Gość: prawy
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
08.10.09, 10:08
Jezdze lewym pasem z maxymalna dozwolna predkoscia (50) i w doopie
mam ze jakis kretyn za mna miga mi swiatlami i trabi bo chce jechac
90. Prawy pas najczesciej jest w duzo gorszym stanie wiec bede
jezdzil lewym dopoki sie to nie zmieni. A tobie dziadu z czerwonego
eskorta ktory na wysokosci ul. Mazowieckiej wyprzedziles mnie z
prawej po czym zajechales droge i prawie doprowadziles do tragedii
zlosliwie hamujac po wyprzedzeniu, zycze abysmy spotkali sie jeszcze
raz w takich samych okolicznosciach. Tylko zwroc chamie uwage zebym
jechal sam a nie tak jak wtedy kiedy na tylnym siedzeniu musiales
widziec fotelik.
Do zobaczenia.