Dodaj do ulubionych

Moje miejsce na ziemi

25.05.05, 14:36
Czy juz je znalazlyscie, czy myslicie, ze jeszce kiedys wrocicie na lono
ojczyzny? Mnie sie na starosc marzy domek w Toscani tak jak ten z
filmu "Stealing Beauty"...
Obserwuj wątek
    • dede1 Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 14:43
      Mi sie marzy domek chocby najmniejszy nad morzem na poludniu Wloch. Jeszcze w
      czasach liceum spedzilam 4 miesiace we Wloszech na Sardynii i od tamtego czasu
      mam gleboko zakorzeniona tesknote za tym krajem. Za kazdym razem jak jade do
      Wloch sciska mnie w zoladku. I ciesze sie, ze w tym roku jedziemy na caly
      miesiac do Polski ale mam swiadomosc, ze w to lato nie odwiedze Wloch i troche
      ciezko mi to przebolec. Ale trzeba cos wybrac!Z rodzina tez chce dluzej pobyc.
      Jezeli rzeczywiscie zyjemy po kilka razy to ja chyba kiedys mieszkalam we
      Wloszech.
      • jan.kran Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:17
        Moim największym marzeniem jest powrót do Wrocławia. Nie teraz , bo w PL czuję
        się dość obco i nie mam takich mozliwości bycia w miarę niezalezną jak w
        Norwegii. Ale na stare latasmile)))))
        Całkiem powaznie rozmyślam też o zamieszkaniu w Tunisie, Monachium lub Paryżu za
        jakieś 20 lat.
        Kran.
        • jan.kran Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:21
          No i dzieci sa ważne. Młoda na razie parę lat DE a potem się zobaczy.
          Junior... nie mam zielonego pojęcia co wymyśli.
          W każdym bądż razie moje dzieci biorą pod uwagę głównie EU jako miejsce
          zamieszkania. Zobaczymy....
          Kran Podrózny.
          • gherarddottir Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:24
            Mnie sie zmniena niesamowicie i ze tak powiem wybory moje bardzo geograficznie
            rozstrzelone.
            Zakochana jestem we Francji - ale ten jezyk wrrr
            Kocham takze warszawski Stary Mokotow i decyzja o kupieniu tam mieszkania to
            byl strzal w dziesiatke.
            Jestem zauroczona Polnocna Norwegia z ktorej pochodzi moj maz ...i to pewnie
            bedzie moje miejsce na starosc (oczywiscie caly czasm mam mieszkanie w
            Warszawie..he he he w razie czego szybki lot i jestem tamsmile)
            Toskanie uwielbiam!!!! ale realnie rzecz biorac pewnie jednak zostane przy
            Norwegii lub Polsce.
            • mulinka Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:44
              przy boku mego Meza, z dzieciakami w zasiegu smile))
              wszystko jedno gdzie - byle nie na biegunie
              o qrcze jak dzis zimno brrrrrrrrrrr
              • gherarddottir Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:53
                Mulinko! na biegunie podobno jest zimno ale piekniesmile
    • beetaa Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 15:15
      a mi się zawsze marzył mały domek na polanie w lesie, las musiał być liściasty,
      więc to ogranicza położenie tego magicznego miejsca.
      jeszcze niedawno marzyłam o domku na Suwalszczyźnie, ale wkrótce wyjeżdżam w
      dolinę Saary, gdzie równie pieknie, tylko ludzi nieco więcej.. wink
      moje miejsce na ziemi jest wszędzie tam , gdzie ukochane me osoby, więc chyba
      nigdy nie będzie to jedno miejsce wink
      poza tym wiele zależy od "okoliczności przyrody", a to ewoluuje wraz ze mną
      jednak chyba zawsze będę zachwycać się Suwalszczyzną, Bieszczadami, Doliną
      Biebrzy, Puszczą Białowieską, szukać klimatów małych polskich i nietylko
      polskich miasteczek...
      chyba jednak kocham wschód, a serce ciągnie mnie na zachód
    • tamsin Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 16:07
      przy dzisiejszej pogodzie to dla mnie jakis cieplejszy klimat smile lubie slonce
      i lubie cieplo. bylam kiedys na wyspie sw. tomasza, widzialam tam takie fajnie
      domki na wzgorzu z widokiem na zatoke, moze tam jest moje miejsce na ziemi? o
      ile nie maja huraganow wink
      • asia9111 Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 16:17
        sa huragany na Sw. Tomaszu- i to jakie! A mnie sie marzy chyba Trojmiasto-
        ciagnie mnie serce z powrotem w rodzinne strony...
        • ania_2000 Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 06:22
          no niech mnie kule bija..bo ja z sopotu..
    • bietka1 Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 16:42
      Tak dokladnie to jeszcze nie wiem, ale chyba musze przyznac, ze coraz mniej ciagnie mnie w
      rodzinne strony. Moze jeszcze wszystko sie zmieni i za jakis czas stwierdze, ze mnie ciagnie.
      A jakos odnalazlam sie z ta mysla, ze wlasnie w Berlinie zostane na zawsze. Nawet nie jest
      moim celem dom, ale piekne mieszkanie w strej kamienicy ze slonecznym i ukwieconym
      tatasikiem, gdzie moja rodzina moglaby sie spotykac na wspolnym sniadaniu.
      A oprocz tego to bardzo lubie berlinskie cmentarze, juz nawet wiem, gdzie moglby byc moj
      grob, a mianowicie w sasiedztwie Marlene.
      smile
      • tamsin Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 16:47
        Bietka! ty zastanow sie dobrze nad tym miejscem na cmentarzu wink) bylam na
        grobie Jima MOrrisona w Paryzu, jego "sasiedzi" maja przewalone..rysunki,
        strzalki, wskazowki, i inne na wszystkich nagrobkach wokol jego nagrobka.
        Widzialam napisy nawet parenascie nagrobkow dalej, z wyjasnieniem, ze do jego
        nagrobku nie w ta strone wink) czasami lepiej mic mniej slawne sasiedztwo na
        cmentarzu wink)
        • bietka1 Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 21:23
          Tamsin, cos Ty, tam naprawde nikt nie przychodzi. Czasem mozna znalezc troszke kamyczkow.
          Mysle, ze niewielu wie, ze tam jest jej grob smile
          1 listopada bylam tylko ja i moje dziecko sad
          Gdy jest zielono lubie tam spacerowac, bo jest pieknie, ale nigdy tam nikogo nie widzialam,
          chyba, ze jakis spacerowicz, jak ja smile)
          Gdybym tego nie widziala przyznalabym Ci racje, bo ja masz na pewno smile

          Sciskam
    • sylwek07 Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 18:58
      ja nadal szukam smile)
    • katlia wzgorza berkeley 25.05.05, 20:15
      ... mi sie marzy malutki stary domek z ogrodkiem i widokiem na SF, bay,
      Marin...
    • alltid_ung Re: Moje miejsce na ziemi 25.05.05, 20:23
      a moje miejsce jest tutaj....w tym domu ktorego szukalam dlugo (niech beda
      przeklete przeprowadzki ;-D) ....."moja" zielona trawa, moja "szklarnia" a
      wniej dwa krzaczki pomidorow i jeden ogorka i cos "egzotycznego"...moj dom ,
      moje remonty ....moje marzenia....stanowczo lubieto miejsce smile .....czasem moge
      w cieplejszy klimat sie udac ....ale na chwile...a potem zpowrtotem ...do
      mojego domu/miejsca na ziemi smile....
      • effata Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 03:35
        Na razie marze, by nie przeprowadzac sie co rok. W te wakacje szykuje sie
        kolejna. Moj rekord to 16 miesiecy w jednym mieszkaniu. Od slubu zaliczylam juz
        7 przeprowadzek. Kto zgadnie ile lat jestem po slubie? Podpowiem: umiejetnosc
        liczenia do 6 wystarczy.
        Ale jak bym tak poszerzyla swoje horyzonty myslowe, to marzylabym o domku w
        Norwegii z duzym ogrodem oczywiscie. Choc nie bylam jeszcze we Wloszech, a to
        mogloby byc kuszace. Kurcze, o ilu miejscach nie mam zielonego pojecia, zeby
        sie tak porzadnie rozmarzyc.
        • blue_jay Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 05:36
          Portugalia mi skradla serce na wieki, mam nadzieje, ze kiedys jeszcze uda mi
          sie tam wrocic
    • claudia207 Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 06:00
      A mnie kusi Kostaryka. Raj na ziemi tylko jezyka trzeba by sie poduczyc.
      • claudia207 Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 06:01
        Ach, zeby tak miec wiecej odwagi rzucic wszystko i kupic maly hotelik smile
    • gosia_t Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 06:19
      Moje miejsce na ziemi jest tam gdzie jest moj maz. Nie wazne gdzie bedziemy,
      wazne ze razem. Miejsca nie sa wazne, tylko ludzie.
      • effata Re: Moje miejsce na ziemi 26.05.05, 10:52
        Oj wazne sa miejsca!
        Przez pierwszy miesiac mojego pobyty w Anglii mieszkalismy w norze, w piwnicy,
        bez okien, tylko dzwi balkonowe wychodzace na ... 15 schodkow w gore (caly
        dzien palilo sie swiatlo). Stalo sie tak dlatego, ze moj maz nie wiedzial, ze
        wynajecie mieszkania w Londynie graniczy z cudem i ... zostawil wszystko na
        ostatnia chwile. To, ze po miesiacu poszukiwan i tysiacach telefonow
        znalezlismy fajne mieszkanko (wynajete od kobiety z 2 dzieci!) graniczylo z
        cudem.
        Mimo,ze wreszcie bylismy razem, po 8 miesiacach rozlaki mialam taka depresje,
        ze pol dnia przesypialam, a drugie pol plakalam.
        A co powiesz na to, ze mieszkanie z ukochanym ... u tesciow(lub rodzicow) moze
        czasami i ukochanego obrzydzic do reszty?
        Wiec moim zdaniem miejsca sa bardzo wazne.
        Aczkolwiek wsrod ptakow sa gniazdowniki i zagniazdowniki.Moze z ludzmi jest
        podobnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka