Dodaj do ulubionych

Język a emocje:))))

25.08.06, 01:57
Dla mnie na pierwszym miejscu polski a zaraz natychmiast niemiecki.
Mało lubiany i popularny wśród ludności. Jednak logiczny , bogaty i mam do
niego stosunek osobisty.
Jednak mimo moich wysiłków jest to pierwszy język moich dzieci...
Słucham fletu zaczarowanego może dlatego tak mamsmile))
Kran
Obserwuj wątek
    • aphrael Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 16:04
      Najpierw polski.
      Potem angielski.
      Dopiero na końcu niemiecki.

      A powinno być trochę inaczej - ze względu na to że przecież mieszkam tutaj...
      Ale podejrzewam że za kilka lat będzie inaczej (zwłaszcza że mam jeszcze w
      planach naukę hiszpańskiego i odświeżenie francuskiego smile).
      • syswia Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 18:51
        polski, wloski, francuski, angielski, punjabi, rosyjski, niemiecki (w takiej
        kolejnosci- nie mowie wszystkimi plynnie, chodzi o emocje)
        • jan.kran Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 20:08
          A dlaczego punjabi tak daleko?
          Kransmile
          • alesko Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 21:02
            pierwszy jest polskismilea o drugie miejsce walczy niem z ang, niby ten pierwszy
            znam lepiej ale ciagle gdzies umyka mi jego logika (juz wspomniana), wymaga
            takiej precyzji mysli, a po ang mozna troche "posciemniac" choc nie tyle co po
            polsku (ach te nasze opisy i pogmatwane struktury)
            uwielbiam tez wloski, moglabym w koncu zupelnie "legalnie" pokrzyczec, niestety
            racjonalizm podpowiada nauke hiszpanskiego
            pozdr
          • syswia Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 21:25
            A nie wiem, jakos tak. Z wloskim, angielskim i francuskim zetknelam sie duzo
            wczesniej. Angielski jest teraz moim codziennym jezykiem i wlacza mi sie jak
            automat, do wloskiego mam sentyment - wiele razy bylam we Wloszech i poznalam
            tam fantastycznych przyjaciol, a francuski? Lubie melodie tego jezyka, byl czas
            kiedy mowilam w nim calkiem przyzwoicie, potem mowilam lepiej po wlosku, a
            teraz wszystko mam wyparte przez angielski....
            Lacina jeszcze jest fajna... Uczylam sie kilka dobrych lat...
            Ktos zna lacine?
            • jan.kran Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 22:28
              Ja.I stara greke.

              Kran Klasyczny
              • ad.tl Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 22:48
                Ja sobie czasem zaklne po polsku. Tak siarczyscie.
                • tamsin Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 22:54
                  "Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a
                  po niemiecku do mojego konia" tak sie wyrazil kosmopolitanski cesarz Karol V. W
                  sumie mial racje wink
                  • cytrynka123 Re: Język a emocje:)))) 25.08.06, 23:27
                    Lubię angielski, bo prosty, wygodny i otwiera prawie wszystkie drzwi. Uczę
                    sięszwedzkiego.. na poczatku był dziwny, momentami brzmiał mi chińsko, teraz
                    zdarza mi się myslec po szwedzku. Francuski - moja eksmiłość - została
                    pogrzebana po maturze, rosyjski czasem się mi przydaje, głównie do czytania
                    portali o modzie. Chciałabym poznac hebrajski, może ze względu na sentyment do
                    pewnego męzczyzny i Ofry Hazy, jak i z chęci poznania kilku ksiąg w oryginale.
    • conejito13 Re: Język a emocje:)))) 26.08.06, 21:40
      zdecydowanie polski no i potem ten moj ukochany hiszpanski. jeszcze cos sie tli
      w mojej glowie emocjonalnie z angielskiego a nawet zapomnianego juz prawie
      niemieckiego, choc sie mile zaskoczylamsmile kiedy przedwczoraj w monachium
      zrozumialam praktycznie wszystko, co do mnie pani w barze mowila! to wlasnie te
      emocje, jak to kran ujela slusznie... chyba sie pewnych rzeczy nie zapomina
      chocby burze i wichury...smile acha, w ogole nie przeklinam odkad jestem tutaj. po
      polsku jakos tak...no, od malego chyba mi nie bylo po drodze a po hiszpansku mi
      nie wypada, bo...wszyscy rozumiejawink
    • alltid_ung Re: Język a emocje:)))) 26.08.06, 23:06
      niektore emocje, moge spokojnie napisac, objawiaja sie siarczsta "lacina" wink))
      .....potem w zaleznosci od tego kto ma sie na te "moje emocje" zalapac....moze
      byc po polsku moze byc po szwedzku... wink)) w innych jezykach nie umiem sie
      emocjonowac wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka