Bylismy dzisiaj ze znajomymi na "Madagaskar" (producentow Shrek'a), no
usmialam sie szczerze tylko raz, jak pingwiny...a zreszta, nie bede zdradzac,
bo moze ktos sie wybierze

Ale podczas zwiastuna Mr and Mrs Smith pomyslalam sobie, ze to film, na ktory
pewnie chetnie bez marudzenia wybiora sie ludki parami i obydwie strony beda
zadowolone

bowiem w rolach glownych Pan Pitt oraz Pani Jolie. I nie
chodzi o uczte intelektualna czy inna, ze niby film daje do myslenia, o nie,
tym razem chodzi o cos plytszego i pierwotnego hehe
Pozdrawiam
Pola