jan.kran 19.05.05, 08:41 Ile macie lat? A może taki wątek już był. Mnie się zawsze wydaje że wszystkie mamy 19...no góra 22 lata-)))) Kran. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulkaa Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 09:12 Hej, Kranie wyluzuj troche ! Co za pytania ?)) Ja sie na pewno nie przyznam , bo jestem Prawdziwa kobieta ))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 09:25 )))) No właśnie. Dlaczego problem wieku jest taki delikatny ? Osobisty ? Nie jest to pierwsze forum na którym pojawia się to pytanie. Ciekawe ,że najczęściej większość osob mówi o swoim wieku bez problemu... Badania socjologiczne w toku:-pppp Kran-))))) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 09:40 e tam = jaka delikatna sprawa?? niewazne ILE sie ma lat - wazne na ILE lat sie czlowiek czuje) cyferki nic nie znacza - wszystko jest umowne. jedni sa starzy duchem zaraz po 30, a inni majac 90 lat szaleja jak malolaty Odpowiedz Link
hannamay Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 00:25 a ja sie przyznam bez bicia do mojego wieku za 2 miesiace bede miala 30 swieczek na torcie )) ach piekny to wiek .., prawde? Odpowiedz Link
monie_pl Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 17:40 Jan Kran, odpowiem ci krotko dlaczego ludzie nie lubia mowic o swoim wieku.... popatrz w telewizor przez godzine na popularny program lub film, wiec taki ktory nie ejst adresowany do osob w wieke emrytalnym i...policz ile razy widzialas w takim programie starsza osobe.... odpowiedz jest prosta... malo, bo lubimy rzeczy ladne, ciala mlode (to takie atawistycznie naturalne) i tyle.... monia Odpowiedz Link
jagienkaa Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 09:43 ja jestem młoda więc się moge przyznać - 25. W ogóle to jestem z tych co nie rozumieją dlaczego kobiety ukrywają wiek i robią sobie operacje plastyczne żeby odjąć zmarszczki - przed tym się nikt nie uchroni! tak na marginesie, wczoraj oglądałam program o Presleyu i były wywiady z jego żoną - ta kobieta ma twarz jak maska!!! przecież ona musi mieć z 60-tkę a wygląda młodziej od swojej córki...wyglądała okropnie nienaturalnie. Tylko ręce ją zdradzały. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 09:48 Ja mam 45,5. I nigdy swojego wieku nie koryguję ani nie ukrywam. Może dlatego , że w środku nigdy nie dorosłamPPPP Kran. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: No u mnie to latwo sie domyslic:o)nt 19.05.05, 11:03 no...gram w 3 lidze, ze tak powiem...czyli powyzej 30, ale jeszcze nie 40 ))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
beetaa Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 11:09 juz 34, ale w duszy to moze ze 20 )) jakos mi to nie przeszkadza, tylko jak przychodza nowe osoby do pracy , to se czasem mysle - jakie one mlode )) Odpowiedz Link
slunko Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 11:16 27 - i powoli zaczynam sie stresowac, ze mi tak szybko czas ucieka Odpowiedz Link
ponponka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 12:03 beetaa napisała: > juz 34, ale w duszy to moze ze 20 )) > jakos mi to nie przeszkadza, tylko jak przychodza nowe osoby do pracy , to se > czasem mysle - jakie one mlode )) ja tez Cmok (jaki smok?) Odpowiedz Link
