadziej,
        ze bedzie super. Moze ktoras z Was juz byla na ich wystepie? Bardzo duzo
        podrozuja i wystepuja na calym swiecie.
        • mulinka Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:37
          ja nie
          sad(
          ale w irlandzkich knajpkach czasem graja ich muzyke
          wesola i mila dla ucha
          na pewno bedzie super!
          • tamsin Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:42
            Riverdance chyba sie rozlamal, bo ten facet odszedl i zalozyl swoja wlasna
            grupe - Lord of the Dance. tutaj jest ich website:
            www.lordofthedance.com/
            • aneta05 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 17:04
              Oj, a ja wlasnie chcialam zobaczyc tego Goscia!!!
              To szkoda, ze jakos tego faktu wczesniej nie sprawdzilam, ale mam nadzieje, ze
              ten wystep tez bedzie fajny...bilety po $99!!!
              • tamsin Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 17:07
                jak bylam w Las Vegas to oni wystepowali, nawet sprawdzalismy bilety ale moj M.
                jakos nie mogl sie przekonac do tego i w koncu nie poszlismy sad Ale podobno
                bardzo warto!
                • aneta05 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 17:16
                  Zdam relacje na temat Riverdance - moze nie bedzie tak zle.
                  Ja tez musze mojego M do roznych imprez przekonywac. Ostatnio przed wyjsciem na
                  musical "Skrzypek na Dachu" strasznie marudzil a potem baaardzo mu sie
                  podobalo. Swoja droga, bardzo polecam. Naprawde rewelacja.
    • bietka1 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 16:58
      Ostatni bylismy na koncercie sylwestrowym Carmina Burana Orffa w katedrze, ale nie powiem,
      kiedy, bo bylo to chyba 100 lat temu...

      Milego wieczoru w kazdym razie, takie wyjscia bardzo odswiezaja wink
      smile
    • sylwek07 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 17:35
      ja bylem na filmie duch w operze smile,fajna muzyka
    • claudia207 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 18:51
      Nie trawie opery, ale lubie balet, filharmonie i teatr. Szkoda, ze maz
      niechetnie chodzi za mna. Mowi, ze woli Irion Maiden.
      • abere8 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 21:46
        A u mnie jest odwrotnie - to moj maz lubi muzyke powazna, kiedys spiewal w
        chorze i gral w orkiestrze na puzonie. On by chetnie pochodzil na rozne
        przedstawienia, ale teraz nas zupelnie nie stac na takie ekstrawagancje (w
        kinie ostatnio bylismy w grudniu, jak mielismy jeden darmowy bilet...) sad

        Wiecie, ja nie za bardzo lubie chodzic np. do teatru, bo caly czas mam
        swiadomosc, ze to jest na zywo i martwie sie, co to bedzie, jak ktos sie
        potknie albo zapomni kwestii albo co... smile A opera ani balet zupelnie mnie nie
        pociagaja. W operze bylam raz i to w Kopenhadze, najbardziej z tego pamietam
        Dunczyka, ktory siedzial obok mnie, lapal mnie za kolano i potem jeszcze przez
        pare dni probowal mnie podrywac smile))

        Ale bardzo chcialabym obejrzec wystepy tego zespolu Riverdance, oni tu chyba
        nawet byli pare miesiecy temu. Albo inny zespol tanca irlandzkiego.
    • ponponka1 Opera i Teatr Narodowy w Warszawie 01.02.05, 21:38
      Chodze regularnie, ostatnio bylam na "Krol Roger", polecam takze "Salome" i
      "Krol Ubu",
      Filharmonie mam w domu w postaci niezlej kolekcji "Deutsche gramofon" i "Sony
      classics" smile)

      Cmok (jaki smok???)
    • asica74 Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 01.02.05, 22:02
      ja mam drewniane ucho, wrazliwe na Kult, Elle Fitzegarld, Orkiestre na Zdrowie,
      Maleczuka, Tanga Argerntyskie i... Klasyke lubie (nawet mam radio ktore
      slucham, jak mnie Capital wyporowadzi z rownowagi), ale raczej tylko te
      bardziej znane.
      W operze bylam dawno, w teatrze bylam pol roku temu na Der Struwwelpeter (i
      balam sie jak cholera), a moja ukochana forma spektaklu to Cirque de Soleil -
      polecam calym sercem!

      www.cirquedusoleil.com/CirqueDuSoleil/en/default.htm
      • dorrit Re: Filharmonie, Teatry, Opery... 03.02.05, 10:58
        Ja teraz to na nic nie mam czasu...
        ale kiedys lubilam chodzic do teatru w W-wie, potem kilkakrotnie bylam na
        koncercie i na operze w La Scali w Mediolanie, gdzie podobala mi sie takze
        cala "oprawa" oraz fakt, ze to jedyne miejsce we Wloszech, gdzie spektakl
        zaczyna sie nieodwolalnie punktualnie, kurtyna idzie w gore gdy zegar nad scena
        pokaze godzine rozpoczecia...
        Na Wagnerze jedynie zasnelabym, ale na szczescie bylam wtedy tam w ramach
        obslugi wizyty panstwowej, wszystkiego 30 minut (a byl to "Zygfryd", opera
        trwajaca prawie 5 godzin...); facet z obslugi tejze wizyty, z wloskiego MSZ,
        siedzial w lozy i spal...
        Gdy bylam w NY kiedys w okresie Bozego Narodzenia, wybralam sie specjalnie na
        jeden z "christmasowych" musicali do Radio City Music Hall. Fajny, choc mialam
        wrazenie, ze skads to znam. Moze za duzo sobie wyobrazalam? Ale poszlabym
        ponownie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka