Gość: real
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.03.12, 20:11
Źli zrobią wszystko co w ich mocy, żeby ochronić swoje „ego” i zachować integralność ich chorej jaźni. Raczej wpierw zniszczą innych, niż mieliby ich uszanować.
A jeśli trzeba, to nawet zabiją - żeby tylko uniknąć bólu zajrzenia do własnego „ja”. Ponieważ integralność jaźni „złych” jest zagrożona przez duchowe zdrowie ludzi silnych, będą oni szukali sposobów skruszenia i zburzenia porządku istniejącego w bliskim otoczeniu.