Dodaj do ulubionych

Angielski moja pieta :)

24.10.07, 13:00
Poradzcie cos madre kobiety bo ja juz sama nie wiem co dalej...
Lata cale bronilam sie przed angielskim , ok , mam swoj problem z
tym jezykiem , zostawmy to na boku.
Nigdy angielskiego sie nie uczylam natomiast pomagalam swoim
dzieciom , odpytywalm slowka i gramatyke i cos mi tam w mozgu
zostalo.
Od kiedy uzywam netu angielski atakuje mnie nieustannie , dawalam
odpor ale sie poddalam.
Teraz kompletnie nie wiem co dalej.
Sporo rozumiem , generalnie pisane , z mowionym bywa roznie.
Ja tam sie na angielskim nie znam ale Junior owszem . Mowi ze ja
british english rozumiem lepiej niz amerykanski smile
Wczoraj bylismy na DUNE Lyncha bez norweskich podpisow.
Przygotowalam sie starannie , wydrukowalam z wiki teksty o DUNE po
niemiecku i angielsku. Przestudiowalam i ogladajac film naprawde
rozumialam bardzo duzo , ale nie wszystkosad
Wydrukowalam sobie artykuly na temat wyborow w PL i przeczytalam z
Juniorem . Sporo rozumiem , ale potykam sie czasem na podstawowych
slowach.
Wymyslilam sobie ze bede drukowala teksty z netu i czytala
wyszukujac slowa ktorych nie rozumiem.
Moj problem polega na tym ze mam bardzo dziwna znajomosc
angielskiego , pomieszanie z popolataniem. Czasem przeczytam cala
strone i rozumiem wszystko a potem wykladam sie na jakiejs blahostce.
Tak samo z rozumieniem slowa mowionego. Wczoraj na DUNE rozumialam
cale pasaze filmu a potem nagle mozg mi sie wylaczal.
W angielskim z mojego punktu widzenia jest mase slow pochodzenia
francuskiego ktore oczywiscie odpowiedniop wymawiamtongue_outPPP
Junior ma swietna zabawe ale ja jednakowoz wolalabym wymawiac je z
angielskasmile))
Jaki kurs ma wybrac , dalej sie uczyc sama ? Jechac do Anglii albo
Irlandii na kurs ?
Ja sie tego angielskiego naucze bo jestem uparta tylko JAK ?
Kran
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Angielski moja pieta :) 24.10.07, 14:25
      szukaj i czytaj materialy jak najbardziej na bierzaco, znaczy to co robisz
      brytyjski jest bardziej poukladany od amerykanskiego, latwiej rozumiany, co
      wiecej, w PL wszyscy w szkolach cwicza wlasnie ta odmiane
      a potem w CAN lub US slyszysz cos na ulicy i zastanawiasz sie co to za slang


      mozesz sobie poszukac w ksiegarniach zestaw do przygotowywania sie do TEOFL -
      maja zazwyczaj ksiazke, kasety i cd , wiec masz wszystko na raz w miare
      dostepnej cenie - mi pomogly, choc najwiecej mi daly zwykle rozmowy z ludzmi w
      kolo, czy to sasiedztwo, czy nauczyciele w szkole mlodych, czy tez po prostu
      spotkania towarzyskie
    • tamsin Re: Angielski moja pieta :) 24.10.07, 17:06
      jan.kran napisała:

      > W angielskim z mojego punktu widzenia jest mase slow pochodzenia
      > francuskiego ktore oczywiscie odpowiedniop wymawiamtongue_outPPP

      to nie punkt widzenia ale fakt historyczny. Po inwazji Normandow w
      1066 roku, wiele slow francuskich pozostalo na stale na brytyjskich
      wyspach. Cos okolo 30 tysiecy.
      • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 24.10.07, 19:33
        Tak z grubsza historie angielskiego jezyka znam smile Ale nadal nie wiem jak sie
        go nauczycsmile
        Do tej pory najlepsza metoda na nauczenie sie porza<dnie jezyka bylo
        zamieszkanie w kraju ktory go uzywa.
        Ale ja juz mam dosc przeprowadzek ... przynajmnie na najblizszych pare latsmile
        Kran
        • sukiennica Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 00:29
          Gadac i jeczcze raz gadac.
          Jezyk jest rzecza zywa i nie da rady sie go nauczyc poprzez bierny
          przekaz. Znajdz sobie angielskiego kochanka smile)
          • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 09:03
            No i problem z glowy smile))))
            Sukiennica ma racje
            • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 09:06
              Dobrze by bylo gdyby zyciowe problemy mozna bylo rozwiazac w prosty
              sposob dzieki poradom kolezanek z netutongue_outPPP
              Ja zreszta mam przechlapane w fabryce jak sobie znajde innego
              narzeczonego niz Wikingasmile))))
              • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 10:07
                A Wiking to rubaszny staruszek z fabryki ?
                Narzeczony narzeczonym - swoje prawa ma, a angielskiego
                pacjenta....tfu,kochanka mozesz miec na boku...w celach jak
                najbardziej tylko i wylacznie edukacyjnych.
                I sluchaj sie kolezanek z netu, bo ci dobrze zycza.
                big_grin
                • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 11:45
                  Asiu w zasadzie to nawet nie szeroko pojety Wiking tylko konkretnie
                  Norweg < Norweg na razie nie konkretny ale kolezanki
                  szukajatongue_outPPP >. Uwazaja ze tylko w ten sposob moge sie nauczyc
                  znakomicie norweskiegotongue_outPPP
                  Chyba harem mi przyjdzie zaprowadzicwink

                  A bez zartow i smichow chichow to moja kolezanka malo co nie
                  wpadla w tarapaty z powodu angielskiego. Kolezanka i maz jej oboje
                  Polacy .
                  Kolezanki angielski w krotkim czasie poprawil sie definitywnie i
                  wyraznie , nie , nie chodzila na kursa tylko miala na boku
                  angielskiego kochanka < dla ktorego meza opuscila zreszta i sa
                  razem juz z dziesiec lat >.
                  Maz kochanka znal dobrze i cos zaczal kombinowac ale kolezanka nie
                  dala mu pola do przypuszczen tylko spakowala walizki i sie
                  wyniosla...
                  Kransmile
                  • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 12:00
                    > Chyba harem mi przyjdzie zaprowadzicwink

                    Jeszcze nie slyszalam, zeby komus harem zaszkodzil....poliglotka
                    jestes w koncu.
                    Masz tak ich wybierac, zeby kazdy jezyk miec na biezaco.....no i
                    gadatliwych wybieraj, bo jak trafisz na milczka to korepetycje u
                    kolegi bedziesz musiala zalatwic. Rozpiszesz grafik spotkan i
                    orkiestra gra.
                    smile))
                    • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 12:09
                      A pracowac na chleb i do chleba to Duch Sw. bedzie co ?
                      Ide bo te Wasze pomysly mnie wykanczajatongue_outPPP
                      Ide , do fabryki oczywiscie.
                      Kransmile
                      • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 12:26
                        Niewdziecznica jedna!

                        Kranie, slowo honoru, ze angielskiego nauczylam sie w piatej klasie
                        tylko i wylacznie z milosci do nauczyciela...bez niego do dzis bym
                        dukala albo ni be ni me. Wczesniej chodzilam na wagary , do kosciola
                        na chor.. paczki jesc. Mama pytala skad lukier na bluzce, to ja
                        twierdzilam ze na angielskim studiowalismy angielskie ciasteczka.
                        • piesfafik Re: Angielski moja pieta :) 25.10.07, 15:11
                          Ja jak rzyjechalam do US to (poza chodzeniem na studia itp),
                          namietnie czytalam amerykanska literature (na ogol latwiejszy jezyk
                          niz brytyjska) i ogladalam Seasame Street, bo jest bardzo smieszne i
                          naprawde milo sie z tego uczyc jezyka.
                          • mka16 Re: Angielski moja pieta :) 26.10.07, 04:43
                            Jesli masz okazje wyjechac na jakis czas to wyjedz
                            (do anglojezycznego kraju) i to nawet nie koniecznie
                            na kurs, tylko pobyc, pomieszkac, zeby sie bardziej
                            wystawic na jezyk, poogladac telewizje, itd.
                            Ja oprzyjechalam do US z zerowa znajomoscia
                            angielskiego, po 2 latach nie mialam najmniejszych
                            problemow i to wcale nie dzieki kursom, bo te akurat
                            byly kiepskie.
                            Bardzo duzo nauczylam sie nawet z TV, wlasnie takiego
                            potocznego jezyka, ktorego raczej sie nie znajdzie w
                            podrecznikach
                            • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 26.10.07, 11:36
                              Mka ja wiem ze najlepiej uczyc sie jezyka mieszkajac w danym
                              kraju , przerabialam juz to trzy razysmile
                              Niestety nie mam mozliwosci < a przede wszystkim ochoty > wyjechac
                              do kraju angielskojezycznego.
                              Brak angielskiego choc najbardziej podstawowego to dla mnie spory
                              problem.
                              W mojej fabryce nikt nie rozumie ze mozna nie znac angielskiego ,
                              ja juz zrezygnowalem z tlumaczen ze nie umiem i jak trzeba to cos
                              tam po angielsku wymamrocze.
                              Wiem ze naprawde mi niewiele brakuje zeby miec tyle angielskiego
                              ile mi potrzeba tylko kompletnie nie mamm czasu ani ochoty sie uczyc
                              od podstaw.
                              Trudno ide sobie cos poczytac w tym nielubianym przeze mnie
                              jezyku ... Pocieszam sie do norweskiego tez nie mialam serca a teraz
                              jakos lecismile

                              OT do Asitongue_outPPPP
                              Sluchaj czy w Szwecji zostali jeszcze jacys Szwedzi czy juz
                              wszyscy sa w Oslo? No normalnie co s czlowiek pojdzie do sklepu
                              to obsluga leci po szwedzku , najazd jakis czy co ?
                              Kransmile
                              • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 26.10.07, 13:06
                                > OT do Asitongue_outPPPP

                                Potop macie? A dobrze wam tak!

                                do samego pasa tongue_outPPPP
                        • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 26.10.07, 11:12
                          asia.sthm napisała:

                          > Niewdziecznica jedna!
                          >
                          > Kranie, slowo honoru, ze angielskiego nauczylam sie w piatej
                          klasie
                          > tylko i wylacznie z milosci do nauczyciela...bez niego do dzis bym
                          > dukala albo ni be ni me. Wczesniej chodzilam na wagary , do
                          kosciola
                          > na chor.. paczki jesc. Mama pytala skad lukier na bluzce, to ja
                          > twierdzilam ze na angielskim studiowalismy angielskie ciasteczka.


                          -------> Milosc chadza roznymi drogamismile

                          Ja natomiast nauczylam sie znakomicie francuskiej gramatyki ze
                          zloscitongue_outPPP Nie znosilam mojej wychowawczyni < z wzajemnoscia
                          zreszta :pppp >. Byla znakomita romanistka i zerowym pedagogiem.
                          Poniewaz postanowila mnie wywalic ze szkoly za zle zachowanie i jej
                          sie nie udalo wiec chciala mnie zagiac przez francuski.
                          Musze przyznac ze byla sprawiedliwa , kiedy zobaczyla ze nie ma
                          szans dala mi na maturze najlepsza ocena i przyznala ze jestem
                          najlepsza z francuskiej gramatyki w calej klasie. A program byl
                          ciezki jak cholera bo byla to klasa z rozszezonym pensum
                          francuskiego.
                          Moze powinnam sie na kogos wkurzyc i wtedy angielski wsunie mie sie
                          jak bulka z maslem smile)))
                          Kran
                          • yuka66 Re: Angielski moja pieta :) 27.10.07, 14:08
                            Wedlug mnie nie jest ci potrzebny kurs, potrzebne ci sa konwersacje.
                            Tak jak mnie w dunskim -potrzeba nam kogos, z kim bysmy mogly
                            rozmawiac chociaz pol godziny dziennie. Szkoda, ze znasz norweski, a
                            nie dunski, bysmy mogly przez Skype rozmawiac, ty po angielsku, ja
                            po dunsku.
              • abalko Re: Angielski moja pieta :) 27.10.07, 21:47
                AAAAA, angielskiego nauczylam sie najpierw w klasie 30 osobowej,
                potem go zapomnialam i potem z ksiazek i konwersacji z Anglikiem -
                nie byl moim kochankiemsmile, czego nie zaluje bynajmniej.
                Wysp Brytyjskich, ani tez USA i innych oczy me piekne nie widzialy,
                za to Brytyjczycy moim angielskim sie zachwycaja - mowia, ze
                jest 'posh'.
                Naprawde mozna w Polsce i mozna z ksiazki...
    • abalko Re: Angielski moja pieta :) 27.10.07, 21:40
      coz, usystematyzowana i wyrazna wiedza daje komfort...
      wydaje sie, ze wlasnie tego ci brakuje...
      coz, bierz ksiazke do raczki i ryc trzeba teorie od 1 unitu.
      WIEM, WIEM, WIEM, NUUUUUDDDDNNNNNEEEE!!! Ale ktokolwiek powiedzial,
      ze mozna sie nauczyc wszystkiego wylacznie metodami aktywnymi, to
      malo ze osiol, to i lgarz paskudny, co ludziom krzywde robi.
      No i jeszcze trzeba sobie czasem porozmawiac - skype lub msn masz na
      miejscu - BARDZO DOBRE ZACZYNASZ OD PISANIA W 'REAL TIME' POTEM
      PRZECHODZISZ NA MOWIENIE - MOWIENIE, chyba ze podrozowac chcesz, ALE
      TO INNA HISTORIAsmile
    • asica74 Re: Angielski moja pieta :) 27.10.07, 22:04
      A moze po prostu sie pogodz z tym, ze nastepnego jezyka sie nie
      musisz uczyc. Skoro znasz, jak mniemam, 60 innych, to moze
      wystarczy?
      • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 10:22
        Asico , ja przeszlam dluga droge zeby zrozumiec ze niestety bez
        angielskiego w dzisiejszyn swiecie sie nie da wiec prosze mnie nie
        wytracac z konceptusmile
        Mam na oku prace ktora by mi pasowala ale figa , bez podstaw
        angielskiego nie ma mowy.
        W necie ciagle sa rzucane linki po angielsku . Pomysl ile razy
        widzialas zeby ktos na forum cytowal prase niemiecko - czy
        francuskojezyczna ?
        Poza tym ja jestem kinomaniaczka i w moim ukochanym klubie filmowym
        ciagle zdarzaja sie swietne filmy bez podpisow.
        Literatura anglojezyczna jest tez bardzo bogata , ja staram sie w
        miare moznosci czytac ksiazki w oryginale. Bardzo mnie pociaga mysl
        czytania wielu moich ulubionych ksizek po angielsku.
        Nie znam 60 jezykow tylko szesc a poniewaz im wiecej jezykow znasz
        tym latwiej nauczyc sie kolejnego wiec mam ochote sprobowac z
        angielskim .
        Poza tym jest dowiedzione naukowo < a ja znam to empirycznie z mojej
        fabryki > ze jezeli sie mozgu cale zycie intensywnie uzywa to ma
        sie wieksze sznse nie zapasc na demecje lub Alzheimerasmile)))
        Mysle ze dosc jest powodow dla jakich mam zamiar nauczyc sie
        kolejnego jezyka zwlaszcza ze filologia jest moim zarowno hobby
        jak i zawodem od wielu lat.
        pozdrawiam
        Kran
        • abalko Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 12:57
          wiec co takiego trudnego w tym angielskim??? uczylam sie kilku
          jezykow i akurat angielski wydawal mi sie z nich najlatwiejszy?
          • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 13:30
            Moze Kran ma tak z tym angielskin jak ja z bilansem cieplnym na
            fizyce. Niby proste... a do dzisiaj nie umiem wink
            I z jezdzeniem na nartach, niby umiem ale co to za umienie...serce
            sie kraje...
            • monhann2 Re: Angielski moja pieta :) 29.10.07, 16:04
              asia.sthm napisała:

              > Moze Kran ma tak z tym angielskin jak ja z bilansem cieplnym na
              > fizyce. Niby proste... a do dzisiaj nie umiem wink
              > I z jezdzeniem na nartach, niby umiem ale co to za umienie...serce
              > sie kraje

              hehehe, albo z moim gwizdaniem......tak, tak, jak mozna nie umiec
              gwizdac???? A ja niby tam gwizdne raz na 100 razy, ale szczerze
              powiedziawszy, nie umiem i juz!!! i juz wiem, ze juz sie nigdy nie
              naucze. Jestem antytalent do gwizdania i wcale nie kryje!
              • tamsin Re: Angielski moja pieta :) 29.10.07, 21:47
                monhann2 napisała:

                > hehehe, albo z moim gwizdaniem......tak, tak, jak mozna nie umiec
                > gwizdac????

                Ja nauczylam sie gwizdac bo dostalam psa! no przeciez potrzeba jest
                najlepszym nauczycielem smile)) P.S.
                na palcach dalej nie umiem gwizdac i koniec, no ale dosyc glosno bez
                palcow gwizdze, wiec chyba nie bede juz probowac z tymi palcami.
                • asia.sthm Re: Angielski moja pieta :) 31.10.07, 00:01
                  > palcow gwizdze, wiec chyba nie bede juz probowac z tymi palcami.


                  He he. Mam jedna znajoma. No pieciu groszy za nia bym nie dala.
                  Stara, malutka, chudziutka ale jak gwizdnie na dwoch palcach to
                  wszyscy na bacznosc staja. Na zebraniach jak sie zrobi za duzy
                  rozgardiasz i przewodniczaca chce do glosu dojsc to daje jej znak no
                  i malutka Inger wydaje z siebie taaaki gwizd ze muchy padaja,
                  zarowki migaja, a ja nadal potrafie z krzesla spasc.
                  Jak ja bym tak chciala gwizdac!

                  Gwizdnac gwizdne, ale zalosnie i bardziej sie opluje niz to tego
                  warte.
        • asica74 Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 14:16
          Kranie, za przeproszeniem to jest sranie w banie. To siadaj i
          dukuj, a moze przed tym zmienien nastawienie, bo z tego co piszesz
          to widze, ze masz jakis blok przed angielskim. Skoro znasz 6
          jezykow, to ang powinnien ci pojsc raz dwa i bedziesz mogla
          przeczytac cala literature w tym jezykusmile
          • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 14:26
            Trafilas w sedno Asica. Ja nie lubie angielskiego i mam
            zahamowania poniewaz uwazam ze przez to ze stal sie tak popularnym i
            zostal dzisiejszym esperanto wiekszosc ludzi ogranicza sie z wygody
            albo lenistwa glownie do tego jezyka.
            Jednak przyznam sie ze powoli zmieniam nastawienie bo jednak
            globalizacja powoduje ze swiat sie staje mniejszy i koniecznosc
            komunikacji powszechnaej to chleb codziennym.
            Jest jeszcze drugi aspekt mojego problemu. Gdybym zaczela sie uczyc
            angielskiego od zera kiedy byla pora pewnie bym Wam teraz nie srala
            w baniesmile
            Jednak jest tak ze cos tam umiem czegos nie umiem i nie wiem jak ten
            problem ugryzc.

            Na razie ide znowu do kina , tym razem z podpisami ale bede sie
            starala jak najmnej zwracac na nie uwagesmile)
            Kran
            • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 14:47
              OT do Asismile

              Czy jest cos o czym nie wiem?
              Wczoraj Junior oddal mi reszte z zakupow i po dokladnym obejrzeniu
              okazalo sie ze oprocz norweskich pieniedzy jest kilka koron
              szwedzkichtongue_outPP Nie mialam sie czasu od Juniora dowiedziec jakim
              sposobem wszedl w posiadanie tych ostatnich ale moze znowu Norwegia
              jest w unii ze Szwecja i mamy tez wspolna walute ?
              Kransmile)))))
              • gherarddottir Re: Angielski moja pieta :) 28.10.07, 23:08
                Mialam z angielskim podobnie jak Kran..tylko ze bylo to wiele lat temu.. Bialko
                mi sie scinalo,mature zdawalam z rosyjskiego jak na tamte czasy przystalo, w
                szkole mialam niemiecki i uczylam sie francuskiego (nie umiem do dzis! tak a
                propos lol)...Bialko mi sie scinalo jak mialam cos po angielsku wydukac...w
                koncu trafilam na moment ze musialam bo inaczej nie ruszylabym ze swoja praca
                (mialam szefa z NYC) no i przez pol roku kulam dniami i nocami ..Nauczylam sie
                egzaminy pozdawalam i do dzis jak moja rodzicielka dzwoni nad ranem to
                odpowiadam jej po angielsku (to jakos moj pierwszy jezyk poswiadomy ostatnio),
                no ale my ze slubnym jestesmy nienormalni i w domu w 3 jezykach gadamy w tym po
                angielsku smile
                Kranie zycze powodzenia, a niektorym proponuje duzo oddychac szczegolnie na
                rzeskim o tej porze roku powietrzu. Ponoc na wszystko to dobrze robi: na
                przewietrzenie mozgu no i nawet na PMS!Wiec i ja ide se pooddychac a co ! tongue_out
    • a.polonia Re: Angielski moja pieta :) 30.10.07, 23:35
      Kompletnie nie rozumiem problemu, z jednej strony piszesz, ze nie
      lubisz angielskiego, a nastepnie, ze chcesz czytac literature
      brytyjska. Jak mozna chciec czytac literature w jezyku, ktorego sie
      nie lubi, tego nie pojme. To tak jakby mi kazac czytac po niemiecku.
      NB chociaz doskonale zdaje sobie sprawe, ze znajomosc tego okropnego
      jezyka zwiekszylaby moje szanse na rynku pracy to sie go nie chce
      uczuc, never ever again i bawolami mnie nikt nie zaciagnie.
      Przeciez skoro nie lubisz angielskiego, to nie 'poczujesz'
      literatury w oryginale, wiec po co sie katowac?
      Znajomosc jezyka potrzebna do pracy to zupelnie inna inszosc niz
      znajomosc, ktora potrzebna jest do czytania Wilde'a czy Joyce'a w
      oryginale.
      Jesli do pracy, to bez podstaw gramatyki sie nie obedzie moim
      zdaniem, a jesli do czytania, to slownik w reke i czytasz, innej
      opcji nie widze.
      Poza tym podstawa to MOTYWACJA, a Tobie chyba jej brakuje, skoro,
      jak sama twierdzisz, nie lubisz jezyka, nie masz czasu i ochoty sie
      go uczyc.
      I jeszcze dziwne, ze pytasz o opinie w takim temacie, skoro
      nauczylas sie szesciu jezykow, wiec chyba jakos tego dokonalas,
      jakies metody byly skuteczne, wszak to nie lada wyczyn znac ich
      tyle.
      • jan.kran Re: Angielski moja pieta :) 14.11.07, 12:01
        Wczoraj obejrzalam Blue Velvet w oryginale i choc wcale nie
        wiedzialam wczesniej o co chodzi wtym dziele to pojelam sens.
        Ok , jeden plot mi umknal ale bez przesady , nie jest zle , nigdy
        sie angielskiego nie uczylamsmile
        Dzis sobie wydrukuje w fabryce troche o Lynchu po angielsku i bede
        sie dalej uczyc niekonwencjonalniesmile
        W przyszlym roku mam w planie podroz po Stanach moze przekuje teorie
        w praktykewink
        Kransmile
    • sylwek07 nauka jezyka angielskiego a walka z glodem 12.11.07, 09:41
      Zachecam Was do tego aby zagrac w ta gre:


      www.freerice.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka