kociaszek
17.05.06, 21:45
kciuki! czekamy na rozpatrzenie naszej kandydatury na lokatorow slicznego gniazdka...z
malym tarasikiem wychodzacym na ogrodeczek, co prawda, wspolny - lokatorski, ale
jednak...sliczne miejsce...ogladalismy same nory do tej pory...kiedy tam weszlam poczulam
sie...jak w domu...ale jest nas piecioro kandydatow.
co biora pod uwage? zarobki (musza przekraczac trzykrotnosc wplywow), prace (instytucja
panstwowa czy prywatna, pozycja stala czy tymczasowy kontrakt), list polecajacy...
Swoja droga to skandal, ze jako osoby dorosle i pracujace nie mozemy bez gwaranta wynajac
mieszkania...moj szef napisal mi super list polecajacy, pracuje na czasowym konrakcie, ale w
panstwowym instytucie, szef napisal, ze jestem w trakcie rekrutacji...zarobki ok...
mam nadzieje, ze nie zagra jakas ukryta ksenofobia...sa dni kiedy jestem dobrej mysli i takie
kiedy boje sie, ze ten caly korowod jeszcze sie bedzie ciagnal nie wiadomo ile...a tu trzeba
powoli pakowac graty, odmalowac mieszkanie, gdzie mieszkamy...na szczescie moge
przedluzyc tu kontrakt na kilka tygodni, ale juz mamy serdecznie dosc, wiec kciuki potrzebna
i dobre wibracje!!!!