syswia
28.03.07, 00:06
ale sie pochwale. Jest taka dziewczyna, Rosjanka, z ktora pare lat temu sie
poznalam i powiedzmy zaprzyjaznilam. Byla w podobnej sytuacji do mnie: na
emigracji i bez pracy. Troche pogadalysmy, troche jej przeredagowalam jej cv
i prosze - zaczynaja ja prosic na rozmowy o prace (a wczesniej nic)! Jutro ma
rozmowe o prace w mojej bylej firmie! To juz jest sukces, nie?