Dodaj do ulubionych

Dół po raz pierwszy

06.09.06, 23:26
No i stało się-moj wrodzony optymizm i jakoś to będzie-ulotnoł się,jak sen
jaki złoty.Myślałam,że te opowieści o tęsknocie itp. są przesadzone.Niestety
i mnie dopadło.Nie mogę pójść na miłą kawkę do przyjaciólki dwa domy
dalej,połazić boso po mokrym trawniku ani niezobowiązująco popaplać z panią w
sklepie.W dodatku druga połowa też nie w sosie i zero zrozumienia,mam
nadzieję,że to tylko taki dzień.Stałam pod szkołą,mamusie zagadane a ja
samiuteńka...Co ja tu robię?Chandrę zwaliłam na ból głowy,nie chcę,żeby
udzieliła się dzieciom,zwłaszcza,że córa ma przecież szkołę.Na szczęście w
tym temacie wszystko OK.Dlaczego nie możemy mieć pracy wPL.,moje dzieci nie
mogą chodzić do polskiej szkoły,czemu trzeba podejmować takie decyzje?Jestem
dumna ze swojego kraju,z jego historii.Nic to,wiem,że nie tylko mi
ciężko.pozdrawiam wszystkich serdecznie,wierzę,że tylko początki są trudne
Ania z Nottingham
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Dół po raz pierwszy 06.09.06, 23:35
      ania.sobota1 prace w Polsce mozna znalesc (mowie tutaj o calej Polsce bo sa
      regiony gdzie ciezko jest znia)ale nie zarobisz tyle aby miec standart taki jak
      zagranica i wlasnie dlatego wiele osob siedzi po za Polska bo czekac nie
      zamierzaja na lepszy czas.
    • asica74 Re: Dół po raz pierwszy 06.09.06, 23:44
      Aniu, nie mam za bardzo sil, by sie rozpisywac w temacie owym, ale napisze
      tylko, ze bardzo cie rozumiem. Sciskam cie smile
    • ad.tl Re: Dół po raz pierwszy 06.09.06, 23:46
      Aniu,pamietaj - poczatki sa zawsze -ZAWSZE trudne.Nikt, nic nikomu w zyciu nie
      przyszlo latwo.Ale pamietaj-to mija. Minelo mi, minelo setkom tysiacom
      ludzi,ktorzy wyjechali ze swojego rodzinnego miasteczka,miasta,kraju - ba nawet
      kontynentu. Bedzie lepiej,beda nowe przyjaznie, wszystko bedzie ok.
      Nie daj sie chandrze,mysl optymistycznie-mysl o swoich dzieciach.Wam bedzie
      gorzej troche,ale im na pewno lepiej.Wszystko sie dobrze ulozy - zapytaj kazdej
      dziewczyny, ktore mieszkaja i ulozyly sobie zycie na emigracji (tylko nie te,co
      mieszkaja w "rozkroku"smile
      Zycze powodzenia -zagladaj na forum jak najczesciej,pisz o smuteczkach i
      radosciach.Znajdziesz tutaj fajne kolezanki.
      Pozdrawiam-i nie rozmyslaj o Polsce.Patrz teraz w przyszlosc.Polska nie
      uciekniesmile
      • ania.sobota1 Re: Dół po raz pierwszy 07.09.06, 15:17
        Dzięki za słowa otuchy.Nie jestem z tych ,co łatwo się dają.Dostałam nieżle w
        kość,będąc sama z dziećmi,gdy mąż pracował tutaj.Razem jest nam łatwiej,podoba
        mi się,ludzie są życzliwi,uśmiechnięci,coraz lepiej ich rozumiem,a oni
        mnie.Wiem,że w PL są tacy którzy czekają,że wrócę-brzydko mówiąc z podkulonym
        ogonem.Nic z tych rzeczy!Mina panienki w urzedzie Pracy i jej slowa -co pani tu
        jeszcze robi skoro moze wyjechac?Przypominam sobie to i wiele innych zdarzen i
        wiem,że będzie lepiej-takich jak ja ,jak moja rodzina są tysiące.A znajomych w
        PL coraz mniej ,bo są tutaj,tyle że nieco dalej.Jeszcze raz dzięki,będę
        pamiętać o Waszych słowach.Pozdrawiam serdecznie Ania
        • asia.sthm Re: Dół po raz pierwszy 07.09.06, 15:28
          Aniu, doly i przerozne chandry dopadaja chyba kazdego, nie potrzeba emigracji i
          calego majdanu wrazen z tym zwiazanych.
          Dac sobie "chwile" czasu na dola, a potem wstac otrzepac sie i pruc do przodu.
          Nie ma ludzi caly czas szczesliwych i nie ma takiego obowiazku. Obowiazkiem
          jest wykaraskiwanie sie z tych upierdliwych dolow.
          Ot zycie smile)
          Trzymaj sie, bedzie dobrze.
          • ania.sobota1 Re: Dół po raz pierwszy 07.09.06, 16:00
            Dzięki Asiu!Nie lubię się publicznie rozklejać,ale nie mam tu w pobliżu
            nikogo ,żeby się wygadać na żywo.Dobrze,że jest internet.Pozdrawiam ciepło Ania
            • balamuk Re: Dół po raz pierwszy 07.09.06, 17:33
              Dosciskuje bardzo mocno. Na pewno po jakims czasie objawi sie sasiadka
              odpowiednia do pogaduszek przy kawie, a i panie sprzedawczynie, ktore na Twoj
              usmiech odpowiedza usmiechem i zagadaja. Mnie to pomaga, zwlaszcza, kiedy
              wracam do domu z pracy zla jak chrzan - i jeszcze zakupy, bo w lodowce
              przeciag. Musze tylko pamietac, zeby przed wejsciem do sklepu zmienic wyraz
              twarzywink))
            • tamsin Re: Dół po raz pierwszy 07.09.06, 20:21
              nie wiem jak to dlugo zajmie w Anglii, na pewno kiedys sie wkrecisz w ten
              krag "mamus" zajetych rozmowa o swoich dzieciach pod szkola. badz otwarta, gdy
              ktoras z nich zagadnie, lawiej ci bedzie potem sie wkrecic krag innych
              babeczek. A co do tego bosaka i trawy, czemu nie? Na pewno lepiej na duszy sie
              robi po takim bosym chodzeniu smile)
            • balamuk Re: Dół po raz pierwszy 08.09.06, 18:20
              No wlasnie, zapomnialam o trawie. Nie masz w okolicy?
              • ania.sobota1 Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 00:03
                Witam,trawa jest ,chociaż nasz ogródek jest wybetenowany,to gdy odprowadzam
                córkę do szkoły mijam ogródki z kwiatami i połacie zielonej trawy.No i dziś
                była cudowna pogoda-świeciło słońce,wiało tylko lekko,było ciepło.Po południu
                gdy odbieraliśmy Karolinę ze szkoły mieliśmy miły spacer.W ogole skrzydła mi
                urosły, bo nauczycielka K. mówi,że córa łapie wszystko szybko,nawiązała nowe
                znajomości,a z matematyką to już lepiej niż dobrze.Ponoć dzisiaj pani ją
                chwaliła,po tym jak kazała jej coś przeczytać.Cieszy mnie to bardzo,mała wraca
                ze szkoły zadwolona i uśmiechnięta.Pewnie jeszcze nieraz załapię chandrę,to się
                zdarza.A dziś koleżanka poznana przez forum Matki Polki w UK przysłała mi
                książki ,chociaż nie znamy się osobiście,tyle co z gg.To mi uświadomiło,że
                wszędzie znajdę kogoś sympatycznego będąc daleko od starych znajomych.Dzięki
                Ala ,to dla mnie b. dużo znaczy.Pozdrawiam ciepło wszystkich Ania z Nottingham
                • marjanna1 Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 09:07
                  Widzisz Aniu jak to sie szybko moze humor poprawicsmile))) Nic sie nie przejmuj.
                  Jeszcze pewnie kilka razy tak bedzie. U wiekszosci przechodzi z czasem. smile)))
                  A tutaj zawsze mozesz sie wygadac i pocieszenie dostac.A jak samo gadanie nie
                  wystarczy to Cie upijemysmile))) Bo tu w KUPie jest wesolo.
                  • bielinka Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 12:02
                    Hej Anula!
                    Znam te chandry i doly, tym bardizej, ze jak ktos napisal, naleze do tych co
                    zyja "w rozkroku" a to jeszcze trudniejsze niz po prostu przesadzenie sie i juz.
                    Ale bedzie dobrze! A KUPa to jest to! Dzieki niej np. dostalam chuste z Niemiec
                    dla mojego Jaska smile I dowiedzialm sie ze w Smyku (sic!) sa samochody dla
                    Olka smile Jestesmy spolecznoscia! Nie jestesmy same! Trzymaj sie!
                    • jan.kran Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 12:54
                      Aniu, trzymam kciuki za Twoje lepsze samopoczucie i to żebys się zakorzeniła w
                      nowym miejscu.
                      Trudno byc emigrantem , są ludzie którzy mają spore problemy z integracją , inni
                      dostosowują sie łatwo do nowych sytuacji.
                      Ja im jestem starsza tym bardziej sadzę że nie tęsknię tak do końca za Polską
                      tylko za momi młodymi , beztroskimi latamismile
                      Zastanawiam się co znaczy żyć w rozkroku.
                      W moim osobistym przypadku to fakt że nigdzie nie jestem u siebie i wszędzie
                      jestem u siebie.
                      Ale ja jestem chyba trochę nietypową emigrantką bo mieszkam w kraju którego nie
                      lubię ale daje mi chleb i przyszłość .
                      A bardziej niż za Polską tęsknię za krajem w którym urodziły i wychowały się
                      moje dzieci i gdzie czułam się u siebie.
                      Życzę Ci żebyś kiedyś poczuła się w Anglii jak u siebie w domusmile)
                      Kran
                      • ania.sobota1 Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 23:06
                        Witam!Dziękuję za wszystkie słowa otuchy raz jeszcze i za
                        życzenia.Najważniejsze,że nie jestem sama-często zaglądam na to forum i
                        podobne.Sciskam mocno i pozdrawiam z Nottingham Ania
                        • ulkaa Re: Dół po raz pierwszy 09.09.06, 23:24
                          Aniu, poruszylas moje serducho i to bardzo.
                          Prawie trzy lata temu moj syn przezywal podobne rozterki, choc za nic w swiecie
                          nie chcial sie przyznac.Ale ton glosu dawal mi czasem do myslenia.
                          Przetrwasz najtrudniejsze poczatki, masz przy sobie dzieci,a one sa przeciez
                          nawieksza radoscia zycia, bez wzgledu na miejsce zamieszkania.
                          Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie smile
                      • bielinka Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 07:06
                        Janie! Odpowiadam CI co ja rozumiem pod pojeciem: "zyc w rozkroku". Niby
                        mieszkam w Kijowie, ale rodze w Polsce, tu chodze z Olkiem do dentysty
                        (prywatnie - nie naciagam NFZ wink), tu przyjezdzam jak tylko moge, mam tu
                        mieszkanie, kwiatki, rybki (no one sa meza), troche wiec jestem tam a troche
                        tu. Jak to mowia: tam nie dom, tu nie chalupa ...
                        ALe jest lepiej - psychicznie. I nie podlizuje sie, ale strasznie duzo mi daje
                        to ze czuje sie czlonkinia tego forum smile.
                        • jan.kran Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 07:30
                          smile)))))))))
                          Ja natomiast mimo że mówię kilkoma językami lepiej lub gorzej ( częściej to
                          ostatnie , wrrr !) , ćwierć wieku temu wyjechałam z PL i w zasadzie powinnam
                          czuć się obywatelem świata to z bliżej nieznanego mi powodu w głębi duszy
                          jestem Polką.
                          Dzieci tez nieźle obciążyłam... Mają chyba zaburzenia tożsamości z taką matka:pppp

                          Właśnie słucham Jacka Kleyffa ...
                          Forum jest fajnesmile))
                          Więcej tu takich rozkraczonych.
                          Kran
                          • blue_ice1 Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 11:34
                            jan kran napisal
                            Forum jest fajnesmile))
                            Więcej tu takich rozkraczonych.
                            Kran
                            -----------
                            -ano- wiecej!smile) -niestety czy *stety* ?smile)))
                            • ania.sobota1 Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 16:34
                              Ja tak naprawdę zawsze chciałam pdróżować zmieniać miejsca
                              zamieszkania,poznawać inne kultury,języki itd.Można powiedzieć,że spełniło się
                              jakieś marzenie.Wczoraj byliśmy w centrum Nottingham i spotkaliśmy sporo
                              rodaków.W pewnym momencie w sklepie poczułam się jak na zakupach w PL. Jak na
                              razie mam pozytwne doświadczenia,czy to w szkole ,w banku czy choćby z
                              sąsiadami-Anglikami.Generalnie dobrze się tu czuje,tylko czasami ...Pozdrawiam
                              ciepło Ania
                              • sylwek07 Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 16:39
                                ania.sobota1 tak jest w zyciu ale napisalas tak duzo plusow ze po pewnym czasie
                                wszystko sie ulozy.zycze powodzenia i samych pogodnych dni smile
                                • tamsin Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 19:16
                                  ja mam dzisiaj zalamke, ale to z powodu poniedzialku i powrotu do kieratu..o
                                  ludzie jak ja nie lubie poniedzialkow!!!!!!
                                  • asia.sthm Re: Dół po raz pierwszy 11.09.06, 19:38
                                    Raz dwa nowy poniedzialkowy watek otwieraj.
                                    Tez jest powazny watek i tu ze swoimi poniedzialkowymi grymasami nie mozna
                                    wystepowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka