Dodaj do ulubionych

Odpryski codzienności XXV :)))

24.07.08, 21:54
Otwieram odpryski kolejne ...
Ksmile
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 02:20
      juz sie wpisuje smile po wyslaniu paczki z lepsza pogoda do Europy, u
      nas jakies tropikalne ulewy nadciagnely. Caly dzien raz slonce a za
      minute czarno i sciana wody.
      • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 11:41
        Do mnie pogodowa przesylka tamsin tez dotarla. Drugi dzien juz pogoda jak drut.
        Oby tak dalej. smile Dzisiaj dzien odpoczynkowy pomiedzy jednym lotem a drugim. Tak
        wiec balkon, ksiazka i slonce.smile
      • monhann2 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 14:19
        Tutaj najbardziej mokre lato w historii. Pada i pada, choc dzis dla
        odmiany piekny dzien, to od nas chyba te deszcze powedrowaly do Was,
        tamsin. Mam nadzieje, ze w ogrodku nie zacznie wszystko gnic, choc
        wszystko na to wskazuje. Wyglada, ze nie potrzeba nawet prosic
        sasiadow o podlewanie kiedy pojedziemy na urlop, matka natura ich
        wyreczy!
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 18:44
          Upal koszmarny , poprosze o jakies podmuchy wiatru ...
          • mon101 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 20:06
            Kranie, mie narzekaj, ilez tam u was tego upału? Tyle co u naswink)
            Wysyłam ci troche zefirka,bo tu nas troszke wieje. 24 stopnie
            wieczorem o tej porze to po prostu wspaniale. Szwedzi juz zaczynaja
            biadolic, ze za gorąąąąąąąco. Be! A ja siedzę na balkonie i chyba
            będę musiała włożyć sweterek. A wtedy kolga małżonek zapyta A gdzie
            czapka? No cóż, ja nie z Vikingów...
            • ulinha Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 22:06
              U nas przerwa w lecie i tydzien pochmurno-deszczowy. Potrzebna jest
              ta chwila oddechu, bo tropikalne lato juz zaczynalo meczycwink Jednak
              ja na ciepelko i sloneczko nie biadole i czekam niecierpliwie kiedy
              wroca.
              Dni mijaja mi szybko i sympatycznie. Maryska jest cudowna kompanka:-
              ) Potrafi juz popsocic i ciagnie ja zawsze w te katy, w ktore nie
              powinno, ale gniewac sie na nia nie mozna, bo slodkaa jest i
              przekochana.
              Wieczorami testuje swoja nowa maszyne do szycia (urodzinowy bardzo
              trafiony prezent od Luisawink Wczoraj "wydziergalam" cos takiego:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1330730,2,1.html
              Pozdrawiam cieplo
              • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 22:26
                Dzis w Oslo ponad trzydziesci stopni.
                Jutro tylko 29 ...
                Kransmile))
              • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.07.08, 22:30
                Chusta sliczna a zawartosc jeszcze ladniejszasmile))

                Zawsze podziwialam osoby ktore umieja cos zrobic rekoma ...
                Ksmile
                • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 26.07.08, 09:11
                  Ulcia, ta Twoja corcia to slodycz sama.

                  U nas tez nadal cieplo. Wczoraj jedlismy w ogrodku restauracyjnym! Pierwszy raz
                  zdarzyl mi sie taki wybry w Holandii. Zazwyczaj wieczorek jest chlodno, a ja nie
                  lubie jak jedzenie jest zimne. I siedzialam caly wieczor w krotkim rekawku!
                  Cudownie.smile
                  A dzisiaj zaraz szybciutko do Palermo i z powrotem i jutro i w poniedzialek wolne.
                  • mon101 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 26.07.08, 17:22
                    Kranie,odszczekuję to co napisałam wczoraj. "Musi co" mnie pokarało
                    bo i u nas dzisiaj upał koszmarny. Na balkonie mam 32 stopnie w
                    cieniu a i grube mury naszego domu własnie się nagrzały i jest jak w
                    łażni. też tęsknie za zefirkiem.
                    Byłam gorącą przeciwniczką zakupu lodówki z kranem i z wytwarzaczem
                    lodu, zwłaszcza że okazało się że trzeba bylo wywalić futryne żeby
                    ją wstawicć do kuchni, ale dzis została moj a najlepszą
                    przyjaciółką. No może prawie najlepszą , maszyna do zmywania jest
                    jednak nadal na pierwszym miejscu....
    • sylwek07 35 milionow do wygrania w duzym lotku we wtorek 27.07.08, 07:19
      Moze jakies numerki na to macie?smile

      obstawiamy 6 numerkow z 49 ...
      • tamsin Re: 35 milionow do wygrania w duzym lotku we wtor 27.07.08, 15:40
        7 17 21 23 30 39

        kazdemu grajacemu zycze wygranej smile
        • jan.kran ReMon:) 27.07.08, 20:27
          A ja dzis pracuje 14 godzin i nawet z radoscia bo u mnie w fabryce
          jest namiastka klimatyzacji co w Norwegii jest rzadkoscia.
          W zasadzie to stwierdzilam jej wystepowanie jedynie w monopolowymsmile
          Od pojutrza ma sie ochlodzic do 25 ...
          Mon , w upaly unikam picia zimnego choc sie czasem zlamie ale
          jednak gasi pragnienie tylko chwilowo.
          Pije litry goracej herbaty , najlepiej zielonej albo owocowej albo
          mate.
          Podczas pobytu w Tunezji w maju kiedy zdychalismy z upalu w knajpce
          arabskeij zaproponowano nam zielona herbate z mieta.
          Najpierw uwazalm to za kiepski pomysl ale w praktyce zzadzialal i
          teraz w pracy nie rozstaje sie zmoja herbatasmile
          Kransmile
          • mon101 Re: ReMon:) 27.07.08, 20:48
            Ja tez jutro ide z przyjemnoscią do pracy, bo tam zimno. Zimno jest
            tez w mwtrze, dlatego nie wiadomo jak sie ubierać. Dzisiaj snulismy
            się po miescie z synami i narzeczoną (a raczej "wspolmieszkanką",
            sambo, starszego syna) i przycupywalismy w roznych ogrodkach
            restauracyjnych popijajaąc i jedząc ,małe conieco. W domu
            temperatura nie do wytrzymania. Sztokholm jrst wspaniały latem, bo
            dookoła pełno wody i ciągle trochę jednak podwiewa. Własnie jest też
            Europride i miastp przypomina San Francisco. Autobusy udekorowane
            tęczowymi flagami i kazdy sznujący sie ekskluzywny sklep ma wystawe
            o tym temacie.
            Kranie, ja wiem, że ne powinno się pić zimnego w upał, ale nie ma
            jednak nic lepszego jak icetea i zimne wino. Rozsądek mi
            wyparował ...
            • jan.kran Re: ReMon:) 27.07.08, 21:00
              smile)))))))
    • sylwek07 kupon z 6 w duzym lotku 30.07.08, 10:04
      img301.imageshack.us/my.php?image=sbaspon6.jpg
      ja trafilem aby trojke .
      • ewelinka202 POLSKA!:) 01.08.08, 19:46
        po rownym roku znowu ojczyznasmile!
        ciesze sie jak osiol, jak osiol doslownie!!!
        zycze i Wam dalszego pieknego lata!
        • jan.kran Re: POLSKA!:) 02.08.08, 18:43
          A gdzie bedziesz w Polsce ?
          Zycze wspanailego urlopu !!!
          Ja jade jesienia smile))
          Nie bylam trzy i pol roku , wpadlam na Gwiazdke 2007 na dwa tygodnie
          i bylo supersmile
          Teraz sa bezposrednie loty z Oslo do Wroclawia wiec na pewno bede
          czesciej w krajusmile
          • ewelinka202 Re: POLSKA!:) 05.08.08, 09:14
            ja pochodze spod rzeszowa
            wiec planujemy sie rowniez z mezem wybrac do lwowa...bo to od nas
            tylko 2,5 godziny, pogoda piekna, naprawde wypoczac mozna
            wlasnie mama i siostra porwaly mojego meza do lasu na szukanie
            grzybow, ciekwawa jestem na ich relacje...
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 04.08.08, 08:32
      Zaraz jade na dwudniowy team building. Brrrr Nie przepadam za takimi atrakcjami.
      No ale mus jest mus. Jade na wakacje z dziecmi chorymi na raka i jako opiekunowe
      musimy odbyc team building. Mam nadzieje, ze bedzie to cos ciekawego, a nie
      standardowe gry i zabawy.
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 08.08.08, 19:14
      Jutro rano wsiadam w samolot i lece na weekend do Warszawy, coby sie pobawic na
      weselichu. smile W niedziele wracam. smile
      • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 08.08.08, 19:44
        to baw sie dobrze smile
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 08.08.08, 21:33
          Milego pobytu Marjanno , wybaw sie za wszystkie czasy !!!
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 10.08.08, 21:37
            Wrocilam. Ledwo dycham. Ide odespac.
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.08.08, 00:35
      Jade niebawem na tydzien do Wroclawia:o) Sama , Mloda przylatuje na dwa
      tygodnie w czwartek i zajmie sie obejciemsmile
      A potem do Monachiumsmile
      Dziesiec lat nie bylam w DE ...
      • edithpo Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.08.08, 18:31
        a ja juz jestem w tej wymarzonej Kanadzie. No i oczywiscie powoli
        sie rozkrecam. jutro ide na egzamin (pisemny) na prawo jazdy-
        trzymajcie kciuki. Dzieci zapisalam do szkoly. a sama szukam pracy.
        Pozdrawiam serdecznie
        • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.08.08, 20:47
          edithpo daj znac jak Ci poszlo na egzaminie
          zycze powodzenia smile
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 29.08.08, 14:19
            Trzy dni wolnego. Jak najbardziej zasluzone. Dzisiaj troche prania, yoga,
            pilates, ksiazka i moze film. A klolejne dwa dni tez pod znakiem yogi i
            pilates'a, kilku zadan domowych i relaksu. smile
            • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 29.08.08, 15:36
              u nas swieto w poniedzialek, juz sie nie moge doczekac wyspania sie
              za caly tydzien!
              • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 29.08.08, 18:47
                Ja to juz zapomnialam jak to jest jak jakies swieto wypada i ma sie dzieki temu
                extra wolne. smile
          • edithpo Re: Odpryski codzienności XXV :))) 30.08.08, 18:35
            Zdalam zdalam ten test na prawo jazdy!! Mialam tylko 2 bledy na 30
            pytan. Ale i tak musze czekac 10 dni, by moc zapisac sie na test
            drogowy.Pozdrawiam
            • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 30.08.08, 19:23
              Gratulacje i samych gumowych slupkow na tescie drogowym wink
              • edithpo Re: Odpryski codzienności XXV :))) 30.08.08, 21:00
                Dziekuje Tamsin, mam nadzieje, ze ulice beda szerokie i bezludne na
                czas mojego egzaminusmilePozdrawiam
                • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 31.08.08, 09:49
                  Gratulacje Edith. Drogowy pojdzie jak z platka. Jak dasz znac na KP to
                  potrzymamy kciuki. A nic tak dobrze nie robi jak kupowe kciuki.smile
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 05.09.08, 17:08
      Kupilam sobie dzisiaj MacBook. To moj pierwszy mac wiec ucze sie go
      wlasnie. Ciesze sie jak dziecko z nowej zabawki.smile To jest tak
      naprawde moj mocno spozniony prezent urodzinowy, ktory sobie
      sparwilam, z mala dokladka finansowa rodzicow mojego M.
      Poza tym dzisiaj sie zaczal moj weekend i do pracy ruszam dopiero w
      poniedzialek po poludniu. Za oknem jesien. Pada deszcz i jest szaro,
      a my obydwoje na kanapie surfujemy po internecie. smile
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXV :))) 05.09.08, 20:53
        Marjanno, nasza podniebna panno, jesli masz mocno spozniony prezent
        urodzinowy to przyjmij mozno spoznione, lecz najserdeczniejsze
        zyczenia pieknego latania i pociechy z zabawki.
        Jesienia sie nie przejmuj, zaraz nastepne lato smile)
        Kanapa jest dobra na wszystko!

        Pssyt. w jabluszku macu ludzie sie zakochuja od pierwszego
        wejrzenia - samych przyjemnosci zycze,
        • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 05.09.08, 22:19
          Ja mam od kilku dni iMac i oszalalam na jego punkcie.
          Mysle sobie o ile swiat bylby lepszy i piekniejszy jakby we wszystkich urzedach
          , domach , bankach ... wszedzie pojawil sie iMaki zamiast tej diabelskiej
          porazki gatesa.
          Jakis zly los spowodowal ze zamiast jesc jablko meczymy sie z devilem...

          Kransmile
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 06.09.08, 15:21
            Asiu, bardzo dziekuje za zyczenia. I masz racje. Ja tez sie w
            jabluszku zakochalam od pierwszego wejrzenia. Jeszcze jedno musimy
            kupic dla mojego M. Do diabla z Microsoft! smile
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 07.09.08, 12:22
      Wlasnie wrocilam z yogi. Och jak to dobrze aktywnie rozpoczac
      jesienny, deszczowy dzien.smile
      • mulinka Re: Odpryski codzienności XXV :))) 08.09.08, 19:02
        u mnie sloneczko i ciepelko, ale tez czuje jesien w powietrzu
        obijam sie caly dzien....
        ufff - nalezy mi sie to obijanie

        pozdrawiam Dziewczyny!
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 09.09.08, 12:09
          U mnie dzisiaj tez sloneczko. Siedze wlasnie na balkonie i rozkoszuje
          sie cieplem i sloncem.smile
          • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 14.09.08, 19:52
            uff, wstalam z lozka rowno o 12:15 smile wyspac sie po wakacjach
            musialam. Mysle, ze potrzebuje jakies 2 tygodnie aby dojsc do siebie.
            • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 14.09.08, 20:06
              a gdzie bylas?
              • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 14.09.08, 20:23
                w nevadzie, utah i californii. troche malo czasu a te stany sa dosyc
                duze wink
                • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 14.09.08, 20:39
                  to nie moglas wybrac tych mniejszych jak Delaware,Rhode Island wink

                  jak juz odpoczniesz to napisz cos o tej podrozy smile
                  • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 01:36
                    Rhode Island juz widzialam, jedyne ciekawe miejsce tam to chyba
                    Newport, przynajmniej mi tylko to sie podobalo. Przez Delaware
                    kiedys przejezdzalam, ale jakos nic mnie nie zachecilo do
                    zatrzymania sie tam wink
                    Chyba pol Europy (ta zachodnia polowa) i cala french Kanada jezdzi
                    teraz po Sierra Nevada, bo w niektorych miejscach jedyne osoby
                    mowiace do siebie bo ang. to bylismy tylko my wink
                    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 09:43
                      Odpoczywaj kochana, nie ma to jak urlop od urlopu. smile Ja zaraz spadam
                      se polatac troche.smile
                    • monhann2 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 15:52
                      Tamsin, jechaliscie samochodem? Pytam z ciekawoscie, bo to strasznie
                      daleko! My w sierpniu tylko na Floryde jechalismy dwa dni w jedna
                      strone (nocleg w motelu w polowie drogi)Lubie road trips ale jak ma
                      sie dosyc urlopu i nie trzeba sie spieszycsmile
    • sylwek07 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 16:16
      tez jestem ciekawy jakim to srodkiem lokomocji jezdzilas po tych
      stanach smilemoze jakies szczegoly aby czlowiek mogl kiedys z tego
      skorzystac .
      • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 17:14
        Lecielismy samolotem od nas do Las Vegas, tam sprobowalismy swojego
        szczescia i wygralismy $400, ale nie w ruletke tylko na slot
        machines. W Las Vegas wypozyczylismy samochod (pt cruiser - nigdy w
        zyciu juz w to nie wsiade) i pojechalismy do Utah zobaczyc Bryce
        Canyon, zajelo nam to 1 i 1/2 bo ten glupi samochod zamknal sie z
        kluczykami w srodku!!!!. Bryce jest piekny ale nie dla osob ktore
        boja sie panicznie wysokosci czyli ja. Z LV pojechalismy do Sequoia
        Park, tam sie tak nachodzilismy az zobaczylismy odpoczywajace
        niedzwiedzie i zwinelismy sie i do San Francisco przez te gory. W
        San Francisco bylismy niecale trzy dni, ale chyba nie bylo miejsca
        gdzie nas nie bylo, potem pojechalismy do Napa Valley zobaczyc
        m.innymi ten gejzer co wybucha co 40 minut. Z SF wrocilismy noca do
        LV i dawaj na drugi dzien do Death Valley. Moj stary nawet nie
        protestowal, jedynie troche kulal pod koniec. Przyjechalismy do domu
        wygrzani po tym pustynnymi upale a tu wcale nie jest chlodniej.
        Aha, Marjanna nie wiem jak ty to robisz ze co rusz latasz, ale po
        tym ostatnim wytrzesieniu mnie, nie wiem kiedy znowu wsiade w
        samolot wink

        -
        • monhann2 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 19:31
          Super wakacje Tamsin, tak myslalam, ze lecieliscie, bo samochodem to
          chyba miesiac trzeba by urlopu bracsmile)) Choc i tak sporo
          pojezdziliscie, przeciez z Las Vegas do SF spory kawalek. Pieski z
          Wami podrozowaly? Chyba tym razem nie, bo klopot w samolociesmile)
          Szczescie w kasynie rzeczywiscie dopisalo, a tak ludzie psiocza na
          slot machinessmile)) A kazdy kogo znam - wygrywa! Jak to jest? Ale
          chyba tylko Ci co wygrywaja sie pochwala? Ci co straca - cicho
          siedza. My na Southbeach w Miami znalezlismy $50! Ot tak,
          przyplynelo do nas z falasmile
          • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 20:04
            mielismy zamiar leciec z LV do SF samolotem, bo niedrogo jest i co
            rusz jakis samolot leci, ale z drugiej strony chcielismy przejechac
            przez Sierra Nevada no i zobaczyc te drzewa w Sequoia Park.
            A co do wygrywania na slot machines to wygrywalismy dosyc male sumy,
            najwiecej to chyba bylo $260 a i w ostatni dzien wygralismy cos z
            $150 i to zazwyczaj po wsadzeniu albo $1 albo $5 smile Co ja
            przegralam to moj stary z determinacja musial odegrac i mu sie
            udawalo. Ale jak bysmy tak dluzej siedzieli to wszystko da sie
            rowniutko przegrac wink
            Jak przyjechalismy do domu to zwierzyniec nie mogl sie ruszyc
            bo "babcia" ich tak dobrze dokarmiala ze teraz przez pol roku na
            diecie beda. Ona chyba nic innego nie robila tylko te puchy im co
            pol godziny serwowala.
            • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 22:04
              Tamsin, ja uwielbiam turbulencje.smile A poza tym to nie zdarzaja sie
              one tak czesto.
              • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 15.09.08, 22:13
                jak to mozna lubic turbulencje????? ja mam zaraz wyobrazenia, ze
                albo silnik odpadnie albo i cale skrzydlo sie oberwie, nie mowiac o
                tym, ze wydaje mi sie, ze wszyscy polecimy na zbity pysk na ziemie,
                bo samolot zdecydowanie jest za ciezki aby tyle czasu wisiec w
                powietrzu wink I prosze mi tutaj zadnej fizyki nie przedstawiac, bo
                ja chodzilam do liceum o profilu mat-fiz wink
                Na pocieszenie pilot nam dodal, przygotujcie sie na bumpy landing,
                jakby malo nam bylo tego podskakiwania przez cala droge, dowcipnis
                jakis!
                • sylwek07 cos o samolotach 15.09.08, 23:08
                  www.jetvideos.net/video/view.php?id=7
                  a tutaj jak ladnie laduje:

                  www.jetvideos.net/video/view.php?id=6
                • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 16.09.08, 10:08
                  Wcale Ci fizyki tlumaczyc nie mam zamiaru, bo ja bylam w klasie
                  humanistycznej i to nie bez powodu.smile A turbulencje to takie wesole
                  miasteczko, tylko gratis. smile
                  • maja92 Duchy!!! 24.09.08, 14:48
                    jakies zjawy mnie mecza....

                    Kolera - letarg!!!
                    • sylwek07 maja92 24.09.08, 17:54
                      co tam slychac ?
                    • jan.kran Re: Duchy!!! 24.09.08, 18:34
                      maja92 napisała:

                      > jakies zjawy mnie mecza....
                      >
                      > Kolera - letarg!!!

                      ------> Wszelki Duch Pana Boga chwali !
                      A gdziezesty przepadlasmile
                      Te zjawy to na pewno moje mysli ... zastanawialam sie co u Ciebiesmile
                      Kran
                    • asia.sthm Re: Duchy!!! 24.09.08, 23:00
                      Ooo!!! Maja wrocila w pielesze ! Gdziescie kolezanko sie tej kolery
                      czy letargu nabawily?
                      Milo cie widziec smile
                      • marjanna1 Re: Duchy!!! 25.09.08, 11:33
                        Maja dobrze Cie widziec.smile Gdziez Ty sie podziewala? Kran ma racje,
                        te zjawy to nasze mysli tutaj.smile
                    • monika_a_b Re: Duchy!!! 26.09.08, 06:30
                      Duch mojej siostrzenicy Maji Vivienne urodzonej 5. września... Ale
                      to miły duszek, trochę wprawdzie krzyczący po nocach, za to z fajną
                      czarną czuprynką... wink

                      Buziaki,

                      Moni
                      • maja92 Re: Duchy!!! 26.09.08, 15:02
                        monika_a_b napisała:

                        > Duch mojej siostrzenicy Maji Vivienne urodzonej 5. września...
                        Ale
                        > to miły duszek, trochę wprawdzie krzyczący po nocach, za to z
                        fajną
                        > czarną czuprynką... wink
                        >
                        > Buziaki,
                        >
                        > Moni
                        ***************************

                        Wszystkie Maja to niezle zjawiska sa...wiem z doswiadczeniawink))



                        Ja tak na srednio po dwoch latach forumowania biore sobie rok
                        przerwy....i znowu forumowanie i przerwa...i teraz znowu moze
                        forumowanie... mam takie fale...nie potrafie jak Kran...musze
                        wszystko rzucic w cholere by mi sie znowu zachcialo...
                        wink

                        U mnie postaremu...dzieci rosna, maz lysieje...praca jakos sie
                        kreci, ale zrezygnowalam 3 miesiace temu z contractingu po paru
                        latach i zatrudnilam sie na stale...i chyba mialam nosa, bo wczoraj
                        oglosili u nas recesje...
                        Na pozwolenie o budowe domku na skarpie na Kaszubach ciegle
                        czekam...od ponad 2ch lat...

                        Czyli bez zmian wink
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.09.08, 11:52
      U mnie zaczyna sie powoli reize fiber. (czy jak tam to sie pisze) W
      niedziele baaaardzo wczesnie rano wylatuje na tydzien na Krete. Ale
      to nie sa wakacje, a przynajmniej nie dla mnie. To sa wakacje dla
      czterdziestki dzieci (12-17 lat), a raczej nastolatkow, chorych na
      raka. To jest nasz sposob oderwania ich od szpitala i chemioterapii
      i innych bialych fartuchow. Ja tam jestem jednym z dwunastu
      opiekunow. Mam nadzieje, ze pogoda nam dopisze i ze nie bedziemy
      musieli za czesto ladowac w szpitalu.
      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.09.08, 13:11
        Marjanno, cudnie bedzie. Oby wam wszystko dopisywalo!
        Piekna idea, musi sie udac jak z platka.
        • rudzikowa Re: Odpryski codzienności XXV :))) 25.09.08, 16:18
          eeeeeeeee ja tez lubie turbulencje i sztormowa pogode na statku smile
          • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 26.09.08, 01:39
            Marjanno wspanialy pomysl z ta Kreta i na pewno dzieci odpoczna i beda mialy
            duzo radosci.
            Wyjezdzalas juz kiedys z taka grupa?
      • monika_a_b Re: Odpryski codzienności XXV :))) 26.09.08, 06:37
        Świetny pomysł, Marianno! Mi również marzy się coś charytatywnego
        związanego z dziećmi, ale to plan na następny rok. W tym czeka mnie
        jescze przeprowadzka na drugi koniec Kanady.

        Jak wpadłaś na taki pomysł? I jak się zapatrują na to w Twojej pracy?

        Buziaki,

        Moni
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 26.09.08, 13:37
          Jade pierwszy raz. I to wlasnie jest organizacja, ktora zalozyl moj
          pracodawca. To juz 13 wakacje. Co dwa lata inna grupa docelowa, w
          sensie dzieci (mlodziez) z inna choroba. Oraganizacja nazywa sie
          Piotrus Pan. smile
          • ewelinka202 wybory w Austrii:((( 28.09.08, 19:01
            i znowu prawica straszna, jakos strasznie mi smutno z tego powodu,
            az 30% Austriakow wybralo skrajne partie prawicowe, az trudno w to
            uwierzycsad((
            • tamsin Re: wybory w Austrii:((( 01.10.08, 16:22
              a jak czesto macie te wybory? bo rzeczywiscie skrajna prawica nigdy
              dobrze nie brzmi. Na nastepne wybory potrzymamy kciuki.
              • ewelinka202 Re: wybory w Austrii:((( 01.10.08, 19:03
                no ostatnie byly 2 lata temu, wielki sukces dla socjal-demokratow,
                ale sparzyli sie na tym, ze w koalicji byli nie z tymi co trzebasmile
                i to ci, co z nimi byli rozsypali ten rzad, bo mysleli, ze maja
                wieksze poparcie, a tu co? spadli o ponad 8%! (dla
                niemieckojezycznej frakcji: diepresse.com/)...
                ale nadzieja w tym, ze i tym razem bedzie "duza" koalicja z ta sama
                trupa i nie dojdzie do tego, ze powstanie rzad prawicowy (OeVP,
                FPoe, BZoe)...
    • sylwek07 Na wózkach i z kulami - zdobyli Kilimandżaro 05.10.08, 17:16
      Wyprawa złożona z niepełnosprawnych osób z Polski zdobyła najwyższy
      szczyt Afryki - Kilimandżaro. Na wysokość 5895 metrów wspięło się 5
      z 9 uczestników projektu "Kilimandżaro 2008 - mimo wszystko". W
      wyprawie uczestniczyły między innymi osoby na wózkach inwalidzkich,
      poruszające się o kulach i niewidomy mężczyzna.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Na-wozkach-i-z-kulami---zdobyli-Kilimandzaro,wid,10430226,wiadomosc.html?ticaid=16bb1

      www.kilimandzaro.mimowszystko.org/
      zeby nie pomoc to tej wyprawy nie bylo ...
      • mon101 Re: Odpryski codziennosci 05.10.08, 20:03
        Dzis jeszcze lud wypoczywający, ale od jutra już pracujący...
        To mój ostatni dzień urlopu. Własnie wróciłam z Sycylii z
        akumulatorem naładowanym słońcem, winem, pastą i dolce. To ostanie
        widac na wadze. Za oknem szaleje pierwsza jesienna wichura suto
        zakrapiana deszczem. Wicher wyszarpuje cale złoto z brzozowych
        warkoczy. Czy jest cos bardziej deprymujacego????? Help!
        • asia.sthm Re: Odpryski codziennosci 05.10.08, 20:11
          > zakrapiana deszczem. Wicher wyszarpuje cale złoto z brzozowych
          > warkoczy.

          Poetycznie zagadujesz, az tak bardzo co nie zaszkodzilo smile
          Ale faktycznie dzis wyjatkowe wygwizdowo, jaby stu wisielcow
          zdejmowano, tfu tfu na psa urok.
          Jak sie do jutra nie wypogodzi do odwolujemy poniedzialek.
          • mon101 Re: Odpryski codziennosci 05.10.08, 20:25
            No chyba mi zaszkodziło to gapienie się w morze.Wydaje mi się ze w
            poprzednim wcieleniu byłam Włoszką. Ha! Ha!
            Jak wy do licha wklejacie te smile, nie mam siły dochodzić sama,
            umysł działa mi na pół gwizdka, ciekawe czy jutro uda mi sie
            podłączyc do kpmputera w pracy. Gdzies mam chyba zapisane hasło...
            Jestm za! Odwołaniem poniedziałku...
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 06.10.08, 14:30
      Wrocilam z Krety. Niesamowite doswiadczenie. Dzis dzien odpoczynku i
      odsypiania. To byl bardzo intensywny tydzien.
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 06.10.08, 15:36
        Napisz dwa słowa jak odpocznieszsmile
        • tamsin Re: Odpryski codzienności XXV :))) 06.10.08, 15:52
          tez jestem ciekawa jak to sie odbylo.
          • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 07.10.08, 09:00
            Chwilowo wpadlam w czarna dziure. Dziwnie jest byc w domu i normalnie
            funkcjonowac. Napisze jak dojde do siebie.
            • asia.sthm Re: Odpryski codzienności XXV :))) 07.10.08, 09:47
              nie pali sie, my tu cierpliwie poczekamy.
              Trzymaj sie.
    • marjanna1 Piotruś Pan - krótka relacja 07.10.08, 13:46
      Tak więc wróciłam z Krety. To był bardzo intensywny tydzień, a ja
      nadal pozostaję w zawieszeniu pomiędzy tam a tu. Powoli
      przyzwyczajam się do codzienności. Szczęśliwie do pracy idę dopiero
      w sobotę.
      Jak było? Intensywnie, wesoło, wzruszająco i czasem bardzo ciężko
      powstrzymać łzy. Czterdzieścioro młodych ludzi chorych lub niedawno
      wyleczonych z raka, którzy bardzo bezpośrednio potrafią o tym
      rozmawiać. Czasami musiłam łykać łzy przy obiadowym czy śniadaniowym
      stole. I tak była też z nami 15latka, która ma guza podstawy mózgu i
      niestety nie jest możliwe go usunąć, tak więc pozostaje jej od roku
      do 15 lat życia. Patrzę jej w oczy i nie widzę smutku. Widzę radość
      życia i chęć brania pełnymi garściami. Czy ja też bym tak potrafiła?
      Codzinnie rzeczywistość tych młodych ludzi skłaniała mnie do
      refleksji.
      Mieliśmy wspaniałą pogodę, co przyczyniło się miedzy innymi do tego,
      że mieliśmy wspaniały tydzień. Byliśmy dwa razy w parku wodnym ze
      zjeżdżalniami, mieiśmy rejas łodzią na wyspę Spinalonga i wiele
      innych atrakcji. Codziennie patrzyłam na szczęśliwe twarze chorych
      dzieci. I nic nie daje więcej energii niż te wielkie uśmiechy. Jak
      patrzę na zdjęcia to łzy kręcą sie w oku. Ech... Jeszcze trochę
      potrwa zanim mi się uda, bez łez w oczach, myśleć lub mówić o tym
      wyjeździe.

      marjanna wzruszona
      • sylwek07 Re: Piotruś Pan - krótka relacja 07.10.08, 15:25
        marjanna1 wszystko zalezy od psychiki i od tego przez kogo jestesmy
        otoczani bo jesli jestes chora a do tego ludzie na Ciebie zle patrza
        i nie wierza Ci kim jestes a do tego potrzebujesz milosci-
        zainteresowania-pomocy to musisz miec silna psychike aby przez to
        przejsc ,inaczej Twoj stan sie pogorszy w szybkim stanie lub tez
        bedziesz pomiedzy zyciem a nie wiadomo czym...

        A jak wiadomo nie ma za duzo ludzi dobrych na tym swiecie,zazwyczaj
        jest obojetnosc i to jest najgrosze w tym wszystkim ,bo z choroba
        jakos mozna sobie zyc ale co z ludzmi ktorzy Nas otaczaja?to pytanie
        pozostaje bez odpowiedzi...
      • jan.kran Re: Piotruś Pan - krótka relacja 08.10.08, 15:09
        Marjanno , pełna podziwu jestem !!!
        Przebywam w chwilowym niedoczasie ale myslę o tym co zrobilaś , osiagnęłaś i
        brawo biję !!!
        • marjanna1 Re: Piotruś Pan - krótka relacja 08.10.08, 17:51
          Kranie, bardzo dziekuje za te slowa.
      • asia.sthm Re: Piotruś Pan - krótka relacja 08.10.08, 22:47
        > Codzinnie rzeczywistość tych młodych ludzi skłaniała mnie do
        > refleksji.

        Potrzebne nam wszystkim to bylo. Dzieki, ze sie podzielilas.
        Ciumaski.
        • sylwek07 refleksje 08.10.08, 23:21
          Mnie takie refleksje pokazuja ze faktycznie zycie jest kruche i nie
          rozumiem pewnych spraw do konca ale wiem tez to ze zycie idzie dalej
          i wiele jest osob ktore potrzebuja mojej-Naszej pomocy.
        • marjanna1 Re: Piotruś Pan - krótka relacja 09.10.08, 14:31
          Asiu, zawsze do uslug. Chcialabym wiecej napisac, ale jakos nie moge.
          • asia.sthm Re: Piotruś Pan - krótka relacja 09.10.08, 18:45
            Nie szkodzi Marjanno, najwazniejsze masz w srodku...a my zdaje sie
            wiemy o co chodzi. Trudno znalesc slowa, ktore nie beda wydawac sie
            banalne, prawda? Jak czlowiek stanie w obliczu wielkiego
            sprawdzianu, kiedy dozna olsnienia, kiedy zblizy sie do prawdy
            istnienia, to nie ma sensu dobierac slow....no i zreszta po co.

            Dojrzalsi sie robimy od takich doswiadczen, prawda ?
            • mon101 Re: Piotruś Pan - krótka relacja 09.10.08, 20:30
              Czlowiek uczy sie pokory. I wstydzi, ze narzekal.
              • marjanna1 Re: Piotruś Pan - krótka relacja 10.10.08, 09:18
                Asiu, to co napisalas to sa wlasnie moje mysli.
    • cobaea76 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 07.10.08, 16:22
      Az nie wiem, gdzie sie wpisac, wszystkie watki o powrocie cory marnotrawnej
      przeterminowane, czyli zarchizaowanesmile
      Nie wiem, czy ktos mnie jeszcze pamieta, musialam sobie sprawic nowy nick, bo do
      zwyklej cobaea zapomnialam hasla juz bardzo dawnosmile
      Milo was widziec!
      • marjanna1 Re: Odpryski codzienności XXV :))) 07.10.08, 16:49
        A gdzie sie podziewalas przez ten caly czas cobaea?
      • sylwek07 cobaea :) 08.10.08, 15:58
        nie dziwne ze zapomnialas hasla po 3 latach nie obecnosci wink

        witaj smile
    • sylwek07 WYWIADY | ALEKSANDRA SZWED 07.10.08, 16:56
      www.gala.pl/gwiazdy/wywiady/zobacz/artykul/aleksandra-szwed-1/
      • mon101 to Kran with love ;))))) 07.10.08, 20:05

        www.youtube.com/watch?v=v0RnaRdjAOs
        Pomogli ci juz znalezc polskie czcionki?
        • jan.kran Re: to Kran with love ;))))) 10.10.08, 09:51
          mon101 napisała:

          >
          > www.youtube.com/watch?v=v0RnaRdjAOs
          > Pomogli ci juz znalezc polskie czcionki?

          ------------------------------> Serdecznie dziękuję !

          ąę żźćń ... ĄĘŃŹŻ smile))))))))))))))))
    • sylwek07 Hospicjum to też Życie 07.10.08, 22:20
      Rusza kolejna kampania w Polsce na temat Hospicjum,teraz beda
      poruszane sprawy z wolontariuszami :

      Hospicja otaczają opieką nieuleczalnie chorych, w ostatnim etapie
      ich życia. Oprócz zespołu specjalistów – lekarza, pielęgniarki,
      psychologa i duchownego – chorymi opiekują się wolontariusze. Są to
      osoby, które bezinteresownie towarzyszą pacjentom w ich
      codzienności. W hospicjach oprócz wolontariuszy medycznych pomagają
      również wolontariusze akcyjni. Organizują akcje charytatywne,
      pomagają w pracach administracyjnych, biurowych, porządkowych,
      organizują uroczystości dla pacjentów.
      Wolontariuszy jest wciąż za mało. Jak ich przyciągnąć? Jak przekonać
      młodzież i dorosłych, że wolontariat może stać się sposobem na
      życie?
      To pytania tegorocznej akcji, w której uczestniczy 100 hospicjów z
      całego kraju.

      www.hospicja.pl/aktualnosci/news/8820.html
      dobrych ludzi nigdy za wiele smile
    • jan.kran Re: Odpryski codzienności XXV :))) 10.10.08, 09:54
      Zamykam i lecę otworzyć następne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka