prawa rowerzysty

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.03.07, 13:36
Jechałem sobie przed chwilą ze Szczawna na rowerze, przejeżdżając obok ronda
przy Tesco. Koło przejścia dla pieszych jest ścieżka rowerowa, jednak
zwolniłem znając podejście kierowców do rowerzystów. O dziwo auto się
zatrzymało przed ścieżką, więc przejeżdżam sobie spokojnie przez ulicę a tu
raptem jakiś idiota nie patrząc na to, że jeden kierowca stoi, zasuwa obok
niego parę centymetrów od mojego roweru. Na domiar złego zatrzymał się i drze
japę z pretensjami, że tu są pasy i nie jeździ się na rowerze. Wku..łem się
i dałem baranowi do zrozumienia, że po pierwsze obok pasów jest ścieżka
rowerowa, a po drugie jedno auto staneło wcześniej ustępując pierwszeństwa.
No cóż jednak w żaden sposób nie zrozumiał, że to on był winien tego
incydentu. Kretynizm kierowców nie zna granic, a na rowerze nie ma co jeździć
ulicami, chyba, że ktoś na siłe chce sobie zepsuć przyjemność z jazdy.
    • Gość: kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 15:25
      i slusznie z ta przyjemnoscia! Czesto wloke sie w godzinach szczytu ulica
      Mickiewicza w Szczawnie za cudownym dzieckiem 2 pedalow, ktorego w zaden sposob
      nie mozna wyprzedzic a jemu to normalnie zwisa, ze blokuje ruch na ulicy. Liczy
      sie przyjemnosc jazdy rowerem. A juz ci pseudo kolarze gorscy- to istna plaga w
      Szczawnie.
      • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.03.07, 15:35
        I co z tego, że blokuje ruch na ulicy? Może ma przyspieszyć do 60 km/h, żeby
        się auta za nim nie wlokły? Plagą to są na ulicy pseudo kierowcy, którzy łamią
        przepisy i wpieprzają się na trzeciego, mając w dupie tych którzy zamiast
        hodować bandzioch i dupsko, wolą dla zdrowia pojeździć na 2 kółkach.
        • Gość: ja Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.07, 15:39
          Racja!
    • Gość: MM Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.07, 20:00
      popieram
    • Gość: Kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 20:12
      Taaa, Ci cholerni szurkowscy to dzialaja na mnie jak czerwona plachta na byka.
      Czasem mam chec wyjsc z autka i skopac takiego pajaca ubranego w te kolorowe
      szmaty czy kombinezony cyrkowe (jak mozna w ogole sie tak ubrac ???? Czy wy
      szurkowscy nie macie luster w domu ?), bo nie dosc ze jezdza jak swiete krowy
      to blokuja ruch i wloka sie 10-15 km/h. Do lasu niech spadaja sobie jezdzic
      albo na pola, a nie po ulicach sie panoszą, a wiekszosc z nich nie ma pojecia o
      prawie o ruchu drogowym i jak jada we dwójke to jeden obok drugiego, a prawo
      mowi ze trzeba jechac jeden za drugim.
      • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.07, 23:12
        Kierowco, rowerzyści mogą jechać obok siebie jeśli tylko warunki kodeksowe są
        spełnione. Jakie? proszę sobie poczytać.
      • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.07, 23:18
        Ludzie mogą ubierać się jak im się podoba, na tym polega wolnośc i tobie nic do
        tego. Są takimi samymi uczestnikami ruchu drogowego jak inni i to raczej ty ze
        swoją mentalnośćią pszenno-buraczaną powinieneś jeździć mało uczęszczanymi
        duktami z dala od cywilizacji. A że są kolorowi? rusz mózgownicą to może
        domyślisz się dlaczego...
        • Gość: kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:12
          Podstawową sprawą, aby być uczestnikiem ruchu drogowego,trzeba znać przpisy.
          Bezmózgowiec, który wtergnął na rondo pod nadjeżdżające samochody był kolorowy
          chyba dlatego,iż narobił w gacie ze strachu,gdy pojął co zrobił.Życie ma się
          jedno.
          • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 09:35
            on nie wtargnął, on miał pierszeństwo, to subtelna różnica
            • Gość: kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:47
              Kto według Ciebie wax ma pierwszeństwo,ten będący w ruchu na rondzie, czy
              wjeżdżający na rondo przed pojazdy będące w ruchu na rondzie?
              • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 21:19
                zwróć uwagę, ze tam jest wyznaczona i właściwie oznakowana sciezka rowerowa.
                • Gość: S5 Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 18.03.07, 09:34
                  ale to chyba jeszcze nie znaczy ze ma pierwszenstwo przed samochodem jadącym!!
                  To jest tak jak z pieszym,owszem nalezy ustapic pierwszenstwa ale nie wolno
                  wtargnac na przejscie bez upewnienia sie ze nic nie jedzie!
                  • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 18.03.07, 11:27
                    cyt.
                    "ale to chyba jeszcze nie znaczy ze ma pierwszenstwo przed samochodem jadącym!!
                    To jest tak jak z pieszym,owszem nalezy ustapic pierwszenstwa ale nie wolno
                    wtargnac na przejscie bez upewnienia sie ze nic nie jedzie!"

                    Oczywiście zdrowy rozsądek obowiązuje wszystkich uczestników ruchu. Jednak w
                    tym przykładzie sprawa jest jasna: oznaczenie jest klarowne, widoczność ściezki
                    z każdej strony dobra, brak przesłon, nie ma mowy o wtargnięciu. Kierowca
                    samochodu zbliżając się do przecięcia ze ścieżką winien zachować szczególną
                    ostrożnośc, bo jest w sytuacji podporządkowanej. Typowa sytuacja jak na wielu
                    innych skrzyżowaniach, ten z pierszeństwem jedzie, podporządkowany czeka. O co
                    my się spieramy?

                • Gość: kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 13:10
                  Wax widzę że dalej się nie rozumiemy,nie czytałeś mnie chyba od
                  początku.Zjeżdżałem już prawie z ronda w kierunku P.Góry(nie tylko ja)wtedy
                  nagle przed samochodem znalazł się ten cyklista wtargnąwszy na rondo od strony
                  Szczawna.Nie ma w tym miejscu ścieżki rowerowej,przejścia dla pieszych,czyli
                  krótko mówiąc dawca organów.
    • Gość: danka Re: prawa rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 20:19
      A kto Tobie Feniksie dał kartę rowerową? Rowerzysta od siedmiu boleści! Naucz
      się najpierw przepisów a potem na ulicę wyjeżdzaj!Już przedszkolaki wiedzą że
      przez przejście dla pieszych to się rower przeprowadza a nie przejeżdza
      rowerem!
      • Gość: kierowca Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 20:53
        Wczoraj jadąc na rondzie,jechałem z Podzamcza na P.Górę wyskoczył mi rowerzysta
        w stroju podobnym do kolarza, od strony Szczawna przed samochód.Na co
        liczył,brak elementarnej wiedzy z przepisów ruchu drogowego,taki długo nie
        pojeżdzi,miał dużo,dużo szczęścia.
      • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.03.07, 23:10
        Zeby kogoś pouczać to trzeba rozróżniać pomiędzy przejściem dla pieszych i
        ścieżką rowerową. Przedszkolaki wiedzą jak jest subtelna różnica.
        • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.03.07, 13:03
          Danka zanim coś napiszesz to przeczytaj raz jeszcze pierwszego posta, a nie
          bezmyślnie pisz co ci ślina na język przyniesie. Koło przejścia dla pieszych
          przy rondzie jest ścieżka rowerowa tak dla jasności, ale chyba co niektórzy
          niewiedzą cóż to takiego i do czego służy.
    • Gość: Małgośka Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 15:03
      przez jezdnię nie przejeżdża się na rowerze, należy zejść z roweru i go
      prowadzić, nie ważne czy to ścieżka czy nie,waże że jesteś na jezdni.
      • Gość: ukulele Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:38
        chrznisz.
      • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.03.07, 15:42
        Zgodnie z kodeksem drogowym (cz.II, par.7, pkt.4 oraz cz.I, art.4,pkt.1,ust.16)
        jazda na rowerze i motorowerze jezdnią jest zabroniona, o ile wzdłuż tej jezdni
        poprowadzona jest ścieżka dla rowerów.
        Oczywiście nadal znajdą się mądrale, które stanowczo stwierdzą, że kodeks
        drogowy kłamie:)
        Mam nadzieję Małgośka, że prawa jazdy nie masz, a jeśli o dziwo posiadasz to
        bądź łaskawa oddać. Zapewne zmniejszy się liczba wypadków drogowych.
        • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.03.07, 15:53
          I jeszcze jeden tekst z kodeksu:
          Wyjazd rowerzysty z drogi dla rowerów (oznaczonej odpowiednimi znakami
          drogowymi) na oznakowany przejazd dla rowerzystów nie jest włączaniem się do
          ruchu i kierujący na podstawie art. 27 jest obowiązany ustąpić rowerzyście
          pierwszeństwa.
        • Gość: Małgośka Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 16:57
          mam, przepisy ruchu drogowego znam dobrze, jeśli ścieżka rowerowa na przejściu
          dla pieszych nie jest oznaczona,to masz obowiązek zejść z roweru i go
          prowadzić, po drugie to ty ustępujesz pierwszeństwa kierowcy,po drugie więcej
          kultury paniczyku, to fakt,rowerzyści stanowią bardzo wielki procent przyczyn
          wypadków drogowych, ponieważ nie stosują się do przepisów!!!
          • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.03.07, 17:15
            Znasz przepisy ruchu drogowego? To w takim razie nie potrafisz czytać ze
            zrozumieniem tego co piszę i to co znajduje się w kodeksie drogowym. Ścieżka
            rowerowa jest w tym miejscu oznaczona obok przejścia dla pieszych, ale jak masz
            ją zauważyć skoro zamiast patrzeć na znaki to je lekceważysz?
            Rowerzyści stanowią duży procent wypadków, bo nie mają na sobie zderzaków,
            karoserii i innych zabezpieczeń, a kierowcy mają ich głęboko w dupie za
            przeproszeniem. Czego przykładem jest chociażby "zaznaczona ścieżka rowerowa
            przy przejściu dla pieszych". Może powinnaś wybrać się do okulisty?
            • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 21:37
              Bardzo często jeżdżę właśnie tą ścieżką rowerową i korzystam z prawa
              pierszeństwa przejeżdżając w poprzek jezdni dla samochodów. Reakcje kierowców
              są bardzo różne, zwykle jest to zdziwienie, ale też są i kierowcy znający
              reguły kodeksowe. Nie zmienia to faktu, że nie znamy przepisów. Dużo jeździłem
              rowerem w ruchu miejskim we Francji, Belgii i Niemczech. Jest tam znacznie
              więcej wyznaczonych pasów tylko dla rowerzystów i nikt nie odważy się jechać po
              nich samochodem lub broń boże zaparkować na nich. Wykroczenia przeciwko
              rowerzystom i pieszym są bardzo ostro i bezwzględnie karane przez tamtejsze
              policje. Radzę to mieć na uwadze i nie stosować wałbrzyskich reguł ruchu
              drogowego za granicą ;-)
              Nie ma co się denerwować, wszystkim nam zależy, aby cało wrócić do domu. Akurat
              feniks ma rację w całej rozciągłosći. Z powodu niewiedzy jazda na rowerze w
              polskich miastach jest sportem niemal ekstremalnym...
              • Gość: Alex. Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 23:10
                (...)zauważ, że nie wszystkie ścieżki rowerowe przecinające jezdnie mają
                odpowiednie oznaczenia,a poza tym,bardzo często ludzie jadą na rowerze
                po "zwyczajnym " przejściu dla pieszych, po drugie dużo ludzi jedzie na rowerze
                np. ze słuchawkami na uszach, po trzecie jadą bardzo często obok siebie,a nie
                jeden za drugim, dlatego właśnie m.in. następują wypadki....więc "szanowny
                paniczyku" sam naucz się czytać ze zrozumieniem...jak ci nie idzie w prywatnym
                życiu to nie udzielaj się na forum,szanuj ludzi i naucz się pisać poprawnie!
          • Gość: wax Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.03.07, 21:25
            Twój wywód można sprowadzić do absurdu, bo możemy stwierdzić iż w przypadku
            wyeliminowania samochodów z ruchu drogowego ilość wypadków drastycznie by
            zmalała.
            • Gość: znudzony Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.03.07, 10:24
              To juz kolejny watek feniksa o ruchu drogowym. Niedawno pisal o skrzyzowaniu
              Podwale - Gagarina, teraz o rondzie. Facet, ty naprawde stanowisz zagrozenie w
              ruchu drogowym. Kij ci w szprychy.
              • Gość: kruczkowski Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:52
                a tobie w dupę znudzony dzwońcu.
                • Gość: feniks Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.03.07, 21:57
                  Typowa reakcja, czego się tu można spodziewać pisząc normalnego posta? Temat
                  uważam za zamknięty, chociaż zapewne banda "znudzonych" popaprańców dalej
                  będzie drążyć i szukać jakiejkolwiek możliwości do ubliżenia, cóż to jest
                  typowa reakcja niewyżytych desperatów, którzy swoje problemy życiowe
                  odreagowują w wirtualnym świecie.

                • Gość: znudzony Re: prawa rowerzysty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.03.07, 22:36
                  Gość portalu: kruczkowski napisał(a):

                  > a tobie w dupę znudzony dzwońcu.

                  a twojej starej w cyce
          • Gość: kierowcocyklista Re: prawa rowerzysty IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.07, 03:36
            Gość portalu: Małgośka napisał(a):

            > mam,

            To lepiej je oddaj i zacznij jeździć taksówkami

            > przepisy ruchu drogowego znam dobrze,

            Jak widać - niezupełnie. Zresztą podobnie jak większość pseuodukierowców wypowiadających się w tym wątku.

            > jeśli ścieżka rowerowa na przejściu
            > dla pieszych nie jest oznaczona,

            Po pierwsze: nie ma czegoś takiego, jak ścieżka rowerowa na przejściu dla pieszych.
            Jest przejście dla pieszych oraz przejazd dla rowerów.

            >to masz obowiązek zejść z roweru i go
            > prowadzić,

            Rowerzysta nie ma obowiązku korzystania z przejścia dla pieszych. Jeśli chce z niego skorzystać, wówczas powinien zejść z roweru. Jeśli nie chce z niego korzystać, może pojechać jezdnią, z tym, że zjeżdżając ze ścieżki na jezdnię (nie na wyznaczonym przejeździe) jest się włączającym do ruchu, jeśli wiesz, co to znaczy.

            > po drugie to ty ustępujesz pierwszeństwa kierowcy,po drugie więcej
            > kultury paniczyku, to fakt,rowerzyści stanowią bardzo wielki procent przyczyn
            > wypadków drogowych, ponieważ nie stosują się do przepisów!!!

            Tak.. Kierowcy za to stosują się do wszystkich przepisów, zwłaszcza do ograniczeń prędkości. A rowerzyści zabijają na drogach kilka tysięcy osób rocznie.

            Jeszcze jakieś rewelacje?
            • Gość: Ed Re: prawa rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 08:16
              Jeszcze jeden mądruś,wypisujecie głupoty i jak wszyscy by się zastosowali do
              waszych uwag to dopiero by było.Hajprościej wziąć KODEKS DROGOWY albo zapytać
              się kogoś mądrzejszego,ale widać o takich jest trudno.Nie napisze na ten temat
              żaden wykładowca przepisów drogowych,policjant z drogówki,to chyba o czymś
              świadczy.Stąd tyle oblanych egzaminów,ale kupi się kamerę a policjanci niech
              oddadzą radary bezrobotnym i pokażą się w pobliżu skrzyżowań,rond i przejść dla
              pieszych.Wtedy o dziwo,wszyscy znają przepisy.
    • Gość: Zeromancer. Re: prawa rowerzysty IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 19.03.07, 09:42
      przy wjeździe na jezdnię (będąc na ścieżce rowerowej) ty również (jak i
      kierujący autem) powinienieś zachować ostrożność....i kulturę osobistą!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja