ostatnio dawno sie nie odzywalam, jakos czasu nie starczalo na internet i
forum, ale postanawiam poprawe...
a dzisiaj sklonila mnie do napisania przykra przypadlosc.
siedze sama w domu i jestem troche przerazona, dostalam jakiejs okropnej
wysypki alergicznej i spuchla mi polowa jezyka, jestem przerazona i nie wiem,
co mam z tym fantem zrobic, boje sie cokolwiek wypic, zeby wiecej nie spuchnac
moj jest dzisiaj w pracy na noc i nie zanosi sie, zeby znalazl zastepstwo na
dalsza czesc nocy (szczegolnie, ze jest juz prawie 22), wiec zostaje z
problemem sama i to mocno przestraszona... zawsze mialam tendencje do
alergii, wiec jak tylko pojawila sie wysypka wypilam wapno, a potem jakas
godzine pozniej przypomnialam sobie, ze nie zjadlam tabletek z magnezem i
wzielam, na szczescie tylko jedna i... tam gdzie tabletka dotykala jezyka
spuchlo (dobrze, ze tylko z jednej strony

nie wiem, czy to przyczyna
opuchlizny, ale tak przypuszczam, zreszta dlaczego tylko z jednej strony?
na szczescie nie puchne wiecej, ale czuje sie komicznie i pewnie cala noc nie
zmruze oka
pozdrawiam Was goraco
pryszczata beata
------------------------------------------------------
jak to dobrze chmurka byc....