Dodaj do ulubionych

Zdrobnienia

21.09.06, 09:55
Natchnela mnie wypowiedz wiedzmy z watku o pechu.[wiedzma to nic
osobistegosmile)] Chodzi mi o zdrobnienia typu "pieniazki". Ja tego nie lubie
bardzo jakos pieniadze to sa pieniadze. Pieniazek to moze byc 1 grosz/cent. I
wiele mam takich zdrobnien, ktore mnie irytuja.
Holendrzy maja tendecje do zdrobnien i uzywaja ich bardzo duzo. Czasami jest
to fajne, ale w niektorych przypadkach tez mnie irytuje.
A jak tam u Was ze zdrobnieniami?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Zdrobnienia 21.09.06, 11:12
      W norweskim prawie nie występująsad
      Za to w niemieckim !
      K.
      • kan_z_oz Re: Zdrobnienia 21.09.06, 14:34
        Australijczycy sa krolami zdrobnien. Potrafia zdrabniac moge 'nika', ktory juz
        sam w sobie jest zdrobnieniem mojego dlugiego imienia.
        Czyli zdrobnienie, zdrobnienia az w koncu czlowiek sie zastanawia? Jak ja w
        koncu mam na imie?
        Zdrabniania imienia w Oz, jest dowodem najwiekszego zaufania, przyjazni i
        wogole. Tak wiec, czasem mnie denerwuje ale swiadomosc, ze to okaz milosci
        uspokaja.

        Kan
        • marjanna1 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 14:42
          O tym zdrabnianiu imion to slyszalam, ze tez tak jest w Nowej Zelandii.smile

          Ale co z piniazkami, torebeczkami i innymi?
          • asia.sthm Re: Zdrobnienia 21.09.06, 14:54
            ...torebeczka moze byc, im bardziej wypchana tym bardziej torebeczka wink)

            Niektorych zgrobnien nie trawie, ale nie tak, zeby zaraz wysypki dostawac.
            Wiele ludzi naduzywa i robi sie to wtedy jak srodek wymiotny...no ale niech im
            tam, kiedy nabawili sie takiej maniery.
      • thorgalla Re: Zdrobnienia 21.09.06, 19:09
        W niemieckim??? Nie wierzę!!
        W takim twardym języku (przynajmniej dla mnie).
        • monika_a_b Re: Zdrobnienia 22.09.06, 05:33
          A nie znasz hitu bawarskiego (bo w Stanach Niemcy to Bawaria,
          haha... tongue_out): "Herzilein, du musst nicht raurig sein..." smile)) "Herzilein"
          to "serduszeńko"... Czy nie brzmi to strasznie miękko? wink

          Oooopppsss... Dzisiaj po raz pierwszy od mojego tutaj przyjazdu dopadła mnie
          straszna tęsknota za moją drugą ojczyzną... Nie, nie za Bawarią, hehe... smile Za
          resztą Niemiec. wink Bylismy z mężuleczkiem (to mój wymysł specjalnie dla was tongue_out)
          w pubeczku na drineczkach i sushiczkach (a łamcie se języki, łamcie tongue_out), no
          trochę mam tego teraz jeszcze we krwi, hehe, i tam obsługiwała nas śliczna
          dzieweczka Niemeczka. tongue_out smile A my właśnie zastanawialiśmy się, czy aby nie
          wrócić do Europy (odpuszczę wam Europeczkę tongue_out)... Bożesz, jak dobrze mi zrobiło
          zamienienie z nią kilku słów po niemiecku... wink Przepiękny język... wink

          Tak szczerze, to jedyne co mnie razi w języku polskim, to niechlujstwo w
          wymowie i na piśmie (np> w tym poście sprzed kilku tygodnii o makijażu< bleee).
          Jako, że sama władam tak dość sobie pięcioma językami, regionalizmy oraz modne
          naleciałości (jak te zdrobnienia w j. polskim) wydają mi się po prostu
          interesujące i ciekawe - coś w rodzaju: a cóż ci ludzie znów sobie nie
          wymyślili dla urozmaicenia... smile)) A więc spoko, dziewczyny, moda ma to do
          siebie, że za jakiś czas się znudzi - i sie skończy... wink Pamiętajcie, że język
          nie jest sztywną materią, a raczej materią jak najbardziej elastyczną - i to
          jest w nim wspaniałe... Wracając do mojego melancholijego nastroju - język
          niemiecki jest wyśmienicie elastyczny... wink))
        • jan.kran Re: Zdrobnienia 22.09.06, 05:52
          thorgalla napisała:

          > W niemieckim??? Nie wierzę!!
          > W takim twardym języku (przynajmniej dla mnie).

          -------> W niemieckim są dwa sposoby zdrabniania przez dodanie - chen albo
          - lein i na moje oko niewiele indoeuropejskich języków daje możliwość takiego
          bogactwa zdrabniania.
          Poza tym niemiecki jest twardy ale nie każdy. Na pewno nie austryjacki i bawarskismile)
          Po trzecie podobnie jak Monika jestem fanką niemieckiego. Może nie jest to
          najbardziej urodziwy język jak chodzi o pierwsze wrażenie.
          Ale kiedy się go zgłębi to jest bardzo bogaty, logiczny i elastyczny.
          Dla mnie osobiście duński brzmi dość dramatycznietongue_outPPP
          Kransmile
          • sukiennica Re: Zdrobnienia 22.09.06, 20:03
            Jak dla mnie niemiecki moze piekny byc, ale ...
            tylko w ustach Marleny Dietrich.
            • jan.kran Re: Zdrobnienia 23.09.06, 04:26
              sukiennica napisała:

              > Jak dla mnie niemiecki moze piekny byc, ale ...
              > tylko w ustach Marleny Dietrich.

              -----------> Kiedyś Ci podrzucę Ute Lempersmile Jak śpiewa Weila to można zapomnieć
              w jakim języku:ppp
    • roseanne Re: Zdrobnienia 21.09.06, 15:23
      piniondzory smile))
      zawsze mnie to okreslenie bawilo w moich latach mlodzienczych, zwlaszcza gdy
      wpadala jakas nieoczekiwana sumka

      co do zdrobnien ogolnie - bywa ,ze sa potrzebne dla oddania sytuacji, czasami mi
      ich wrecz brakuje
      ale co za duzo to niezdrowo - np wloz ziemniaczki do garuszka, zalej odrobinka
      wody dodaj marcheweczke i pomidorki... smile)))))
      • tamsin Re: Zdrobnienia 21.09.06, 15:58
        mnie tam rozklada na lopatki "smalcuszek" smile gdzies to wyczytalam ale nigdy
        nie slyszalam "nausznie", chyba ciezko takie cudo wymowic w przypadkowej
        rozmowie.
        • ania_2000 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 16:11
          nie cierpie zdrobnien. skad u doroslych ludzi tyle zdziecinnienia?
          jak slysze "kaweczki" "babeczki" i takie tam temu podobne to mam przed oczami
          egzaltowana paniusie, z czerwonymi usteczkami w ciupek, blond wloskami
          zakreconymi na waleczki.
          • elajna7 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 20:52
            Albo skrzywienie zawodowe (przedszkolanka)smile
        • asia.sthm Re: Zdrobnienia 21.09.06, 16:44
          > nie slyszalam "nausznie",

          Smalcuszku nie slyszalas? Szkoda, duzo stracilas.
          Ja slyszalam jak jedna pani sie chwalila, ze jej sie smalcuszkiem odbiło.
          A mnie sie wtedy skojarzylo, ze ona cycuszkiem beka i ...musialam wyjsc zeby
          obciachu nie narobic.
          • napolnoc Re: Zdrobnienia 21.09.06, 16:50
            Rzeczywiscie Holendrzy strasznie zdrabniaja. Jak w TV uslyszalam "smsje", co znaczy cos jak
            "esemesek", to zbladlam.
            Ale Polacy tez, kazde forum jest pelne zdrobnien.
          • tamsin Re: Zdrobnienia 21.09.06, 17:07
            moja babcia na smalec mowila szmalec, miala taka gliniana banke wypelniona
            smalcem stopionym ze skwarkami, do tego jeszcze przynosila taki chleb, ze jedna
            pajda byla wielkosci mojej calej osoby...o ludzie jakie to bylo dobre smile))

            jakos nie przypominam sobie zadnych zdrobnien uzywanych w rodzinnym domu. Ani
            torebeczki nie bylo, ani zadnej marcheweczki. Pelna powaga wink
            • asia.sthm Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:09
              u nas w domu buraki byly zawsze buraki, ale na talerzu juz zawsze buraczki.
              • tamsin Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:19
                znam to tez smile w warzywniaku kupowalo sie marchew (brudna z piachem) ale w
                domu na talerzu to juz byla marchewka z groszkiem... ale nigdy marcheweczka.
              • gherarddottir Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:23
                asia.sthm napisała:

                > u nas w domu buraki byly zawsze buraki, ale na talerzu juz zawsze buraczki.


                ------------u nas tezsmile
                • ania_2000 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:29
                  no bo buraczki to zupelnie inna potrawa niz burakismile

                  tesknie za cwikla..
                  • ania_2000 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:29
                    oo - przypomnialo mi sie - wodeczkawink
                    • gherarddottir Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:33
                      ania_2000 napisała:

                      > oo - przypomnialo mi sie - wodeczkawink

                      wodeczka mi jakos nie przeszkadza smile) za to torebusia czy szmineczka owszem smile
                      • ania_2000 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:58
                        gherarddottir napisała:

                        >
                        > > oo - przypomnialo mi sie - wodeczkawink
                        >
                        > wodeczka mi jakos nie przeszkadza smile) za to torebusia czy szmineczka owszem smile

                        jezeli wodeczka - to tylko ze sledzikiemsmile albo - zimnymi nozkamismile!
                        >
                  • gherarddottir Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:32
                    ania_2000 napisała:

                    > no bo buraczki to zupelnie inna potrawa niz burakismile
                    >
                    > tesknie za cwikla..

                    Boze jak ja kocham cwikle!!!!!! smile)))
                    • ania_2000 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:56
                      Corko, patrz do czego to doszlo - milosne i teskne wyznaniasmile)))))

                      do burakowsmile))
                    • balamuk Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:57
                      Cwikielka pyszniutka!!!wink)))
                      Podobno deminutywa sa typowe dla Malopolski, ja z Krakowa i potwierdzam, uzywa
                      sie, mam alergie!
                      • balamuk Re: Zdrobnienia 21.09.06, 18:59
                        P.S. Z wyjatkiem wodeczki.
                        Rumunski tez zdrobnien pelen - i tez mnie denerwuja!
                        • moni-bel Re: Zdrobnienia 21.09.06, 19:15
                          Jak taka paniusia zdrabnia to jeszcze nie jest tak zle.Mam za to szwagra ,
                          chlop trzydziestoparo letni a na boczek boczeczek mowiwink
                          To dopiero zgroza!
                          • roseanne boczeczek?!!!! - uszy wiedna nt 21.09.06, 19:44

                            • monhann2 Re: pracka!! 21.09.06, 19:49
                              A moj kumpel ciagle sie chwali jaki to fajny dzien mial w pracce!!!!! Albo: "no
                              i jutro znow od nowa do pracki". Lubie chlopaka ale wykancza mnie tym
                              zdrobnieniem.
            • arim28 Re: Zdrobnienia 24.03.07, 23:22
              tamsin napisała:

              > moja babcia na smalec mowila szmalec, miala taka gliniana banke wypelniona
              > smalcem stopionym ze skwarkami, do tego jeszcze przynosila taki chleb, ze
              jedna
              >
              > pajda byla wielkosci mojej calej osoby...o ludzie jakie to bylo dobre smile))

              A ten chleb To wlasnego wypieku oczywiscie?
              Ale mi smaka narobilaswink

              • arim28 Re: Zdrobnienia 24.03.07, 23:26
                Oczywiscie powinno byc chlebus wlasnego wypieczkuwink)
    • elajna7 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 20:50
      Noz mi sie w kieszeni otwiera, gdy ktos nie naprawde najblizszy zdrabnia moje
      imie. Nie ma tego problemu w UKsmile
    • mon101 Re: Zdrobnienia 21.09.06, 21:22
      Kawki czy herbatki? A moze kawusi? Brrrr!!!! Moja mama, gy ja prosza o
      pieniazki to wyciga pare groszy bez wzgledu na rachunek. Przepraszam , na
      rachuneczekwink))
      • roseanne Re: Zdrobnienia 22.09.06, 04:37
        eee, kawusia akurat mnie nie razi, moze dlatego ,ze ja nalogowiec jestem
      • monika_a_b Re: Zdrobnienia 22.09.06, 05:57
        Mon, podoba mi się reakcja towjej mamy -pieniążki na rachuneczek... smile))
    • abere8 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 01:27
      Ja tez nie znosze zdrobnien. Czasami dla zartu mowie komus, ze moze sie umowimy
      na "lanczyk", ale to jest tylko i wylacznie z przymrozeniem oka smile
    • ja.aga.ta Re: Zdrobnienia 22.09.06, 05:35
      no wiecie, jakby kaska byla, to by sie imprezke skrecilo, trawusia, piweczko te
      sprawki.. milusio. luzik, no bo czemu by nie? ja sie pytam?
      • monika_a_b Re: Zdrobnienia 22.09.06, 06:01
        Ooo... Ja pierwsza w kolejce! Właśnie jestem w takim imprezkowym nastroju,
        hehe... (po południu był imprezkowo-wisielczy, ale teraz już tylko imprezkowy,
        więc to chyba lepiej... smile). Mogę jakieś drineczki skombinować, wineczko,
        trawusia, w rzeczy samej... smile

        Kto jeszcze? smile
        • jan.kran Re: Zdrobnienia 22.09.06, 06:11
          Ja piję winko ... i palę papierroskasmile
          • monika_a_b Re: Zdrobnienia 22.09.06, 06:13
            Winko pieram jak najbardziej - ale o 6 nad ranem? WOW! smile))
            • jan.kran Re: Zdrobnienia 22.09.06, 06:38
              Wstałam o czwartej smile)))))
              • marjanna1 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 09:44
                No tak to 2 godziny po wstaniu to czas najwyzszy na winkosmile))))))

                A co do zdrobnien tonie wszystkie mnie raza. Poza tym maja swoj powod czasem.
                Dla mnie najgorsze sa pieniazki. Ale ja taka przewrazliwiona jestem, zpowodu
                pracu zawodowej. W samolocie nie wolno nam bylo uzywac zdrobnien, z wyjatkiem
                "mleczka do kawy". "Herbatka z cytrynka" byla zakazana. I cale szczescie. Ja
                roumiem ciasteczko (male ciastko), albo ksiazeczke (mala ksiazka) itd, ale
                tylko w przepadku okreslania rozmiaru tychze.
                • blue_ice1 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 12:43
                  i ja takoz uzywam,jesli to uzasadnione malymi rozmiarami czegos tamsmile
                  Nieuzasadnione mnie- w najlepszym przypadku- smiesza....
                  za to nieswiadomie zdrabniam imiona tych, ktorych baaaaardzo lubie, czyli np
                  Kasienko, Ewuniu, Mareczku- u mnie na porzadku dziennymsmile ale respektuje tych,
                  ktorzy sie zna to zloszcza i prosza by sie tak do nich nie zwracacsmile
                  • marjanna1 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 13:00
                    Z imionami to znowu moj tato ma faze. Bo on uwaza, ze ktos np. dstal imie Piotr
                    nie Piotrek i uzywa pelnych imion. Przynajmniej w iekszosci przypadkow. Ja
                    tezlubie pelne imiona, ale tak jak blue powiedziala zdarza mi sie szczegolnie
                    bliskich osob imiona zdrabniacsmile
    • jan.kran Re: Zdrobnienia 22.09.06, 13:46
      Wąteczek z forum o językusmile)))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=8717973&wv.x=1&a=8717973
      • asia.sthm Re: Zdrobnienia 22.09.06, 14:27
        sliczniutki ze paluszki lizac
        • corneliss Re: Zdrobnienia 22.09.06, 14:53
          oj Marjannka te wszystkie -tje dodawane do holenderskich wyrazow to takie nasze
          tjutju wink))) teraz mnie smieszy niezmiernie, pal licho jak sie zwracasz tak do
          dziecka, ale dorosli tez tak gadaja, brrr...
          sa chyba w Holandii 'geldtje'? wink)
          • marjanna1 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 15:11
            corneliss napisała:

            > oj Marjannka te wszystkie -tje dodawane do holenderskich wyrazow to takie nasze
            >
            > tjutju wink))) teraz mnie smieszy niezmiernie, pal licho jak sie zwracasz tak do
            > dziecka, ale dorosli tez tak gadaja, brrr...
            > sa chyba w Holandii 'geldtje'? wink)

            No wlasnie w Holandi nikt niemowi geldje. Geld jest geld.smile))))
            • ania2806 Re: Zdrobnienia 07.04.07, 17:31
              > No wlasnie w Holandi nikt niemowi geldje. Geld jest geld.smile))))
              >
              otóż zdrabnia się... nieraz słyszałam rodziców dających dzieciom "centjes"
              (a to to samo co nasze pieniążki)
        • jan.kran Re: Zdrobnienia 22.09.06, 15:05
          asia.sthm napisała:

          > sliczniutki ze paluszki lizac

          -------> Prawda Asieńko ?
          Urszulka*

          * Nie znoszę tej formy mojego imienia ale bardzo lubię jak jeden z moich
          przyjaciół mówi do mnie Uleńko , serce Ty moje smile)))
      • marjanna1 Re: Zdrobnienia 22.09.06, 15:25
        No cudny wateczek rzeczywiscie.smile)))
        • sukiennica Re: Zdrobnienia 22.09.06, 20:14
          Tak mnie wlasnie cos zastanowilo czytajac ten "wateczek"smile
          Wychodzi mi, ze w niektorych zawodach jezyk sluzacy do komunikacji z klientem
          jest wrecz obowiazkowo zdrobnialy.

          Np.
          Fryzjer- wloski, pasemeczka
          Kelner- kawusia, rachuneczek
          ...
          • monika_a_b Re: Zdrobnienia 22.09.06, 20:19
            Nie tylko słownictwo - w zawodach usługowych również intonacja, zauważyłyście
            może? Mnie to właśnie zawsze zastanawiało - porozmawiasz z taką np kelnerką na
            osobności i odnosisz wrażenie, że to całkiem inna osoba! smile Co za
            metamorfoza! smile
            • babiana Re: Zdrobnienia 03.10.06, 13:37
              Dzwonilam dzisiaj do Polski. Sekretarka powiedziala: To ja moze podam
              koncoweczke numerku do pana dyrektora. To bedzie bezposrednio na jego biureczko.
              Pomyslowosc w tym wzgledzie jak widac z powyzszego nie zna granic. Nie zdolala
              zdrobnic tylko dyrektorka.
              • poledownunder Re: Zdrobnienia 04.10.06, 06:03
                Pamietam, jak kilka lat temu bylam z wizyta w Polsce i bedac gdzies z moja mama
                przypadkowo spotkalysmy mame mojej kolezanki ze szkolnej lawy. Ta akurat byla
                straszliwie oburzona zajsciem w piekarni, gdzie zapytala sprzedawczynie czy
                chlebek jest swiezutenki, co sprzedawczyni potwierdzila, wiec chlebek zostal
                kupiony. Po przyjsciu do domu okazalo sie ze chlebek jest wprawdzie swiezutki,
                ale swiezutenki to z cala pewnoscia nie. I stad to oburzenie - ze tak w
                sklepach naciagaja. Moje odzwyczajone ucho (w angielskim zdrobnien praktycznie
                nie ma) nie moglo sie nadziwic. U mnie takie uzywanie zdrobnien powoduje gesia
                skorke (skore?).
                • corneliss Re: Zdrobnienia 04.10.06, 11:03
                  potwierdzam - fryzjerzy urzywaja masy glupawych zdrobnien, dodajac do tego
                  zwroty - grzecznosciowe?! - skarbenku, kochanie, kochaniutka brrrr... do
                  obcych kobiet... wink)) hehe mam szwagra fryzjera i on tych kolorkow na wloskach
                  i balejazykow itp. uzywa nagminnie + zwroty pt. skarbeczku - cala ta paplanina
                  doprowadza mnie do szalu ale siedze spokojnie z farba na glowie i czekam konca

                  no i jak juz tu bylo wspominane okreslona intonacja glosu + jakis nieokreslony
                  foch na twarzy... moze niektore kobiety sa zachwycone jak sie im tak fryzjer do
                  tych wlosow wdzieczy, ale mnie krew zalewa...
                  • a.polonia Re: Zdrobnienia 04.10.06, 11:10
                    oj, kobietki, pozdrawiam cieplutko!
                    papatki

                    PS> Zdarza mi sie zdrabniac w holenderskim, jak nie wiem jakiego rodzajnika
                    uzyc haha
                    • payuta Re: Zdrobnienia 04.10.06, 11:24
                      Lubie zdrobnieniawinkI uzywam ich nagminniewinkJednak w zyciu codziennym raczej
                      gadam normalnie,zdrobnien uzywam raczej tylko w stosunku do dzieci,ale za to na
                      forum..wink))Tu to juz uzywam az furczywink)
                      Sa jednak zdrobnienia za ktore moge polamac palce u nogwink
                      takie jak:
                      -papatki
                      -mezus
                      -malzoneczek
                      i pare innychwink
                      Tak wiec Polawink),sciagaj skarpeteczki i wystawiaj nuziewink))))
                      A chlopu to ja daje pieniazki.Bo jak mu dam pieniadze to albo pojdzie na
                      dziwki,albo przepijewink)))))))P.P.
                      • a.polonia Re: Zdrobnienia 04.10.06, 11:36
                        > A chlopu to ja daje pieniazki.Bo jak mu dam pieniadze to albo pojdzie na
                        > dziwki,albo przepijewink)))))))P.P.

                        -----Payuta, kocham Cie, udzielaj sie czesciej, co? smile))))


                        usmialam sie po paszki smile)))))))))))))

                        >
                      • balamuk Re: Zdrobnienia 04.10.06, 17:15
                        A za pieniazki co Szanowniutki Malzoneczek kupuje?smile))))))))
                        • tamsin Re: Zdrobnienia 04.10.06, 17:28
                          pieniazki to pewnie mu tylko na malutkie piwko wystarczaja wink
                    • napolnoc Re: Zdrobnienia 07.10.06, 12:46
                      Ja uzywam "dingetje" na okreslenie przedmiotu, ktorego nazwy nie znam.
                      Podlapalam to u znajomego Holendra smile
                      • asica74 Re: Zdrobnienia 07.10.06, 12:51
                        ja natomiast czasami mowie "thingy" czyli prawie tak samo!
                        • a.polonia Re: Zdrobnienia 07.10.06, 14:41
                          a ja na przemian "dingetje" i "thingy" - niestety, zbyt czesto nie chec mi sie
                          zajrzec do slownika uncertain
    • ab_78 Re: Zdrobnienia 04.10.06, 18:55
      Witam Was,
      ja namietnie czytam forum CiP, tam czasami mozna znalezc takie cuda:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=49677419
      PS. golonko i malutka byla duzutka - padlam!

      Pozdrawiam!
      • a.polonia Re: Zdrobnienia 04.10.06, 19:03
        o matko, a to nie jest prowokacja?! tacy ludzie naprawde istnieja? smile
        • marjanna1 Re: Zdrobnienia 05.10.06, 11:17
          Tego sie nie da zrozumiec. Zastanawialam sie przez chwile co golonka ma do
          porodu, zanim do mnie doszlo,ze chodzilo o goleniewink
          • corneliss Re: Zdrobnienia 05.10.06, 12:26
            niektorym kobietom w czasie ciazy macica przesuwa sie w okolice mozgu
            jest to niebezpieczne i objawia sie wlasnie takim pituleniem wink))
            • sukiennica Podbijam... 24.03.07, 19:47
              ...wateczek, bo taki sypatyczny!
              • asia.sthm Re: Podbijam... 24.03.07, 19:56
                Sukienniczko, daj niech cie pogilgam w dziobeczek za ten sliczniutki wateczek.

                PS Tylko niech sie nikt nie usmarka, bo zabije.
    • sukiennica Pryszczyki 24.03.07, 23:39
      ...czyli male pryszcze, albo pieszczotliwie o klopotach skornych:
      www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=4663
      Ale to nic!
      Tu sa i pryszczyki i...syfki!
      www.forum.portalion.pl/viewtopic.php?p=453
      O rany!
      • a.polonia Re: Pryszczyki 24.03.07, 23:51
        a fasolki pod serduszkiem?
        • gherarddottir Re: Pryszczyki 05.04.07, 14:36
          dzis moja polska kolezanka powiedziala do mnie
          "no i te rozowiutkie kwiatuszenki"
          Myslalam, ze zejde !!! blee
          • corneliss Re: Pryszczyki 09.04.07, 21:35
            kiedys moj lektor angielskiego:
            'Any problemki, klopotki?'

            i sie tak utarlo na dlugie lata wink))
            • gherarddottir Re: Pryszczyki 09.05.07, 11:24
              corneliss napisała:

              > kiedys moj lektor angielskiego:
              > 'Any problemki, klopotki?'
              >
              > i sie tak utarlo na dlugie lata wink))

              ha ha ha super smile) takie zdrobnienia tworzone przez cudzoziemcow sa najlepszetongue_out
              • basiadahl kawusia z mlisiem 09.05.07, 14:05

                nie wiem kiedy i jak ale to zdrobnienie "utarlo sie" pomiedzy mna i moja mama.
                I zawsze jak sie umawiamy na skyp´a rano to jest tez nasza niezmordowana
                kawusia z mlisiem ( kawa z mlekiem, dla niezorietowanych).
    • danutaessen Re: Zdrobnienia 10.05.07, 00:53
      lubie zdrobnienia sa takie cieple ale przyznam sama ze nie ktore mnie irytuja
      naprzyklad jak dorosly facet mowi ze idzie zrobic kupke-to zgroza.
      • tamsin Re: Zdrobnienia 10.05.07, 01:12
        moze i one sa cieple, ale jak czytam przepisy i non stop jest marcheweczka,
        garnczek, puszeczka, bekonik albo boczus, pomidoreczki, itd itp to mnie z
        miejsca mdli.
    • maja92 Re: Zdrobnienia 10.05.07, 16:07
      marjanna1 napisała:

      > Natchnela mnie wypowiedz wiedzmy z watku o pechu.[wiedzma to nic
      > osobistegosmile)] Chodzi mi o zdrobnienia typu "pieniazki". Ja tego nie lubie
      > bardzo jakos pieniadze to sa pieniadze. Pieniazek to moze byc 1 grosz/cent. I
      > wiele mam takich zdrobnien, ktore mnie irytuja.
      > Holendrzy maja tendecje do zdrobnien i uzywaja ich bardzo duzo. Czasami jest
      > to fajne, ale w niektorych przypadkach tez mnie irytuje.
      > A jak tam u Was ze zdrobnieniami?
      ********************
      wink))))))))))))

      Jeszcze nie zjadlas, a juz Cie mdli?
      to jakies gowienko z tej potraweczki...
      wink))))))))))))

      Tez nie lubie tego calego falszywego tjutjutjutu!!
      ;-O
      Cholercia!!
      wink
    • asia.sthm Re: Zdrobnienia 12.04.13, 10:17
      Starych wateczkow mi sie zachcialo.
      Paluszki same smigaja po klawiaturzeczke poszukujac w archiwumku. (archiwum ciezko sie zdrabnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka