Dodaj do ulubionych

Wątek optymistyczny:-))))))))

06.06.05, 00:19
Mam takie ciężkie życie i tyle kłopotów na głowie że powinnam się załamać
kilka razy.
Na forum otwartym nie będę o tym pisać, poza tym pewnie bym do jutra nie
skończyła :-pppp
A mimo wszystko jestem idiotycznie i bezsprzecznie zadowolona z życia.
Tyle miłych rzeczy mi się codziennie zdarza. Mam wspaniałą Rodzine w PL,
mnóstwo przyjaciół i dzieci. I praće , która bardzo lubię

Dziś jak byłam w pracy dzieci ugotowały obiad, zresztą w zasadzie głównie one
gotują. Umyły trzy okna i posprzątały różne zapuszczone kąty ... same z siebie.
A jak wyszłam z fabryki o 22.30 to było zupełnie jasno i taka piekna przyroda
i śliczne secesyjne domy...
Tak mnie jakoś naszła ochota podzielić się z Wami tym optymizmem... Kran.
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 06.06.05, 00:34
      mam podobnie: tyle jasnych punktow, z ktorych mogabym sie cieszyc cale dnie. A
      jednak, jest kilka rzeczy nad korymi moglabym wylac rzeke lez. A mnie wciaz
      ciesza takie male rzeczy...
      • bietka1 Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 06.06.05, 01:37
        A podobno radosc moze wykreowac smutek, a smutek radosc.
        I tak wlasnie sobie pomyslalam, ze tyle we mnie smutku, bo tyle powodow do radosci smile

        Moze jest jakas recepta na sztuke cieszenia sie drobiazgami ?
        Musze sie tego nauczyc smile))
        • izabelski chcesz recepte? 06.06.05, 01:44
          moja - pomysl, ze za 4 tygodnie umrzesz
          od razu perspektywa sie zmienia

          i jeszcze - sygnaturka znajomej z netu:

          =========================================
          jesteś tym, czym głębokie twe pragnienie
          jakie twe pragnienie, taka twoja wola
          jaka twoja wola, taki czyn
          jaki czyn twój, taki los.
          =========================================
          • bietka1 Re: chcesz recepte? 06.06.05, 01:51
            Jakos brakuje mi fantazji smile

            Mysle, ze to nic zlego jesli jest sie smutnym, moze to po prostu charakter smile)
            A sygnaturka rzeczywiscie fajna.
            • asica74 Re: chcesz recepte? 06.06.05, 01:57
              mi pomaga wyczynana gdzies mysl: pomysl, ile z tych rzeczy jakimi sie
              smucisz/martwisz dzisiaj, bedzie wazne za rok/10lat? Wiele smutkow od razu
              ostawilam w kat
              • mulinka Re: chcesz recepte? 06.06.05, 03:42
                prosilam Meza, zeby zmniejszyl ogrzewanie, bo bardzo cieplo w domu
                mowi, ze nie ma sprawy, tylko....zadziala za pare miesiecy
                smile

                Dziewczyny, pomaga zdrowy, glosny smiech!
                smile)
                • gherarddottir Re: chcesz recepte? 06.06.05, 23:25
                  zgadzam siesmile) zdrwoy smiech nawet w sytuacjach absurdalnie niesmiesznych
                  czasami potrafi zdzialac wielesmile
                  • viki2lav Re: chcesz recepte? 06.06.05, 23:28
                    no to sobie pojde spac , usmiechnieta, czesc laski!
          • mon101 Re: chcesz recepte? 06.06.05, 11:23
            Mysle, ze wtedy zrobiloby mi sie bardzo smutno, ze tylu rzeczy nie zobacze i
            nie przezyje, matury Synka, wnukow itd. Nie umialabym sie cieszyc tymi lasami
            pelnymi konwalii, bo czulabym, ze je widze po raz ostatni. Mysle ze to wiosna
            budzi w nas taka radosc, wczoraj wyszlam na spacer, widno, choc dziesiata
            wieczorem, pachnie bzem i czeremcha i te dywany konwalii.... Och, chce sie zyc.
            A poza tym czesto mysle o tych, ktorzy maja gorzej - chore, kalekie umierajace
            dzieci, dzieci glodne, dzieci zyjace na ulicach. To pozwala mi docenic to co
            mam.
            • gherarddottir Re: chcesz recepte? 07.06.05, 00:25
              pamietam, ze kiedys wydawalo mi sie ze do szczescia potrzebuje tego i tego i
              tamtego...az w koncu mnie olsnilo, ze szczescie to jest cos co sie ma w sobie.
              Szczesciem moze byc kazda mala rzecz - szczescie mozna odnalezc w
              najbanalniejszych sprawach, ktore my sami tworzymy wielkimi i wspanialymi.
      • jan.kran Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 11:36
        Dziś zdarzyły się dwie miłe rzeczy ,jedna mała druga duża smile)))

        Ostatnio zaczęłam być jakaś trochę niezabardzo więc staram się cieszyć nawet z
        drobnych rzeczy.

        Mała rzecz to zadzwonił operator mojej sieci komórkowej. Mam u nich abonament na
        dwa telefony.
        Jeden akurat mi sie kończy a ponieważ jestem bardzo z ich usługi zadowolona
        miałam zamiar przedłużyć na kolejny rok.

        Pan zapytał czy jestem zadowolona i że ma dla mnie propozycję.
        Jak przedłużę abonament o 12 miesęcy będę miała bonus 1200 NOK.
        Czyli w moim przypadku dwa miesiące dzwonienia za darmo , może trzysmile)))
        Zgodziłam się...

        A po drugie ... Młoda dostała miejsce w akademiku w Monachium.
        W porywach czeka się na takie miejsce do dwóch lat.

        Cena ok , miejsce super , umeblowany pokój z kuchnią i łazienką.
        Będzie wśród studentów , opieka dyskretna jest zapewniona , internet , pralnia
        sklepy i knajpy na miejscusmile))
        Naprawdę nie chciałam żeby coś wynajmowała prywatnie w sumie nie wiedząc co Ją
        oczekuje.

        Ma dobry start mieszkaniowy a na miejscu będzie mogła spokojnie się rozejrzeć.
        Dostanie klucze czwatego pażdziernika a rok akademicki zaczyna się szesnastego.
        Kamień z serca!
        Pokój jest umeblowany tylko trzeba jakiś talerz i widelec nabyć...
        Kransmile))))))
        • kociaszek Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 11:55
          dostalam w tylek niezle kilkakrotnie od zycia...i w najwiekszych lzach, zalu, przerazeniu, najpiekniejsza
          rzecza byla obecnosc drogich mi przyjaciol...
          umiem cieszyc sie malymi rzeczami...czasem tylko przestaje je widziec...sa wiec przyjaciele, ktorzy mi
          otwieraja oczy...
          cuda naprawde sie zdarzaja...
        • mon101 Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 20:54
          To wspaniale Kranie, ze masz optymistyczne wiesci, widzisz jak Mlodej sie
          uklada, a tak sie martwilas. A to dopiero pocztek jej fartu i sukcesow! Tak
          trzymac!!!
    • anjes Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 13:02
      kiedy juz nie mam sily, bo choc mloda, to zycie mnie nie rozpieszcza, patrze w
      chmury, albo na fale, jesli akurat mam dostep do morza.. po prostu.. Wszystko
      utkane jest z tej samej Energii, jesli chmury niczym sie nie przejmuja to czemu
      ja mam sie szarpac.. te mysli zawsze mi pomagaja..
      • sabba Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 15:02
        "Wszystko
        utkane jest z tej samej Energii, jesli chmury niczym sie nie przejmuja to czemu
        ja mam sie szarpac.. te mysli zawsze mi pomagaja.. "

        to jest fajna mysl...tylko ze te chmury moga sobie pozwolic na wieczne
        nieprzejmowanie sie...a moze my tez?
        POzdrawiam
        S.
        • anjes Re: Wątek optymistyczny:-)))))))) 05.08.05, 15:12
          nie wiem suspicious ale mysl pomaga. a o to chyba chodzi, nie? big_grin
          • sabba no jasne:))) nt 05.08.05, 19:54

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka