Dyskusja na watku o rasizmie poszla w kierunku wplywu poziomu mentalnego
rodzicow na poziom mentalny dzieci.
Poniewaz problem ten pojawil sie wlasnie w tym watku rozumiem ze teza ta
dotyczy rodzicow dzieci emigrantow.Czyli dzieci emigrantow maja gorszy
start i sa mentalnie nizej od swoich rowiesnikow.
Samo zgadza sie czesciowo z tym pogladem jak zrozumialam ja natomiast
zastanawiam sie nad tym problemem i dlatego otworzylam ten watek.
Mialam okazje poznac bardzo wielu emigrantow i ich dzieci.
Dla mnie sprawa jest dosc prosta choc na pewno nie do konca czarno -biala.
Mozna na moje oko wyroznic kilka grup emigrantow - rodzicow i tego co
przekazuja swoim dzieciom.
Od razu powiem ze nie wiem ktora postawa przewaza liczebnie.
Pierwsza grupa to ci ktorzy nie chca sie asymilowac , nie ucza sie jezyka ,
wykonuja najmniej platne prace. Ich dzieci czesto ida ich droga ale
spotkalam bardzo inteligentnych i wyksztalconych emigrantow pochodzacych z
takich rodzin.
Nastepna to asymilacja czesciowa ,chyba dosc zdrowa. Zachowanie wlasnych
obyczjow , jezyka tradycji i przyjecie zarazem tego co oferuje kraj emigracji.
Dzieci z tych rodzin czesto kontynuuja rodzinna firme zalozona przez
rodzicow, zdobywaja dobre zawody , dosc szybko wtapiaja sie w nowy kraj.
Kolejna grupa to emigranci ktorzy sami nie osiagneli swoich aspiracji i
celow zyciowych w kraju osiedlenia . Mmnie sie wydaje ze ta grupa najbardziej
dazy do tego zeby ich dzieci mialy naprawde dobre wykstalcenie , zeby
osiagnely to co nie udalo sie rodzicom.
Juz pisalm nieraz o tym ze procent mlodziezy cudzoziemskiej w tym emigrantow
z biednych i zacofanych krajow uczeszczajacych do najlepszych norweskich
szkol wzrasta.
Nie wiem czy to zjawisko jest odczuwalne w innych krajach. czesto rodzice
tych dzieci nie dostali swojej szansy w nowym kraju. Natomiast sa na tyle
inteligentni i madrzy ze pomagaja dzieciom osiagnac wyzszy status niz ich
wlasny.
Mysle ze rodzice , wychowanie maja duzy ale nie jedyny wplyw na to jakie beda
dzieci.
Dlatego nie zgadzam sie z generalizowaniem Samo ze niedaleko pada jablko od
jabloni choc w wielu tazach swojego referatu ma racje

Czesto pada niedaleko ale czasem wiatr zawieje i jablko poleci dalej albo
jakis jez na swoich kolcach poniesie je w swiat , daleko od jablonki

))
Kran