Gość: zen
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.10, 10:40
Za niedotrzymane obietnice
2003-11-10, Aktualizacja: 2004-12-18 17:21
Joanna Kasprzak
Mieszkańcy Stoszowic chcą odwołać wójta i radę gminy Jeszcze niedawno Patryk Wild młody warszawiak, który został wójtem gminy Stoszowice, znany był przede wszystkim z niekonwencjonalnych pomysłów na rozruszanie ...
Mieszkańcy Stoszowic chcą odwołać wójta i radę gminy
Jeszcze niedawno Patryk Wild młody warszawiak, który został wójtem gminy Stoszowice, znany był przede wszystkim z niekonwencjonalnych pomysłów na rozruszanie maleńkiej gminy i wyciągnięcia jej z finansowego dołka. Teraz za to właśnie mieszkańcy chcą go odwołać ze stanowiska.
Nie spełnił naszych oczekiwań, nie zrealizował obietnic i w niczym nie poprawiła beznadziejnej sytuacji Stoszowic - mówi Ryszard Bernady pełnomocnik grupy, która chce przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania i wójta, i Rady Gminy.
RTV, AGD, foto w redcoon!
Szeroki wybór i topowe marki. Sprawdź pikantne ceny w redcoon!
www.redcoon.pl
CRM dla banku
Modułowy system CRM dla banków od uznanego dostawcy IT - Comarch
www.comarch.pl
IBM dla Małych i Średnich Firm
Sprawdź nową ofertę IBM dla Twojej firmy
www.ibm.com/pl
Reklamy BusinessClick - Nie można oceniać mnie czy rady po roku kadencji. Ale mimo wszystko przez ten czas zrobiliśmy już bardzo wiele - uważa Patryk Wild.
Długa lista zarzutów
Zawiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą referendum trafiło już do wałbrzyskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. Otrzymał je także wójt. Od tej daty liczy się 60 dni, w czasie których inicjatorzy głosowania muszą zebrać podpisy 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy, popierających referendum.
- I myślę, że nie będzie z tym problemów - mówi Bernady. - Ludzie zawiedli się na wójcie. Wybierając go myśleliśmy: młody, wykształcony, z Warszawy, spoza wszelkich układów, z perspektywami. Pomyliliśmy się. Do tej pracy trzeba mieć jeszcze serce. A nasz wójt praktycznie niczego nie zrobił. Obiecywał środki z Unii Europejskiej, pracę. I nic. Nie ma inwestycji. Szkoły poszły pod zastaw kredytu. Najpierw obniżył sobie pensję, a teraz zarabia więcej niż burmistrz Ząbkowic Śląskich. Stoszowice miały być Liberią podatkową - obniżenie podatkow od środków transportu miało ściągnąć do nas duże firmy transportowe i pieniądze, ale nic z tego nie wyszło. Pieniędzy nie przybyło, za to pomysł ten skłócił nas z innymi samorządami.
Inicjatorzy referendum chcę też odwołania Rady Gminy - za bierność.
Nie zmienia się konia w czasie przeprawy
Wójt Patryk Wild zupełnie inaczej ocenia swoją i rady działalność przez ten rok. - Jak na tak krótki okres zrobiliśmy wiele, ale mam wrogów, bo podejmowałem niepopularne decyzje.
Zdaniem wójta do takich należała racjonalizacja zatrudnienia w Urzędzie Gminy i i firmach podległych gminie. - W urzędzie z 23 pracowników pozostało 13, nie licząc skarbnika i sekretarza, a na przykład w zakładzie komunalnym z 28 zostało 12 osób. Redukcje były niezbędne ze względu na przerosty zatrudnienia, ale trudno się dziwić ludziom, że teraz mi to wytykają - tłumaczy.
Wójt uważa, że nie zarabia wyjątkowo dużo - za wszystkimi dodatkami to 6.600 złotych brutto. - Ale za to pracuję bez zastępcy. Właśnie z szacunku dla budżetu gminy - mówi. - Spłaciliśmy ogromną cześć długu, który ciążył na gminie, gdy obejmowałam urząd. Z 3,5 miliona złotych zmniejszyliśmy go do 2,3 mln zł. Zrobiliśmy największą od lat inwestycję oświatową w Przedborowej, wyremontowana została ulica Szkolna, czego nie można było zrobić od 12 lat - wylicza wójt.
Odpiera też zarzut, że pomysł znacznego obniżenia podatków od środków trasportu nie wypalił. Dwukrotnie zwiększyły się wpływy z tego tytułu. - Pieniądze z Unii też będą, ale trzeba poczekać do maja 2004 roku. Teraz przygotowujemy się do skorzystania z różnych programów. Ale na wszystko potrzeba czasu. Nie zmienia się konia w czasie przeprawy. Niech nas mieszkańcy rozliczą, ale po o czterech latach kadencji - tłumaczy.
Ryuszard Bernardy te tłumaczenia kwituje krótko:- Decyzje podejmowane są bez konsultacji. Nikt nie wi,e co dzieje się w gminie. A nam żyje się coraz gorzej.
Gmina Stoszowice (powiat ząbkowicki) ma 11 sołectw i niespełna 7 tysięcy mieszkańców. Do głosowania uprawnionych jest około 4700 osób. Aby doszło do referendum zgodę musi wyrazić co najmniej 10 procent z nich. Po zebraniu podpisów przekazuje się je do Biura Wyborczego w Wałbrzychu. Na ich sprawdzenie jest 30 dni. Dopiero po tym czasie (jeśli nie ma nieprawidłowości) ustala sie termin referendum.