Dodaj do ulubionych

Straszne...

21.02.07, 03:44
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3925184.html?as=1&ias=3&startsz=x
Obserwuj wątek
    • maja92 Re: Straszne... 21.02.07, 11:59
      Moja Mama miala raka mozgu, a przez 2 lata byla leczona na zatoki w szpitalu
      przy Szaserow w Warszawie.

      Wcale sie nie dziwie temu artykulowi....
    • sylwek07 Znaleziono gen blokujący nowotwory 21.02.07, 14:28
      Naukowcy amerykańscy ogłosili w magazynie „Cell”, że udało im się wyodrębnić gen
      odpowiedzialny za reakcję obronną organizmu na różne rodzaje nowotworów.

      Jak się okazuje, organizm ludzki posiada własne mechanizmy obrony przed
      nowotworem. Za działanie tego mechanizmu odpowiedzialny jest właśnie nowo
      odkryty gen CHD5. W sytuacji zagrożenia komórki mogą przestać się dzielić, albo
      nawet popełnić „samobójstwo”, aby uchronić resztę organizmu przed
      rozprzestrzenieniem się choroby. Kiedy jednak mechanizm przestaje działać
      pojawia się rak.

      W badaniach przeprowadzonych przez zespół naukowców pod kierownictwem prof. Alea
      Mills z Cold Spring Harbor Laboratory stwierdzono, że uszkodzenie genu CHD5
      blokuje działanie naturalnych mechanizmów obronnych. Jednocześnie dostarczenie
      do chorej komórki dodatkowej kopii tego genu przywraca jej możliwość reakcji na
      zagrożenie. Oznacza to, że leki uruchamiające działanie genu CHD5 umożliwiałyby
      zwalczanie nowotworów bez konieczności osłabiania całego organizmu, jak to się
      dzieje przy zastosowaniu chemio- i radioterapii.
      www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17892;jsessionid=5A6FA5DFCA4DC5D56FBB5527307341E8.tomcat
    • asica74 Re: Straszne... 21.02.07, 15:16
      Nie jestem pewna, czy moja wypowiedz bedzie miala jakikolwiek walor pocieszenia,
      ale jezeli masz raka w UK, to opieka wcale nie wyglada lepiej. W wielkim
      skrocie: ludzie czekaja miesiacami na leki (ten sam problem refundacji), na
      lozko w szpitalu, czesto popadaja w dlugi, badz sa zmuszeni sprzedac domy, by
      zwiazac koniec z koncem. Dla wielu opieka przychodzi po prostu za pozno.
      Pisze to po to by ktos nie uleg zludzeniu, ze w Polsce jest rzeczywiscie zle, a
      gdzies indziej, jest wspaniale...
      • elagrubabela Re: Straszne... 21.02.07, 16:37
        Podpisuje sie pod komentarzem Asicy. Wspieramy jak mozemy maja Pania Ewe w Jej
        walce z rakiem i przy okazji napatrzymalam sie i nasluchalam tyle, ze starczy mi
        na dlugo sad( W Kanadzie, a szczegolnie w Ontario, duzo zalezy od szczescia i
        przypadku. Jesli sie mieszka w sensownym miejscu i ma sie sensownego lekarza
        domowego, na dodatek jeszcze dobre ubezpieczenie na lekarstwa, leczenie moze byc
        podjete szybko i pacjent jest pod dobra opieka. Ale jesli chociaz jeden z tych
        elementow nie zadziala jak nalezy, moze byc zle. Moja Pani Ewa np. jest leczona
        w renomowanym Princess Margaret Hospital w Toronto, ma tam wspaniala, naprawde
        wspaniala opieke, cudownych lekarzy i cudowne pielegniarki ale wozac Ja tam na
        chemie, mialam okazje rozmawiac z pacjentami lub Ich rodzinami, ktorzy do
        Princess Margaret trafili po doswiadczeniach w innych szpitalach. I Ich
        doswiadczenia sa czasem po prostu zenujace: godziny czekania na zabiegi, brak
        opieki podstawowej, pozne diagnozowanie i tym podobne. Do tego dochodzi kwestia
        cen lekow. Wszystko, co pacjent dostaje w szpitalu, pokrywa ubezpieczenie
        ontaryjskie ale za wszystkie recepty wystawione poza szpital i wykupywane
        indywidulnie, kazdy placi z wlasnej kieszeni. Jesli ma dobre ubezpiecznie z
        pracy albo sam sobie wykupil, to ubezpieczenie pokryje 100% albo jakas czesc
        kosztow ale jesli nie ma takiego ubezpiecznia, to czeka czlowieka popadanie w
        dlugi, proszenie o pomoc rodziny itd. Bo lekarstwa na raka sa horrendalnie
        drogie. Nawet nie wiecie ile razy przypominam sobie fraszke Kochanowskiego
        "szlachetne zdrowie nikt sie nie dowie jako smakujesz az sie zepsujesz". Elka
        • maja92 Re: Straszne... 21.02.07, 17:16
          Ja na Irlandie nie moge narzekac jezeli chodzi o raka, ale to tez wszystko
          zalezy od tego gdzie mieszkasz. W Dublinie jest super - ale czym dalej od
          Dublina tym wieksze trzeba miec szczescie.

          Ubezbieczenia prywatne, szpitale i leki sa na tej samej zasadzie jak w Kanadzie
          z malym wyjatkiem:
          W Irlandii w aptece nie spedza sie wiecej niz €85 miesiecznie. Jezeli leki
          kosztuja wiecej, to panstwo wyrownuje cene, tzn nie ma znaczenia czy cos
          kosztuje €90 czy €290 - placi sie €85 a apteka dostaje wyrownanie od panstwa.
          Trzeba w aptece zostawic swoj numer PPS (pesel/nip w PL)
          Jezeli nie ma sie pieniazkow by wydac te €85 na miesiac (niski
          dochod/renta/emerytura) osoby takie dostaja medical card - panstwo pokrywa
          koszty GP i lekarstw w aptece.

          Panstwo tez ma odpowiednio ustawione podatki dochodowe i odliczenia:
          Ja placac €85 w aptece ciagle moge sobie to odliczyc od podatku dochodowego -
          20% - czyli tak na prawde place €68 w aptece miesiecznie.

          Co do fraszki Kochanowskiego to masz Elu racje....i zadne ubezpieczenie, nawet
          najlepsze, nie jest w stanie zapewnic spokoju ducha...
        • kinky5 Re: Straszne... 21.02.07, 20:08
          a w Albercie....jeszcze sie nie doczekalam na wyniki mojego USG (2 tygodnie temu)....
          a moim problemem jest tylko krew utajona w moczu spowodowane chyba kamieniami lub piaskiem
          (tutaj zaznaczam ze to moja wlasna diagnoza)
          Lekarka w walk- in clinic praktycznie wykopala mnie z gabinetu. Chcialam jej zadac pytanie to
          uslyszalam ze walk- ins maja prawa do TYLKO jednego problemu a ja juz poruszylam 2 (nerki i wg. niej
          zapalenie 2 uszu, ktore wydaje mi sie diagnoza bledna bo uszy ponoc cholernie bola.....mnie bolala
          glowa i gardlo ale coz ja sie faktycznie nie znam.)
          I tak sobie tylko moge wyobrazac jak w takich warunkach ( nie zostalam nawet porzadkie zbadana,
          wszystko idzie w ilosc, a nie w jakosc) diagnozuje sie, leczy pacjentow z rakiem.
          TO MUSI BYC CUD zeby podczas takiej wizyty cos wykryc.......

          Z drugiej strony w zeszlym roku moj tata miesiac od wykrycia raka prostaty mial operacje. W Polsce.
          Niestety moj tata nie jest fanem lekarzy wiec ciezko mi powiedziec jak wyglada profilaktyka w Polsce,
          moja mama po prostu zmusila go do wizyty.

          Babcia mojego meza tez miala w zeszlym roku operacje- gdy wykryto u niej raka lekarze dziwili sie
          dlaczego nikt wczesniej nie przeprowadzil u niej badan profilaktycznych. Ale operacja odbyla sie dosc
          szybko od daty wykrycia. Ale to bylo w Toronto.

          Nie, oczywiscie ze polska sluzba zdrowia nie jest idealna ale wiecie co, ja naprawde wole sobie pojsc
          prywatnie i zaplacic za to USG, od razu poznac wyniki bo badanie przeprowadza lekarz a nie technik i
          nie musiec sie zastanawiac co sie ze mna dzieje.
          dodam jeszcze ze sluzba zdrowia w Albercie jest platna- 88$ za rodzine za miesiac.
    • sylwek07 Re: Straszne... 21.02.07, 18:33
      co do zdrowia to tego kazdy pragnie,bo jak bedzie to i kasa bedzie i wiele
      innych rzeczy .
      Zycze Wam duzo,duzo zdrowia oraz usmiechu w tym zabieganym swiecie .
    • sylwek07 wyniki 21.02.07, 20:19
      wlasnie wczoraj od dawna zrobilem sobie wyniki na krew i wyszly takie jakie sa
      w podrecznikach do nauki medycyny tzn bardzo dobre...Mozna powiedziec ze od
      strony fizycznej jestem zdrowy tylko ta psychika czasami nie daje mi spokoju..
    • tamsin Re: Straszne... 21.02.07, 21:20
      rak to okropna choroba, w tym roku trzy znane mi osoby zmarly na raka, jeden
      nawet nie wiedzial ze ma raka, jak sie dowiedzial, to dostal tylko 6 tygodni do
      do zycia a zmarl po 4. Wszyscy byli w przedziale wiekowym 40-55 lat.
      Ubezpieczenie i dostep do najlepszych lekarzy niestety im nie pomoglo. Sylvie,
      moja kolezanka z pracy zmagala sie z rakiem piersi przez 7 lat, byla na
      eksperymentalnym leczeniu i niestety nie doczekala nawet dnia dziekczynienia, w
      ktorym chciala po raz ostatni ugoscic cala swoja rodzine...
      • jan.kran Re: Straszne... 22.02.07, 17:01
        Moja kuzynka w Szwecji powiedziala ze moja Bratowa tylko dzieki temu zyje bo
        jest w PL. Kolejki na zabiegi i opieka medyczna w Szwecji sa taki ze moglaby
        nie doczekac... Tak twierdzi kuzynka ...
        Nie wiem jak jest w Szwecji wiem ze w Norwegii na niektore operacje czeka sie
        rok albo i lepiej ...
        Ale musze byc sprawiedliwa. Sluzba medyczna , zwlaszcza srednia jest w Norwegii
        ok. Jest duzo pielegniarek i innego personelu , samopoczucie psychiczne
        pacjenta i jego wygoda sie bardzo liczy.
        Ale mimo horendalnych podatkow coraz wiecej rzeczy trzeba placic samemu i
        coraz wieksze sa ciecia w budzecie .
        Czy to nie zaczyna byc bolaczka wszystkich krajow zamoznych ? Zyjemy coraz
        dluzej , medycyna idzie do przodu , jest coraz drozsza, spoleczenstwo sie
        starzeje...
        Kran

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka