a.polonia
28.02.05, 20:10
Dziewczyny, wygadam Wam sie, moze cos doradzicie...
Rozmawialam z mama, dowiedzialam sie, ze zmarla (po niecalym roku choroby)
mama mojej znajomej. Obydwoje jej rodzice zachorowali rownoczesnie - tata
mial problemy z sercem (byl w stanie krytycznym), okazalo sie, ze mama ma
raka pluc...nie zyje...
Od momentu kiedy dowiedzialam sie o tym wszystkim mysle czasem o tej rodzinie
(znam wszystkich)....a teraz odkad mama mi powiedziala o smierci- wlasciwie
non stop...
Z ta znajoma nie mam wlasciwie zadnego kontaktu odkad wyjechelam, jak jestem
na starych smieciach i przypadkowo sie spotykamy to gadamy, ale poza tym zero
kontaktow.
Byly czasy, ze bylysmy dosyc blisko, w jednej klasie w LO, pozniej razem
studia przez 2 lata....Chcialabym wyslac kartke, ale nie mam pojecia co
napisac i jak Ona to moze odebrac...Ze jest mi cholernie przykro, ze mysle o
nich...? Kurcze, no nie wiem

ten cholerny rak

(((((