Dodaj do ulubionych

Wymowa - dalas (es) plame? ;-)

29.07.05, 10:27
Nie chcialam juz zasmiecac watku kulinarnego, ale pojawila sie kwestia
wymowy i rozne wersje wymowy m.in uroczych "Gloucester, Leicester,
Worcester" i nie tylko. Poezja, uwielbiam takie lamanie jezyka. Z jakimi
jeszcze wyrazami mialyscie, macie problem? Mnie dopiero teraz, na anglistyce
otworzyly sie oczy i uszy na takie pulapki, ale wczesniej - tragedia wink
Ja ostatnio dalam wymowe przy wymawianiu Tommy Hilfiger, na szczescie podczas
rozmowy z osobistym, a nie w wiekszym towarzystwie, wiec obciach niewielki ;-
) NIe powiem, jak wymowilam, bo sie wstydze wink
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 11:27
      dawanie plany w wymowie, to moja specjalnosc. Przyklady (i to w polskim!)
      obczasy zamiast obcasy... ale to juz na szcescie historia. Z kolei jak urodzil
      sie moj brat chciano mu nadal imie Ernest (urodzil sie w dniu imienin owego). I
      co? Nie nadano, bo ja przekrecalam imie na Ernester.
      W angielskim ciagle daje jakas plame... sad
      • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 13:07
        Jest takie jedno slowo : area , a niech to cholera jak sie go boje. Czasem sie
        uda a czasem katastrofa sad
        Pomijajac gowno i powloczka po angielsku. Powloczek tez unikam.
        Mam jeszcze pare ryzykownych .
        • blue_jay Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 13:12
          asia.stm> na powloke i gowno jest radawink jak wymawiasz powloka musisz sie
          usmiechnac i wymowic i ja po polsku sheeeeeetwink a jak to drugie, to dzwiek
          jest krotki i bardziej podobny do polskiego y. Ta sama zasada obowiazuje przy
          beach i bitch, albo sheep i ship. Usmiech, pamietaj i wszystko bedzie dobrzewink
          • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 13:38
            Kochana Blue_jay, z nieba mi spadlas !!!
            Ide trenowac gdzies na ubocze.
            smile))))
          • iwo19 Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 14:30
            mam czesto klopoty ale na razie nie moge sobie przypomniec dokladnie ,wiem ze
            najczesciej sa to slowa ktore tak samo sie pisze po polsku,te ktore pochodza z
            laciny.Po prostu polski pasuje mi bardziej.
            Co do przescieradla , to tu na midlest wymaiwa sie sheeeeeet(sziit)
            a gowno ma dodatkowo "e" sziet, gdzie to "i" jest polaczeniem i,y and j.
            ale jak bedzie slychac "e" jestes bezpieczna,kazdy bedzie wiedzial co mowisz.
            Niestety nie wiem jak jest w reszcie stanow i UK.
            • jagienkaa Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 14:31
              a ja mówię bedsheetsmile
              • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 14:38
                szpryciula smile)))))))))))
        • matya Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 13:57
          asia.sthm napisała:
          > Pomijajac gowno i powloczka po angielsku. Powloczek tez unikam.

          ja niestety unikac nie dam rady: jesli chodzi o strukture bialek beta-kartka
          (sheet) jest jednym z podstawowych motywowsmile moj kolega kiedys wyglosil zale
          dlugasne seminarium na temat struktury bialek, rzecz dziala sie w USA a ludzie
          sie dziwnie usmiechalismile dopiero po jakims czasie kolega powiedzial mu ze
          opowiadal przed szacownym gremium o beta-gowniesmile
          to dopiero wtopa big_grin
          • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 14:11
            No wlasnie, niech i kolega potrenuje ten usmiech szczezujowy.
            Ja w pracy mam gehenne jak mi ludzie kaza wytlumaczyc sobie w ktorym sheet w
            Excelu jest to czy tamto. Zamiast sheet mowie: ark = arkusz i niech sie
            wypchaja.
            Teraz zaczne z tym sheet imponowac, niech nie mysla ze sie boje, a co ?
      • a.polonia Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 16:59
        Asica, obczasy sa swietne wink))))
        a jak wam sie podoba: lekramowka, kordla, czy piewnica, albo taka na ten
        przyklad ligitimacja? wink
        • tamsin Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:14
          no a co powiecie na mylycja (milicja), wygladzina (wykladzina)??? nie, ja tak
          nie mowilam smile)
          • matya Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:23
            moj bratanek mowil kiedys "wiengiel" i "piewnica"smile ale on mial wtedy jakies 4-5
            latsmile
            • tamsin Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:40
              ja tez lubie wersje "wungiel" to chyba bylo na filmie "Mis" smile)
              • jan.kran Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:47
                A wiecie co to jest Uszlo ? Dokładnie tak wymawiane jak napisałam ...
                Już się przyzwyczaiłam.

                A Jose Anerszen to nie jest hiszpański pisarz pochodzenia północnenego tylko
                Hans Christian Andersen.
                H.C. czyli Jego inicjały na północy wymawiają tak że mi sie zawsze z tym Jose
                kojarzy :-ppp
                A znacie filozofa Szirkegord?
                Ja znam ale jakby w innnej translacji smile)))))

                Ursziula... tak z grubsza Norweg wymawia moje piekne starożytne imię...

                Kran.
                • annamaria0 Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 18:31
                  Nazwalam orchidee czyli po ang. orchids "orczids", a powinnam "orkids" - ale
                  tylko w towarzystwie meza, wiec nie skompromitowalam sie towarzysko.
              • a.polonia Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 19:07
                a to nie byl czasem "wyngiel"? wink)
                jeszcze mi sie przypomnialo, moja kolezanka z liceum "Zobatrz!"
    • jagienkaa Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 13:07
      Grosvenor (do teraz nie wiem jak się to wymawia poprawnie)
      Nike - to [najk] czy [najki]?
      • tamsin Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 15:41
        no ja mam tego cale mnostwo, namietnie wymiawiam te "ciche" L w niektorych
        wyrazach, np. almond, salmon co doprowadza moja tylko angielskojezyczna rodzine
        do szalu a ja lubie jak oni tak ladnie sie wsciekaja smile aha, liczba mnoga od
        octopus, i inne podobne zakonczone wyrazy to moja specjalnosc (ma sie konczyc
        na "ai" a nie "ses") no mam pare takich kwiatkow, ale jakos w ogole sie tym nie
        przejmuje smile)))
      • asia9111 Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:05
        najki
    • gosiash Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 16:19
      Ja tez mam jakies stale wpadki, a w zasadzie to niektore wpadki przerobilam na
      stale (tzn. zawsze specjalnie przekrecam), bo to mojej angielskiej rodzinie
      duza radosc przynosi. No to niech sie smieja, a co mi tam smile))
      Aczkolwiek niezamierzone tez mi sie zdarzaja i to chyba czesciej teraz jak tu
      jestem niz wczesniej. Troche winy zrzucam na to, ze do dziecka mowie caly czas
      po polsku, bo jakos inaczej nie potrafie sobie wytlumaczyc, ze moj angielski
      sie pogorszyl!
    • matya Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 16:48
      aaaa
      przypomnialo mi siesmile mojego kolege z pracy, Amerykanina, wprawiam ciagle w
      wesolosc moja wymowa slowa "hamburger". z przyzwyczajenia wymawiam je "z polska"
      czyli za grubsza tak jak sie pisze. a "burger" (fonetycznie) wedlug niego
      oznacza tyle co... hmmm, to co sie wyjmuje z nosa (ble). niestety nie wiem jak
      sie to pisze po angielskusmile
      • blue_jay Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 17:19
        matya> booger, czyli po naszemu koza hehe
        ja uczulam swoich "podopiecznych" ze wszystkich krajow swiata, zeby sie pozniej
        nie wstydzili jak pojda robic zakupy, aleostatnio mnie powalila na kolana shed
        (szopa) i pomimo tego, ze powtarzalismy ze 30 razy, zawsze ktos wyskoczyl z
        czyms innymwink
    • a.polonia Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 29.07.05, 16:57
      to ja dodam, ze zaskoczyla mnie wymowa san(d)wich, myslalam, ze d sie wymawia,
      ze juz nie wspomne o Edynburgu wink)
      i jeszcze poprawka pierwszego postu - dalam plame, a nie wymowe haha wink
    • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 00:45
      U mnie główną plamą jest to, o czym już pare osób pisało, czyli takie polskie
      wymawianie tych niemych liter (z salmon i almond już się pilnuję, ale pewnie
      jest wiele wyrazów, w których nadal nieświadomie ten błąd robię), tudzież
      dokładne wymawianie samogłosek tam, gdzie ma być to ledwo dosłyszalne "e" (np.
      WilliAm).

      Jak uczyłam angielskiego, to zauważyłam, że wielką zmorą moich uczniów był wyraz
      "comfortable". Takie kolejne stopnie wtajemniczenia: ci zupełnie początkujący
      mówią "komforTEJbl", już trochę wyższą szkołą jazdy są ci od "KOMfortybl", a
      dopiero potem jest szczebel prawidłowego "KAMftybl" (akcent na sylabę napisaną
      wielkimi literami).

      Co jeszcze? Dopiero na studiach dowiedziałam się, jak się wymawia nazwisko
      Trumana Capote.

      A z tym sheetem to też mam anegdotkę. Jedna osoba na moim roku opowiadała, że
      jak zdawała egzamin wstępny (na anglistykę!!!), to osoba przed nią miała
      opowiedzieć, jak ścieli łóżko - i oczywiście powiedziała "... and then I put a
      shit on it" smile.

      Na szczęście to nie tylko Polacy popełniają tego typu gafy. Kiedyś byłam na
      obozie grupy, zajmującej się ochroną nietoperzy. Był z nami jeden profesor z
      Holandii, miał wiele wykładów dla nas (po angielsku) i za każdym razem wszyscy
      uśmiechaliśmy się, słysząc o nietoperzach-pożeraczach stóp ("foot-eating bats"
      zamiast "fruit-eating bats") tongue_out
      • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 00:50
        triskell napisała:
        > z salmon i almond już się pilnuję,

        O, mój mąż właśnie sprawdził w Websterze i okazuje się, że w amerykańskim
        angielskim są 4 alternatywne poprawne wersje wymowy wyrazu "almond" i w dwóch z
        nich jest "l" (poza tym różnicą jest "al" lub "ol" na początku). Mógłby ktoś
        sprawdzić w brytyjskim słowniku, bo mnie to zaintrygowało?
        • a.polonia Re: almond - triskell ;-) 30.07.05, 12:47
          Wg slownika wymowy Longman'a
          almond ma oprocz podstawowej z "l"
          trzy alternatywne wymowy - takze z "l", i "o" na poczatku i dwoma rodzajami "a"
          sama nie rozumiem tego co napisalam, ale w kazdym razie L jest ok, i o na
          poczatku tez wink
      • a.polonia Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 00:52
        i jeszcze library dorzucam
        i literature wink
        albo "thingy" - i urocze wymawianie "g" wink
        • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 00:56
          O, jeszcze jeden częsty błąd moich uczniów mi się przypomniał. Wielokrotnie
          starali się na siłę udziwnić wymawiane przez siebie wyrazy, bo przecież to
          niemożliwe, żeby akcent był w nich na przedostatnią sylabę, jak w polskim, na
          pewno akcentuje się to jakoś inaczej. W związku z tym wiele osób mówiło COMputer
          lub MEchanic.
    • samo Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 01:41
      moja koleżanka z liceum zwykła się mnie pytać czy mam jakieś "obdżekcje", a
      swoje imię muszę tu wymawiać w urzędach z dodatkiem, czyli "Martha Stewart
      without h", bo jestem Martą bez "ejdż" i chociażbym się bardzo starała i go nie
      wymawiała to urzędnicy zawsze muszą kreślić w papierzyskach albo kończy się
      spellowaniem (a zawsze się kończyło jak podawałam nazwisko panieńskie- i prawie
      zawsze dawałam plamę mówiąc "zet" zamiast "zi".Wszystko przez mrówkę Zet! :o))
      • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 01:52
        samo napisała:
        > zawsze dawałam plamę mówiąc "zet" zamiast "zi".Wszystko przez mrówkę Zet! :o))

        Żadna plama smile. "Zed" jest poprawną formą w brytyjskim angielskim i ja się jej
        trzymam, bo tak mnie uczono smile.
        • samo Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 02:21
          What a relief ;o)))) Mnie tez tak uczono, tzn. takie miałam cały czas wrażenie
          (alfabetu angielskiego ostatnio uczyłam sie jak mialam 6 lat), ale jak wszyscy
          zaczęli się na mnie tak dziwnie patrzeć kiedy z pewną taką nieśmiałością
          spellowałam to swoje długaśne polskie nazwisko i zapanowywała konsternacja na
          sali to się poddałam i zaczęłam to nędzne "zi" wymieniać... Dziękuję za
          podtrzymanie na duchu, właśnie mam za sobą 2 urzędy dzisiaj :o)
          zed, zed, la lla la...