thorgalla Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 11:28 Ja tyle samo co Sylwek czyli 31. Ja swojego wieku (jeszcze!!) sie nie wstydze bo wiem,ze nie wygladam na tyle.Sprawia mi ogromna przyjemnosc kiedy przyznaje sie do tego a rozmówca jest bardzo zdziwiony. Chyba najmilesze zdazenie mialam kiedy pare lat temu weterynarz mojego psa pytal czy rodzice napewno dadza mi pieniadze na jego leczenie.Kiedy powiedzialam,ze od kilku lat sama pracuje,bardzo sie zdziwil bo myslal,ze ja jeszcze do liceum chodze.I nie sadze,zeby to byla tylko kurtuazja bo w koncu chodzilo o zaplacenie rachunku. Odpowiedz Link
kurczak1976 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 11:45 Haha mnie tez kilka lat temu (jak mialam ze 22) nad jeziorem wciskano kapok na rowerki wodne bo...dzieci do lat 16 musza ubierac:o)))Bylam mile zaskoczona:o))) Teraz tez mi nikt nie wierzy ze ja mam juz pod 30:o) Ale to chyba dobrze! Odpowiedz Link
kingaolsz Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 12:02 Ja mam 24 , ale chyba tez nie wygladam , bo zdazylo sie, ze albo nie chcialno mi sprzedac czegos typu alkohol, bo 16 lat mam ( bez makijazu i w dresie). Albo z politowaniem, Pani stwierdzila, ze taka mloda a juz dziecko ma "no szkoda" , jak powiedzialam, ze 23 lata to nie tak znow za mloda chyba, to sie babka zmieszala i baknela, ze myslala, zem 17-stka , hehehe. Chyba najbardziej postarza mnie te kilka(nascie) kilo za duzo, bo poza tym to wlosy wiecznie gladko zwiazane, twarz jak u dojrzewajacej 15-latki ( wysypana) i bardziej chodze ubrana na sportowo , na luzie. W kazdym razie nawet jak by mi dawali wiecej, to nie przeszkadzlo by mi to. Swoja droga kobity w rodzinie u mnie zawsze mlodziej wygladaly, wiec moze to w genach jest. Pozdr Kinga Odpowiedz Link
dede1 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 12:26 Ja mam 31 lat (ur.styczeni ´74). I musze przyznac, dopiero te urodziny (a nie 30) spowodowaly, ze poczulam sie powazniej. Do tego stopnia, ze 3 dni przed urodzinami ciachnelam na dosc krotko, dlugie prawie do pasa wlosy. Chcialam dodac sobie powagi, chcialam aby w koncu oszacowywano mnie na tyle lat ile mam a nie wiecznie oscylowano wokol 25. Mnie szlag trafia jak mi w sklepie na ty mowia. Serio mnie to wnerwia. Watpie czy te wlosy mi pomogly. Choc siegaja juz ramion (ale sa postopniowane)i niech sobie rosna bo jednak w dluzszych lepiej sie czuje. Odpowiedz Link
gherarddottir Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 13:44 ja gdy chodze z corka mojejsiostry (lat 12 mojego wzrostu) i wsytrepuje tego dnia bez makijazu i w dzinsach to biora nas za siostry!!!!! (sic!) Jestem w szoku bo zdecydowanie nie wygladam na nastolatke heheehe pare razy w NOrwegii nie chcieli mi sprzedac piwa, ale moze bylo juz po 20:00 i dlatego ? he Odpowiedz Link
ulinha Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 14:38 Ja za miesiac juz nie caly bede dmuchac 29 swieczek... Niby to malo a niby duzo... W konfrontacji z moim lubym to i tak jestem siksa, a opinie ze jestem "taka mloda" slysze tutaj bardzo czesto... Zawsze przypisywano mi lat wiecej z powodu mojego charakterku, ale ile mam to wiem, bo mi moja siostra blizniaczka przypomina)) Odpowiedz Link
itamaga Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 15:17 ja wlasnie w tym miesiacu skonczylam 28 i zaczelam miec 29 ale wygladam na duzo mniej.Ostatnio pewna pani Wloszka dala mi 22,to mi sie podobaoby tak dalej szlo).Wieku nigdy nie ukrywam.Ale dzisiaj palnelam straszna gafe,zwiazana z wiekiem.Pewna kobitka zaprosila mnie do siebie zeby pokazac mi swoje mieszkanko,tak na 5 minut,koniecznie sie uparla bo nigdy u Niej nie bylam.Byla tam pewna Pani wygladajaca sporo starzej od wlascicielki,zapytalam uprzejmie "A to jest Pani Mama..?"a to byla siostra jej meza.Ona na to "nieee",nieco zaklopotana.Taka gafe strzelilam!coz moge zrobic,przyjdzie mi z tym zyc,choc przeciez moglam nie wiedziec,ale widzialam ze poczula sie nieco urazona,ciekawe jak ja teraz spotkam i powiem jej dzien dobry. Odpowiedz Link
asica74 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 16:42 no no mam cos do powiedzenia w tej sprawie bardzo na czasie Ale najpierw odpowiem: latek mam 23, tak jak wszystkie na tym forum A prawdziwy wiek jest nicku :-0 Bedac w Polsce zazwyczaj kupuje sobie rozne rzeczy z kosmetykow. Stanelam grzecznie w kolejce, gdy przyszla moja kolej poprosilam by mi pani pomogla wybrac jakis kremik. No i sie usmiechnelam pod nosem jak dziewczyna podsunela mi serie z Eris 20 ze strzalka w dol! I w duchu sobie pomyslalam... "girl you made my day"!!! Odpowiedz Link
mulinka Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 16:55 a ja tam sie ciesze, ze juz jestes z powrotem na lonie ) mulinka - lat 23! Odpowiedz Link
mulinka Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 16:57 zapomnialam dodac, ze moja Dziecina bedzie mogla niedlugo dolaczyc do lona, bo za rok tez bedzie miala 23 lata! )) Odpowiedz Link
mona_lisa79 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 20:50 ja sie nie przyznaje) a gdziezby.. A jak zapraszam znajomych na urodziny to mowie, ze na kolejna rocznice swoich osiemnastych urodzin zapraszam. To nie moje powiedzonko, wiec mozna ukrasc Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 22:00 To ja chyba naleze do tych, ktorym wiek jest obojetny, bo nigdy nie przyszlo mi do glowy robic z tego tajemnicy Jeszcze przez chwile mam 34 lata, ale juz za chwile skoncze 35 Hmmm... zastanawiam sie, czy nie jestem moze niedojrzala ))) Odpowiedz Link
mulinka Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 23:17 ) no jeszcze pare lat problemu nie bedziesz widziec, a pozniej.... hmmm...coraz mniej chetnie podaje sie liczbe swoich lat (a ja mam nawet czasem klopot, zeby sie doliczyc Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 23:37 To, ze mozna cos pomieszac i sie przeliczyc to jeszcze rozumiem )) A o wiek raczej nie pytam. A moj nie wiem dlaczego, ale lubie. I lubie go tym bardziej , im jestem starsza. Naprawde )) Odpowiedz Link
asica74 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 23:43 bedac w mojej wsi zamojskiej odwiedzilam tez moje liceum. Akurat byly matury. I wiecie co? Bardzo sie ucieszylam, ze nie mam nastu lat. Dobrze sie czuje w mojej skorze Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 23:48 Odczuwam to podobnie. Nie ma takiego wieku, ktory mam za soba, a chcialabym przezyc jeszcze raz. Nie oddalabym niczego z tego co wiem, a wiem, ze jeszcze musze sie douczyc o sobie, o innych, itd. A jako maturzystka czulam sie najmadrzejsza na swiecie... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przyznacie się :-))))))) 19.05.05, 23:43 Ja mam tak jak Bietka... Nigdy sie przejmowałam się wiekiem ale tak dobiegając czterdziestki zaczelam się czuć staro))) W tej chwili kompletnie nie czuję ,ze przeżyłam blisko pół wieku. Pewnie dlatego , że pracuję zmłodymi ludżmi z którymi się dobrze rozumiem . Kran. Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 00:02 A ja bardzo lubie kontakt ze starszymi kobietami. Jeszcze nie do konca sprecyzowalam dlaczego, ale pewnie dlatego, ze sa bardzo madre A co ciekawe zauwazylam, ze mozna byc interesujaca i piekna 20, 30, 40, 50, 60, 70, 80-letnia kobieta i wcale nie dlatego, ze wyglada sie mlodziej. I ta teoria najbardziej mi odpowiada )) Odpowiedz Link
asica74 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 00:07 bietka, mam w takim razie ksiazke dla ciebie do polecenia: o madrosci i dzikosci kobiet, tych mlodszych i starszych. Autorka to Clarissa Pinkola Estes "WomenWho Run With The Wolves" tyltul polski to Biegajaca z Wilkami (nie wiem, czy znasz angielski, wiec pisze na wszelki wypadek) Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 00:15 Dzieki, na pewno przeczytam, po polsku oczywiscie )) Odpowiedz Link
liloom Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 00:32 nie powiem. ale jak ktos poszpera w neci i jest ciekawy to wygrzebie kazdy wiek ma swoje przywileje - tak sobie mysle( mozna to ujac od drugiej strony i pesymistycznie, ale po co?) wiecie na tej imprezie co bylam w Polsce na Zielone Swiatki nasz znajomy obchodzil 50-tke, ma corki blizniaczki 2 letnie, a goscie byli wlasnie od 2 do 80 bodajze. Wszyscy bawili sie razem do rana Odpowiedz Link
bibi1 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 08:41 Bietka,widze ze jest juz kilka rzeczy,ktore nas laczy. Ja tez juz wkrotce (za 3tygodnie)bede miala 35lat i dobrze sie z tym czuje. Poza tym moje najlepsze przyjaciolki sa po 50-tce,bo jakos lepiej sie z nimi rozumie niz z mlodszymi. Odpowiedz Link
bietka1 Re: Przyznacie się :-))))))) 21.05.05, 01:57 Bibi i jeszcze ta druga polowa, ktora jest mlodsza ode mnie, tez nas laczy przeczytalam )) Odpowiedz Link
alltid_ung Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 12:26 gherarddottir napisała: > no...gram w 3 lidze, ze tak powiem...czyli powyzej 30, ale jeszcze nie 40 ))) > > Pozdrawiam ------------------------------------------------------------------------------ podoba mi sie to co napisalas....z poniewaz pasuje i do mnie to pozwolilam sobie skopiowac )))))) Odpowiedz Link
daisy123 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 14:37 O moich latach nauczylam sie nie mowic, bo nikt mi nie wierzy ze mam tyle lat co mam i po prostu mam dosyc takich rozmow, czasami uwaznego przygladania sie czy jestem juz po litfingach itd. Wiek nie ma dla mnie znaczenia. Moj M jest mlodszy ode mnie o 6 lat, moje kolezanki sa albo duzo starsze albo tez mlodsze. Moja mama zawsze miala kolezanki mlodsze o ...25-30 lat i w zyciu liczy sie to na ile lat sie czujemy. Z moja piecioletnia corka bujam sie na hustawce, jezde na karuzeli itd i sa to rzeczy, ktorych w wieku 20 lat nie robilam, no bo kto to widzial (przynajmniej takie byly realia w Polsce). Odpowiedz Link
monhann2 Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 19:29 daisy123 napisała: > Wiek nie ma dla mnie znaczenia. w zyciu liczy sie to > na ile lat sie czujemy. To calkowita prawda daisy ale w pewnym momencie zdajemy sobie sprawe, ze metryki nie da sie oszukac. Chodzi mi oczywiscie o fizyczny aspekt wieku. Sercem mozna sie czuc mlodo az do smierci ale nasze cialo czasami odmawia juz posluszenstwa i to jest przykre. Czasem jest tak,ze wiele jeszcze chcialoby sie zrobic, bo czlowiek sie czuje mlodo duchem, stan jego umyslu pracuje na pelnych obrotach, a niestety wielu rzeczy trzeba sobie odmowic z racji wlasnie na wiek. Ja np uplywajace lata u siebie widze w tym, ze nie moge sobie juz pozwolic, tak jak kiedys, na nieprzespane noce. Jak zarwe jedna, to juz w nastepna ide spac z kurami, bo nie wyrabiam. A kiedys czlowiek mogl "balowac" przez caly weekend i nic.....Nie myslcie, ze tesknie za takim trybem zycia, po prostu przyszedl mi do glowy taki przyklad. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 19:48 Monhann, jasna cholera, przypomnialas mi ) Czlowiek nie musial spac, nie musial myslec, ze jedzenie trzeba strawic, a nie tylko polknac i popic )) A jeszcze do tego zeby obciac paznokcie u nog to trzeba sie najpierw odmoczyc )) Historia o dziadku: - Dziadku , ile macie lat. - Oj nie wim sam , oj nie wim - Dziadku, osiemdziesiat jakies juz macie ? - Oj wiency, po paznoGciach widze... Odpowiedz Link
frankie36 Re: Przyznacie się :-))))))) 21.05.05, 02:00 Z tymi paznokciami u nog to swieta prawda.Moja tesciowa obcina tesciowi(po uprzednim moczeniu nog)nozycami ogrodowymi(takimi mniejszymi) Odpowiedz Link
tamsin Re: Przyznacie się :-))))))) 21.05.05, 02:42 to jest obrzydliwe, tzn. te pazury krogulcze u nog Odpowiedz Link
jollyvonne Re: Przyznacie się :-))))))) 20.05.05, 15:39 Przemyslalam sprawe i mam 57. NIe narzekam, nawet moge powiedziec ze mi sie podoba. Lubie liczby nieparzyste (5, 7, 57), do tego szczesliwa 7, jest dobrze! jollyvonne average bridge player Odpowiedz Link
catwoman Re: Przyznacie się :-))))))) 21.05.05, 10:31 wiek 33 wzrost 178 obecna waga 82))))))))))))))))) przyznaje sie bez bicia Odpowiedz Link
nataasza Re: Przyznacie się :-))))))) 21.05.05, 16:59 Oj catwomen, jak dobrze slyszec, ze istnieja na tym swiecie, kobiety o wzroscie zblizonym do mojego! Ja w ciazy przytylam 30 kilo, czego Ci absolutnie nie zycze! natasza lat 28 Odpowiedz Link
basia553 cos Wam powiem: 21.05.05, 16:56 nie chce Was epatowac moim wiekiem, nieraz wspominalam, ze jestem tu najstarsza. Wiec nie chcialam sie wpisywac, ale Was uwaznie czytalam. I stwierdzam ze 90% uczestniczek tego watku zapewnia goraco i z wielkim samozaparciem, jak mlodo wyglada, jak mlodo jest oceniania itd. Czy to Wam cos möwi? Czy macie jakies problemy? Jestem pewna, ze bylby to niezly material na prace naukowa)))) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
dede1 Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:05 Tez na to zwrocilam uwage. Sama zreszta napisalam w swoim watku, ze wygladam mlodziej (wg innych) tyle, ze mnie to wkurza. Mam 31 lat i dostaje szalu gdy ktos sie w sklepie do mnie na ty zwarca. Dlatego tez czesto mowie o swoim wieku aby uswiadomic ludziom z kim maja do czynienia. I jesli chodzi o mnie to jest to moj problem. Jezeli obsluguje mnie badzo mloda dziewczyna (taka w okolicach 20 lat) i mi "tyka" to uwierz mi basiu czesto mam ochote zwrocic uwage. I zdarzylo mi sie juz to uczynic! Takiego swira dostalam wraz z ukonczeniem 30 lat. Nabralam nieodpartej potrzeby aby zauwazono moj wiek i traktowano mnie stosownie. Bez tego cholernego "tykania". O kurcze chyba potrzebuje psychoterapii Odpowiedz Link
nataasza Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:14 No to ja sie wylamuje. Mi zawsze dawano wiecej lat niz mam. Juz jak mialam 15, mowiono, ze mam 18. Wtedy, to byl bardzo przyjemne Dzis, kiedy mnie postrzaja, juz tak przyjemnie nie jest natasza Odpowiedz Link
tamsin Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:16 Dede to ciekawe z tym "tykaniem", tutaj wiele osob pozwala aby male dzieci zwracaly sie do nich po imieniu, spotkalam sie z wieloma rodzicami ktorzy przedstawiaja swoich znajomch dzieciom nie jako "pan/pani" taka i siaka, ale po prostu po imieniu. Nie za bardzo jestem za tym aby kazdy szkrab wolal mnie po imieniu, po prostu nie pasuje mi to, wiele osob nie zwraca na to uwagi i jest OK. Jest fajnie jak dorosli mowia sobie po imieniu, podoba mi sie to, ale jakos nie jestem za relacja dziecko-dorosly na "ty". Odpowiedz Link
asia.sthm Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:27 Mozna sie do "tykania" przyzwyczaic i zupelnie odzwyczaic od paniowania. W Skandynawii chyba calej sie tyka. Przynajmniej w Szwecji jedna mloda utalentowana wokalistka zwrocila sie do Krola na ty i nikt jej glowy nie ucial. Bardzo , bardzo sie staram w Polsce, zeby nie wypalic komus na Ty. Tutaj do bardzo leciwych osob glupio mi zwracac sie per ty i mozna uzyc formy "wy", ale niekiedy opieprza, wola na Ty. Odpowiedz Link
dede1 Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:30 Ja tez uwazam, ze dzieci od pewnego wieku (czytalam nawet od jakiego ale zapomnialam) odroznialy do kogo na ty a do kogo na pani oraz, ze nie wszyscy dorosli to ciocie i wujki. Nawet ostatni zwrocilam uwage w pewnej reklami telewizyjnej proszkow od bolu glowy (czy cos takiego) jest pokazana pani nauczycielka i jej klasa (7-8latkow). No i jest tam scena, w ktorej dzieci przybiegaja rozkrzyczane do niej po przerwie i jedna dziewczynka pokazuje gasiennice i mowie: "Patrz co znalazlam", czy tez "patrz co ja mam" - niewazne, chodzi o forme zwrotu "ty" do nauczycielki. Od razu to zauwazylam i skomentowalam do meza. Smial sie, ze zwracam uwage na tekie rzeczy. Nie lubie gdy calkiem obce osoby sie spoufalaja. Szczegolnie faceci. Odpowiedz Link
mulinka Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:33 moj Maz zwrocil sie do...80 letniego goscia "sir", a on na to : - "Sir", to byl moj ojciec ) mysle, ze to "tykanie", to wlasnie roznice kulturowe i...trzeba przywyknac Odpowiedz Link
tamsin Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:38 jednemu sir nie odpowiada a inny kocha zobacz jak Doland Trump na swoim programie "apprentice" zwraca sie do "podwladnych" na ty, ale oni MUSZA do niego mowic "Mister Trump". Odpowiedz Link
asia.sthm Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 18:13 zwraca sie do "podwladnych" na ty, ale oni MUSZA do > niego mowic "Mister Trump". No wiec wlasnie w Szwecji zostalo to wyplenione dokladnie. Pamietam moje tu poczatki i czasem az mi nie chcialo przez gardlo przejsc to po imieniu, szczegolnie ze mialam klopoty z zapamietaniem imion. Mozna sie zwracac per: Ty, co myslisz o...? , ale to wydawalo mi sie bardzo niegrzeczne. Kwestia tonu jest wazna i zbudowanie dalszej czesci zdania w lagodnej formie. Sama nie wiem kiedy i jak to sie stalo, bo kiedy po 8-miu latach pojechalam pierwszy raz do Polski, to strasznie szokowalo mnie, kiedy zwracano sie do mnie na pani, nawet dzieci upowaznialam natychmiast do mowienia mi po imieniu. Jedne korzystaly , drugie nie, nie nalegalam ))) Kwestia nawyku i swobody w obcowaniu tez jest wazna. W sumie to nie jest dla mnie wazne jak ktos sie do mnie zwraca, wazne jest co i jak chce mi przekazac. )) Odpowiedz Link
dede1 Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:44 Oczywiscie, ze zwyczaje panujace w danym kraju decyduja o tym jak sie ludzie do siebie zwarcaja. Gdybym w Polsce do kobiety obslugujacej mnie w jakims tam urzedzie czy sklepie zwrocila sie na "ty" wyszlabym na osobe pozbawiona manier. Tak jest tez tutaj w Niemczech. Generalnie obowiazuje forma "Sie" i tyle. Nie jestem totalna sztywniara i jesli znam od dluzszego czasu dziewczyne pracujaca na dole w drogerii i czasem ucinamy sobie pogawedki, a ona na dodatek jest mniej wiecej w moim wieku, to sobie mowimy na "ty" chociaz jej imienia nawet nie znam. Np. z moim dentysta jestem na dr Hoffman i Frau Menschner (czyli ja) ale z pozostalym personelem (ludzmi mniej wiecej w moim wieku) jestem na "ty". Gabinet miesci sie pietro nizej i spotykam ich tak czesto na tarasie w czasie przerwy, ze wytworzyly sie kolezenskie stosunki miedzy nami. Odpowiedz Link
tamsin Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:35 ja w ogole nie lubie jak sie faceci spoufalaja, w jakis sposob przyjmuja dominujacy ton, szczegolnie w gronie zenskim, lub role leadera, nie wiem czy nie jestem przewrazliwiona wlasnie z forow z gazety, gdzie co sobie poczytalam inne fora to zauwazylam ze faceci ustalaja "gore" na kobietami i probuja je naprowadzic na "sluszna droge" a jak brak im argumentow to po prostu wali slowami typu: glupia, lub k... Odpowiedz Link
mulinka Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:39 hi,hi przypomniala mi sie wczorajsza rozmowa z nasza corka opowiadala, ze biegala ze swoim chlopakiem i...na sam koniec zaczeli sie scigac i...ona wygrala walnelam jej wtedy mowke,...zeby dawala zawsze chlopakowi wygrywac, bo meska natura jest tak prozna, ze nie wytrzyma przegranej z kobieta tatus...(zaznaczajac, ze on jest oczywiscie wyjatkiem - potwierdzil ale naszej corce (25 lat) wcale sie to nie podobalo ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: cos Wam powiem: 21.05.05, 17:12 Basiu moja teoria jest taka: jesli kroras bylaby oceniana jako starsza siostra swojej matki, jako przywiedly kadlub zamiatajacy tylkiem trotuary, czy jakos tak podobnie, to bylaby chyba jeszcze dobrze niedorobiona, zeby sie do tego przyznawac. Takich kobiet nie ma i nie bedzie. Ja tylko uprzejmie przypominam ze wszystkie w tej partii mamy po 23 lata, niewazne ze nasze dzieci maja wiecej Osobiscie cyrograf z diablem podpisalam i wiecej nie powiem bede sobie kwitla druga i trzecia mlodoscia, potem wieczna mlodoscia, az wezme i kopne w ten kalendarz. Odpowiedz Link
jollyvonne Re: Basiu, ... 21.05.05, 18:50 basia553 napisała: > nie chce Was epatowac moim wiekiem, nieraz wspominalam, ze jestem tu najstarsza > . > Wiec nie chcialam sie wpisywac, ale Was uwaznie czytalam. I stwierdzam ze 90% > uczestniczek tego watku zapewnia goraco i z wielkim samozaparciem, jak mlodo > wyglada, jak mlodo jest oceniania itd. Czy to Wam cos möwi? Czy macie jakies > problemy? Jestem pewna, ze bylby to niezly material na prace naukowa)))) > Pozdrawiam serdecznie. Basiu, skoro 90% wypowiadajacych sie w ankiecie mowi ze oceniane sa na mlodsze, to dla mnie wniosek jest oczywisty: KP-owiczki obracaja sie generalnie wsrod ludzi UPRZEJMYCH. Bo tylko ci nieuprzejmi i pragnacy komus dokopac beda sie starali podbic zgadywany wiek, zgodzisz sie ze mna? Mnie juz nikt z nastolatka nie myli, hehe, ale wciaz jeszcze udaje sie ludziom zanizyc moj wiek, znacz sie: nie taki ze mnie znowu "monster" Co zas do wzrostu (catwoman), wagi (mniej niz ona, ale to chwilowe), urody (vide teoria wzglednosci Einsteina), to nie sa problemy. Jak sie nie trafi damy przy szlemie, to dopiero jest problem, spytaj asi.sthm! jollyvonne Odpowiedz Link
daisy123 To takie proste.. 21.05.05, 23:33 To, ze mlodziej wygladamy niz mowi metryka to wina naszych polskich genow. A to, ze przyszlo mi zyc miedzy Wloszkami, ktorych wiekszosc po 25 roku zycia demonstruje podkreslajac to makijazem, sposobem ubierania itd 5 lat wiecej to nie moja wina. Odnosnie tykania: we Wloszech przyjete jest,ze dzieci w przedszkolu i w szkole podstawowej zwracaja sie do nauczycieli po imieniu. Ja jako jedyna mama z grupy mojej corki zwracam sie do nauczycielki pani+imie, a inne mamy tykaja pania, chociaz pani jest po piedziesiatce a mamusie okolo trzydziestki. Mnie jakos nie przechodzi przez gardlo zwracanie sie do starszej ode mnie osoby po imieniu. W sklepach czesto "tykaja", chociaz zalezy duzo od "wejscia" - jesli wchodzac mowisz "ciao" to dajesz do zrozumienia, ze pozwalasz na luzniejsze traktowanie, gdy mowisz "buon giorno" jest to bardziej oficjalne powitanie i tak tez chcesz byc traktowana. Odpowiedz Link
jan.kran Re: To takie proste.. 22.05.05, 00:12 Ja już się nie chciałam podłączaczać do grona " wyglądających młodo" ale ostatnio naprawde sobie usiadłam))) Koleżanka z fabryki lat 28 na mój tekst że mam córke lat 19 zrobiła minę nie do opisania. Zapytała : A ile Ty masz lat ? Odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Okazało się że Ona była pewna ze mam 30 :-pppp W Norge wszyscy od lat dwóch aż do stu mówią sobie po imieniu. Do Derekcji mówię per Lasse ... Chyba by się nogą przeżegnał jakbym z jakimś Proszę Pana wyjechała.Koledzy o połowę młodsi ode mnie klepią mnie po ramieniu , nie wstają jak ze mną rozmawiaja i pozwalają sobie na dość obseniczne teksty ... W ogóle zero szacunku dla siwych włosów i steranego życia... A tak naprawdę to ja sobie myśle że jak ktoś jest lużny , wesoły , uśmiecha się i wygłupia to zanikaja zmarszczki, siwe włosy i inne znaki czasu)))) Kran Starszy. Odpowiedz Link
viki2lav Re: To takie proste.. 24.05.05, 11:32 To cale szczescie, mysle ze w Polsce tez zaczynaja sie wyluzowywac! czas sie przyznacc: 32 lata na karku, 1780 milimetrow wzrostu Odpowiedz Link
ochmis Razem z przyjaciółką... 24.05.05, 14:44 mamy 88. A ja mam 53. I chyba nadal nie jestem dorosły! Odpowiedz Link
ochmis Czy wolno mi jako facetowi 24.05.05, 14:46 tutaj przebywać? Jeżeli nie, to wyjdę. No problem. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Czy wolno mi jako facetowi 24.05.05, 15:08 Ochmis, wolno, nie gryziemy, ale zebys juz sie glosno nie dziwil: • To brzmi tak rozsądnie, że... ochmis 22.05.2005 04:28 + odpowiedz aż uwierzyć nie mogę, iż to Niewiasta spłodziła! Byłem skłonny sądzić, że zdrowo myślących kobiet już nie ma. Całe szczęście, że się pomyliłem! ------------------------- Po cichu mozesz, ale glosno nie , nie w takim gronie jak tu Skad piszesz, przedstaw sie troche, wpadles dosyc znienacka z kilkoma krotkimi komentarzami, a my tu, panie dzieju, ciekawskie jestesmy Odpowiedz Link
dede1 Re: Czy wolno mi jako facetowi 24.05.05, 15:24 Czesc Ochmis! Widze,ze przywedrowales tutaj z forum niemieckiego! No i bardzo dobrze bo tu jest o wiele milej i przytulaniej niz tam. I wciaz cos sie dzieje! Ale jak juz asia wspomniala musisz sie "niestety" przedstawic. My tu prawie same baby a babska ciekawosc juz do historii przeszla!!! Odpowiedz Link
ochmis nie mam nic do ukrycia 24.05.05, 15:39 ochmis albo ich (czasami ja, ale po IP można odróżnić!) Z Freundin to już historia, kiedy ja wydorośleję? Chyba po śmierci! Co jeszcze chcecie wiedzieć? Zdjęcia nie wkleję mimo, że dorosły syn cieszy się z podobieństwa i ma nadzieję, że będzie tak wyglądał, jak będzie w moim wieku! ) Nie jestem zarozumiały, lubię luz, poważny jestem wówczas, kiedy trzeba! Odpowiedz Link
ochmis Dede1 piszesz, że... 24.05.05, 15:41 tu jest przytulaniej. Kto mnie przytuli? ) Odpowiedz Link
dede1 Re: Dede1 piszesz, że... 24.05.05, 15:45 Przytulniej mialam na mysli ale mi sie paluszki poplataly. Odpowiedz Link
asica74 Re: Dede1 piszesz, że... 24.05.05, 16:39 fajnie slowo! od dzis bede pisac przytulajniej i prosze mnie nie poprawiac! Odpowiedz Link