Dodaj do ulubionych

Amerykanki

17.11.05, 05:00
Gotujecie na swieto Indyka? Obchodzicie? Do nas przychodzi 9 osob, bo co roku
obchodzimy z sasiadami i w tym roku nasza kolej. Nawet sie ciesze, wroslam
juz w to swieto i mam glebokie przekonanie ze swito dziekczynienia jest
potrzebne.
Obserwuj wątek
    • triskell Re: Amerykanki 17.11.05, 05:11
      Ja obchodzę je na swój sposób, duchowo. Tzn. staram się trochę tego dnia
      pomyśleć o tym, za co ja powinnam być życiu _wdzięczna_ i naprawdę tym się
      cieszyć, bo wydaje mi się, że za często zdajemy sobie sprawę z tego, co
      mieliśmy, dopiero, gdy to stracimy. Nie chcę żyć przeszłością i przyszłością,
      chcę doceniać rzeczy wtedy, gdy one trwają... i do pewnego stopnia staram się to
      robić codziennie, ale tego dnia w sposób szczególny, bardziej świadomie.

      Na pewno znowu zaprosi nas do siebie moja teściowa, ale znowu odmówimy. W
      ubiegłym roku odmówiliśmy dlatego, że szliśmy do kogoś innego, w tym roku mój
      mąż pracuje, więc wyjście gdziekolwiek odpada. Indyka takiego całego
      monstrualnego dla nas dwojga na pewno nie będę gotować, aczkolwiek mam zachowany
      jakiś indykowy przepis z tego forum i pewnie zastosuję, może też upiekę razową
      szarlotkę smile.
    • tamsin Re: Amerykanki 17.11.05, 05:17
      u nas w domu to najwieksze swieto, zawsze mamy gosci, i robie tradycyjnie
      indyka. Niezaleznie od wyznania religijnego wszyscy te swieto obchodza, wiec
      dlatego jest dla mnie to najwieksze swieto. Zawsze sobie postanawiam, aby
      czesciej w ciagu roku dziekowac i pamietac, co mi zycie przynioslo w mojej
      nowej ojczyznie. Bardzo lubie robic u siebie w domu przyjecie - o wiele
      bardziej niz isc "na indyka". W tym roku mi sie znowu uda i zamiast udac sie w
      gosci, bedziemy ich przyjmowali w naszych prograch, oczywiscie z indykiem na
      pol stolu smile
      • mazurka313 Re: Amerykanki 17.11.05, 05:28
        bedzie to moje 1 swieto dziekczynienia i szczerze mowiac po cichu licze ze ktos
        nas na nie zaprosi bo ja nie mam blekitnego pojecia co oprocz indyka sie w tym
        dniu je
        pozdrawiam
        • roseanne sie jada: 17.11.05, 13:16
          dary z pola i lasu, to troszke jak polskie dozynki

          indyk, ziemniaki (moga byc slodkie), sos zurawinowy, stufiing, czyli nadzienie,
          ale tego u mnie akutrat nie ma. Tutejszy stuffing to taka dziwna mieszanina
          selera, chleba, przypraw , czasami kielbasy

          do tego deser - pecan pie, pumpkin pie - czyli placek orzechowy albo dyniowy

          obchodze jako dzien typowo rodzinny, z sasiadami dziele sie ciastem i
          sosem/dzemem zurawinowym, ktorego robie ilosci wrecz fabryczne
    • greeneyes27 Re: Amerykanki 17.11.05, 14:11
      Bedzie to moje pierwsze Swieto Dziekczynienia tutaj. M wpadl na pomysl, zeby
      zorganizowac je w naszym domu i zaprosic cala rodzine (ok. 20 osob)!!!
      Cale szczescie szwagierka zaproponowala, ze jednak ona wyprawi impreze u
      siebie, jak co roku. Ulzylo mi, bo slaba ze mnie kucharka, to sa specyficzne
      potrawy i nie wiem, jak sie je przyrzadza, poza tym jestem w ciazy i nie mam
      sily stac caly dzien w kuchni.
      • aneta05 Re: Amerykanki 17.11.05, 15:46
        My tez obchodzimy to swieto i zawsze jezdzimy do tesciow na cale 4 dni, ale w
        tym roku tylko na czwarek bo mamy remont w domu i trzeba wrocic kontynuowac
        walke z kafelkami w kuchni i przestawianiem scian.
        Moja tesciowa piecze calego indyka, robi nadzienie chlebowo-orzechowe, sa
        ziemniaki i zurawiny. Generalnie calkiem dobre danie a deser to juz jakies
        polskie ciasto (co by nie zapomniec rodzinnych korzeni.)
        • mazurka313 Re: Amerykanki 17.11.05, 19:02
          a moze ktoraz z was sypnie konkretami ? tzn przepis na nadzienie , sos
          zurawionowy itp itd ......
          • ania_2000 Re: Amerykanki 17.11.05, 19:20
            Mazurko - Thaxgiving dinner jest bardzo prosty.
            Indyk pieczony w piekarniku.
            z sosem (gravy)
            Ziemniaki
            Zurawiny
            Fasolka
            Placek z dyni

            To jest podstawowe menu

            a teraz "points"
            indora trzeba rozmrazac jakies 3-4 dni ( w lodowce) i nie zapomnij wyciagnac
            podrobow z tuszki - ja swojego pierwszego indyka upieklam z wkladem, tak jak
            chyba wiekszosc dziewczyn
            staffing - na opakowaniu pudelka jest przepis. - bardzo dobry, zawsze robie z
            nim, bo mi smakuje. ale nie dodaje podrobow, tylko seler pieczarki zasamazane z
            cebulka (duzo pieczareksmile
            ziemniaki wiadomo
            zielona fasolka, kukurydza - otwieram puszki, przekladam do miseczki, troche
            masla, i do mikrofali na 3 minuty
            cranberry - albo z puszki w postaci jello - wystarczy wyjac, albo jak chcesz
            sie bawic z surowymi, to sa b. smaczne, wrzucasz na patelnie, dodajesz duzo
            cukru i one pekaja po ok 5 minutach i robi sie fajny sos.
            pumpkin pie kupuje w sklepie gotowy.

            tu masz pare przepisow:

            www.hgtv.com/hgtv/pac_ctnt_988/text/0,,HGTV_22056_37312,00.html
            ale ogolnie jak nie wiesz, to wrzuc na google i wyjda ci setki.
            mi odpowiada to, ze na kazdym produkcie ktory kupujesz w sklepie jest przepis -
            lacznie z indykiem (jak go dlugo trzeba piec) zreszta indor jest z termometrem.

            powodzenia w gotowaniusmile))
          • tamsin Re: Amerykanki 17.11.05, 19:24
            Mazurka, kup zurawiny (swieze) w woreczku. Na worku zawsze jest przepis jak je
            zrobic, (robia sie praktycznie same). Kup zolty squash
            www.organicseed.com/images/product/t-600.jpg - rowniez swiezy, najlepiej
            ten juz obrany/lub jego polowke - na opakowaniu jest rowniez przepis jak to
            doprawic po ugotowania (gotuje sie jak ziemniaki, doprawia sie w/g gustu
            maslem, miodem, sola, allspice lub nutmeg). Kup sobie opakowanie nadzienia, w/g
            gustu czyli jezeli lubisz z orzechami to takie, jezeli lubisz bardziej z
            przyprawami to te, na kazdym pudelku jest przepis jak przygotowac te
            nadzienie,czego mozna dodac aby zrobic bardziej unikalne, i nawet jak nadziac
            nim indyka, czesto z obrazkami. Kup indyka, na nim jest przepis jak go piec ile
            na godzin/funta miesa, w jakiej temperaturze itp, itd. Dodaj do tego pieczone
            ziemniaczki w ziolami lub po prostu ziemniaki ubite z maslem, mlekiem i/lub
            kwasna smietana, casserole z zielonej fasoli, pieczonej cebuli i sosu
            grzybowego (przepis na puszce z pieczonej cebuli)- tak wyglada:
            www.hpj.com/wsdocs/images/wklyphotos/novPixs/greenbeancas.gif
            Dodaj do tego sos z indyka, a masz juz stol pelny.
            • aneta05 Re: Amerykanki 17.11.05, 19:27
              generalnie to na pieczenie indora nalezy przeznaczyc pol godziny na funt miesa
              (o ile mnie pamiec nie myli)
    • kasiasmom Re: Amerykanki 17.11.05, 22:59
      Sam rozmiar indyka zawsze mnie przerazal, nawet na nas piecioro byloby go
      stanowczo za duzo, zwlaszcza ze nie przepadamy za ciemnym miesem. Wiec nigdy go
      nie robilam, zamiast tego pieklam kurczaka nadziewanego picadillo. Ale dawniej,
      jeszcze za zycia naszej wspanialej, przyszywanej babci-sasiadki bylismy do niej
      zapraszani na wybornego indora , placki ze sweet potatoes (robione od
      podstaw!), collard greens na wedzonych kosciach wieprzowych, budyn bananowy
      itp. Jedyna potrawa, ktora nas odrzucala (tzn uprzejmie dziekowalismy smile
      byly “chitterlings” – ugotowane jelita wieprzowe – typowy przysmak Murzynow z
      poludnia. I zawsze bylam wdzieczna za jej obecnosc w naszym zyciu…
      • tamsin Re: Amerykanki 17.11.05, 23:01
        trzeba jej bylo przyniesc polskie flaczki w zamian za te "chitterlings" wink
        • mazurka313 Re: Amerykanki 18.11.05, 00:07
          a wiez zrobilam zakupy prawde mowiac poszlam na latwizne smile
          zurawiny w puszcze, nadzienie do indora w paczce , indyk 10 funtowy, a reszte
          zostawiam na ostatnia chwile ( nie dopomyslenia dla mnie bylo w Polsce
          gotowanie z polproduktow hi hi hi ) ale tu ide na latwizne smile
          pozdrawiam
          • ania_2000 Re: Amerykanki 18.11.05, 00:22
            I tak trzymac Mazurkosmile niech zyja polprodukty, gotowce i mrozonki!

            Mimo ze to nieladnietongue_out i niezdrowo?smile - to moim najbardziej ulubionym
            narzedziem kuchennym jest otwieracz do puszek a nieodzownym urzadzeniem
            kuchennym - mikrofala.
            ok, ok - moze i to nie zdrowe, ale nie mam przede wszystkim czasu (i ochoty) na
            inne gotowanie.
            a i jakos zyje i nie choruje i nic mi nie dolegasmile

            ps. pamietajcie dziewczyny o czerwonym winie - poprawia smak kazdej potrawysmile
            • ania_2000 Re: Amerykanki 18.11.05, 00:32
              aha - i jeszcze kolezanka z pracy mi powiedziala o tym, ze w celu "ulatwienia"
              sobie pracy z wyjmowaniem nadzienia z indyka - cale nadzienie pakuje w ..!!!
              ponczoche (kolanowke ponczochowa) i to wtyka w indora.
              ok. sposob dobry - powiedzialabym nawet - odwaznysmile
              ponczocha oczywiscie nowa albo wypranasmile))))
              • jaga_nj Re: Amerykanki 18.11.05, 02:46
                Uwielbiam to swieto, urzadzam u siebie w domu, nie wyobrazam sobie, zeby dom
                nie pachnial pieczonym indykiem w tym dniu. Do tego musza byc slodkie ziemniaki
                (uwielbiam), sos zurawinowy ze swiezych zurawin, kukurydza, fasolka szparagowa.
                Zamiast apple pie szarlotka, serniczek, robie tez placek z makaronu, no i musi
                byc tort, bo moj maz ma urodzinysmile. W tym roku bedzie nas 10 osob czyli nieduzo
                bo rok temu gotowalam na 17 osobsmileA najlepiej smakuje mi to wszystko na drugi
                dziensmileHappy Thanskgivingsmile
                • robin153 Re: Amerykanki 18.11.05, 03:59
                  U mnie gotuje 20-letni stepsyn (po mistrzowsku!), wiec ja bede
                  tylko "podkuchenna" ale napisze po swietach jakie menu, bo zapowiada sie
                  wymyslniesmilesmilesmile
              • kasiasmom Re: Amerykanki 18.11.05, 17:24
                Aniu, z ta ponczocha to genialne!!! Uhahalam sie do lez!
    • spongia Pumpkin cheesecake 22.11.05, 18:24
      Mam zamiar upiec pumpkin cheesecake, ale sie tylko zastanawiam czy to nie bedzie
      jakies mdle?
      Doradzcie jezeli ktos robil.
      Karolina
      • tamsin Re: Pumpkin cheesecake 22.11.05, 22:28
        nie znosze pumpking pie, ale moze jak sie z tego sernik zrobi to bedzie
        jadliwe. Koniecznie upiecz i daj znac oraz przepis - oczywiscie jezeli to bylo
        zjadliwe smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka