Dodaj do ulubionych

Ojej...ojej

01.03.05, 07:28
Dzis ide na USG, i troche sie boje co tam zobacze, bo 5 miesiecy nikt mnie
nie badal...super Szwecja by the way..w kazdym razie trzymajcie za mnie
kciuki moje kochane/kochanismile Bo ja za was zawsze trzymam jak sie
zamartwiaciesmile, no i o 11.00 sie wszystkiego dowiem.Pozdrawiam was mocno z
bardzo zimnego Sztokholmu, ale slonecznego.Ide zrobic sniadanko,kochanemu,
sobie i kotu!Papapappaa
Obserwuj wątek
    • bibi1 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 08:47
      to pewnie dowiesz sie tez czy bedzie synek czy coreczka!
      Cotwomen,trzymam kciuki i musze Cie uspokoic,bo pierwsze usg
      robi takie niesamowite wrazenie,ze bedziesz przez conajmniej tydzien cala w
      skowronkachsmile))
      Niech Ci baby pomacha raczka na monitorku!
    • ponponka1 Krysser fingrene for deg og det lille :)))) 01.03.05, 08:55

    • asica74 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 11:33
      kotku, to trzymam! na pewno bedzie to fajne przezycie i poleja sie lzy! A co do
      tego, co napisala bibi, ze dziecko pomacha raczka, to napisze ci, ze mojej
      koleznace bedacej w ciazy i robiacej skan, dzieciak pokazal pupe smile. Ryczala
      ze wzruszenia, bo podobno to byla wyjatkowo ladna pupa smile

      no juz...pieknie bedzie!

      (ja tu bede czekac na twoje wrazenia)
    • asia.sthm Re: Ojej...ojej 01.03.05, 11:52
      Kocico, nic nie rozumiem. Nikt cie przez 5 m-cy nie badal?
      Do barnmorski nie chodzilas ? Prob nie robili,brzucha nie mierzyli , nie
      obsluchali ?

      A USG to przezycie stulecia !!!!
      Trzeba az sie przewrocic z zachwytu smile)))
      Trzymam kciuki, zeby wam sie udalo i daj nam zdjecie do podziwiania.
      My lubimy ladne pupki , machajace raczki , czasem widac jak bebisek kciuka
      sobie ssie, albo ma czkawke.
      Sciskam.
    • sylwek07 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 11:55
      trzymam kciuki smile
    • catwoman Re: Ojej...ojej 01.03.05, 14:03
      Sluchajcie, dziekuje za wasze wpisysmile Ni mierzyli mnie przez tak dlugi czas i
      nie badali 4,5 miesiaca.
      A wiec tak, monitor byl ogromny na scianie, a polozna miala swoj malutki
      ekranik. Jak tylko ukazal sie wielki dzieciak( w powiekszeniu na ekranie tym
      wielkim) ja zaczelam ryczec, a facet byl w szoku. A polozna na to ze wspaniale
      dziecko i zdrowe, kazdy organ badala mierzyla, technologia naprawde super.
      Potem kazala mi skakac, i robic cwiczenia, smile)))))bo nie chcialo pozycji
      zmienic a ona musiala zmierzyc wszystko na tym komputerze. Wiec na to wyglada
      ze syn! i zdrowy i machal faktyczniesmilei nozkami i raczkami. Bylam tak wymeczona
      ta euforia ze chyba pojde spac, cos fantastycznego.dzieki wam kochani.Aha, no
      i ..syn!
      • sylwek07 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 14:07
        a Twoj M wie ze bedzie miec syna?
        • catwoman Re: Ojej...ojej 01.03.05, 14:10
          tak wie, bo siedzial obok caly wzruszony, i patrzyl na ten ogromny ekran, i
          mnie za reke sciskalsmile
          • cytrusowa Re: Ojej...ojej 01.03.05, 14:16
            dla takich chwil warto żyćsmile
            • maja92 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 14:20
              Gratulacjewink)))Zdjecie do domu dostalas?

              Gdy ja robilam scan z moim drugim dzieckiem, to gdy polozna tylko przylozyla
              myszke mi do brzucha to od razu bylo widac, ze chlopakwink)))))))))))))))))))))))
              Mlody sie wystawil tak, ze bastawink))))))))))
              • kurczak1976 Ale sie wzruszylam:o))) 01.03.05, 14:23
                Gratulacje:o)

                A kiedy coreczka?
      • frankie36 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 17:07
        Ojej cudowne wiesci,jeszcze pare miesiecy i obejrzycie sobie juniora w swietle
        dziennymsmile))))
    • alltid_ung Re: Ojej...ojej 01.03.05, 17:08
      I ja ci gratuluje.....smile)))
      • kinky5 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 17:16
        A jak tam polowanie na imie? Macie juz jakies typu?
        Gratulacje!!!!!
        • monhann2 Re: Ojej...ojej 01.03.05, 17:33
          I ja gratuluje i ciesze sie z Wami. Znam to przezycie, tez plakalam jak bobr.
          Trzymaj sie i niech dzidziuch trzyma sie cieplutko w mamusinym brzuszku!
    • catwoman Re: Ojej...ojej 01.03.05, 18:45
      dziekuje wam serdecznie, bylam tak wykonczona ze spalam az do terazsmileA on kopie
      skubany!smile)) Teraz byle do lipca sie trzymac zdrowo!
    • gherarddottir Re: Ojej...ojej 01.03.05, 19:13
      catwoman! gratulacje! smile))
      • mulinka Re: Ojej...ojej 11.03.05, 14:34
        a mnie nie bylo i nic nie wiedzialam surprised
        smile)) Gratulacje!!!!!
        I jak sie Pani Mamusia dziasiaj miewa????
        Jak tam przyszly pilkarz? Kopie?
        smile
        • annamaria0 Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:00
          Gratulacje, te chwile sa rzeczywiscie wzruszajace i niezapomniane, zarowno
          mnie, jak i M pocily sie oczy przy obu USG.
          Tez musialam troche poskakac i technik lekko szturchala mnie w brzuch, zeby sie
          nasz synek przekrecil.
          A na kiedy masz termin? Ja 22 czerwca.
          • viki2lav Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:02
            hej, ciezaroweczki, sporo was tu!
            jak tu zlapac wszego bakcylkawink)
            • annamaria0 Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:04
              viki2lav napisała:

              jak tu zlapac wszego bakcylkawink)

              W ten sam, stary i sprawdzony sposobsmile)


              • tamsin Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:32
                a pamietacie z "pana wolodjyowskiego" zeby zajsc szybciej w ciaze, nalezy
                pozyczyc i ponosic sukienke/ubranie kobiety wielodzietnej. podobno skutkuje
                blyskawicznie. W naszej partii najbardziej wielodzietna to jest Frankie, wiec
                moze warto sprobowac ta metoda? Przy okazji Frankie moze sie pozbyc niemodnych
                juz sukienek wink)
    • catwoman Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:35
      Dziekuje za pamiecsmile Miewam sie dobrze, synek w brzuchu tez, mam tylko za malo
      zelaza, ale tak to okey wszystko. Pracuje tylko 5 godzin dziennie.Straszna
      pogoda u nas dzis, brr, ide sie napic herbaty i polozyc spac.
      Pozdrawiam was serdecznie.
      • catwoman Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:37
        Zapomnialam dodac, ze z tym jak zajsc to najlepiej champagne, truskawki, i nie
        wychodzic z lozka przez 3 dni, nam sie udalosmile)))))))
        A pilkaz kopie, i to bardzo!Dzis slyszelismy bicie jego serca na badaniu..fajne
        to.
      • viki2lav Re: Ojej...ojej 11.03.05, 15:38
        reflektuje nawet na stare skarpetki Frankiewink))))
        • frankie36 Re: Ojej...ojej 11.03.05, 16:06
          O moj ty boze ja ci moge cale tabuny skarpetek wyslac,niestety ciuchow
          ciezarnych juz nie mam,siostrze oddalam.A swego czasu mielisy w domu taki
          stary,skorzany ,brazowy fotel,jak jakas babeczka dluzej na nim posiedziala
          zachodzila.Po mojej trzeciej ciazy fotel zniknal nieodwolalnie...
          • tintaja Re: Ojej...ojej 11.03.05, 16:24
            Catwoman!

            Gratulacje!!! Technike zachodzenia mieliscie the best smile))
            • mulinka Re: Ojej...ojej 11.03.05, 18:08
              ale bedziemy miec Dzidziusiow smile)))
              juz sie ciesze!

              calusy wszystkim Mamuskom!
              i glaskanki Maluszkom!
              • cytrusowa Re: Ojej...ojej 11.03.05, 18:36
                My też chcemy!
    • catwoman Re: Ojej...ojej 11.03.05, 19:53
      hahaha, dziekuje, no fajny sposob i wyprobowany.
      To do roboty dziewczynysmile
      Wlasnie wyslalam mojego kochanego po zakupy w sniezyce i deszcz, huragan
      itp..Czekam na slodycze , tak mi sie chce jesc ciagle, ratunkusmile))))
      • asia.sthm Re: Ojej...ojej 12.03.05, 16:36
        Dzis znowu sypie jak glupie.
        Nic, tylko dzieci robic ... smile)) albo slodycze jesc.
        • tamsin Re: Ojej...ojej 12.03.05, 17:56
          u mnie wali gruby snieg!!! nie moge uwierzyc wlasnym oczom , i powoli dochodze
          do wniosku ze zima nie skonczy sie...za kazdym sniegiem powtarzalam, ze to na
          pewno ostatni, dzisiaj juz sie zamkne i nic nie powiem..
          • asica74 Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:05
            Dziewczyny a u mnie juz zupelnie wiosnnie! Dzinsowa kurteczka, jakis sweterek
            pod nia i mozna juz isc. Moze za jakis tydzien zostawie rekawiczki w domu. I
            coraz wiecej krokusow w ogrodkach
            • asia.sthm Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:11
              A fuj, no jak tak mozna smile)))
              • mulinka Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:27
                asiczko,
                poniewaz i u mnie i u tamsin snieg wali...
                to...ja Ci zawalilam skrzynke (gmail)
                smile
                • asica74 Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:43
                  juz odpisalem smile
                  • mulinka Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:57
                    niama mole
                    sad
                    • asica74 Re: Ojej...ojej 13.03.05, 01:15
                      wyslalam raz jeszcze
                      • mulinka Re: Ojej...ojej 13.03.05, 01:17
                        doszlo wink))))
                        odpisalam
                        buziak!
                        • asica74 Re: Ojej...ojej 13.03.05, 01:24
                          tyz lodpisalam smile
    • kingaolsz Re: Ojej...ojej 12.03.05, 19:30
      Ojoj... jakie fajne wiesci ( ja tez z grupy tych "spoznionych")
      wielkie gratulacje i duuuuuuzo dobrego samopoczucia
      ja tez ryczalam ze wzruszenia na pierwszym USG.... piknie bylo...
      trzymaj sie cieputko i nie dawaj sniezycy wink

      Kinga
    • myszka888 Re: Ojej...ojej 13.03.05, 06:03
      Catwoman! Gratulacje smile))
      • catwoman Re: Ojej...ojej 13.03.05, 09:27
        Wielkei dzieki!!. Polykam duzo zelaza jak zalecono i sie raduje dzis z pieknego
        slonca, cusownie jest! Zjadlam chyba ze sto kanapek i sto litrow soku
        jablkowego i teraz nie moge sie ruszyc a musze, bo chatke puchatka trzeba
        wysprzatac,i isc na spacer..
        Pozdrawiam was i sciskam
        Catwoman
        • mulinka Re: Ojej...ojej 13.03.05, 17:42
          sprzatanie nie zajac, nie ucieknie
          ale spacerek owszem - warto, bo pogoda sliczna
          poglaszcz Maluszka
          smile) buziak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka