bergo1 8 dni 30.10.05, 12:27 Nie chce sie nad Wami znecac, dobrze aby ciotki wyspane byly i pozniej dziecko za mnie bawily Wiec sie nie dzieje nic.... Chodze na spacery (19 stopni to az grzech w domu siedziec), sprzatam, odkurzacz po schodach nosze w te i z powrotem... forma jest ale nic po za tym No ale mnie maz prosil, abym ten weekend przetrzymala jeszcze bo wlasnie gipsuja sciany (zblizamy sie ku koncowi remontu - jeszcze szpachlowanie, tapetowanie, malowanie, polozenie jakiegos parkietu i koniec ) i w ogole szkoda aby weekend spedzac w szpitalu. Lepiej w tygodniu tak, zeby mu uciekl jeden dzien pracy Julebord za 5 tygodni .. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: 8 dni 30.10.05, 17:41 to ty jeszcze sie wstrzymaj przez nastepny weekend , bo chlop sie nie wyrobi. No chyba ze motorek ma i pieciu pomagierow. To dbaj o siebie, a jak sie zacznie to krzycz i lecimy porod odbierac. Odpowiedz Link
bergo1 rzygac mi sie chce :( HELP 31.10.05, 15:03 Zle spalam w nocy - znowu bolal mnie brzuch - chyba ja tak reaguje po baraninie. W nocy z godzine wczuwalam sie jak dziecko "wwierca sie " w kanal rodny - czulam jak mi sie tam wszystko rozchodzi, a dziecko sie powoli obsuwa w dol- Mozliwe, ze mi sie to tylko snilo na jawie, bo dzisiaj czuje sie po "staremu". Bylam wlasnie na miescie, bibliotece, zakupach - przytaszczylam do domu 4 kilo soli morskiej (czemu do cholery nie moga sprzedawac w mniejszych workach???), 1 kg cukru plus owoce, warzywa itp. Padam ze zmeczenia - w dodatku chce mi sie rzygac i slabo mi.......... R.A.T.U.N.K.U. !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tamsin Re: rzygac mi sie chce :( HELP 31.10.05, 15:31 rzygnij sobie, pawik czasami jest potrzebny....ja tutaj goraca wode gotuje grzalka elektryczna w metalowym kubku - to jaby porod trzeba bylo w tym tygodniu odbierac. Odpowiedz Link
viki2lav Re: rzygac mi sie chce :( HELP 31.10.05, 15:34 to ja z boku usiade, mam nozyczki jednorazowe i waciki ....i alkohol do dezynfekcji gardel))))))) pusc pawia niech sie ptak nie meczy, a i Tobie idzidzi lepiej bedzie oddychac! po co ci tyle soli? Odpowiedz Link
bergo1 sol 31.10.05, 16:45 sol to do takich dluugich solniczek do ktorych sie wsypuje sol morska, kreci, kreci i ma sie swiezo zmielona sol W sklepie kolo mnie mieli tylko w takich duzych paczkach, a ja sil nie mialam gdzie indziej szukac. W ogole te solniczki (i pieprzniczka tez ) to mnie do szalu czasem doprowadzaja - stoja najblizej kuchenki, cos trzeba czasem szybko podsolic, wiec ja siegam i krece, krece, krece i danie mi sie w polowie spali zanim ja cos wykrece Odpowiedz Link
jan.kran Re: sól 31.10.05, 18:01 Skołtuniam wątek ( kopirajt córka Gerarda ) i żeby skrócić czas czekania na akcję i reakcje opowiem Wam historię o soli. Moje dzieci miały chorobę skóry , neurodermitis , zresztą znikła bez śladu po kilku latach. Młoda jakoś przebrnęla lepiej lub gorzej ale z Juniorem nie było ciekawie. Ex zawsze był otwarty ma medycynę alternatywną))) i ktoś nam doradził żeby Juniora kąpać w soli. Ponieważ tej soli wychodziły tony a ex jest oszczędny więc jak pojechał do PL żeby przywieźć moją Mamę na Święta nakupił tej soli ze 30 kilo. Teściowie mieszkają w centrum Wrocławia , rzut kamieniem od KG policji i ex zawsze parkuje wóz pod oknami , na ulicy. Pech chciał ze o drugiej w nocy jakiś złodziej wybił szybę , włamał się do samochodu i ... ukradł elegancko zapakowane worki w ktorych była głównie sól)) Sąsiad zauważył i zadzwonił na policję która szybko się zjawiła i zaczęła gonić złodzieja . Nie złapali go a łup został porzucony . Następnego dnia na policji ex musiał zeznawać co miał w wozie i policjanci lekko osłupieli jak podał że złodziej ukradł sól. Koniecznie chcieli się dowiedzieć po jaką cholerę on wiezie do DE kilkadziesiąt kilo soli i długo węszyli w tym jakiś podstęp))) Kran Odpowiedz Link
mon101 Re: sol 31.10.05, 21:03 bergo kochana, ty juz nam tutaj nie sol (i to drugie), tylko rzucaj pawia i do dziela! Ja w miedzyczsie dre przescieradla na pasy. Przydadza sie! Odpowiedz Link
cuciolo Re: sol 01.11.05, 21:25 Dzisiaj pierniczki czy mandarynki? Bergo1 my tu czekamy. Jak tamu u malego? Ja jakby co wysle paczke z 3 kg makaronu cobscie nie mieli problemu z obiadami jak wrocicie wszyscy do domu Odpowiedz Link
bergo1 Re: sol 02.11.05, 10:13 koniec z pierniczkami i mandarynkami bo pozniej mnie cos brzuch pobolewal - i sobie robilam nadzieje... W lokalnej bibliotece dorwalam Kod L da Vinci po polskiemu i siedze od wczoraj na tylku i czytam... mmmmmm wloski makaron to pychota!!! Czekam na paczuszke - my (zwlaszcza malzonek) uwielbiamy paste wszelkiego rodzaju ps. Bozesz jak ten tydzien sie wlecze..dopiero sroda!!!!! Odpowiedz Link
cuciolo Re: sol 02.11.05, 12:11 Prosze bardzo moge podeslac makaronik i kawalek parmezanu mam nadzieje ze komisja kontrolujaca przepusci Odpowiedz Link
cuciolo Re: rzygac mi sie chce :( HELP 07.11.05, 18:14 dziewcznyno czemu ty dzwigasz takie ciezary? te kilogrmay zakupow i na co ci ta sol? jak ci niedobrze to palec do buzi i zaraz bedzie lepiej naprawde Odpowiedz Link
viki2lav Re: rzygac mi sie chce :( HELP 07.11.05, 23:04 a moze ona sobie Wieliczke w domu robi, sol miesza z gipsem? Bergo? Odpowiedz Link
bergo1 pieprz 08.11.05, 15:12 Dziewczyny mnie pieprzu potrzeba!!.nie soli..... ponoc ostre przyprawy moga przyczynic sie do wywolania skurczy..... mnie caly dzien cos lapie ale nie przybiera na sile.... krwawy sluz mam nadal.... nadzieje tez... bylam w centrum handlowym, obeszlam wszystkie schody, teraz ide sprzatac plyty gipsowe na strychu A na obiad kurczak z curry.... Odpowiedz Link
kingaolsz Re: 4 tygodnie 07.11.05, 10:27 Bergo daj znac ))))) o swieze wiesci prosze Kinga Odpowiedz Link
bergo1 ??? 07.11.05, 12:27 Jeszcze zyje, ale ledwo....... Od soboty duuuuuuuzy spadek formy, czuje sie bardzo niewyraznie. Dzisiaj o 4:30 nad ranem alarm - krew - czerwona - takiej nie widzialam od lutego - pobudka meze - telefon do kliniki - nie sadza, ze to cos powaznego ale kaza przyjedzac - te polozne jakies niemrawe, ale czego sie spodziewac o tak wczesnej/poznej porze?? - podpieli do aparatury, zarejestrowali pare skurczy (zdziwienie ze mnie nie bolaly), zbadali ginekologicznie (ufffff) - stwierdzili, ze nie rodze i mozna wracac do domu. Padam ze zmeczenia, nie mam zbyt duzo sil ale dzielnie sprzatam na wszelki wypadek - odkurzam bo gips w calym mieszkaniu POtem ukladam sie na kanapie i spie......obiecuje Odpowiedz Link
asia.sthm Re: ??? 07.11.05, 13:28 Bergo , jeszcze troche i bedzie po wszystkim . Spij spokojnie , my tu bedziemy cicho i cie nie budzimy. ))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: :-))))))))) 07.11.05, 14:22 No to już niedługo będzie z Wami taka mała miła istotka. Ale masz fajnie))) Ściskam mocno. Kran. Odpowiedz Link
bergo1 Re: :-))))))))) 07.11.05, 14:30 jan.kran napisała: > No to już niedługo będzie z Wami taka mała miła istotka. Ale masz fajnie))) > Ściskam mocno. > Kran. Czy tak fajnie ? Mogloby sie zaczac jakos po ludzku, a nie ze takie nie wiadomo co....... niczego nie mozna byc pewnym - w kazdym razie jutro jade do centrum handlowego kupic prezent choinkowy dla meza Mialam w planie dzisiaj, ale....... ps. nie wiem gdzie schowam ten prezent bo jest on dosc duzych rozmiarow, a jak wiecie w domu remont i maz moze zagladnac gdziekolwiek ........ Odpowiedz Link
asia.sthm Re: :-))))))))) 07.11.05, 14:49 postaw na oczach ) Jak sie znam na mezczyznach to nie zwroci uwagi nawet jesli bedzie sie o to przewracal. To znaczy zwroci ale nie domysli sie ze to mam byc pod choinke. Odpowiedz Link
bergo1 wrrrr 08.11.05, 16:12 Wkurzylam sie na meza...... Kurna dzisiaj termin, a on nie odbiera komorki!!!! Ma dwa telefony - jeden prywatny, drugi sluzbowy. JA ZAWSZE dzwonie na ten zwykly, prywatny i on WIE O TYM (mam ten numer jako pierwszy na liscie w moim telefonie,plus umiem go na pamiec)- , a on dzisiaj lazi z tym drugim telefonem..... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: wrrrr 08.11.05, 16:24 to nie kup mu prezentu pod choinke,nie bedziesz musiala chowac. )) Albo ewentualnie przypal obiad z pieprzem ale tylko troche zeby dalo sie odskrobac. Nie zacznij teraz tylko z tego wrrr rodzic. I nie martw sie, wszystko bedzie dobrze. Buzka. Odpowiedz Link
bergo1 Relacja z placu boju a krowy 08.11.05, 20:56 Oto mija wlasnie dzien terminu - i tak nie nastawialam sie na 8 listopada (jak wiecie chce jutro!!) - ale nie proznowalam. Skurczyki jakies tam lapia , glw podczas chodzenia, wiec czlapie w te i we w te (???jak to sie pisze??) po domciu. Godzinke temu zlapalo mnie zmeczenie i po raz pierwszy dzisiejszego dnia leglam se na kanapie.... Ogolnie forma b. dobra! Pozeram drugiego dzisiaj ananasa (ponoc ma jakies korzystne enzymki), zjadlam na zywca nie co meksykanskiego sosu z japanero (myslalam, ze umre hihi) i czekam DZiecko w kazdym razie przeciaga sie jak gdyby nigdy nic. Zapowiadaja sztorm i olbrzymie opady na dzisiejsza noc - od razu przypomnialy mi sie filmy, gdzie kobiety zaczynaja rodzic przy takiej wlasnie aurze....ktorys czlonek rodziny biegnie po akuszerke lub lekarza.......najczesciej przybiegaja w ostatniej chwili albo juz za pozno, bo lekarz musial asystowac przy ciezkim porodzie u krowy...... Na wszelki wypadek torbe przepakowalam, dolozylam pare rzeczy, pare wyjelam. Teraz bede wypelniac papiery, z ktorymi wybieram sie jutro na policje (oby mnie tam nic nie zlapalo hihi)..... pozdrawiam i dobrej nocy Wam zycze Odpowiedz Link
yatzekalexander Re: Relacja z placu boju a krowy 08.11.05, 23:56 z niecierpliwoscia czekam... Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Relacja z placu boju a krowy 09.11.05, 00:16 haha dobrze ze cie humor nie opuszcza) trzymaj sie cieplo kobieto pamietam "porady" ktore kiedys w pl dawano ciezarnym kobietom w celu przyspieszenia porodu - najlepsze bylo zeby jezdzc trzesacym sie tramwajem - jezeli sobie wyobrazisz stare tramwaje jezdzace po starych wybrukowanych kostka ulicach w szczecinie...) ale w twoim bergen to ta opcja pewnie odpada Odpowiedz Link
annah11 Re: Relacja z placu boju a krowy 09.11.05, 01:20 Trzymam palce i czekam na wiadomosci! Odpowiedz Link
jan.kran ReZadanie dla Bergo :))) 09.11.05, 07:11 Proszę urodzić zanim ten wątek osiągnie 200 wpisów, bo potem się długo otwiera. Jak urodzisz szybciutko otworzymy nowy ))))) Kran Odpowiedz Link
bergo1 Szanowne Panie Ciocie 09.11.05, 10:43 No i kurna siedze jak na jajkach...obudzilam sie przed 2 w nocy - jakies skurcze sie zaczely..i tak jest do tej pory. Wystepuja srednio co 10 min , trwaja ok. 40 sek. Bolesne - ale juz sie do nich przyzwyczailam i by co mogly wzrosnac troche na sile !! MAz nie poszedl do pracy "na wszelki wypadek"....mamy taka nadzieje, ze sie cos dzisiaj stanie!! Odpowiedz Link
asica74 Re: Szanowne Panie Ciocie 09.11.05, 13:53 Tu ciocia, tu ciocia! Czy mam juz szykowac miske z goraca woda? I wysterilizowac nozyczki? Bergo! Trzymaj sie! Dasz rade! Odpowiedz Link
tamsin Re: Szanowne Panie Ciocie 09.11.05, 15:48 ja dalej trzymam moja przenosna grzalke w kubku blaszanym - gotowa jestem na podawanie zagotowanej wody (tylko do czego ona??), jakby nic dzisiaj to cos wspolnymi silami wycisniemy z ciebie do konca tygodnia... Odpowiedz Link
triskell Re: Szanowne Panie Ciocie 09.11.05, 17:14 No to ja przygotowuję rowerek i grzechotkę, bo ich obecność i groźba, że mogą zostać wrzucone dla dzieciaczka do brzuszka mamusi wydają się jak do tej pory skutkować ;-P Odpowiedz Link
asica74 Re: Szanowne Panie Ciocie 09.11.05, 17:25 wiecie co, ta cisza przewyborcza mnie zastanawia. Przeciez ostatno wpis bergo byl jakies 6 godzin temu! Moze ona teraz wlasnie potomka tajemniczego ostajemnia??? Triniu, wrzucaj ten rowerek! Odpowiedz Link
bergo1 I dupa zbita 09.11.05, 18:45 asica74!!!! Jak ja bym chciala aby Twoje slowa byly zgodne z prawda!!!1 Nic sie nie dzieje!!! Skurcze mocniejsze ale coraz rzadsze (dwa razy na godzine?)-----oj szkoda gadac. Ide chyba spac z zalu ))))))))) Gooooraaaaaaaalu czy ci nie zaaaaaaaaaaal????? ps. nie chce szarpac nerwow Szanowych Pan Cioc i chyba nie bede pisala do momentu powrotu z kliniki z maluchem. ??? p21. uf jedynie jakis parszywy "luzny stolec" mi sie przyplatal - ponoc oznaka rychlego porodu - oby, oby Odpowiedz Link
roseanne bergo :) 09.11.05, 19:02 spokojnie jeszcze sie doczekasz a my w pogotowiu poczekamy, herbatke nie jedna wypijemy moja oba stwory byly opozniony, wiec wiem jakie wkurzajace jest to czekanie... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: I dupa zbita 09.11.05, 19:32 luzny stolec bardzo wskazany w takich sutucjach stop teraz przydalby sie orgazm stop jak nie pomoze to podrzuce Bergosiowiatku buty narciarskie stop kazdy rowek, nawet czerwony moze sie przeciez znudzic stop Aby oby oby juz nastapilo. Trzymaj sie pokico dzielnie jak do tej pory. PS jakby ci sie chcialo klac w zywe kamienie, to tu wolno, garami tez mozna rzucac. ))))))) dla waszej trojki. Odpowiedz Link
cuciolo I co slychac w wiadomym temacie 10.11.05, 13:42 Wiadomo ja do tesciow, zeby odebrac moja mala a Bergo ma skurcze. Eh Czy cos wiadomo? Odpowiedz Link
monie_pl Re: I co slychac w wiadomym temacie 12.11.05, 04:41 no wlasnie... triller taki,z e az mnie ruszylo!!! Co tam slychac berogo1? monia Odpowiedz Link
annah11 Re: I co slychac w wiadomym temacie 12.11.05, 06:44 Jak tam Bergo? Mam nadzieje ze wszystko prawidlowo i jak najlepiej. Odpowiedz Link
triskell Re: I co slychac w wiadomym temacie 12.11.05, 07:48 No to ja na wszelki wypadek wrzucam ten rowerek. A grzechotki to nawet trzy - po jednej na kulkę. Odpowiedz Link