Problem...delikatny/kondolencje

28.02.05, 20:10
Dziewczyny, wygadam Wam sie, moze cos doradzicie...
Rozmawialam z mama, dowiedzialam sie, ze zmarla (po niecalym roku choroby)
mama mojej znajomej. Obydwoje jej rodzice zachorowali rownoczesnie - tata
mial problemy z sercem (byl w stanie krytycznym), okazalo sie, ze mama ma
raka pluc...nie zyje...
Od momentu kiedy dowiedzialam sie o tym wszystkim mysle czasem o tej rodzinie
(znam wszystkich)....a teraz odkad mama mi powiedziala o smierci- wlasciwie
non stop...
Z ta znajoma nie mam wlasciwie zadnego kontaktu odkad wyjechelam, jak jestem
na starych smieciach i przypadkowo sie spotykamy to gadamy, ale poza tym zero
kontaktow.
Byly czasy, ze bylysmy dosyc blisko, w jednej klasie w LO, pozniej razem
studia przez 2 lata....Chcialabym wyslac kartke, ale nie mam pojecia co
napisac i jak Ona to moze odebrac...Ze jest mi cholernie przykro, ze mysle o
nich...? Kurcze, no nie wiem sad
ten cholerny rak sad(((((
    • asica74 Re: Problem...delikatny/kondolencje 28.02.05, 20:33
      moze najprosciej i bez wielu slow, cos w stylu:

      laczac sie w bolu po stracie mamy/zony etc,
      z wyrazami najglebszego zalu i smutku

      xyz

      ale ja nie wiem jak powinno byc. Nigdy nie pisalam takich kartek
      • elagrubabela Re: Problem...delikatny/kondolencje 28.02.05, 20:41
        Pisze do Ciebie po tylu latach w tym tragicznym momencie abys poczula, ze nie
        jestes sama. Mysle o Tobie i Twojej rodzinie, lacze sie z Wami w bolu - Twoja
        Mama pozostanie na zawsze w mojej pamieci. Przesylam jak najszczersze wyrazy
        wspolczucia dla Ciebie i wszystkich Twoich najblizszych.

        Moze cos w tym rodzaju - mnie sie zdaje, ze zawsze warto pisac, co sie naprawde
        mysli nawet jesli moze byc troche nieporadne - w koncu to nie zaden wstyd
        plakac i wspolczuc.
        Elka
        • mulinka Re: Problem...delikatny/kondolencje 28.02.05, 20:49
          "mnie sie zdaje, ze zawsze warto pisac, co sie naprawde
          mysli nawet jesli moze byc troche nieporadne - w koncu to nie zaden wstyd "

          tez tak mysle

          mozesz tylko pare slow : bardzo Ci wspolczuje
          • a.polonia Re: Problem...delikatny/kondolencje 28.02.05, 20:55
            dzieki dziewczyny
            na pewno napisze cos osobistego
            to, co mysle
            • izabelski Re: Problem...delikatny/kondolencje 28.02.05, 23:55
              mysle, ze warto wspomniec (opisac) jakis moment ktory przywoluje ci wspomnienie
              mamy kolezanki
Pełna wersja