21.12.05, 13:03
Ostatnie dyskusje na forum mnie nastroiły na ten temat.
Jestem emigrantką z wieloletnim stażem i po pobycie w wielu krajach.
Napatrzyłam się przez te lata.
Na wygranych i przegranych.

Przegrani najczęściej to ci którzy znajdując się w kraju emigracji mają
opcję roszczeniową. JA mam super wykształcenie z mojego kraju , znam języki i
mam doświadczenie zawodowe.
Nie będę zaczynać od poczatku niech ONI ( kraj emigracji ) uznają moją wiedzę
i się cieszą że ich zaszczyciłem / am swoją obecnością .
Wygrani to ci którzy się dostosowują . Uczą się języka , często nowego zawodu
i mentalności kraju pobytu.

Wiem że upraszczam ale naprawdę czasem warto schować ambicje oraz pewność
siebie do kieszeni i zainwestować w siebie.
W ogólnym rachunku najczęściej wyjdzie się na plus.
Kran

Forumrzadkich języków
Obserwuj wątek
    • effata Re: Mimikra. 24.12.05, 02:11
      Jan.kran, bardzo ciekawy temat. Aż się dziwię, że pozostał bez odzewu. Może
      dlatego, że każdy na razie inwestuje w karpie i inne kapusty kiszone (a
      wiadomo, na obczyźnie polskie produkty drogawe trochę smile)))). Ja też czasu na
      dyskusje nie mam za wiele.
      Czy naprawde uważasz, że tak wielu Polaków ma nadmiar ambicji i pewność siebie?
      Bo postawę roszczeniową to pewnie tak. (nie śledziłam wątków o których mówisz)

      Co do nauczenia się mentalności kraju pobytu, to .... nie wiem, czy to nie
      przekracza moich możliwości intelektualno-psychicznych. Ja mogę spróbować ją
      zrozumieć i zaakceptować, ale nauczyć się jej i może jeszcze tak funkcjonować?
      Mission impossible, jak dla mnie. Inna sprawa jak ma się drugą połówkę za
      przewodnika - wtedy jest pewnie łatwiej.
      A może za krótko jeszcze jestem na emigracji, żeby się wypowiadać.
      Na pewno trzeba się dostosowywać, uczyć języka, ale przyznam, że ja znam mało
      rodaków z nastawieniem: Jak mnie nie chcecie, to tylko i wyłącznie wasza strata.
      Pozdrawiam i wracam do pakowania się smile
      • triskell Re: Mimikra. 24.12.05, 02:15
        effata napisała:
        > Jan.kran, bardzo ciekawy temat. Aż się dziwię, że pozostał bez odzewu. Może
        > dlatego, że każdy na razie inwestuje w karpie i inne kapusty kiszone

        No i może też troszeczkę dlatego, że ten i podobne tematy już wielokrotnie były
        tu na forum omawiane smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka