05.07.05, 00:04
Wlasnie sie dowiedzialam, ze moj chlop oprocz wrodzonego talentu kucharskiego
posiada rowniez talenty ogrodnicze. Po tym, jak w ciagu dwoch dni udalo mu
sie ususzyc na amen bonsai'a, postanowil rozsadzic miniaturowego kaktusa.
Kaktus zaczal sie rozmnazac, wiec M. stwierdzil, ze malym kaktusikom jest
ciasno i postanowil im ulzyc w cierpieniu. Zapytal tylko dzis po poludniu
gdzie jest ziemia do kwiatkow i wiecej sie tematem nie interesowalam.
Natomiast teraz patrze i oczom nie wierze. Male kaktusiatko siedzi w
malutkiej doniczce, ziemi ma do polowy doniczki tak, ze widac polowe
korzenia. Kaktus - rodzic w nowej doniczce, ziemia rowniez do polowy, a na to
postanowiony kaktus ze stara ziemia tak, ze przy lekkim podmuchu wiatru sie
przewraca.
No wiecie co, skarb nie chlop wink.
P.
Obserwuj wątek
    • annah11 Re: Ogrodnik 05.07.05, 01:07
      Chlop skarb, ale kaktusy biedne.Ah
      • tamsin Re: Ogrodnik 05.07.05, 17:37
        ja kupilam sobie nowy krzak do ogrodka, ale M. mi cos strajkuje i dolu nie chce
        wykopac zeby tego krzaka posadzic sad tlumaczy sie ze ciezko sie kopie bo
        kamienie i korzeni pelno. Ja mysle, ze slaba wymowke znalazl..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka