Dodaj do ulubionych

Weather report.

28.08.05, 18:02
Ta globalizacja mnie wykończy.

Ledwo odetchnęłam z powodu powodzi w Austrii , Szwajcarii oraz Bawarii gdzie
przebywają znajomi realni i wirtualni po drodze martwiąc się o Ulinhę w
Portugalii to teraz Floryda.
Nie jest dobrze sad(((((

Siedzę na telefonie non - stop a teraz przerwałam na chwilę bo chyba małżonek
Dżoanny zaczyna wraz z ekipą zabezpieczać okna i inne otwory .
Kolejny raz...
Kran.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Weather report. 28.08.05, 20:07
      Kranie, mnie tez wykonczy. Po co ja to wszystko wiem.

      Nowy Orlean sie ewakuuje.
      Strasznie im wspolczuje , nawet sobie umiem wyobrazic jak sie czuja.
      sad((
      • jan.kran Re: Weather report. 28.08.05, 20:20
        No ja niestety wiem jak się czują ...
        Zadzwonię niebawem ... co mam powiedzieć
        Kran
        • asia.sthm Re: Weather report. 28.08.05, 20:23
          Powiedz im ,ze tu wiele kciukow za nich sciskamy i wspieramy ich wirtualnie.
          Serdecznosci przekaz... i niech sie nie daja.
          • blue_jay Re: Weather report. 28.08.05, 21:15
            jesli ten huragan skreci troszke w bok zmiecie mojemu tesciowi cala uprawe
            trzciny cukrowej, wiec siedzimy w innym stanie i sciskamy mocno kciuki, pol
            rodziny zamieszkuje Luizjane, wiec grzeja sie telefony od kilku dni juz
    • a74-7 Re: Weather report. 28.08.05, 21:25
      Sily wyzsze, trzeba sie raczej modlic.
    • zapomnialamnicka Re: Weather report. 28.08.05, 23:54


      100 000 ludzi nie wydostanie sie z miasta(z roznych powodow niektorzy nie chca
      niektorzy nie moga), a miasto bedzie min 6 metrow pod woda + to ze jest
      polozeone ponizej poziomu morza...
      90% zniszczen pochodzi wlasnie od deszczow
      przewiduje sie ze okolo miliona ludzi straci dach na glowa,

      mam nadzieje ze przesadzaja grubo przesadzja i katrina troche zelzeje, oszczedzi
      ludzi
      • mulinka Re: Weather report. 29.08.05, 04:42
        pozostaje tylko miec nadzieje...sad(
    • asia9111 Re: Weather report. 29.08.05, 13:48
      Mam znajomych w New Orleans, Baton Rouge (Polki) i na wybrzezu (tutejsi). Do
      wczoraj bylo wiadomo, ze Nowy Orlean 'dostanie' a ci inni to wlasciwie nie
      musza sie martwic za bardzo. Z takim przekonaniem poszlam wczoraj spac. A
      wstalam, a tu wyglada tak, ze prawdopodobnie w Nowy Orlean nie walnie
      bezposrednio, co nie oznacza ze go nie zaleje, bo moze rzucic 'tylnego kopa'
      woda z jeziora, a przeleci ciut na wschod od N. Orleanu i moze grozic tym na
      wybrzezu, i byc moze tym w Baton Rouge. ze znajomymi z Miami nie mam jak sie
      dogadac-telefony padly zaraz po naszej ostatniej rozmowie w czwartek w
      poludnie, kiedy to kazali im ewakuoawac szkole i nie wraca az do dzisiaj, o ile
      bedzie to mozliwe sad
      • tamsin Re: Weather report. 21.09.05, 04:47
        No wlasnie a jak nasz Asia9111 daje sobie rade z ta wietrzna rita?? Bo to
        dzisiaj ich atakuje i atakuje, Asiu daj znac jak sie trzymasz na tym wietrze i
        my myslimy o tobie!
        • jan.kran Re: Weather report. 21.09.05, 04:52
          Ja juz nie mam nerwow do tych huraganow... Rita ma sile cztery na razie sad((((
          Znowu sie martwie nie tylko oAsie i Dzoane ale o tych wszystkich ludzi ktorzy
          jeszcze nie staneli na nogi po poprzedniej klesce.
          Kran
          • liloom Key West 21.09.05, 12:22
            Wiadomosc od mojego kolegi:
            "Rita byla, przeszla centralnie przez Key West, wszystko byloby ok, gdyby
            poziom wody nie wzrastal. Ulicy juz dawno nie ma, woda jest juz na schodach"
            Czy ten rok oszalal???
            • mulinka Re: Key West 21.09.05, 15:43
              i niestety sily nabiera, jest juz "4" stopnia sad(
              • tamsin Re: Key West 21.09.05, 16:00
                nie tylko, ze nabiera rozpedu, ale kurcze idzie tam gdzie Katrina dopiero co
                narobila spustoszen sad(
                • iamhotep Re: Rita 21.09.05, 17:20
                  sie rozpedza nad cieplymi wodami zatoki ku uciesze roznych patalachow, ktorzy w
                  tym momencie zacieraja rece bo im $$$$ przybedzie z powodu akcji
                  charytatywnych.
                  Jak nie Pat Robertson to Watykan, jak nie FEMA to Red Cross. I badz to
                  czlowieku madry!

                  The Red Cross Coming Home to Roost: Remember 9/11, Anyone?
                  Americans have a short and forgiving historical memory. Most can remember last
                  year's Super Bowl champs and World Series winners, but few seem able to
                  remember a $1 billion scandal involving the American Red Cross following 9/11,
                  America's most disastrous terrorist or military attack on its homeland.

                  The details are brief. The Red Cross responded to 9/11 by opening a few
                  shelters to which no one came; tried to trace missing persons but were pushed
                  aside when the World Trade Center site was dubbed a crime scene and police and
                  FBI took over identification of missing persons; and, served coffee and

                  donuts to rescue workers at the World Trade Center site only to be accused of
                  charging for them. (It later paid Daniel Bouley, New York's star chef, to cook
                  for them after the news about charging for coffee was made public.)

                  The Red Cross' own 9/11 Liberty Fund indeed shows only $336,000 in US or state
                  government reimbursement for what little it did do as a "first responder," a
                  designation equal to police, fire and emergency medical service personnel.

                  Jogging your memory a bit

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka