fuj_fuj Re: Tchórze? 19.06.12, 10:04 Wiedział dużo, mówił wiele, krytykował nierząd, wytykał błędy - za to wszystko został skazany na karę samobójstwa. Machina medialno propagandowa ruszyła, prawda zostanie skrzętnie przykryta jakąś smutną historyjką o rzekomych problemach ze zdrowiem. Chcących dojść do prawdy zaknebluje się dyżurnym już zarzutem o kreowaniu kolejnej "spiskowej teorii".... i tyle. Minie trochę czasu, media urządzą nam kolejny spektakl w odcinkach z Rutkowskim w tle, a o Petelickim zwykli ludzie już nie będą pamiętali. www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=e1fYcFdMCjU#! Odpowiedz Link Zgłoś
sol.77 Re: Tchórze? 19.06.12, 10:34 Długo nie trzeba było czekać: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Andrzej-Kusiolek-rozmawialem-ze-Slawomirem-Petelickim-na-40-godzin-przed-smiercia,wid,14585797,wiadomosc.html?ticaid=1ea82&_ticrsn=5 Odpowiedz Link Zgłoś
fuj_fuj Re: Tchórze? 19.06.12, 11:02 "Szeremietiew był przyjacielem Sławomira Petelickiego i jak spora grupa osób, nie wierzy w jego samobójstwo. Jak pisze dzisiejszy "Fakt" zapewnienia bezpieczeństwa byłym wojskowym i członkom służb specjalnych jest pewnym problemem w Polsce. Stąd zapewne takie oświadczenie byłego szefa MON. - W ubiegłym roku otrzymałem z poważnego źródła wiadomość, że w pewnym wpływowym gronie rozważano kwestię "uciszenia mnie na zawsze". Nie było pewności, czy decyzja w tej sprawie zapadła. Okoliczności przekazania tej informacji nie pozwalały na jej ujawnianie. Nie mogąc dowieść prawdziwości informacji zostałbym uznany za cierpiącego na manię prześladowczą, lub oskarżony o pomawiania niewinnych ludzi - napisał Szeremietiew. - Śmierć gen. Petelickiego zmusiła mnie do zabrania głosu. W związku z tym oświadczam, że jestem zdrowy, nie mam żadnych kłopotów natury osobistej lub finansowej i nie zamierzam popełniać samobójstwa - dodał." z Onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lekarzspecjalista Re: Tchórze? 19.06.12, 16:15 Jak się gra w takie gry to się panowie, czasem przegrywa. I, powiedzmy to sobie, zasłużenie. Polacy jako niezorganizowana i nie szanująca organizacji i struktur masa ludzi zasługują na kolejnego kopa w dupę. Ale, może się nam uda???? Odpowiedz Link Zgłoś
fuj_fuj Re: Tchórze? 19.06.12, 16:43 Co ma nam się udać - nie wypiąć dupy po raz kolejny, unikając kopniaka. Czy może przyłożyć do dupy deskę nabitą gwoździami, ażeby przyszpilić kopiącego ? Odpowiedz Link Zgłoś
fuj_fuj Podsumowanie 19.06.12, 19:48 1.Chorąży Stefan Zielonka, rok 2009 - szyfrant w kancelarii premiera, Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał też dostęp do najściślejszych danych. 2.Prof.Stefan Grocholewski - ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. "Zmarł" 31.03.2010r. 3.Grzegorz Michniewicz - Dyr.Kancelarii Tuska.Powiesił się 23 grudnia 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym. 4.Mieczysław Cieślar, "zginął w wypadku samochodowym" dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A.Plicha po katastrofie. 5.Krzysztof Knyż - operator Faktów,10 kwietnia 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 czerwca 2010r.Śmierć całkiem przemilczana. 6.Prof.Marek Dulinicz - szef grupy archeologicznej - zginął 6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska. 7. Eugeniusz Wróbel - wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego "chorego psychicznie" syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą. 8. Ryszard Kuciński - prawnik A.Leppera - "zmarł" w maju 2011 r. 9.Wiesław Podgórski - był doradcą A.Leppera, gdy ten by ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo. 10. W 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych. 11. Róża Żarska - adwokatka Leppera - "zmarła" w lipcu 2011 r. w Moskwie. 12. Dariusz Szpineta - zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia. 13. Były generał GROMU Sławomir Petelicki 14. ...kto następny ? "Demontaż państwa jest zakończony,teraz zaczną ginąć ludzie." - Janusz Kurtyka Odpowiedz Link Zgłoś
fuj_fuj Powrót Seryjnego Samobójcy !(Kraina ślepych kamer) 19.06.12, 11:47 Kraina ślepych kamer Kiedyś Polska była znana, jako kraj płaczących wierzb, malw, bo ja wiem, czego tam jeszcze, świerzopu i dzięciliny, co pała ( do dzisiaj nie wiem, o co Mickiewiczowi chodziło i czemu pała, ale nieważne), ale zdaje się, ze dzięki rządom Donalda Tuska Polska zasłynie , jako kraj kamer, co nie sięgają tam, gdzie trzeba. Jak coś się dzieje, to zawsze tam, gdzie akurat nie sięga. I jak coś się dzieje, to w piątek wieczorem, żeby sekcję przeprowadzono w poniedziałek, gdy już to, co ma wywietrzeć wywietrzeje. I słusznie, po co jątrzyć i dzielić. Jak czytam, Romuald Szeremietiew ogłosił, że cieszy się dobrym zdrowiem, ma plany na przyszłość i nie ma żadnych myśli samobójczych. Zresztą, sporo ludzi takie ogłoszenia publikuje pod rządami Donalda Tuska, ja też w tej liczbie. Zupełnie przy tym nie mogę zrozumieć, co nami powoduje. No zupełnie, ale to zupełnie. Ta ironia spowodowana jest świeżą lekturą komentarzy blogowych lemingów, którzy powtarzają mechanicznie dokładnie te same kalki przy każdym przypadku, gdy się ktoś zatańcowuje na śmierć tuż przed składaniem zeznań przypadkiem mogących obciążyć Prezydenta Komorowskiego, albo się przypadkiem zabija trzema strzałami w brzuch z dwóch metrów, albo się wiesza z powodu długów, po długim i barwnym życiu spędzonym w nieustających długach, albo, jak się wiesza na kablu od odkurzacza po rozmowie z ministrem Arabskim, a po ustaleniu planów na jutrzejszą Wigilię z żoną. Albo, jak się wiesza zapobiegliwie mając przy sobie wydruk z konta, żeby się już tak koledzy śledczy nie męczyli z identyfikacją, albo, jak parkują swój samochód, będąc już w stanie zaawansowanego rozkładu. Ale, Panie Romualdzie, jeśli Pan myśli, że to rozwiązuje sprawę, to jest Pan w tak zwanym „mylnym błędzie” . TERAZ, owszem, teraz tak Pan mówi, ale przecież może Pan nagle odkryć , że trawi Pana nieuleczalna choroba, ma pan początki choroby Alzheimera, nagle się Pan dowiedział o czymś i szlus, idzie Pan gdzieś , gdzie nie sięga kamera, i trzask! Nie nagrało się, no, co za pech, więc nie można wykluczyć samobójstwa. Albo jedzie Pan sobie na wczasy do Indii, akurat przypadkiem 200 kilometrów dalej ćwiczą polscy komandosi z jakiejś okazji, ale to przypadek, oczywiście, i po kolacji z przyjaciółmi taka Pana chandra ogarnia, albo żarcie takie podłe, że robi Pan to, co wszyscy w takiej sytuacji, idzie Pan do łazienki i się Pan wiesza. Normalka, o czym tu gadać, trzeba uszanować ból rodziny i intymność śmierci, Pańską decyzję i nie gadać o tym więcej. Chciał Pan, to się powiesił, trzeba to uszanować, nie tak, jak te hieny w internecie, co to gadają i gadają, nie mając dowodów. Pewnie po trupach chcą na Wawel, albo cóś. Albo syn nagle wariuje, tnie tatę piłą, wrzuca do jeziora, po czym zapomina o wszystkim. Taki rzeczy się zdarzają i przecież nie można przy każdej okazji grać trumnami. Trzeba uczcić minutą ciszy, jak już ktoś koniecznie chce i nie gadać o tym więcej, bo tego wymaga szacunek dla zabi... znaczy, tego, no, samobójcy. Ważne, żeby nie rozdmuchiwać i nie gadać. No, takich wariantów jest więcej, nawet nie musi to być coś tak dramatycznie i ostentacyjnie zabawnego i sprzecznego ze zdrowym rozsądkiem. Bo, czy było coś dziwnego, że prawnicy i doradcy Andrzeja Leppera umierają? A co to, maja żyć wiecznie? Umierają, nic dziwnego, no może tylko to, że troje w tym samym roku i to w tym samym, co Andrzej Lepper. I w tym jedna z nich nagle w Moskwie ( no, to już wielopokoleniowa tradycja, pojechali w futerkach, wrócili w kuferkach, już nawet przysłowia ludowe powstawały na ten temat, ale , to już od Iwana Kality i czasów mongolskich ). No, ale to na pewno przypadek, bo się nie nagrała żadna osoba trzecia przy tym. Ani czwarta. Najstraszniejsze jest w tym coś, na co nikt nie zwrócił uwagi. Niezwykły upór i determinacja lemingów, by tych faktów nie widzieć, jak już zobaczą, to nie kojarzyć związku, a jak już kojarzą, to kwitować je parsknięciem śmiechem, jakie to śmieszne teorie spiskowe wymyślają te „gupie pisowskie oszołomy”. Poważnie, jeśli wykluczymy opcję, że oni tak służbowo, to pozostaje zdumiewające studium głupoty i zakłamania. I czegoś więcej, bo takie reakcje są zauważone i zanalizowane. I brane pod uwagę przy planowaniu kolejnych „samobójstw”. Mordercy wiedzą, że zawsze jakaś część powie, że prawda leży pośrodku, że przecież nie wiemy na pewno, że nie ma świadków, że się nie nagrało, że po co mieliby coś takiego robić, no i w końcu, jak już nic innego nie zostaje, że muahahaha. Poważnie proponuję lemingom, by się zastanowili, czego i kogo bronią i w czym świadomie, czy nie, biorą udział. Czy seryjne samobójstwa mogłyby być bezkarnie kontynuowane na naszych oczach, gdyby choć w jednym przypadku przeprowadzono normalne śledztwo i nie zignorowano krzyczących przesłanek, że to wszystko było inaczej? Czy dajmy na to, przy zachowaniu proporcji, holocaust mógłby być spokojnie i metodycznie kontynuowany, gdyby pogłoski o metodycznych mordach nie były kwitowane parsknięciem śmiechem i niedowierzaniem? I cierpliwym tłumaczeniem, jak komu mądremu, że przecież po co, no, PO CO mieliby to Niemcy robić? Mając tyle potrzeb transportowych, poświęcając cenne wagony, paliwo, Zyklon tak potrzebny do dezynfekcji obejść rolniczych, amunicję i pozbawiając się darmowej siły roboczej, tak przecież potrzebnej w przemyśle wojennym? Trzeba by być kompletnym, zaślepionym nienawiścią idiotą i oszołomem, by takie rzeczy rozpowszechniać. Oczywiście, nikt nie popiera nazistów, rozumiemy, trzeba zwalczać, ale są granice propagandy, których człowiek rozsądny i rozumny nie powinien przekraczać. A prawda leży pośrodku, między d.. a batem. Albo plotki o Gułagu, głupia imperialistyczna propaganda, nie wiadomo, czego to jeszcze zoologiczni antykomuniści nie wymyślą, żeby zohydzić państwo budujące pokój i socjalizm, szczęście dla wszystkich ludzi. No, były tam może jakieś wypaczenia, nadgorliwość, surowe warunki klimatyczne, ale to zostało potem surowo potępione, a ofiary zrehabilitowane. Przecież wiadomo, że Dzierżyński surowo napominał swoich czekistów, żeby przestrzegali regulaminu, nawet karę śmierci zniesiono. Albo Katyń, nie wiadomo, jak to do końca było, jedni mówią tak, inni inaczej, powinniśmy zajmować wyważone, centrowe stanowisko, tym bardziej, że się nie nagrało, kto strzelał, faktem jest jednak, że amunicję znaleziono niemiecką, a i nie jest wykluczone, ze przynajmniej cześć tych oficerów rzeczywiście uciekła do Madżurii, jak poinformował towarzysz Stalin. My oczywiście Stalina nie popieramy, ale i teorii spiskowych i bezmyślnych oskarżeń nie popartych dowodami powtarzać nie będziemy. My nie mohery! niepoprawni.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? A może honorowo i ustawowo? 67r. życia i adio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 12:13 Jak na ofiarę postępującej choroby Alzheimera , to generał jeszcze dwa miesiące temu wykazywał zadziwiającą pamięć ( nie mówiąc już o tym, że pamiętał nawet gdzie trzyma pistolet). Taki mamy postęp w medycynie ! : www.youtube.com/watch?v=_8JfL4ZX-To&feature=relmfu www.youtube.com/watch?v=B0tYuxonto4&feature=relmfu Co do samego samobójstwa, to nawet gdyby padło kilka strzałów to jaki z tego dowód , że sam nie palnął sobie w łeb? Taki Sekuła (dla przykładu) trzy razy strzelał do siebie zanim wreszcie zaliczył niebyt. Takie miał chłopina zwichrowane oko: Wedle ustaleń poczynionych w wyniku śledztwa było to samobójstwo, Ireneusz Sekuła strzelił sobie trzy razy w brzuch, raz nie trafiając. pl.wikipedia.org/wiki/Ireneusz_Seku%C5%82a Albo zobaczcie ile razy kadra narodowa strzelała do bramki przeciwników i co ? Też wielkie goowno z tego wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
sol.77 Re: Powrót Seryjnego Samobójcy !(Kraina ślepych k 19.06.12, 14:53 PO przeczytaniu tegoż,co wkleił fuj_fuj - zresztą nie,nie będę tutaj wpinać swojego zdania,bo zaraz zjawią się "lokalni patrioci" " spece od psychologi" itp. itd. ale ciśnie mi się na usta - w jakim kraju mieszkamy,kto nami rządzi /"szare eminencje - jakie można spotkać w kościelnym świecie?"/ i dokąd to wszystko zmierza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Re: Powrót Seryjnego Samobójcy !(Kraina ślepych k IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.06.12, 15:40 mam tylko jedno pytanie, czy płk Mikołaj Przybył też uległ zamachowi? domyślam się, że nie, bo nie wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fgh Re: Powrót Seryjnego Samobójcy !(Kraina ślepych k IP: *.play-internet.pl 19.06.12, 16:07 Polityka miłości, ale niedzwiedziej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sol.77 Re: Tchórze? 19.06.12, 19:31 Czarnej serii "samobójstw" ciąg dalszy: sport.dziennik.pl/pilka-nozna/artykuly/395034,nie-zyje-jerzy-pronobis-wspolpracownik-pzpn-odpowiedzialny-za-dystrybucje-biletow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psychiatra Re: Tchórze? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.12, 20:30 Schizofrenicy nakręcają spiralę nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: Tchórze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 21:14 Koleś, nie podniecaj się tak, bo możesz skończyć samobójstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...... Re: Tchórze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.12, 21:52 Czy to jakaś nowa choroba to samobójstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Tchórze? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.12, 22:41 Ja rozumiem generała. Był najlepszy w tym, co robił, był szanowany, był porównywany do Sosabowskiego, nie miał godnych siebie rywali. Gdy pojawiła się choroba doszedł do wniosku, że może pierwszy raz w życiu przegrać. Mając w perspektywie bycie niewolnikiem, wybrał jedynie słuszne dla oficera rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś