Dodaj do ulubionych

Czy zdarza sie Wam kupowac

16.11.08, 17:12
chinskie produkty zywnosciowe?
Czy moze nie zwracacie uwagi na miejsce produkcji artykulow spozywczych?
Jezeli nie kupujecie chinskich produktow, to co robicie, gdy przez przypadek
kupicie cos takiego? Zjadacie? Wyrzucacie?

Tak mnie naszlo na przemyslenia, bo ostatnio kupilam szpinak i dopiero w domu
zauwazylam ze jest made in China. Mialam dylemat - wyrzucic, czy przygotowac -
z przewaga na - wyrzucic. No i wyrzucilam. M. stwierdzil, ze on tez zrobilby
tak samo.

Zwrocilam tez uwage, ze moje kolezanki z pracy - Chinki - mimo, ze przynosza
rozne sklepowe ciastka, krakersy, to zawsze kanadyjskie, nigdy chinskie...
hmmmm...
Obserwuj wątek
    • bielinka Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 19:03
      Generalnie nie zwracam na to uwagi. Raz sie okazało że kupiłam pieczarki
      marynowane. Okazało się bo smakowały paskudnie i zostały wyrzucone, ale raczej
      ze względu na "walory" smakowe a nie "ideologicznie" smile Natomiast inne różne
      rzeczy - plastik, tkanina itp., kupuję z pełną świadomością że są made in china
      i jakoś mnie to nie wzrusza. Czasem raczej śmieszy smile Ale jak karmiłam dzieci
      butelką to cieszyłam się, że Avent był "made in england" i raczej nie kupiłabym
      butelki do karmienia z chin. Zwłaszcza do ciepłego.
      • asica74 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 19:13
        hm... Bielonka, po fakcie juz moze, ale... ow Avent made in england,
        bul de facto producowany w chinach...uncertain
        • rudzikowa Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 20:20
          tyle tylko ze tak jakby teraz 99% produktow kazdego rodzaju to made
          in china niestety uncertain
          • wiedzma30 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 23:13
            Wiem, wiem, ze nawet w drozszych sklepach np. ubrania sia chinskie... W innych
            tez, niemal wszystko mamy z Chin... Niestety... I jakos trudno to ominac...

            Ale zakaldajac ten post mialam na mysli tylko i wylacznie produkty zywnosciowe z
            Chin.
        • bielinka Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 20:45
          No widzisz smileA naprawdę dobrze się sprawowały smile Więc to tylko uprzedzenia smile
      • greentea2 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 22:20
        Ja tez Cie zmartwie, avent zawiera jakis produkt, ktory nie jest
        najleszy dla organizmu, ale zapomnialam juz o co dokladnie chodzilo.
        Wciaz uzywam aventu, ale nigdy nie wlewam wrzatku bezposrednio do
        butelki.
    • sylwek07 opony made in china 16.11.08, 20:29
      Moze i sa jakies dobre ale nie kazde...
      • azeitona zywnosc z chin 16.11.08, 22:34
        W PT w tym roku zapanowala moda na czosnek z Chin!!! Najpierw w
        hiper mozna bylo sobie wybrac- iberyjski albo chinski- cena ta
        sama!!! a po miesiacu zostal tylko ten chinski. Nie kupuje!!! i to
        nawet nie jest ideologia, to jest gwaltowny sprzeciw! Co do
        zywnosci!!! bo wszystko inne to niestety nieunikalne! dzisiaj nie
        da sie uniknac produktow z Chin ale ich zywnosci nie powinno sie po
        swiecie rozprowadzac i to z wielu powodow; ale chyba najwazniejszy
        to ten ze oni za malo jej maja dla nich samych.
        Ale wracajac do czosnku, to od 2 miesiecy mieszkam w Kanadzie a ze
        czosnek jest mi potrzebny do zycia jak woda...
        i wiecie co odkrylam w save-on -foods? czosnek product of...asia...
        co to niby ma znaczyc? ze on jest z Japonii? Nawet nie wiem jak ten
        chwyt nazwac...Jak juz sie naucze przzwoicie mowic po angielsku to
        sie ich zapytam.
        Wstydza sie ze sprzedaja zywnosc z Chin? Jak sie wstydza to niech
        nie sprzedaja. Ja w kazdym razie go nie kupie...
        Tylko ze nietety np nie sprawdzam skad sa mrozonki albo inne"suche"
        produkty, np ryz w Kanadzie to skad? A ten szpinak wiedzma to
        mrozony byl?
        zaraz pojde poprzewracac w lodowce i w szafkach bo jakos mnie zezlilo
        • roseanne czosnek 16.11.08, 22:54
          oni spesjalnie umieszczaja napis ze z Azji, bo chinskiego malo kto chce kupowac

          jak pakowany w plasikowe siateczki po kilka glowek, to na pewno chinki, ten
          luzem, czesciej lokalny, lub z USA

          nie ma to jak na farmer's market kupowac, dopytujac sie dokladnie skad to
          • wiedzma30 Re: czosnek 16.11.08, 23:20
            > nie ma to jak na farmer's market kupowac, dopytujac sie dokladnie skad to

            Ale i to nie zawsze jest tak jak mowia wink))
            Raz "przekopywalam" peczki kopru - byly scisniete tylko gumka, ale... jeden
            umknal gdzies uwadze sprzedajacych i mial metke made in USA... wink Taka sama jak
            pietruszka, koper itd. z marketow smile A to bylo w czasie "afery"
            szpinakowo-salatowo-zieleninowej w USA... Tak, ze mozna ufac chyba jedynie
            wlasnemu rozsadkowi...
        • wiedzma30 Re: zywnosc z chin 16.11.08, 23:16
          > Tylko ze nietety np nie sprawdzam skad sa mrozonki albo inne"suche"
          > produkty, np ryz w Kanadzie to skad? A ten szpinak wiedzma to
          > mrozony byl?

          Tak, mrozony i z porzadnej firmy... Kupuje ich mrozone owoce, bo kazdy jest
          osobno, a nie jedna "owocobryla" - jak z innych firm. Ale owoce nie sa z Chin...
          Myslalam, ze szpinak tez - nawet sie nad tym nie zastanawialam skad moze byc, a
          wrecz ucieszylam, ze tez go maja...
    • tamsin Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 23:19
      mam slabosc do cukierkow imbirowych prosto z Chin, no moja reka nie
      moze sie powtrzymac przed siegnieciem po nastepnego. Jak ktos w
      pracy je przyniesie to jestem przy nich pierwsza. Oprocz tego nie
      jezdze juz do chinatown po te cukierki ani po nic innego, bo po
      epidemii sars przestalismy po prostu tam w ogole jezdzic.
      • sylwek07 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 23:24
        To juz wiem jaki prezent by Cie ucieszyl Tamsin smile big_grin
      • wiedzma30 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 23:24
        Ja tez rzadko juz jezdze do chinatown, choc lubie to miejsce... Tym bardziej nie
        kupuje tam nic do jedzenia - tylko jade sie "przespacerowac".
        A po aferze ze szczurami, ktora byla kilka tygodni temu, to napewno juz nigdy
        nie kupie tam nic "zjadliwego"...
        • azeitona Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 16.11.08, 23:41
          W ubieglym roku widzialam reportaz o jednym"buisnesmanie" z Chin,
          ktoryrzucil przemysl i zaczal uprawiac jablonie...Jablka rosna tam w
          papierowych torebkach, ktore zakladane sa zaraz po zawiazaniu
          jabluszka. Nic takiemu owockowi nie zaszkodzi big_grin. A pozniej
          wszystkie hopsiup do Europy. Widzialam je w marketach pozniej.
          Faktycznie: pieknej urody jablka. Ludzie nie patrza skad sa,
          zwlaszcza ze ta sama odmiana tydzien wczesniej to byly jablka z
          Argentyny...
          A myslicie ze oni nie robia przekretow w pochodzeniu produktow?
          A z tego co mam w domu to tylko jedna puszka fasolki nie ma jak byk
          napisane ze to z Kanady lub Usa...to dobrze bo nie lubie jedzenia
          wyrzucac. Dla mnie to jak przykazanie...Nie wyrzucaj zarcia, gdy
          inni gloduja...
          • wiedzma30 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 17.11.08, 01:18
            Ja wole kupowac brzydsze owoce, ale musza one miec zapach danego owocu. Jezeli
            jablko nie pachnie jak jablko, a gruszka jak gruszka - to nie kupie i juz.
            O! ostatnio mialam nawet gruszke z "lokatorem" wink

            W przypadku zieleniny zawsze sprawdzam skad jest. Zreszta moze byc tylko z
            Kanady albo USA. Wole miejscowa, a jak nie ma, to hamerykanska kupuje...
            • tamsin Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 17.11.08, 02:27
              jak wstrzymali import pomidorow to pokazaly sie wlasnie na stoiskach
              takie 'brzydale', ale z dumnym napisem , wyhodowane na takiej i
              takiej farmie w okolicy. Nigdy po tym nie widzialam juz takich
              niksztaltnych pomidorow , no oprocz swoich z ogrodka wink
              • ewelinka202 Re: Czy zdarza sie Wam kupowac 17.11.08, 11:47
                ja tez nie przepadam za egzotami, jak widze grudzki z Austrii i z RPA, to nie ma
                cudu...pozatym kasztanska zywnosc jest naprawde wspaniala, wiec nie kupuje po
                prostu egzotow...jedynie przed czym moj rozsadek wysiada sa lychi z puszki,
                niestety z Chin, ale to by bylo na tyle...
    • velvet35 Ja kupuje! 17.11.08, 18:18
      Nawet jade specjalnie do chinskiego supermarktu po herbaty itp. Cala
      rodzina jemy algo chinskie, bo sa bardzo zdrowe. Cholera, nie wiem
      co o tym myslec, ale w tym sklepie kupuja wszyscy Azjaci mieszkajacy
      w Londynie.
      • wiedzma30 Re: Ja kupuje! 17.11.08, 18:49
        > Nawet jade specjalnie do chinskiego supermarktu po herbaty itp. Cala
        > rodzina jemy algo chinskie, bo sa bardzo zdrowe.

        Zdrowe inaczej wink))
        Wiem, algi sa bardzo zdrowe. Kupuje japonskie albo koreanskie - moze nie sa
        chinskiego pochodzenia...


        >Cholera, nie wiem
        > co o tym myslec, ale w tym sklepie kupuja wszyscy Azjaci >mieszkajacy w Londynie.

        Oj zaraz wszyscy wink Moze oni sa zahartowani smile Ale jak swiadcza wydarzenia
        ostatnich miesiecy - nie wszystkim to jedzenie sluzy... Zapewne kupuja z
        przyzwyczajenia - jak np. Polacy w polskich sklepach...
        • tamsin Re: Ja kupuje! 17.11.08, 19:11
          no ale oprocz tej afery z mlekiem to co oni robia z tym jedzeniem?
          bo ja dla ideologii to na pewno Chin nie bede bojkotowac, musialabym
          sie z Ameryki wyprowadzic aby to wykonac.
          • wiedzma30 Re: Ja kupuje! 17.11.08, 19:53
            To zaczelo sie od mleka, a wyszlo co wyszlo... Zaczeto pobierac probki roznych
            produktow i znalezionoszkodliwa melamine - bo to o nia chodzilo a nie o mleko -
            w roznych slodyczach: batonikach, czekoladach, herbatnikach, cukierkach;
            jogurtach, w karmie dla owocow morza, jajkach, itd.
            • tamsin Re: Ja kupuje! 17.11.08, 20:04
              no dobra, ale jak sie dowiedziec skad byly produkty z ktorych
              zrobili te herbatniki, czy cukierki? wlasnie zjadlam batonika "south
              beach diet" i oprocz tego, ze pisze "distributed by Kraft Foods,USA"
              nie pisze w ogole, gdzie ten baton byl zrobiony a juz w ogole nie ma
              skad bylo ziarno te albo ziarno tamte. Mozemy praktycznie zjadac
              szczura z Chin i tak naprawde nie wiedziec sad
              • wiedzma30 Re: Ja kupuje! 17.11.08, 20:24
                >Mozemy praktycznie zjadac
                > szczura z Chin i tak naprawde nie wiedziec sad

                Taka prawda...
                • monhann2 Re: Ja kupuje! 18.11.08, 14:09
                  wiedzma30 napisała:

                  > >Mozemy praktycznie zjadac
                  > > szczura z Chin i tak naprawde nie wiedziec sad
                  >
                  > Taka prawda...

                  Dokladnie. Ostatnio gdzies wyczytalam, ze gumki do wlosow
                  sprzedawane w duzych opakowaniach sa produkowane w Chinach ze
                  starych.....kondomow. Serio. To co, nie bedziemy zwiazywac wlosow???
                  • tamsin Re: Ja kupuje! 18.11.08, 14:31
                    uff monhann, dobrze ze obcielam ostatnio wlosy wink
                    • monhann2 Re: Ja kupuje! 18.11.08, 17:51
                      Ja nie scielam i mam powazny problem, bo gumke wole niz klamerke czy
                      spinke, a juz moja corka sobie nie wyobraza zycia bez gumki do
                      wlosow i teraz jak jej zabronic uzywania tego??? Wiem, wiem nie
                      dajmy sie zwariowac ale tutejsze gumki do wlosow sa wszystkie z Chin!
                  • wiedzma30 Re: Ja kupuje! 18.11.08, 15:03
                    Stare? czyli przeterminowane? Czy stare=zuzyte...

                    Jezeli zuzyte - fujjj - to albo maja specjalne smietniki na nie, albo "grzebaczy
                    smieciowych" ktorzy szukaja tylko tego na smietniskach... Nieeee, ani jedno ani
                    drugie nie wydaje sie byc realne wink))

                    Wlosy spinam klamra smile
                    • monhann2 Re: Ja kupuje! 18.11.08, 17:36
                      Nie wydaje sie Tobie realne? To poczytaj:
                      inventorspot.com/articles/china_takes_importance_recycling_8597

                      Ja to wczesniej czytalam z innego zrodla, ale w tej chwili nie moge
                      znalezc, za to znalazlam to. Widac, chyba realne jak w necie to
                      powszechnie opisuja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka