Gość: ku rozwadze
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.12.09, 07:51
"Wszyscy internauci wiedzą co to. Obrzucanie obelgami tych, którzy
się od nas jakoś tam różnią. Poglądem przede wszystkim. Uprawiają go
ludzie o szczególnej osobowości. Wyziera ona z sposobu pojmowania
świata, logiki, skojarzeń. Niska samoocena, wynikająca z niezbyt
atrakcyjnej sytuacji społecznej trolla a przede wszystkim
intelektualnej, jest warunkiem najbardziej trollizmowi sprzyjającym.
Męskie trolle są chyba od damskich łagodniejsze. Używają wprawdzie
bardziej brutalnych wyzwisk ale, przymuszeni zachowywać się “po
męsku”, przestrzegają pewnych zasad. Wyjątkiem są osobniki
zniewieściałe. Te jednak chyba same sobą gardzą bo są najbardziej
histeryczne. Nie mają więc nadziei na znalezienie w trollerce
satysfakcji. Pozostali tę nadzieję mają ale nie mogąc jej znaleźć -
skąd, w wyzywaniu bliźnich? -popadają w coraz większą frustrację.
Troll uznaje za największą wartość istnienie innego trolla, kiedy
czuje z nim zbratanie wobec wspólnego zagrożenia. Podobnie jak
człowiek człowiekowi jest bratem i wartością najwyższą "