          :o)
    • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 02:49
      Właśnie zdałam sobie sprawę z ładnej parki:
      interference (wym. interFIrens)
      circumference (wym. seKAMferens)... a logika wskazywałaby, że powinno sie
      wymawiać podobnie.
      • jan.kran Re:I tak się cieszcie... 30.07.05, 09:32
        ... że Waszym językiem ojczystym nie jest fracuskismile)))
        To co Francuz potrafi zrobić z każdego języka jes godne podziwu.
        Mam przyjaciela który mówi świetnie po polsku ale naprawdę zawsze oprocz pięknej
        polszczyzny napawam się tym niepowtarzalnym akcentem smile)))
        Kran.
      • a.polonia Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 30.07.05, 12:41
        to ja ostatnio mojej kolezance w pracy cos tlumaczylam przy komputerze
        no i mowie
        Control C
        Control fau wink)) - i jeszcze kilka razy powtorzylam, bo myslalam, ze nie
        doslyszala wink)) (powinnam powiedzec cos co brzmi mniej wiecej jak <wei>
    • st0krotka Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 01.08.05, 17:25
      Przez bardzo wiele lat mowilam ‘umikacja’ i bylam bardzo zdziwiona jak sie
      dowiedzialam, ze sie mowi ubikacja.

      Zamiast Spielberg zawsze wymawiam ‘Szpilberg’. poprawiaja mnie namietnie a mnie
      tak pasuje i juz smile

      z tym 'i' i 'y' tez mam problemy w angielskiem, ostatnio mowilam o kolezance
      Liz wymawiajac 'lis' i nie wiedzieli o kogo mi chodzi sad(((((
      • melba_piszczykowa Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 04.08.05, 12:35
        weteryniarz smile)))))))))))))

        piekne to jest smile
        • iwo19 Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 04.08.05, 13:16
          Moim partnerem w pracy jest Japonka ktora ma na imie Carolyn.pracujemy,znamy
          sie juz od 3 lat a ja dalej mam problem z wymowieniem jej imienia.to Y
          wymawiaja tak jakos szybko ze ja nie nadazam.
          • kociaszek Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.08.05, 16:37
            moj kumpel argentynczyk, o slabej wymowie wymawial:
            brajan brain
            polisz police
            bylo to zrodlem nieustannych zartow...
            moj brajan jest zmeczony...
            Generalnie uwazam, ze nie nalezy sie wstydzic bledow...ang to obcy dla nas jezyk i jako slowianskie
            plemie mamy i tak calkiem niezla wymowe i ucho, wiec bylabym dumna a przy wpadkach prosila o
            poprawienie mnie...
            Dziewczyny nie ma sie czego wstydzic...
            W polskim to co innego...
            zastanawialam sie kiedys czy nie otworzyc watku, gdzie poprawialybysmy swoje ortografy......tylko
            niech nikt nie odbiera tego jako krytyke...
            • kociaszek Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.08.05, 16:38
              powinno byc: jako krytyki smile)))
              • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.08.05, 16:58
                smile)))
                jesli nie nalezy sie wstydzic wymowy to odczepic sie mozna od ortografii, nawet
                piatkowe uczennice sadza wirtualne bledy az sie oko cieszy smile)
                Jakos reka lepiej przestrzega regul - klawiatura ma swoje wlasne zasady
                ortografii.
                Jest to naukowo udowodniona moja wlasna teoria .
                • kociaszek Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.08.05, 21:57
                  klawiatura klawiatura, ja np nie mam polskich lier ale czasem widze takie kwiatki...i chcialabym, jesli
                  sadze podobne, zeby mnie ktos poprawil...moze byc mail np "kociaszek chusteczki a nie husteczki" i to
                  wystarczy...
                  • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.08.05, 22:16
                    Oj tam..
                    mam husteczka chaftowana co ma cztery rogi...


                    A teraz prosze o mejle, dawno mi zaden golab tu nie przylecial.
                    Ale ja jestem sabotarzystka, rzmijka ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,;<~
                    i cos okropnego¨, co?
            • triskell Ortografia 08.08.05, 21:03
              kociaszek napisała:
              > W polskim to co innego...
              > zastanawialam sie kiedys czy nie otworzyc watku, gdzie poprawialybysmy swoje or
              > tografy......tylko
              > niech nikt nie odbiera tego jako krytyke...

              Kociaszku, jestem za. Jeśli kiedykolwiek zauważysz, że ja zrobiłam jakiś błąd
              ortograficzny (nie chodzi mi o typowe typo, typu "rpaca", czy o zapomnienie
              ogonka pod lub nad jakąś literką), to bardzo Cię proszę, żebyś zwróciła mi
              uwagę. Obiecuję, że sie nie obrażę smile. Nigdy nie robiłam błędów
              ortograficznych, ale od czasu, gdy mój podstawowy kontakt z językiem polskim ma
              miejsce przez internetowe fora (a na nich ludzie różnie piszą), sama zaczynam
              często mieć wątpliwości tongue_out.
    • monika_a_b Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 07.09.05, 23:43
      Odkopuję ten wątek, bo spodobał mi się...

      I dziwię się, że żadna z was nie miała problemów z poprawną wymową w innym
      języku słówka "zakręt"??? Jakbym się nie obejrzała, to za bardzo mi to
      przypomina określenie lekko prowadzącej się panienki, hehe, pani "k...", a jak
      z wami? Ja do tej pory, a minęły lata całe jak wyjechałam z Polski, mam
      problemy właśnie z tym słówkiem! Za Chiny ludowe nie chce mi przejść przez
      gardło, no chyba że jestem mocno wk...iona... smile

      Poza tym jak dam plamę w wymowie (a zdażało mi się to nader często, gdy jeszcze
      języki mi się myliły), to mam z tego ubaw, że hej! Teraz muszę sie pilnować,
      aby nie skracać z niemiecka słówek kończących się na -er, no i nie
      wymawiać "st" jak "szt"... smile

      A gafami mogłabym rzucać tutaj jak baba na straganie starą włoszczyzną...
      • blaubeeree Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 10:43
        A na dalam najwieksza plame wymawiajac wiedenska melangewinkpowiedzialam po
        prostu tak,jak sie piszewink) a to spojrzenie kelnera!!ojejejewink
        • kociaszek Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 11:00
          z tym zakretem to jest tak...jak mieszkalam w slonecznej Italii, ogladalam raz tv i o malo nie spadlam z
          krzesla...reklama "curva dopo curva dopo curva" w tlumaczeniu zakret potem zakret za zakretem...
          byla to reklama samochdu...ktory to na tych curvach tak sobie swietnie radzil...
          po wlosku przeklinam do tej pory z zacieciem jak robol, po polsku nie przechodzi mi przez
          gardlo...tlumacze to tym, ze w obcym jezyku nie czuje sie "ciezaru"...
          • monika_a_b Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 16:50
            Kociaszku,

            niezła ta reklama, hehe, uśmiałam się...
            Ja owszem, przeklinam po polsku, ale jak jestem sama... wink Coś z tym "ciężarem"
            jest, bo rzeczywiście w innych językach przekleństwa przechodzą mi przez gardło
            bezproblemowo... Chociaz w Hiszpanii przeklinają tak, jakby na jakieś zawody
            się przygotowywali, aż uszy więdną... A z Włochami rozmawiam po hiszpańsku, bo
            mój włoski cieniutki jak makaron nitki... smile
          • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 09.09.05, 02:03
            kociaszek napisała:
            > po wlosku przeklinam do tej pory z zacieciem jak robol, po polsku nie przechodz
            > i mi przez
            > gardlo...tlumacze to tym, ze w obcym jezyku nie czuje sie "ciezaru"...

            Ale i tak czasem pomaga. Kiedyś jadąc z moją przyjaciółką na rowerach, w ulewnym
            deszczu i do tego pod górkę, byłyśmy tak sfrustrowane, że zaczęłyśmy przeklinać
            we wszystkich znanych nam językach. Pomogło to nam się wyładować, a przy okazji
            doszłyśmy do wniosku, że te przekleństwa, które mają w sobie "r", najlepiej się
            pod tym względem sprawdzają. Fińskie "Perkele" jest bezkonkurencyjne smile.
      • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 10:58
        Moniko, porzucaj nam gafami jak wloszczyzna. Przeciez my to uwielbiamy.

        Z zakretem szybko musialam sie zaznajomic, bo dlugo mieszkalismy w dzielnicy do
        ktorej skrecalo sie z autostrady przy znaku KUNGENS KURVA. Podobno stary Krol
        byl laskaw tam sie kiedys zabic.
        Wymiac sie toto nauczylam bardzo szybko,ale za kazdym razem przy dosciach z
        Polski tlumaczenia bylo ho ho.
        Najlepsza byla moja siostra, kiedy zmeczona po dlugich wycieczkach odcykala w
        samochodzie ucieszona: Oo ! jak ku..a to jestesmy w domu smile)))
        • monika_a_b Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 17:02
          Asiu,
          smile))

          Pamiętam, jak będąc jeszcze w szkole w Niemczech namiętnie myliłam wymowę
          palnika do eksperymentów na chemii... I kiedyś powiedziałam to głośno przy
          całej klasie: BUMSENbrenner, zamiast Bunsenbrenner... Cała klasa miała ubaw, że
          hej, a ja... czerwone uszy od wstydu... "Bumsen" to bardzo brzydkie określenie
          aktu miłosnego między dwojgiem ludzi płci przeciwnej... no, może być tej samej
          też, w dobie political correctness smile))

          • jaga_nj Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 18:02
            Ja za nic nie moge dobrze wymowic California i wymawiam podobnie jak Arnoldwink,
            a jak moja mama mowi Rio De Janeiro to wszyscy sikamy ze smiechu.
        • monika_a_b Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 18:22
          Jak pojechaam do Francji polepszyć mój francuski, to okazało się, że strasznie
          zjadam samogłoski... Tydzień potrzebowałam - dosłownie t-y-d-z-i-e-ń - na naukę
          słowa: l'huile... Oprócz "L", to tam same samogłoski... A i tak chyba do tej
          pory nie wymawiam tego słowa poprawnie... Ale ilu osobom poprawiłam humor moja
          wymową... ha! smile))
          • tamsin Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 18:37
            No to ja dodam cos a propos zjadania niekoniecznie samoglosek: bedac ostatnio w
            Londynie, zauwazyslismy ze prawie nam brakowalo tlumacza albo przynajmniej
            napisow pod spodem wink) Niektore osoby maja tendencje do "zjadania" polowy
            liter z jedengo slowa, wiec trzeba naprawde sie dobrze nastawic ze swoim uchem.
            Nie zawsze mielismy ten problem, ale niektore przypadki byly naprawde bardzo
            ciezkie do zrozumienia.
            • asia.sthm Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 08.09.05, 18:48
              A mojego kuzyna tam nie spotkalas, bo gwarantuje , ze nic bys nie zrozumiala.
              Czym on gada ? Jeszcze z nikim sie tak nie nameczylam jak z wlasnym rodzonym
              kuzynem. Po polsku to z nim mozna tylko pogadac o zupie.
              smile))
      • triskell Re: Wymowa - dalas (es) plame? ;-) 09.09.05, 01:55
        monika_a_b napisała:
        > I dziwię się, że żadna z was nie miała problemów z poprawną wymową w innym
        > języku słówka "zakręt"???

        Oj, śmieszyło mnie to, śmieszyło.

        Było się kiedyś tą fanką piłki nożnej i poszło się w Turynie na mecz Juventusu.
        A przed stadionem kilku koników usiłuje sprzedać bilety i nawołują: "curva,
        biglieti, curva" (nie jestem pewna pisowni tych biletów, w każdym razie wym.
        "biljeti"). Brzmiało to tak, jakby byli mocno sfrustrowani, że nie mogą sprzedać
        biletów, a w rzeczywistości chodziło o bilety na najlepsze miejsca - za bramką
        (a więc "zakręt" na widowni). Spytałyśmy z koleżanką jednego konika o cenę, pan
        zapytał: "Curva Roma o curva Juve?", a my zwijając się ze śmiechu odrzekłyśmy
        "Curva Juve!" tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka