jan.kran
21.12.05, 13:03
Ostatnie dyskusje na forum mnie nastroiły na ten temat.
Jestem emigrantką z wieloletnim stażem i po pobycie w wielu krajach.
Napatrzyłam się przez te lata.
Na wygranych i przegranych.
Przegrani najczęściej to ci którzy znajdując się w kraju emigracji mają
opcję roszczeniową. JA mam super wykształcenie z mojego kraju , znam języki i
mam doświadczenie zawodowe.
Nie będę zaczynać od poczatku niech ONI ( kraj emigracji ) uznają moją wiedzę
i się cieszą że ich zaszczyciłem / am swoją obecnością .
Wygrani to ci którzy się dostosowują . Uczą się języka , często nowego zawodu
i mentalności kraju pobytu.
Wiem że upraszczam ale naprawdę czasem warto schować ambicje oraz pewność
siebie do kieszeni i zainwestować w siebie.
W ogólnym rachunku najczęściej wyjdzie się na plus.
Kran
Forumrzadkich języków