Dodaj do ulubionych

Peeling z kawy - polecam!

24.07.05, 09:58
Szukając tych wszystkich dietowych takich różnych, natknęłam się przy okazji
na wzmiankę o peelingu z kawy. Wypróbowałam już dwa razy i ... rewelacja!
Nigdy jeszcze nie miałam tak miękkiej skóry, no może w wieku niemowlęcym, ale
później to już nie. A jak ładnie pachnie!

Ja wykorzystuję zużytą kawę z ekspressu (fusy), mieszam to z ok. łyżeczką
cynamonu, odrobiną sproszkowanego imbiru, do tego jeszcze trochę oliwy z
oliwek i/lub żelu do mycia ciała (o komponującym się z pozostałymi składnikami
zapachu, ja użyłam waniliowego, ale może być np. migdałowy, nawet
pomarańczowy...). Wiem, że ludzie używają też np. śmietanki, zapachów do
ciast... Mieszankę wcierać w ciało przez ok. 10 minut, potem spłukać ... i jak
chłop zaraz nie będzie chciał tulić, to coś z nim nie tak wink.

Uprzedzam, że jest po tym trochę kawy na ścianach, ale jak ktoś ma zasłonkę to
da się szybko zmyć smile.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 10:11
      Dobra, robie dzis u siebie salon pieknosci.
      Moi graja zawody w golfa - mam wolne - to sie tu z kawa pouzeram bo zaslonki ni
      ma. Przypuszczam ze jak sie wysuszy to sie wykruszy..
      smile))))
      • asia.sthm Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 18:28
        Uprzejmie donosze:
        - moi wygrali, I miejsce znaczy mistrzowie dwoch pokolen smile))
        - ja gladziutka jak lelijka, kawy mi jeszcze troche zostalo na wannie, ale
        nieszkodzi, dosprzatam kiedy indziej smile)
        Triniu ,dzieki za przepis na pieknosc, odwdziecze sie przy okazji.
    • feelfine Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 12:32
      A ja mam rewelacyjny krem od peelingu
      zawierajacy wlasnie kofeine.
      Krem jest rewelacyjny, poczatkow cellulitu pozbylam
      sie w 2,5 tygodnia. Teraz wcieram zeby wyszczuplic uda
      i tylne czescie cialka smile)
      Naprawde super, wiec moze ten peeling z kawy
      rowniez w czyms tam moze pomoc smile)

      Zyczac wielu upojno/kawowych sesji pieknosci

      Feelfine
      • claudia207 Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 14:38
        Co to za krem?
        • feelfine Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 22:50

          claudia207 napisała:

          > Co to za krem?

          Krem jest z firmy BABOR i nazywa sie Body Line Thermal
          refining cellulite treatment with algae..

          Polecila mi go kolezanka i naprawde nie wierze w te wszystkie
          magiczne reklamy ale w tym wypadku zadzialalo.
          Krem ma algi i kofeine smile)
          I wyszczupla uda smile)
          Niestety nie w nieskonczonosc sad(((


          Feelfine
    • gherarddottir Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 15:05
      tez poleca ten peeling z kawy, sposob znam od lat, czasami stosuje - daje
      rewelacyjne efekty, duzo lepsze nic BODY ART peeling z trzciny cukrowej,
      ktorego uzywalam namietniesmile)
      • ulkaa Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 15:10
        Hej ,podajcie nazwe !
        • gherarddottir Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 15:12
          Ulka to nie jest produkt to sie robi samemu patrz post Triskell
          • ulkaa Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 15:27
            Tak, Dorinko, dzieki.
            Ale chodzilo mi o ten krem feelfine,
            bo nie za bardzo mam czas i checi, zeby robic
            samemu smile
            • marjanna1 Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 16:44
              Mi tez sie nie chce robic samej, wiec hcetnie dowiem sie co to za krem,ktorego
              uzywala feelfine.
    • kociaszek Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 17:31
      ja znam wersje 2 lyz kawy, 2 lyz cynamonu, lyz soli...
      cellulit mi powoli ustepuje
      i rzeczywiscie najlepszy pelling jaki mialam!!!
      skorka gladziutka!!!
    • iwo19 Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 19:07
      Celulit mam wiec moze wieczorem po basenie wyprobuje.gorzej ze najczesciej pije
      rozpuszczalna.ale moze zrobie dzis w expresie.
    • ag.ni Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 19:25
      Triskell, dzieki! cudo. Na twarz tez to uzywalas?
      A teraz lece myc lazienke bo mi chlopina sie zaszokuje jak ja zobaczy


      • jan.kran Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 19:43
        Możecie mi przepchnąć trochę fusów przez łącze ? Nie przepadam za kawą , piję
        tylko czasem jak Młoda mi zrobi w expresie. Młodej nie ma a ja expresu nie
        ruszam , bo się boję. Jest pod ciśnieniem.
        Czasem piję w pracy.
        O! Potrzeba matką wynalazku. Jutro przyniosę sobie z fabryki fusy.
        Tylko jak ja po norwesku wytłumaczę zaciekawionym kolegom do czego mi to ?
        Idę po słownik.
        Kran.
        • thorgalla Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 21:22
          Trini,ja ten peeling z fusów od jakiegos czasu stosuje i naprawde polecam.
          Uzywam samej kawy wlasnie z filtra z ekspresu.
          Ale spróbuje z dodatkami jak w Twoim przepisie.
          Stosuje na cale cialo,zwlaszcza na posladki i uda i twarz oczywiscie tez.
          Tylko rzeczywiscie problem ze splukaniem tego wszystkiego spod prysznica.

          Kraniku,jezeli nie masz fusów to wystarczy zalac wrzatkiem kawe w kubeczku az
          uzyskasz papke i nie potrzebujesz ekspresu.
    • ponponka1 Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 21:21
      A ja polecam serie ujedrniajaca
      SORAYA -
      wyglad, zapach i skutek - mniam mniam mniam - i dla mnie i dla Wikinga ;-P

      Cmok (jaki smok?0
      • triskell Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 22:19
        ponponka1 napisała:
        > A ja polecam serie ujedrniajaca
        > SORAYA -
        > wyglad, zapach i skutek - mniam mniam mniam - i dla mnie i dla Wikinga ;-P

        W USA raczej Soraya niedostępna sad.

        A jeśli chodzi o kawę, to użyłam też na twarz, ale bardziej delikatnie, niż na
        resztę ciała (żeby nie była potem za rózowa). Z informacji, które zapomniałam
        dodać wczoraj: mozna też podobno miód dodawać (nie próbowałam). Aha, i pomaga
        też ten peeling przy wrastających włosach na nogach (dla tych, co depilują
        depilatorem).

        Dla mnie to taka rewelacja, że _musiałam_ sie podzielić smile.
        • grazyna10 Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 23:12
          triskell, a powiedz jeszcze jak czesto robisz ten peeling kawowy?
          • triskell Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 23:16
            Można nawet codziennie, ale po co, skoro skóra jeszcze mięciutka po poprzednim.
            Tak 2-3 razy w tygodniu wydaje mi sie optymalne smile.
    • a.polonia Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 23:17
      Brzmi calkiem fajnie, tylko z jaka czestotliwoscia trzeba to robic i z jaka
      pozniej przepychac splyw pod prysznicem? wink
      • triskell Re: Peeling z kawy - polecam! 24.07.05, 23:27
        Pola, w sprawie częstotliwości odpowiadałam przed chwilą Bożenie, a jeśli chodzi
        o spływ to przynajmniej u mnie ładnie spływa bez problemu. To nie są włosy czy
        coś takiego, co by blokowało smile. I nie walisz wielkiej bryły tej kawy do
        spływu, ona sobie tam z Ciebie spływa stopniowo.
        • gherarddottir Re: Peeling z kawy - polecam! 25.07.05, 00:46
          z naturalnych kosmetykow polecam jeszcze - na spierzchniete usta: posmarowac je
          miodem, potrzymac chwile - zetrzec lub zlicacsmile
          na spierzchniete dlonie - wysmarowac dlonie cytryna, potrzymac troche - zmyc.
          • triskell inne 25.07.05, 01:08
            gherarddottir napisała:
            > z naturalnych kosmetykow polecam jeszcze - na spierzchniete usta: posmarowac je
            >
            > miodem, potrzymac chwile - zetrzec lub zlicacsmile
            > na spierzchniete dlonie - wysmarowac dlonie cytryna, potrzymac troche - zmyc.

            Coś tam jeszcze ze skórkami z ogórka było. Maseczka na twarz chyba. I o maseczce
            na twarz z (surowych) płatków owsianych z mlekiem i miodem też słyszałam, ale
            nigdy nie próbowałam.

            Moja mama czasem moczy ręce w wodzie po gotowaniu ziemniaków (oczywiście
            ostudzonej tongue_out) i cytrynę na ręce stosuje też.
            • grazyna10 Re: inne 25.07.05, 07:47
              Na dlonie, aby uzyskac blyskawiczny efekt (np. przed wazna impreza) ugotowany
              ziemniak bez soli ugnieciony z mlekiem. Taka papke (dosyc ciepla) polozyc na
              dlonie, trzymac ok. 10 minut.
              A moza ktoras moze cos poradzic na zniszczone, przesuszone, lamiace sie wlosy?
              • triskell Re: inne 25.07.05, 07:57
                grazyna10 napisała:
                > A moza ktoras moze cos poradzic na zniszczone, przesuszone, lamiace sie wlosy?

                Próbowałaś olejek rycynowy?
              • werata Re: inne 25.07.05, 07:58
                Grazynko,
                kilka lat temu moja fryzjerka zaproponowala mi jakis zabieg-cud na wlosach,po
                ktorym mialy byc one piekne ze "ho, ho". No i byly "ho, ho", tyle, ze z
                pieknoscia nie mialy nic wspolnego. Potem kilka miesiecy z tym "cudem" w
                postaci przesuszonych wlosow walczylam. Stosowalam najrozniejsze kosmetyki,ale
                pomogly mi naprawde: serum Avon na zniszczone koncowki i Merzspecial(?) -
                witaminki na wzmocnienie wlosow.
                Wszystko inne w moim przypadku to byla strata pieniedzy.
                • jan.kran Re: Wlosy. 25.07.05, 11:30
                  Dwa jajka wymieszac z kilkoma łyżkami oliwy z oliwek , dokładnie wetrzeć we
                  włosy zawinąć workiem plastikowym szczelnie i potrzymać z godzinę. Oliwa może
                  być lekko ciepła. Można powtórzyć po tygodniu.
                  Mnie dobrze robi na włosy farbowanie henną , raz na kilka tygodni. Oprócz
                  ładnego koloru mam miękkkkie i zdrowe włosy.
                  Kran
                  • grazyna10 Re: Wlosy. 25.07.05, 22:42
                    Dzieki za rady. Jajka z oliwa zastosuje od razu. Farbowanie henna odpada, bo
                    wlasnie zrobilam sie na jasno. A olejek rycynowy wiem, ze pomaga ale nawet nie
                    wiem jak to sie tu nazywa.
                    • tamsin Re: Wlosy. 25.07.05, 22:47
                      a na co byla starta cebula kladziona na wlosy? nie przypadkiem na wypadanie?
                      • triskell Re: Wlosy. 26.07.05, 00:40
                        tamsin napisała:
                        > a na co byla starta cebula kladziona na wlosy? nie przypadkiem na wypadanie?

                        A o tym nie słyszałam. Tak po namyśle to ten olejek rycynowy to też raczej
                        przeciw wypadaniu i na lepszy porost, nie na końcówki, a o końcówki Grażynie
                        chodzi. Więc to jajko to chyba najlepszy pomysł.
                        • gherarddottir Re: Wlosy. 26.07.05, 01:18
                          mialam spac, ale zasnac nie mogre, wiec cos napisze:
                          na wzmocnienie wlosow nic tak nie robi jak:
                          - czarna rzepa!!!! wcieranie we wlosy, zawiniecie recznikiem i potrzymanie
                          takije maski, niestety smierdzi toto, ale jakie piekne wlosy sa!!!!!!!
                          sposob drugi to: nafta kosmetyczna, wcierac we wlosy, zawinac folia a potem
                          wlosy porzadnie umyc.
    • a.polonia Re: Peeling z kawy - polecam! 26.07.05, 11:22
      Uprzejmie melduje, ze dzisiaj peeling wyprobowalam i juz nie chce innego! wink)
      Nawet nie zraza mnie wyglad lazienki PO wink
      • kendo Re: olejek rycynowy... 31.07.05, 12:38
        jezeli moge,dodam,
        ze jest swietny do rzes - wzmacnia je.
        • triskell Re: olejek rycynowy... 31.07.05, 20:58
          kendo napisała:
          > jezeli moge,dodam,
          > ze jest swietny do rzes - wzmacnia je.

          Tak, tylko trzeba bardzo przy tym uważać, żeby nałożyć na same rzęsy, nie na
          oczy. Ja się zapalenia spojówek w ten sposób nabawiłam.
          • kendo Re: olejek rycynowy... 02.08.05, 08:48
            triskell
            nakladalam zawsze ostroznie
            maczajac wacik do ucha w olejku i delikatnie smarujac,
            nie nawiedzily mnie przykre niespodzianki.
            • triskell Re: olejek rycynowy... 02.08.05, 11:09
              kendo napisała:
              > nakladalam zawsze ostroznie
              > maczajac wacik do ucha w olejku i delikatnie smarujac,
              > nie nawiedzily mnie przykre niespodzianki.

              Jakaś musisz być sprawniejsza manualnie ode mnie, bo ja to wręcz spiralą do rzęs
              nakładałam (oczywiście była oczyszczona z wcześniejszego tuszu), a i tak
              przykrych niespodzianek nie udało mi się uniknąć.
      • rita78 Re: Peeling z kawy - polecam! 31.07.05, 19:35
        a.polonia napisała:

        > Uprzejmie melduje, ze dzisiaj peeling wyprobowalam i juz nie chce innego! wink)
        > Nawet nie zraza mnie wyglad lazienki PO wink

        i ja melduje to samosmile dodałam kilka kropel olejku mandarynkowego ( takiego do
        lampek zapachowych ) i nie dosc ze ja jestem gladka i pachnaca to i lazieneczka
        slicznie kawa z mandarynka pachniała....a sprzatania wcale nie duzo jak sie
        naklada pod prysznicemsmile
        dzieki za przepis
        • triskell Re: Peeling z kawy - polecam! 31.07.05, 21:04
          rita78 napisała:
          > dzieki za przepis

          Nie ma za co, dla mnie to była taka rewelacja, że musiałam się podzielić. smile
          Stosuję mniej więcej co drugi dzień, mój mąż też sobie na stopy nakłada, bo ma
          na nich bardzo twarda skórę.

          Tylko jedna uwaga - okazuje się, że trzeba ostrożnie koło łańcuszków na szyi. Ja
          noszę 3 i jeśli lekko w tej okolicy tą kawą przejadę, to nie szkodzi. Ale raz
          porządnie szyję wymasowałam i potem przez parę dni schodziła mi skóra pod
          łańcuszkami. Moja teoria jest taka, że łańcuszki szczypały tą bardzo delikatną
          skórkę i to stąd. Przy pierścionkach czy bransoletkach żadnych problemów nie
          odnotowałam smile.
          • myszka888 Re: Peeling z kawy - polecam! 10.08.05, 17:42
            Triskell! dzieki za przepis na super kosmetyksmile
            Wkoncu wyrobowalam i cudo! Skora gladziutka, ze hej!
            smile)
    • gherarddottir Re: Peeling z kawy - polecam! 25.10.05, 08:41
      wlasnie wyprobowalam peeling z kawy po bezsennej nocy i musze przyznac, ze bije
      na glowe wszytskie, ktore do tej pory uzywalam!smile)) super!
    • asica74 Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 19:58
      Wlosow mam sztuk 5. Krotkie to to i wylazi na wszelakie sposoby. Farb do wlosow
      nie uzywam zadnych, gdy w efekcie farbowania lat temu 10, wypadly mi 4 wlosy z
      moich owczesnych 6. Niemniej, jako ze kobieta jestem, to i zmiany jakiejs
      pragne i w tej dziedzinie. No i przypomnialam sobie, ze moja kolezanka
      farbowala wlosy kawa wlasnie. Wiec poszly dzis w ruch: 4 lyzki kawy+odzywka.
      Wszystko zmieszalam i na glowe polozylam. I zadnego efektu nie widzesad No ki
      czort! Mam co dwa dni nakladac? Ktos wie?
      • a.polonia Re: Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 20:38
        Asiu!
        Ja bym sprobowala na Twoim miejscu farba, wydaje mi sie, ze teraz farby nie sa
        takie zle, tzn nie niszcza tak wlosow. Ja od kilku lat farbuje dosyc regularnie
        i jakos te moje 2 wlosy sie trzymaja. I nie wmowisz mi, ze masz ciensze wlosy
        ode mnie tongue_out
        • asica74 Re: Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 21:30
          Pola, zaklady mozemy zrobic? Jak masz ciensze wlosy ode mnie, to... to... to...

          Hm, dziewczyny no zobaczymy na ile mi starczy zapalu z tym eksperymetowaniem.
          Znajac zycie, to po dwoch razach mi sie znudzismile

          Ale dzieki za rady o farbachsmile
          • gherarddottir Re: Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 22:43
            wlosy ciemne z natury pieknie podkresla odcien plukanie w wyciagu z kory debu -
            to znaczy to jest do wlosow naturalnie ciemnych (ciemny braz do grafitowego)
            Jatak robilo wiele latsmile
            Jasne wlosy - rumianek!!!! w stezeniu dosyc mocnym i czesto. Naprawde dziala
            cudasmileOczywiscie jak sie nie ma siwych wlosow, ktore chce sie zakryc.
      • greentea2 Re: Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 20:56
        Ja na twoim miejscu nie farbowalabym wlosow. Masz ladny, naturalny kolor. A jak bedziesz dumac to
        wyjcie grom wie cosmile
        • mon101 Re: Farbowanie wlosow kawa? 20.02.06, 21:11
          Kawa na wlosy to chyba odzywka, jesli juz. Nie bardzo sobie wyobrazam zeby
          mogla cos ufarbowac. Farby w dzisiejszych czasach nie niszcza wlosow, ale jesli
          nie musi sie farbowac siwizny, to moze tonujacy szampon wystarczy, zeby tylko
          podkreslic odcien, lub coniec go poprawic?
      • wiedzma30 Re: Farbowanie wlosow kawa? 21.02.06, 08:08
        Ja raz "zaszalalam" i zmienilam sobie delikatnie kolorek wlosow jednym z
        tutejszych szamponow koloryzujacych... Najpierw oczywiscie zrobilam probe na
        kosmyku i co z tego... Wlosy zaczely mi wypadac garsciami. Doslownie. I tak
        wyszla mi chyba polowa jak nie wiecej...
        Delikatny szamponik... tiaaa...
    • blaubeeree Re: Peeling z kawy - polecam! 20.02.06, 20:20
      Asiusmileniezly pomysl z ta kawawink chociaz ja nigdy o tego rodzaju farbowaniu nie
      slyszalamwink
      Moja wspollokatorka farbuje zawsze henna,bo niby nie niszczy wlosow.Czy to
      prawda,nie wiem,ale ona wloski ma ladne i silnewink
      Moze rzeczywiscie ta kawa to trzeba codziennie? wink)
      • ania_2000 Wlosy farbowane kawa??? 20.02.06, 20:48
        no pierwsze slysze - ale moze te angielki cos nowego wymyslily - ewropa -
        wiadomo;0

        Asica - od kawy to wlosy sie KRECA - bo sa po kofeinie, i je zwija z nerwowsmile)

        jak sie obawiasz farby - to kup takie ziolowe, zmywalne - nie wiem czy sa
        delikatne, ale jak fama niesie to co naturalne to podobno delikatne.
        nie wiem czy to prawda.

        bo jak sie okazuje rzepak (narualny) jest bardzo trujacy. wiec moze z farbami
        naturalnymi jest podobnie?
        • blue_jay Re: Wlosy farbowane kawa??? 20.02.06, 23:21
          Moja kolezanka Azjatka od lat plucze swoje kruczo-czarne wlosy w kawie i ma
          piekne brazowe pasemka.. wiec ta kawa chyba nic farbowac nie bedzie?
    • triskell Pomocy - Uczulenie na cynamon 24.02.06, 07:51
      Tak trochę z boku tematu, ale...

      Przy okazji innego zabiegu ujędrniającego skórę, tzw. foliowania (po angielsku
      thermal cośtam, w każdym razie polega na dodaniu do balsamu do ciała po kilka
      kropli różnych olejków eterycznych, posmarowaniu się i zawinięciu na parę godzin
      w przeźroczystą folię spożywczą) okazało się, że moje uczulenie na cynamon nie
      ogranicza się niestety do produktów zawierających tenże razem z miętą. Wcześniej
      wiedziałam, że jestem uczulona na cynamonowe gumy, pastę do zębów czy pastylki,
      natomiast cynamonowy ryż czy słodkie bułki czy kawę spokojnie mogę spożywać.
      Teraz wiem, że także cynamon na skórze nie jest dla mnie. Cynamonowego olejku
      powinno się dawać mało, bo jest bardzo silny, maksimum 5-6 kropli. Ja byłam
      ostrożna i dałam 4. I jak na mnie to za dużo.

      Przechodzę do sedna sprawy - czym, jaką maścią czy innym hamerykańskim
      specyfikiem, najlepiej załagodzić takie uczuleniowe podrażnienie??? Na lewym
      boku powyżej i poniżej talii mam pełno takich malutkich czerwonych krostek,
      takich jakby potówek, które bardzo swędzą i pieką. Skóra jest w tym miejscu w
      dotyku gorąca. Jaką maść na coś takiego najlepiej? Z aloesem? Z rumiankiem? Z
      witaminą A? Znacie może jakieś konkretne nazwy?

      Jutro chcę coś kupić, bo bardzo mnie to piecze i chcę, żeby się jak najszybciej
      zagoiło.
      • wiedzma30 Re: Pomocy - Uczulenie na cynamon 24.02.06, 13:46
        Wspolczuje... wiem co to znaczy "zepsuta alergicznie" skora...

        NIE RADZE uzywac rumianku, aloesu, szalwii - pomimo ze maja wlasciwosci
        lagodzace niestety bardzo czesto uczulaja...
        Najlepiej kup cos "sztucznego" - jakis zel, krem (masci nie, bo to tluste i nie
        wsiaka dobrze) lagodzacy podraznienia, swiad u alergikow. Napewno w aptece cos
        Ci doradza.
        Kup rowniez - jak nie masz w domu - wapno i jedz przez kilka dni. Dobre byloby
        rozpuszczalne.

        Pozdrawiam!


    • wiedzma30 Tris jak tam wysypka? 25.02.06, 20:19
      Kupilas cos skutecznego?

      Pozdrawiam!
      • triskell Re: Tris jak tam wysypka? 26.02.06, 13:24

      • triskell Re: Tris jak tam wysypka? 26.02.06, 13:25
        Wiedźmo - dzięki za rady. Faktycznie poszłam wczoraj do Rite Aid, pokazałam
        wysypkę farmaceucie i on stwierdził, że to na pewno uczulenie. Polecił mi
        stosować na przemian dwa specyfiki: Caladryl (zawiesina o konsystencji różowej
        farby plakatowej - mój mąż mówi, że pamięta, że jako dziecko miał tym smarowaną
        skórę przy okazji chicken pox) oraz krem o bardzo enigmatycznej nazwie Allergy
        Cream. Trochę mi to wysuszyło te pęcherzyki na skórze i chyba trochę mniej
        pieką, mam więc nadzieję, że będzie coraz lepiej.

        Jeszcze raz dziękuję Ci za rady smile
    • portalka Re: Peeling z kawy - polecam! 25.02.06, 21:55
    • asia.sthm Re: Peeling z kawy - polecam! 31.05.06, 16:11
      jak podrzucac to podrzucac.
      Potwierdzam cudownosc tego zabiegu. Sprzatania po nim troche, ale nie badzmy
      drobiazgowe.
      • blue_ice1 Re: Peeling z kawy - polecam! 31.05.06, 16:41
        taki sam efekt,jak peeling z kawy daje drobna sol morska- sprawdzilamsmile i
        pozostaje w lazience specyficzny,mily zapachsmile
        • kendo Re: Peeling z kawy - polecam! 31.05.06, 21:26
          a sol nie wysusza skory??
          • blue_ice1 Re: Peeling z kawy - polecam! 01.06.06, 13:10
            nie- bo do mojej suchej (baaardzo) skory uzywam odpowiedniego zelu pod
            prysznic. A potem naturalnie- wsmarowuje dobry,odpowiedni dla mnie, balsam do
            ciala. smile
            • kendo Re: Peeling z kawy - polecam! 01.06.06, 20:45
              aaaaaaaaaaaaaa..dobra kombinacja,
              zawsze zima walszcze szczegolnie z socha skora i unikam "solanek"
    • abere8 Triskell, jestes wielka! 07.06.06, 12:05
      Omijalam ten watek, bo sie sprawami kosmetyczno-urodowymi srednio interesuje,
      ale jak juz tak wyplywal i wyplywal na gore, to sie skusilam. Przeczytalam, no
      i nie ma przepros, musialam wyprobowac. Mezowi kazalam zrobic sobie kawe w
      pracy i mi przyniesc fusy do domu. Posluchal mnie i material bazowy mialam.
      Rozejrzalam sie po kuchni i dodalam miodu i aromatu waniliowego (naturalnego,
      jak szalec to szalec) i peeling gotowy. Nalalam wody do wanny i sie zaczelam
      peelingowac. W trakcie zabiegu maz mi wlazl do wanny, ale zamiast sie ze mnie
      smiac, sam zaczal sie smarowac ta mazia smile

      Wynik ekseprymentu: cialo gladziutkie w dotyku, normalnie niesamowite! Twarz
      mnie troche piecze, ale malutko. Troche moze za bardzo tarlam.

      Wnioski na przyszlosc: uzywac pod prysznicem, bo w wannie pelnej splukanych
      fusow nie chce sie zbyt dlugo siedziec, a ja jak juz biore kapiel, to chce
      troche dluzej posiedziec. Poza tym nie lubie kapieli, bo mi za goraco, wiec
      prysznic powinien byc dla mnie lepszy.

      Pozostaly peeling wlozylam do lodowki. Malutko go sie zuzywa, myslalam, ze
      wiecej wyjdzie. Mam nadzieje, ze pare dni przetrzyma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka