Dodaj do ulubionych

praca w DSA SA financial group

    • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 18.03.09, 23:51
      hehehehe a gdzież się podziała kwiecistość wypowiedzi.... :P

      UWWWWWWWWWIELBIAM TĄ ROBOTĘ :) do odważnych świat należy!!!

      pozdrawiam przedstawicieli ( kilka tysięcy zdaje się :)

      i dziękuję tym kilku osobom, za zabranie głosu :)
      • Gość: pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:39
        Witam serdecznie Panią "zadowoloną" "były pracownik" (osoba
        wypowiadająca się na forum) to nie ta sama osoba o niku "pracownik"
        droga pani proszę uruchomić myślenie i sprawdzić IP z jakiego
        przychodzą posty jeżeli nie wiadomo o co chodzi chętnie wytłumaczę.
        NIe polemizowałem z Panią z braku czas. Podjąłem się merytorycznej
        dyskusji i jej nie konczę proszę się nie obawiać!!!:)
        • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 20.03.09, 01:11
          A skąd wniosek,że został pomylony adresat wypowiedzi ? :) Panie "pracownik"-u ?

          Osoba,która tak gorliwie chce się trzymać merytoryki zaczyna upyskiwać na czyjąś
          spostrzegawczość - i to bezpodstawnie ?

          Efekt pragnienia odwetu ? :) Ciekawe za co? Za własne zdanie?




          • Gość: MAGDA ??? POMOCY Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 20.03.09, 14:23
            bardzo prosze na odpisanie na moją wcześniejszą wiadomość. bardzo mi
            zależy na informacjach. dziękuje i pozdrawiam. A, i zapomniałam
            zapytać jaką umowe o prace podpisuje się z firmą, bo nie znam sie na
            tym puki co zbyt dobrze.
      • Gość: kuleczka Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:34


        hehehehe a gdzież się podziała kwiecistość wypowiedzi.... :P

        UWWWWWWWWWIELBIAM TĄ ROBOTĘ :) do odważnych świat należy!!!

        pozdrawiam przedstawicieli ( kilka tysięcy zdaje się :)

        i dziękuję tym kilku osobom, za zabranie głosu :)


        Do odwaznych? Chyba do cwanych.
    • Gość: pomoc Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:16
      Ja w swoją sprawę z wypadku samochodowego złożyłem do firmy votum
      s.a. nie jestem zadowolony bo procent jaki biorą to 25%. W wypadku
      miałem odme płucną(przebite płuco), złamane 2 żebra, nos i bliznę na
      twarzy. Firma wywalczyła 10.000,- a sami wzięli 2.500,- żałuję i to
      dość bardzo jeśli ktoś będzie myślał żeby zgłosić się do tego biura
      odradzam, podpisałem z nimi umowę bo to była koleżanka mojej mamy i
      to tyle. są prawnicy normalnie którzy sa w stanie wziąść 15% i
      zrobią to lepiej. chce z nimi zerwać umowę, oddać pieniądze i
      walczyć o odszkodowanie w innej firmie jeśli ktoś jest w stanie mi
      pomóc to proszę o pomoc. Mój mail to sylvo@buziaczek.pl
      • Gość: kardynał Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 13:44
        Przyznaje, bardzo mało Pan otrzymał i kiepsko firma votum sie postarała....
        ja na szczescie juz nie pracuje dla DSA i jest mi z tym dobrze... czuje taki spokój.... ale to dobrze, ale troche nie czuje sie uczciwie wobec klientóww, gdy przegladałem rynek ofe to Aegon i Alianz duzo lepiej prezentują sie niz AXA.
        A pozatym DSA robi wode z mózgu i nudne szkolenia...
        ale za jedna rzecz jestem wdzieczny, nauczyłem sie rozmawiać z klientem.
        • Gość: klient [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 25.03.09, 00:48
            Skąd zaczerpnięto te cytaty?


            "wypracowuje do pewnego momentu zyski, które są
            składane na oddzielnym koncie niż kapitał podstawowy "

            na koncie OFE nie ma oddzielnych kont. nie ma kapitału podstawowego i
            dodatkowego. O takich określeniach możemy mówić przy produktach lokowanych min w
            TFI formułowanych na zasadach polis na życie.

            jeszcze raz...skąd pochodzą te cytaty?

            Z chęcią polatam do Zusu - for you
            podaj maila pojadę nawet do Szczecina :)
            • Gość: kliencik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 19:14
              Pani zadowolona a może jednak poszukać uczciwszej roboty.

              Ciekawy artykuł


              Chcą wysłać akwizytorów OFE na bezrobocie

              Rzecznik ubezpieczonych apeluje do Ministerstwa Pracy o wprowadzenie
              zakazu akwizycji do
              OFE, informuje "Gazeta Wyborcza". Sytuacja jest coraz bardziej
              patologiczna. Akwizytorzy
              myślą więcej o swojej prowizji od sprzedaży, niż o interesie
              klienta. Do tego są nachalni
              i wywierają na zdezorientowanych klientów presję - to zdaniem
              ekspertów główne grzech
              "sprzedawców emerytur".

              "- Trafia do nas coraz więcej skarg na akwizytorów OFE, dlatego
              zdecydowaliśmy się na
              taki krok - tłumaczy Mariusz Denisiuk, ekspert rzecznika
              ubezpieczonych. Na co
              najczęściej skarżą się Polacy? - Chodzi głównie o uporczywe
              namawianie do zmiany funduszu
              i działalność tzw. ratowników, których zadaniem jest zatrzymanie
              klienta w OFE - mówi
              Denisiuk. Opowiada o historiach, kiedy akwizytorzy, nachodząc
              klientów w domu, w miejscu
              pracy, podsuwają im do podpisu dokumenty o zmianie OFE. -
              Zdezorientowani ludzie często
              nawet nie wiedzą, co podpisują - dodaje" czytamy w "Gazecie
              Wyborczej".

              "W sumie w ubiegłym roku towarzystwa wydały na akwizycję rekordowe
              374 mln zł. W tym
              samym czasie robiły, co mogły, żeby tylko nie obniżyć opłat
              pobieranych od swoich
              klientów (jednak w zeszłym tygodniu rząd przyjął projekt nowelizacji
              ustawy, która od
              przyszłego roku miałaby obniżyć składkę z obecnych 7 do 3,5 proc.).
              Problem narasta, bo z
              roku na rok coraz więcej Polaków - za namową akwizytorów - zmienia
              OFE. W rekordowym 2008
              r. zdecydowało się na to przeszło 450 tys. osób"
              podsumowuje "Wyborcza".

              W grudniu "Gazeta Wyborcza" pisała o nieetycznym zachowaniu
              niektórych agentów funduszy
              emerytalnych, którzy "nabijali przyszłych emerytów w butelkę". W
              listopadzie co druga
              osoba, decydująca się na zmianę funduszu, idąc za radą agenta,
              przepisała się do
              gorszego. Na każdej takiej zamianie agent zarobił 700 zł.

              Zdania ekspertów dotyczące pomysłu regulacji pracy akwizytorów OFE
              są podzielone. Co
              zrozumiałe krytycznie wypowiadają się same Towarzystwa Emerytalne.
              Pojawiają się jednak
              opinie, że fundusze emerytalne to nie garnki, ani dywany, żeby można
              je było sprzedawać w
              handlu obwoźnym lub za pomocą telefonicznego nagabywania. Decyzję w
              sprawie ewentualnego
              uregulowania tej kwestii podejmie resort pracy i polityki
              społecznej.

              Więcej na temat pomysłu rzecznika ubezpieczonych w "Gazecie
              Wyborczej" w artykule "OFE
              straci akwizytorów".
              • Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 26.03.09, 16:56
                wyślą na bezrobocie :

                1 akwizytorów
                2 agentów ubezpieczeniowych
                3 przedstawicieli handlowych
                5 talamarketerów
                6.sprzedawców w sklepach
                ....wszystkie osoby zajmujące się sprzedażą czegokolwiek bo zawsze będzie
                poddane w wątpliwość to czy proponowane przez niego usługi czy produkty są
                "najlepsze" dla klienta.
                Padnie wszystko co się kręci na sprzedaży?

                A co się teraz na niej nie kręci? :)

                Na jakim świecie człowieku żyjesz?

                Pracować będą tylko pociotki budżetówki, córki z "pleckami" synowie z
                koligacjami - oczywiście uczciwie :) bo płaci im państwo :)

                Tylko skąd to państwo bierze pieniądze na to? Tak uczciwie jest płacenie
                "pierdzistołkom" z moich podatków za picie kawki przez 8 godzin i skarżenie się
                na wszystko?


                "... opinie, że fundusze emerytalne to nie garnki, ani dywany, żeby można je
                było sprzedawać w handlu obwoźnym lub za pomocą telefonicznego nagabywania."

                Przez telefon i mailing klientów zdobywają również kliniki specjalistyczne , w
                ten sam sposób sprzedawane są ubezpieczenia, części samochodowe, produkty
                przetwórstwa spożywczego, powierzchnie reklamowe, mięso,drób, kosmetyki, kursy,
                szkolenia etc...etc...

                Czy porada u lekarza specjalisty to to "dywan"?
                Ubezpieczenia za które ludzie płacą krocie bo inaczej nie wezmą kredytu to
                też "dywan" ? :)

                ALE SIĘ WYSTRASZYŁAM HEHEHEHEH..........


                • Gość: klient1 Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:50
                  Akwizytorów OFE chcą wysłać na bezrobocie bo robią ludzi w balona
                  (wiekszość osób które zmieniły OFE to przeszły do gorszego funduszu)
                  Ja nie jestem akwizytorem i nie będę, ale uważam , że jeżeli jestem
                  przymuszona do takiego złodziejskiego systemu jak OFE to nie życzę
                  sobie żeby z moich składek była opłacana zadowolona i inne tego typu
                  osoby. Ponadto nie porównuj akwizytora OFE ze sprzedawcą w sklepie.
                  W sklepie mogę kupić albo nie, tutaj w OFE z moich składek
                  (wysokich) opłacana jest cała rzesza darmozjadów akwizytorów.

                  • Gość: kliencik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 21:54
                    Przez telefon i mailing klientów zdobywają również kliniki
                    specjalistyczne , w ten sam sposób sprzedawane są ubezpieczenia,
                    części samochodowe, produkty przetwórstwa spożywczego, powierzchnie
                    reklamowe, mięso,drób, kosmetyki, kursy,
                    szkolenia etc...etc...

                    To są produkty, które mogę kupić albo nie, a do systemu i opłacania
                    chmary akwizytorów jestem przymuszona.

                    Taka jest róznica.
                    • Gość: maro Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:23
                      Jak zawsze wypowiadają się głównie osoby, które niewiele mają wiedzy
                      na dany temat. Akwizycja (a zwłaszca tzw, wtórna, tj. odzyskiwacze)
                      to z zasady totalna porażka. Nie ma edukacji, czy dbania o interes
                      klienta jest za to wciskania nieświadomym ludziom kitu, tylko po to
                      aby dostać niezłą prowizję. Należy zaś pamiętać, że przynależność do
                      OFE (co do zasady) jest obowiązkowa. Jak sam pracownik nie wybierze
                      funduszu to go wylosują. W każdej chwili członek OFE może zmienić
                      dotychczasowy fundusz na nowy (tylko zbyt częsta zmiana funduszu -
                      częściej niż raz na 2 lata - oznacza konieczność poniesienia
                      opłaty). Może zatem lepiej zlikwidować akwizycję i jednocześnie
                      zmniejszyć maksymalny poziom opłat pobieranych przez Powszechne
                      Towarzystwa Emerytalne, tak aby jak najwięcej pieniędzy potrącanych
                      z naszych pensji (w formie składek emerytalnych) pracowało na
                      przyszłą emeryturę. Świadomy klient sam podejmie decyzję o zmianie
                      OFE. Klient nieświadomy lepiej niech nie zmienia funduszu pod
                      wpływem namów akwizytora ... prędzej na tym straci niż zyska...
                      • Gość: klient odpowiedz dla zadowolonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:37
                        Cytaty pochodzą z tego forum, z tego tematu tylko początkowy wpis z
                        poprzedniej strony. Po dokładnym przeczytaniu większości wypowiedzi
                        wyrobił mi się odruch wzruszania ramionami, kiwania z niedowierzania
                        głową, ale jak przeczytałem te bzdury jakie wciska AXA...nie
                        wytrzymałem i zabrałem głos....
                        Polatasz do ZUS-u? za darmo...? Fajnie, daj mailika.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: zadowolona Re: odpowiedz dla zadowolonej IP: *.it-net.pl 26.03.09, 23:59

                          Wybacz...ja o AXA nie pisałam, zwłaszcza,że forum zainaugurował post dotyczący
                          zatrudnienia w DSA. Napisałam co mi się w tej robocie podoba, ale najwyraźniej
                          pozytywy nie mogą mieć miejsca.

                          Jak się nie czuję źle w takiej czy innej pracy to muszę być "jedzona" przez
                          większość. I nie dotyczy to tylko tego forum. Większość tematów dotyczących
                          pytań o ewentualnego pracodawcę wygląda tu tak samo - co dziwniejsze ,żadna z
                          tych firm z powodu negatywnych postów jeszcze nie padła.

                          Ja wzruszam ramionami kiedy ktoś wypowiada się na temat AXA w momencie gdy
                          ktoś pyta o pracę w dsa. Jednak to prawda,że Polska to kraj wtórnych analfabetów.

                          Pozdrawiam



                      • Gość: zadowolona do maro IP: *.it-net.pl 27.03.09, 00:08
                        w końcu post z normalnym wydźwiękiem

                        "Może zatem lepiej zlikwidować akwizycję i jednocześnie
                        zmniejszyć maksymalny poziom opłat pobieranych przez Powszechne
                        Towarzystwa Emerytalne, tak aby jak najwięcej pieniędzy potrącanych
                        z naszych pensji (w formie składek emerytalnych) pracowało na
                        przyszłą emeryturę."

                        Zdaje się,że problem sam się rozwiąże - od przyszłego roku według najnowszej
                        nowelizacji - PTE będą mogły maksymalnie pobierać 3,5% prowizji od składki ( a
                        nie od 2014 ), dodatkowo PTE z największym udziałem aktywów na tym rynku nie
                        będą mogły pobierać opłat za zarządzanie. Więc nie będzie im się opłacało
                        zdobywać dużej części klientów i będą musiały zrezygnować w związku z tym z
                        części akwizytorów.

                        Ale podobno ja się na tym nie znam więc można to traktować jako ciekawostkę.

                        A temat forum gdzieś znikł w czeluściach jadu ;)

                        pozdrawiam

                  • Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.it-net.pl 26.03.09, 23:50
                    " tutaj w OFE z moich składek
                    (wysokich) opłacana jest cała rzesza darmozjadów akwizytorów."

                    Właśnie tak możemy polegać na świadomości klientów.

                    Składka na ubezpieczenie społeczne jest odprowadzana do ZUSu (ok 19%)
                    z tego ponad 12% zostaje w tej cudnej instytucji,
                    a 7,3% trafia do OFE. I teraz pojawia się pytanie :
                    Co się dzieje z Twoimi pieniędzmi w ZUSie? Leżą? Czekają ?
                    Nie :) na bieżąco wypływają na świadczenia
                    lepią dziury powstałe po tym jak to nagle nam się zrobiło więcej emerytów niż
                    osób pracujących na nich.

                    Wysoka składka - owszem, tylko racz droga klientko zwrócić uwagę na co idzie
                    jej większa część i co masz dzięki temu gwarantowane.
                    Nic konkretnego? Nieokreśloną do końca stopę zastąpienia? 4 tysiące zasiłku
                    pogrzebowego po zmarłym z rodziny ,który przez 30 lat zostawił tam setki tysięcy zł?

                    Jeżeli Twoje 7,3 % idzie na rzeszę akwizytorów to czy zastanowiłaś się przez
                    chwilkę na co idzie reszta? Na fundusz chorobowy? - ile razy do roku chorujesz,
                    fundusz wypadkowy? - ile razy w życiu przytrafił Ci się wypadek?; fundusz
                    rentowy? - może na rencie jesteś i odbierasz to co wpłaciłaś?

                    Pomyślałaś ile osób korzysta z pieniędzy ,które są Ci regularnie potrącane?
                    Tylko akwizytorzy?

                    Ja również mam odprowadzane składki (podejrzewam że dużo większe) - być może z
                    nich aktualnie korzysta Twoja matka lub babcia :)
                    I niech korzysta, bo za kilka dekad to ja będę czerpać również z czyichś
                    składek - Ty droga klientko również - oby było z czyich, a na to gwarancji nie
                    mamy. Czy chcesz czy nie jesteśmy elementem systemu. Chcesz z nim walczyć?

                    I zauważ również ,że z Twojego konta OFE nie ubywa pieniędzy kiedy się do niego
                    zapisujesz np...a akwizytor wziął pieniądze :)

                    niebywałe :) ktoś zarobił a Ty nie straciłaś. PTE mają ustawowy obowiązek
                    wypracowania minimalnych stóp zwrotu określanych na podstawie średniej ważonej
                    stopy zwrotu podawanej przez Komisję Nadzoru Finansów. Mają zarabiać i na siebie
                    i na klientów i na akwizytorów. Ale to tylko taki drobny szczegół.
                    Pracuj na czarno i odkładaj w skarpetę, zainwestuj w kruszce, dzieła sztuki,
                    odziedzicz grunty......wolna wola.

                    " Ponadto nie porównuj akwizytora OFE ze sprzedawcą w sklepie.
                    W sklepie mogę kupić albo nie"

                    Owszem, możesz kupić albo nie. Pytanie tylko dlaczego kiedy pytasz sprzedawcę
                    o opinię dotyczącą produktu nigdy nie zdarzyło Ci się , żeby Ci powiedział
                    - Pani u mnie nie kupuje, tam za rogiem jest taniej.
                    Bądź - ta promocja na pralki to efekt tego,że sprzęt ten jest ostatnią partią
                    produkcji i nie będzie do niego części zamiennych , więc i okres gwarancyjny
                    zrobiliśmy krótszy.I wcale to nie jest okazja. :)

                    Może dlatego,że pracuje w takiej a nie innej firmie?

                    Wiem,że to jest ciężkie do zrozumienia dla niektórych.

                    Zwłaszcza tych ,którzy sami nie zjedzą a i innym nie dadzą.
                    Polskość, aż kipi.


                    • Gość: nowy Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.tktelekom.pl 27.03.09, 11:45
                      droga zadowolona sam zaczynam prace w DSA i jak narazie jestem z niej zadowolony
                      ALE JEŻELI CHODZI O KŁAMSTWA I BZDURY NA TYM FORUM TO PADŁY JUŻ WSZELKIE GRANICE
                      przykład masz poniżej i to pracownika DSA jest to kłamstwo nie DSA czy AXA tylko
                      samego pracownika. i nie tylko w DSA pracują pseudo akwizytorzy ostatnio byłem u
                      klienta gdzie akwizytor posługując pełnomocnictwem na zmianę danych w starym
                      funduszu zmienił osobie fundusz. "jak to powiadają są ludzie i parapety, krzesła
                      i taborety".

                      cytat z tego forum
                      "Autor: Gość: coś o tym wiem IP: *.gprs.plus.pl 31.01.09, 10:23
                      Dodaj do ulubionych Skasujcie
                      Odpowiedz
                      Dla niewtajemniczonych Spółka Winthertur to od 2006r. część AXA OFE.

                      Każdy posiadacz konta w Otwartym Funduszu Emerytalnym ma swój kapitał. Kapitał
                      to taka podstawa, która nigdy nie maleje. Fundusz emerytalny ma za zadanie
                      wypracować zyski w ciągu członkostwa. Szacuje się i można to w łatwy sposób
                      wyliczyć, że fundusz (obojętnie jaki) wypracowuje do pewnego momentu zyski,
                      które są składane na oddzielnym koncie niż kapitał podstawowy. Jeżeli ktoś jest
                      w jednym funduszu przez długi czas (zbyt długi), a wartość jednostki rośnie to
                      na czystą logikę fundusz zamiast zysków zaczyna wyrabiać straty, które to
                      działają pomniejszająco na to, co już uzbierało się na dotychczasowym koncie
                      zysków (pamiętajmy, że z kapitału nic nam nie ubywa). W momencie, kiedy
                      przepiszemy się do nowego funduszu przenosimy do niego cały swój podstawowy
                      kapitał + na konto kapitałowe przenoszą się nasze dotychczasowe zyski. Czyli
                      krótko mówiąc: kapitał się powiększa. Natomiast konto, na którym w starym
                      funduszu wypracowalismy zyski, jest wolne i w nowym OFE zaczyna się napełniać. I
                      tak ponownie będzie nam konto rosło do czasu kiedy nie nadejdzie moment na
                      przeniesienie się. Dlatego też w chwili kiedy jeden fundusz zaczyna wyrabiać
                      straty, firma DSA rozwiązuje z nim umowę i zawiązuje nową z innym funduszem.
                      Klient DSA nie musi decydować się na zmianę funduszu, może się zdecydować np na
                      samą (pełną) obsługę, to jest na:
                      kontrolowanie terminowości przepływu składek pomiędzy Zakład pracy/ZUS/OFE,
                      odzyskiwanie odsetek za opóźnienia ZUS,
                      odzyskiwanie brakujących składek o ile taka sytuacja wystąpi, zarządzanie
                      sprawami dziedziczenia (wskazywanie spadkobiercy)
                      oraz w razie wystąpienia potrzeby za upoważnieniem przedstawiciela zmiany danych
                      osobowych, czy adresowych.
                      no i VOTUM: odszkodowania w razie nieszczęśliwych wypadków.

                      Pozdrawiam "

                      pozdrawiam
                      "nowy"
          • Gość: SzukajacyFunduszu Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 18:36
            Ja jeszcze nie wybralem funduszu. Niewiem skad AXA o tym wie ale byla u mnie przedstawicielka tej firmy (widzialem po druczkach) choc zarzekala sie ze ona jest z firmy niezaleznej i wciskala mi kit ze zostalem juz wylosowany i muszę tylko potwierdzić dane i je podpisać (pewnie podpisując podpisałbym umowę z AXA). Mowila ze mam obowiązek to podpisać a ona pracuje dla jakiejs podfirmy i ona ma placone czy podpiszę czy nie wiec to jej wisi, powinienem to dla siebie zrobić bo jak nie to pozniej bede musial jechac zlozyc podpis do Warszawy. I jeszcze pokazala wydrukowaną stronę z przepisem ze od zalozenia dzialalnosci mam 7 dni na wybranie funduszu. Ale jak mowilem ze losowanie jest dopiero w licpu to sie klocila ze juz jestem wylosowany. Powinni zamykac za takie coś na dlugie lata. I do pracownikow DSA - nic do Was nie mam ale pewnie nie jestem jedyny ktoremu odechciewa sie rozmawiać z kimkolwiek po takich klamstwach bo choćby AXA bylo teraz na pierwszych miejscach wszystkich "list przebojów" to w zyciu nie zapiszę się tam. I choć pracownicy DSA robią zdecydowanie lepsze wrazenie niz ta z AXY co u mnie byla to jednak musialem odmowic spotkanie z przedstawicielem DSA. Nie chcę byc w funduszu ktory w taki sposob zdobywa rynek i nie chcę mieć NIC wspólnego z ludźmi pracujacymi w ten sposób. Dziękuję za uwagę
    • Gość: MAGDA ???? Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 20.03.09, 13:33
      jestem właśnie w trakcie szkoleń i przed podpisaniem umowy z firmą
      DSA. Bardzo zależy mi na konkretnych i prawdziwych informacjach o
      tej pracy, od byłego lub aktualnego pracownika tej firmy. na tym
      forum spotkałam się z informacjami o, których nic do tej pory nie
      słyszałam na szkoleniach. nie dziwie sie temu, gdyż z daleka można
      wyczuć na owych szkoleniach manipulacje ludźmi i dlatego
      postanowiłam tutaj zapytać o konkrety. na szkoleniach mówiono nam
      cią gle tylko o tym, iż mamy pomagać klijentowi w wyjaśnianiu
      nieprawidłowośći i zaniedbań w działaniach ZUSu itp. natomiast nic
      do tej pory nie wspominano o nakłanianiu go do zmiany funduszu, a
      już napewno nie do tego jednego jakim jest AXA. wobec tego kiedy
      miałabym sie o tym dowiedzieć? jako pracownik po podpisaniu umowy?
      czy ta gadka z ZUSem itp. to tylko "przykrywka"? czy rzeczywiście
      chodzi tylko o przenoszenie ludzi do AXA OFE? I czemu słysze ciągle,
      że to "niezależna" firma? Chciałam też spytać o jeszcze jedną rzecz.
      Mówią nam, iż za obsługe klijenta dostaniemy od 200 do 1000 zł.
      brytto, oczywiście tylko po podpisaniu przez niego umowy, w której
      zgadza sie na współprace z firmą. Ale czy podpisanie umowy dla
      klijenta zawsze oznacza już zmiane funduszu na AXA, czy przez
      podpisanie jej moze zgodzić się tylko na wyjaśnienie przez
      pracownika niejasności z ZUSem a zmiana funduszu to już będzie inna
      sprawa? chodzi o to ze ja bardzo chętnie pomagałabym tym ludziom, i
      mogłabym dostawać tylko ta podstawe 200 zł. ale jeśli musiałabym od
      razu nakłaniać klijenta do zmiany funduszu a jeśli się na to nie
      zgodzi to koniec naszej współpracy, to ja za taką prace raczej
      podziękuje. bardzo prosze o szybką odpowiedź. z góry dziękuje i
      pozdrtawiam!
      • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: 84.201.210.* 21.03.09, 01:59

        Z własnych doświadczeń

        Pomoc klientowi nie zawsze oznacza przeniesienia do AXA.

        Mi często się zdarza,że pomagam w wyjaśnieniu samego tematu ofe pomimo iż
        klient w efekcie nie zmieni ofe.
        Są ku temu różne przesłanki.
        Nie będę się na ten temat rozpisywać bo trzeba samemu wnioski wyciągać.
        Pamiętaj ,że od Ciebie zależy jak wygląda sama obsługa.

        Trafiają się różni klienci - są tacy którzy sami dzwonią, a trafiają się tacy
        , którzy z założenia negują wszystko włącznie z własnymi poglądami. Ale tak jest
        w każdej branży gdzie jest możliwość sprzedaży czegoś co istnieje w kilku
        wersjach i zawsze wątpliwe będzie wyróżnianie jednego - bo nie ma ideału.

        Mi nikt nigdy nie kazał nakłaniać klienta - nikt nikomu nie karze JUŻ
        NATYCHMIAST podpisywać umowy, większość musi się z tym przespać, zastanowić i
        jest to normalne. Owszem zapisuję lub przepisuję do AXA i za to mi płacą, ale
        średnio co pół roku - rok widzę bądź słyszę się z moimi klientami - a nie jest
        to uwzględnione w umowie z dsa - to mój wybór i mój wkład za to ,że wcześniej
        wzięłam, za podpisanie z nimi umów dość duże pieniądze.

        Staram się pracować, nigdy nie blokowałam możliwości wyboru klientowi, nigdy
        nie cisnęłam, bo nie o to chodzi.

        Nie każdy dobrze się czuje sprzedając cokolwiek...zawsze można mieć
        wątpliwości ,że nie jest to ten ideał , którego szukają klienci.
        Nie ważne czy jest to ofe, telefon, samochód, kredyt czy choćby bluzka.

        Jak chcesz zobaczyć jak to naprawdę wygląda to spróbuj - skoro deklarujesz
        ochotę na bezinteresowną pomoc innym. Ale gdyby za samą pomoc ludziom płacili
        200zł to mielibyśmy prze altruistyczny naród :)

        W jaki sposób ktoś może ocenić czy w ogóle byłaś u klienta , żeby Ci za to
        zapłacić? :)


        Jeżeli chcesz zdobyć jakieś nowe doświadczenia to spróbuj
        nie mnie sądzić czy sobie poradzisz - życie zweryfikuje

        nie każdy może być dżokejem, bibliotekarzem czy spawaczem :)

        pozdrawiam i powodzenia życzę


      • Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 22.03.09, 20:16
        Witam serdecznie

        Widzę że jest Pani na tyle świadoma że już na początku „wyczuwa”
        Pani manipulację – albo jest Pani inteligentna albo kiepski
        kierownik lub dyrektor który szkoli – w DSA bywa tak często.
        Droga Pani informacje jaki pani czyta na tym forum nigdy nie są
        omawiane i poruszane na szkoleniach bo – nikt by nie pracował w tej
        branży (lub bardzo nie wielu – tych co po trupach a do pieniędzy).
        Chwyt marketingowy z ZUS-em to podstawowy haczyk na przyszłego
        pracownika i przede wszystkim klienta OFE.
        Proszę pomyśleć ile osób zostało by naszkleniu nie gdyby wprost
        powiedziano że po prostu chodzi o akwizycję do OFE AXA? A o to
        chodzi!:) Więc trzeba wymyślić pretekst pod przykrywką brakujących
        składek (które nawiasem mówiąc faktycznie są źle przelewane na nasze
        konta). ALE ZA SPRAWDZENIE SKAŁDEK NIKT PANI NIE ZAPŁACI W DSA!
        DSA PŁACI ZA PRZEPISANIE OSOBY DO OFE AXA!
        Skąd nacisk że są niezależni? Z dalszej ideologii i tzw. „ścieżki
        sprzedażowej” zgodnie z którą co pewien czas klient po analizie
        rynkowej powinien zmienić dotychczasowe ofe. Ale DSA niestety!
        powiązała się z AXA-ą i nic na to nie wskazuje aby w przyszłości
        zmieniali fundusz. (kary dla DSA, proszę niech kierownik czy
        dyrektor pokażą Pani wniosek o III filar – proszę zwrócić uwagę na
        szczegół ale bardzo ważny! Logo DSA jest powiązane z AXA – pytanie
        po co klientowi DSA ma się kojarzyć z AXA jeśli mają ją zmienić? :)

        Ma Pani przykład Kierownika lub Dyrektora firmy DSA na tym forum
        NIK – zadowolona – Pani ta monitoruje forum nawet o godz. 2 w nocy –
        piękne poświęcenie dla firmy DSA! :)
        Po prostu ma w tym interes!!! Jako kierownik lub dyrektor.

        Pani ta manipuluje faktami – ostatnia odpowiedz o tym świadczy jak
        mataczy!

        Pani zadowolona pisze: „Mi często się zdarza,że pomagam w
        wyjaśnieniu samego tematu ofe pomimo iż klient w efekcie nie zmieni
        ofe.
        Są ku temu różne przesłanki.”
        Istny Brat Albert! Co za altruizm tak wyśmiewany w pani wypowiedzi.

        „Nie będę się na ten temat rozpisywać bo trzeba samemu wnioski
        wyciągać.
        Pamiętaj ,że od Ciebie zależy jak wygląda sama obsługa.”
        Oczywiście ze Pani nie będzie rozwijać tematu bo pojawił by się
        niewygodne pytania i zabrnęła by bani w kozi róg.

        Wynagrodzenie w DSA dostaje Pani za przepisanie klienta do OFE AXA.
        Im wyższy kapitał na koncie klienta (ilość jednostek x wartość
        jednostki = kapitał) tym wyższa prowizja za przepisanego klienta.
        Tylko proszę zwrócić uwagę na prezentowane progi prowizyjne przez
        kierownika lub dyrektora na szkoleniu.! Najwyższe stawki prowizyjne
        są za duży kapitał – Co to znaczy? Że klient dużo zarabia (składka
        na OFE 7,3% kwoty brutto z pensji) takich klientów jest stosunkowo
        mało i prawdopodobieństwo że pani na nich trafi też małe.!

        W jednym Pani zadowolono panią nie oszukuje że NIK nigdy nie namawia
        w DSA żeby przepisać klienta do AXA. Pani sam będzie do tego dążyć
        aby przepisać klienta bo za to AXA płaci DSA a DSA Pani prowizję!

        „Jak chcesz zobaczyć jak to naprawdę wygląda to spróbuj - skoro
        deklarujesz
        ochotę na bezinteresowną pomoc innym.”

        Dla Pani zadowolonej to na rękę! Bo kierownik i dyrektor otrzymują
        za Pani spisana umowę międzyprowizję w wysokości 50 zł. (nie robiąc
        zasadzie nic!). Więc wystarczy aby pani przepisała najbliższych w
        rodzinie i dała sobie spokoju to i tak kierownik i dyrektor zarobi
        więc biznes się kręci a następni świeżutcy pracownicy się próbują na
        najbliższych i naganiają kasę!

        Na koniec proszę zapytać osobę która szkoli aby dokładnie
        przeanalizowała z panią na FORUM zapisy umowy – jak pani się wczyta
        to wyczyta pani że wynagrodzenie będzie wypłacane miesiąc po
        transferze (transfery odbywają się co kwartał + 1 miesiąc =
        wynagrodzenie co cztery miesiące!

        Jeżeli ma pani jeszcze jakieś szczegółowe pytania to proszę pytać.
        Jak pani napisze który dyrektor lub kierownik tak cudownie szkoli
        podzielę się szczegółowymi informacjami
        Pozdrawiam
        • Gość: MAGDA??? Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.13.200.* 23.03.09, 13:28
          Dziękuje wszystkim osobom na forum, które pomogły mi w podjęciu
          decyzji co do pracy w DSA. przyznam, że zdecydowanie przekonały mnie
          a raczej potwierdziły w tym co już wcześniej myślałam wypowiedzi
          gości: Pracownik i Dobra rada. Praca z ludźmi i pomoc im - jak
          najbardziej ale akwizycja - to zdecydowanie nie dla mnie.
          jeszce raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam!
        • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.it-net.pl 25.03.09, 00:38
          Kolejny dowód Panie "pracowniku" na to,że nie masz na celu merytorycznej
          dyskusji tylko wyżycie się.

          Jeżeli chodzi o "monitorowanie" forum, to nieśmiało wspomnę tylko o tym,że mój
          tryb życia jest moją prywatną sprawą. A to,że o tej porze zajmuję się własnym
          paromiesięcznym maleństwem oczywiście nie wchodzi w grę ( uwierz niektórzy mają
          dzieci i normalnie żyją ). Wstań sobie parę razy w nocy żeby nakarmić dziecko
          które ma kolkę - zobaczysz o której pójdziesz spać.

          Trochę na wyrost szacujesz swój zmysł detektywistyczny.

          "W jednym Pani zadowolono panią nie oszukuje że NIK nigdy nie namawia
          w DSA żeby przepisać klienta do AXA."

          Jeżeli w jednym nie kłamię to znaczy,że o kłamstwo oskarża mnie Pan we wszystkim
          innym?

          To już jest pomówienie....oszczerstwo - i gdyby się mocno przyczepić to można
          zrobić z tego użytek. ( teraz powinny pojawić się posty o straszeniu hehe)


          Nie wie Pan jak pracuję - a osądza Pan, być może mierzy Pan swoją miarką ...
          jeżeli w ten sam sposób ocenia Pan firmę , w której Pan podobno pracuje - to
          rzeczywiście - w Wałbrzychu należy zaprzestać takiej działalności. Nie ważne czy
          na poczet AXA, Allianz czy innego OFE. Dobrze,że nie jestem z Wałbrzycha.

          Logo DSA powiązane z AXA....proszę spojrzeć Panie doświadczony pracowniku na
          stare druki "Złotego środka" bądź na aneks do umowy. Też z DSA był powiązany ???

          Wniosek po tym wszystkim?

          Czym się różnią od siebie ludzie?
          Jedni mają mózg a drudzy rozum.
          Ci drudzy przy wyborze pracy kierują się rozumem, a ci pierwsi czytają to forum.

          A jak widać dyskusja w tym przypadku dla "Pana pracownika" to negatywy...jeżeli
          "Pan Prcownik" chciałby merytorycznej dyskusji to podjął by ją na szerszym forum
          z udziałem firmy.... dla mnie nie jest to dyskusja.

          Żal się dalej ja idę dać koperek małej - i pozostanę na tym - odpowiednim dla
          "pana pracownika" poziomie.

    • Gość: dobra rada Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:36

      Magdo, a może dać sobie spokó z akwizycja i poszukać uczciwszej
      pracy. Przeczytaj

      OFE straci akwizytorów
      mab2009-03-20, ostatnia aktualizacja 2009-03-20 20:30

      Czas skończyć z samowolą akwizytorów funduszy emerytalnych - uznał
      rzecznik ubezpieczonych i apeluje do Ministerstwa Pracy o
      wprowadzenie zakazu akwizycji do OFE
      ZOBACZ TAKŻE
      Czy polskie OFE zażądają odszkodowań od giełdowych spółek? (16-03-
      09, 20:55)
      "GP": tylko osiem osób ma emerytury z OFE (10-03-09, 07:57)
      Emerytalni akwizytorzy nadal kiwają emerytów (03-03-09, 20:57)
      Obligacje dają wyższe zyski niż lokaty w bankach (03-03-09, 09:40)
      "GP": Zarządzający OFE pobrali rekordową kwotę 1,8 mld zł (03-03-09,
      07:53)
      - Trafia do nas coraz więcej skarg na akwizytorów OFE, dlatego
      zdecydowaliśmy się na taki krok - tłumaczy Mariusz Denisiuk, ekspert
      rzecznika ubezpieczonych. Na co najczęściej skarżą się Polacy? -
      Chodzi głównie o uporczywe namawianie do zmiany funduszu i
      działalność tzw. ratowników, których zadaniem jest zatrzymanie
      klienta w OFE - mówi Denisiuk. Opowiada o historiach, kiedy
      akwizytorzy, nachodząc klientów w domu, w miejscu pracy, podsuwają
      im do podpisu dokumenty o zmianie OFE. - Zdezorientowani ludzie
      często nawet nie wiedzą, co podpisują - dodaje.

      Co rzecznik proponuje w zamian? - Każda osoba powinna samodzielnie
      decydować o zmianie OFE - mówi Denisiuk. Mogłaby to robić
      telefonicznie, listownie lub przez internet. Osoby, które dopiero
      rozpoczynają pracę i muszą wybrać po raz pierwszy OFE, byłyby o tym
      informowane przez ZUS, tak jak to ma miejsce dzisiaj. -
      Wyeliminowałoby to nieprawidłowości i wysokie koszty akwizycji -
      dodaje.



      "Gazeta" wielokrotnie pisała o tym, jak akwizytorzy OFE nabijają
      przyszłych emerytów w butelkę. Z naszych szacunków wynika, że za ich
      namową co druga osoba zmieniająca fundusz w ostatnich dwóch latach
      trafiła do gorszego OFE. Stawką jest wysoka prowizja dla
      akwizytorów - nawet 700 zł za głowę. Do tego dochodzi jeszcze
      procent od wysokości środków, jakie klient zgromadził na koncie. Tym
      sposobem do kieszeni akwizytora może wpaść dodatkowy tysiąc złotych.
      A wszystko to z pieniędzy przyszłych emerytów.

      W sumie w ubiegłym roku towarzystwa wydały na akwizycję rekordowe
      374 mln zł. W tym samym czasie robiły, co mogły, żeby tylko nie
      obniżyć opłat pobieranych od swoich klientów (jednak w zeszłym
      tygodniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, która od
      przyszłego roku miałaby obniżyć składkę z obecnych 7 do 3,5 proc.).
      Problem narasta, bo z roku na rok coraz więcej Polaków - za namową
      akwizytorów - zmienia OFE. W rekordowym 2008 r. zdecydowało się na
      to przeszło 450 tys. osób.

      Towarzystwa emerytalne bronią akwizytorów. Na niedawnym spotkaniu w
      Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych jak jeden mąż
      opowiedziały się przeciwko zmianom w zasadach akwizycji. W zamian
      proponują przyjęcie zasad samoregulacji, które miałyby ograniczyć
      patologię. Chodzi m.in. o częstsze kontrole pracy akwizytorów przez
      nadzór finansowy i przyjęcie zasad dobrych praktyk.

      - Sami nie wypracujemy porozumienia, bo nasze interesy są zbyt
      rozbieżne - tłumaczy dyrektor sprzedaży jednego z towarzystw. Prezes
      mniejszego PTE przypomina, że taką próbę podjęto już pięć lat temu.
      Najwięksi gracze zdecydowali, że nie będą sobie wzajemnie podkradać
      klientów. - Pakt nie wytrzymał nawet roku, bo złamało go ING, które
      zaczęło walczyć o pierwsze miejsce na rynku pod względem liczby
      członków - tłumaczy.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • Gość: Polonista Jednak to była kiepska rada... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 09:19
        Minął rok a akwizycja jak była tak jest... Tak to jest jak się za
        bardzo uwierzy prasie :). Ale daj sobie spokój z ofe. Po co zarabiać
        kilkanascie czy kilkadziesią PLN kwartalnie. Jak się dostanie 50.000
        PLN na kwartał, naprawdę ciężko przeżyć za takie pieniądze. Nie
        lepiej 1.500 na etaciku :). Może nawet na rękę i co miesiąc :). I
        DSA mniej zarabia wtedy i GÓRA DSA :) nie zarabia i fundusz nie
        traci z którego odchodzi klient i ty masz GODNĄ pracę za NAPRAWDĘ
        GODNE PIENIĄDZE. Same korzyści. A tak podpiszesz w ciągu dwóch dni
        np. cztery umowy, zarobisz za nie te 1.500 PLN, może nawet więcej,
        czy to Ciebie nie rozleniwi? Czy Ciebie nie zepsuje? Zastanów się
        dobrze. Przecież pieniądze szczęścia nie dają...
        Możecie różne kłamstwa pisać na temat DSA, ALE ŻE SIĘ NIE
        ZARABIA ? :). To już nawet proste dodawanie dla was za trudne :).
    • Gość: gosciu Re: praca w DSA SA financial group IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.09, 22:03
      Człowieku, ty się dobrze czujesz? Przede wszystkim kup sobie słownik
      ortograficzny, bo jeśli pracujesz w DSA, to przynosisz straszny wstyd tej
      firmie! Po drugie jakie argumenty o ochroniarzach na kongresie (na którym jak
      rozumiem byłeś hipokryto - smakowała darmowa wyżerka, fajnie się bawiłeś do rana
      w luksusowym hotelu, pluskałeś w parku wodnym Tropicana?). A co do
      ochroniarzy... skoro wcześniej paru czołowych menedżerów zostało ZWOLNIONYCH za
      totalną niesubordynację i tworzenie cichaczem konkurencyjnej firmy, a następnie
      ci menadzerowie przyjezdzają na kongres DSA, to niby po co? Żeby przekazać Znak
      Pokoju? Nie, drogi kłamczuszku, po to żeby podczas Gali wtragnąć na scenę i
      zrobić zamieszanie(dzięki ochroniarzom osmieszyli się jedynie przed wejściem na
      salę, budząc politowanie wśrod osób zaproszonych na kongres) Dobrze o tym wiesz,
      ale za wszelką cenę chcesz zrobić wodę z mózgu nowym pracownikom...
      • Gość: Magdalena Re: praca w DSA SA financial group IP: *.ip.netia.com.pl 01.09.09, 14:57
        Wiecie co...rozbraja mnie takie podejście. Wypowiadają się ludzie, którzy "coś
        słyszeli" o firmie DSA ale z ich wypowiedzi wynika, że pojęcia o tej firmie nie
        mają. Jeśli ktoś liczy na to, że zarobi ogromne pieniądze i będzie przy tym
        siedział wygodnie w fotelu i kiwał paluszkiem to się nie dziwię, że krytykują tą
        firmę. DSA wynagradza za pracę, tych którzy się do niej nadają - czyli nie
        wszystkich. Nie każdy potrafi rozmawiać z ludźmi i opowiadać o oferowanych
        usługach. Za to ci, którzy mają predyspozycje do tego są z pracy zadowoleni i
        nie narzekają. A poza tym narzekacie na system płacowy, a podpisując umowę się
        na niego godzicie. Najłatwiej anonimowo wypowiadać się na forum ( w większości
        pewnie są to wpisy konkurencji) i siedzieć sobie bezpiecznie w domku...Albo ktoś
        wylewa tu swoje żale po tym jak stracił pracę w DSA bo się w niej nie sprawdził.
        Przykre i tyle.
        • Gość: Kaleta81 Re: praca w DSA SA financial group IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 13:37
          Niektóre opinie na temat DSA, wydają mi się niezrozumiałe.Nie jestem
          ani nigdy nie byłem pracownikiem tej firmy, ale moja praca opiera
          się na podobnym działaniu. Dla nas dzwonienie do ludzi i nakłanianie
          ich do zakupu jest codziennością. Oczywiście nie jest to łatwe,
          proste ani przyjemne, ale takie jest życie:( każdy z nas ma wolną
          wolę i jeśli warunki pracy danej firmy komuś nie odpowiadają, to
          może po prostu zrezygnować z pracy. Rozumiem, że można komuś polecić
          lub odradzać pracę w danej firmie,można podzielić się z kimś swoją
          opinią na temat specyfiki pracy czy zarobków, ale jeżeli chodzi o
          DSA, to pewne komentarze wystawiają negatywne świadectwo przede
          wszystkim ich autorom, a nie samej firmie.
    • Gość: klient Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 21:47
      Zbaczając faktycznie trochę od głównego tematu należałoby zwrócić
      uwagę nie tyle na to, jak się w jakiej firmie pracuje, ale na to,
      JAKIE BDZURY TAM SPRZEDAJĄ. Takie teksty powinny być karalne, bo to
      są okrutne kłamstwa.
    • Gość: zadowolona do Klemensa IP: 84.201.210.* 30.03.09, 22:12
      4 354 zł za odwiedziny u 60 klientów

      Mi jeden klient zajmuje +/- 2 godziny

      Jeżeli jest ich 60ciu to pewnie około 120godzin na to poświęciłeś

      Jakbyśmy podzielili kwotę Twojej wypłaty przez liczbę godzin to wychodzi jakieś
      35 zł za godzinę... dla jednego to będzie dużo , dla drugiego mało - nie mnie
      sądzić.

      Na pewno cześć klientów Ci nie przeszła bo takimi prawami rządzi się ten rynek,
      ale musisz pamiętać ,że od kwoty brutto ( a taką jest 200zł "podstawy" za
      klienta " ) masz niestety potrącony podatek i składki zus ( jeżeli nie jesteś
      zwolniony z ich opłacania).

      Nie chcę nikogo bronić ani oskarżać, ale wydaje mi się ,że takie pieniądze za
      taki czas pracy nie są wcale groszami. I nie możemy mówić o 4 miesiącach pracy
      ,tylko 4 miesięcznym oczekiwaniu na wypłatę kiedy nie skorzystałeś z opcji
      zaliczek w seletonie. Bądź nie jesteś nowym pracownikiem korzystającym z zaliczek.

      Ciężko jest oceniać takie rzeczy komuś kto nie ma przed oczami Twojego
      rozliczenia i takie informacje są po prostu względne.

      Pozdrawiam
      • Gość: Klemens Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:17
        Ale dodaj... lub odejmi ile musisz stracić kasy na dojazdy do klientów, na telefony i na dojazdy na co tygodniowe spotkania w biurze, które tak naprawde nic nie wnoszą nowego w naszą prace, a tylko tracimy na nich czas... nie wszyscy mają blisko do swojego biura, ja mam ponad 70 km. wiec co tydzien to troche robie km. i trace paliwa.
        • Gość: zadowolona Re: do Klemensa IP: 84.201.210.* 31.03.09, 22:58
          No rzeczywiście 70 km to niezły dystans...spróbuj porozmawiać z
          kierownikiem,żeby np umowy wysyłać samodzielnie.
          Może to pozwoli trochę zminimalizować koszty. Natomiast musimy się godzić z
          niektórymi kosztami i sprawdzać czy nie przewyższą zarobków. Firma tak to sobie
          wykminiła,żeby pomimo kosztów ktoś mógł zarobić ( no oczywiście po za samą firmą :)
          Koszt telefonów - skorzystaj z telemarketingu, ale chyba to droższe
          rozwiązanie. A kwestia tego czy cotygodniowe spotkania w biurze coś w noszą - to
          chyba zależy od osoby prowadzącej grupę. Więc ciężko mi mówić na ten temat. U
          mnie koledzy mieszkający i pracujący dalej niż 70km od biura dogadują się i
          jeżdżą na zmianę co drugi tydzień. Przekazują i pobierają papiery, ale również
          przekazują sobie nawzajem informacje. I jakoś nikt do nich nie ma pretensji.
          Spróbuj pogadać z kierownikiem - trzeba sobie życie ułatwiać. A jak kierownik
          nie chce pójść Ci na rękę to zmień kierownika :)
          • Gość: Klemens Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 14:07
            Albo rzuć DSA...:P
            Nie wiem czy Pani Zadowolona nie ma przypadkiem płacone za monitorowanie tego frum..:)
            Pani wypowiedzi ukazuja sie najczesciej i najszybciej..:)
            • Gość: Pracownik Re: do Klemensa IP: *.chello.pl 01.04.09, 23:07
              Nie Nie nie oskarżaj p. zadowolonej ona tylko tak dla zasady  jako
              zwykły pracownik chce tu wszystkim czytelnikom pokazać jaki jej się
              podoba praca w DSA :)
              Widzę że p. zadowolono powoli mówi prawdę np. dotyczącą terminów
              wypłaty. A miało byś tak pięknie……
              • Gość: do Pracownika do maro IP: *.it-net.pl 04.04.09, 21:33
                tak ciężko znieść ,że ktoś ma odmienne zdanie? :)

                pracuję w dsa i będę pracować :)

                a jeżeli chodzi o terminy wypłat - wcześniej już pisałam o zaliczkach dla osób
                wchodzących teraz do firmy i seletonach ( czyli znowu zaliczkach dla stałych
                pracowników) - ewidentnie pokazujesz drogi Panie Pracowniku,że piszesz, tylko po
                to żeby pokazać,że pracujesz dla konkurencji korzystając z tego co wyniosłeś z
                DSA :)

                jeżeli było by inaczej ...wygenerowałbyś dziesiątki postów do "gościu"
                hehehehe....rzeczywiście bawiłeś się w Tropicanie? :) czy nie zdążyłeś ?
                Zabrakło Ci cokwartalnego zapachu chloru?


                Przechodzę na ścisły monitoring hehhehe....
                obserwuję i z politowaniem śmieję sie.... nie dlatego,że tacy ludzie pracują
                bądź pracowali w DSA. Przykro ,że ktoś będzie miał takiego pracownika......nie
                ważne jaki stanowisko będzie zajmował.

                A ja nie twierdzę ,że jest pięknie , ale JESTEM ZADOWOLONA :)
                choć niektórym jest ciężko znieść, bo nie mogli się wypluskać w jakimś basenie :)

                aurevoire :)
            • Gość: zadowolona Re: do Klemensa IP: *.it-net.pl 04.04.09, 21:16
              owszem..albo rzuć! :)

              oczywiście r
              mało tego mam płacone za każdą literkę,która może być potraktowana przez Pana
              Pracownika jako lobbing hehehehehehhehehehehehehhe

              a gdybym nie pisała to proszę traktować to tylko jako monitoring
              ( czyli obserwację bez "ingerencji") heheheheheh

              zdaje się ,że nie dostanę premii - mam opóźnienie w postach heheheh

              Klemens - brawo za pomysłowość :) chciałam tylko pomóc

              pozdrawiam
            • Gość: kliencik Re: do Klemensa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 00:06

              Do zadowolonej (choć doprawdy nie wiem z jakiego powodu?)
              Tak inteligentna osoba (jak na standardy DSA) pracuje w takiej
              firmie jak DSA i robi z siebie takiego balona. Powinnaś być
              prezesem tej firmy a nie marnym akwizytorem . Powinnaś zarabiać
              tysiące miesięcznie a nie dostawac ochłapy z pańskiego stołu. Czy
              praca na kierowników, dyrektorów i kilkuosobowy zarząd jest szczytem
              Twoich możliwościi i aspiracji. Chyba nie. Skończmy juz ten temat.

              • Gość: PYTAJĄCY Re: do Klemensa IP: *.213.38.84.otvk.pl 07.04.09, 23:52
                Jak wyglądają zarobki W dsa financial group z wyłączeniem
                AKTYWIZYRORÓW?DZIĘKI ZA INFO
                • Gość: PYTAJĄCY zarobki w dsa financial group Wrocław !!! IP: *.213.38.84.otvk.pl 07.04.09, 23:54
                  Jak wyglądają zarobki w dsa financial group Wrocław z wyłączeniem
                  AKTYWIZYRORÓW?DZIĘKI ZA INFO
    • Gość: zadowolona do Pracownika IP: 84.201.210.* 30.03.09, 22:37

      "Widzę że P. zadowolona bardzo umiejętnie omija temt główny forum!"

      - tematem forum jest praca w DSA. Napisałam w jaki sposób pracuje i jakie jest
      moje zdanie na temat pracy.

      Nie mam zamiaru bić pianki na temat zarządu, mechanizmów zatrudnienia ..nie mam
      zamiaru osądzać co jest dla kogoś innego dobre a co złe - niech każdy sam to oceni.

      I nie wydaje mi się ,żeby fora były dobrymi narzędziami takiej oceny ( ale to
      tylko moje zdanie)
      Jeżeli miał Pan "swoich" ludzi, bawił się Pan lub nie,z nimi na mitingu to
      znaczy,że należy Pan do kadry menadżerskiej lub dyrektorskiej ( wąskiej grupy
      cwaniaków wg Pana zdania ).
      Wydaje mi się ,że mając takie kompetencje jest Pan w stanie wypłynąć na szersze
      wody jeżeli chce Pan pokazać światu jak to okrutne mechanizmy sterują tą firmą.
      Media stoją otworem.

      Ja nie czuję się kompetentna do roztrząsania tego typu spraw.
      Jestem przedstawicielem i po raz kolejny powtórzę - MAM GŁĘBOKO W POWAŻANIU
      ROZGRYWKI NA GÓRZE - Bardzo proszę znaleźć sobie grono dyrektorskie, zaprosić
      Pana prezesa i zrobić debatę w TV.

      Skoro nie atakuje mnie Pan to proszę przyjąć do wiadomości,że wypowiedziałam
      swoje zdanie, opinię o pracy przedstawiciela z dość długim stażem. JESTEM
      ZADOWOLONA. Jeżeli się to zmieni to z chęcią poinformuję.

      Natomiast teraz , każdy mój argument "za" będzie wodą na młyn do kolejnych
      zarzutów. Ludzie nie potrafią zrozumieć tego,że ktoś woli taką, a nie inną pracę
      po spróbowaniu w innych branżach , na innych stanowiskach.
      Powtórzę się - nie każdy tu będzie pracował.
      Ale nie mam zamiaru targować się o to kto kogo na górze kiedy i jak.


      Proszę tylko o jedno "pseudo" a nie "psełdo", wątku a nie "wontku".
      Może jest Pan dysortografem, ale proszę sie tak nie spieszyć przy pisaniu. To
      są niby głupoty , ale dużo więcej czasami mówią o człowieku niż próby
      merytorycznej dyskusji.

      A co do pseudo wykładów...to nie był wykład, tylko zwykłe informacje
      ogólnodostępne w jednolitym tekście ustawy czy projektu jej nowelizacji. Jeżeli
      odebrał Pan to jako wykład, to przykro mi ,że w ogóle wypowiada się Pan na ten
      temat.

      A teraz zapewne jad będzie się lał dalej bo nie można mieć swojego zdania :)

      pozdrawiam
    • Gość: mareczek Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 19:26
      Naprawdę, jak czytam wypowiedzi "zadowolona" to dochodzę do wniosku,
      że zadowolona jest najbardziej chyba, sama z siebie. Pouczanie i
      odsyłanie, kogoś... już świadczy o małości osoby. Ja rozumiem. W
      końcu, jak argumentów brak, pora Gościa odesłać do konta. Pokory,
      trochę pokory!!! Taktu, też by się przydało.
      Teraz kilka słów o zainteresowanej, tzn. spółce DSA. Szanowna Pani.
      Na rynku finansowym pracuję od 12 lat. Jestem specjalistą. Jak sądzę
      w tym zawodzie to nie mało. Proszę mi wierzyć, miałem i mam do
      czynienia z wieloma podmiotami z tej branży. Swiadczymy usługi
      również dla funduszy emerytalnych. Jednak to co reprezentuje spółka
      DSA, jej akwizytorzy, to "mistrzostwo świata". 1. Manipulowanie
      Klientem: odzyskiwanie składek zalegających w ZUS-ie-kłamstwo
      pierwsze. Poza Klientem, nikt tego nie jest w stanie zrobić. A jeśli
      to tzw. odzyskanie składek, sprowadza się jedynie do przesłania,
      podpisanego przez Klienta oświadczenia-to manipulacja. 2.Kupowanie
      tańszej wartości jednostki, określanej jako "jednostki na wage
      złota"-to w istocie przepisanie Klienta, zazwyczaj do funduszu
      gorzej inwestującego. Kiedyś to był OFE Skarbiec-Emerytura,poźniej
      kolejno OFE Credit Suisse/Winterthur i obecnie AXA OFE. To kolejne
      kłamstwo. Ale jak nie można Klienta przekonać co do słuszności
      wyników/zysków funduszu, to trzeba go mamić, tańszą wartością
      jednośtki. 3. Czesto słysze od Klientów o "doradcach emerytalnych"
      z DSA. Miałem w ręku tzw. druk polecań, które "doradcy DSA" później
      wykorzystują. Jest to określenie na wyrost-biorąc pod uwagę
      profesjonalizm akwizytorów DSA i co bardzo mocno podkreślę,
      stanowczo zabronione przez KNF.
      To tyle, co na początek. Obiecuję, cd. nastąpi
      Pozdrawiam serdecznie.
    • pat.smolarek Re: praca w DSA SA financial group 08.04.09, 20:43
      Ja jutro idę na rozmowę do tej firmy i praca ma być w biurze finansowym czego
      można się spodziewać na takiej rozmowie?
      • Gość: antydsa Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 21:06
        W jakim biurze finansowym-bedziezs akwizytorem.
    • Gość: ksiezna_pani Opiekun - doradca klienta IP: *.centertel.pl 15.04.09, 11:52
      Zostałam zaproszona na rozmowę odnośnie tego stanowiska - czy dobrze zgaduję, że
      chodzi o przedstawiciela ubezpieczeniowego? Czyli akwizytora?
    • Gość: Klemens Re: Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:24
      Nie nazwał bym pracowników DSA akwizatorami... Akwizytorzy wciskają ludzią róznego rodzaju produkty, które nie są nam w zuyciu na ogół potrzebne....
      prcownicy DSA pokazują jak wyglada zarobelk w funduszach... ewentualnie przepisuja fundusz....
      tą prace i stanowisklo nazwał bym bardziej jako "przedstawiciel" formy.

      Wracając d pytania poprzedniego odnosnie zarobku, to sytuacja wyglada następujaco... karzdy przedstawiciel pracuje na kierownika i dyrektora.
      Kes;i chcesz zarobić, przejdz bezposrednio do danego funduszu... zarobisz wiecej na lepszyc warunkach.
      Ja tak zrobiłem. :)
      • Gość: zadowolona Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.it-net.pl 16.04.09, 01:31
        Pamiętaj ,że monitoruję hehehehe :)

        nawet jeżeli zmieniłeś firmę to błagam nie rób takich byków

        Kopaliński twierdzi,że :
        "akwizytor to pracownik przedsiębiorstwa zajmujący się akwizycją,
        pozyskiwaniem nabywców, zbieraniem zamówień a. zawieraniem umów o wykonanie
        usług
        .

        Etym. - łac. acquisitor 'pozyskujący; nabywca' i acquisitio 'nabywanie' od
        acquirere '(po)zyskać' nabyć';


        "każdy przedstawiciel pracuje na kierownika czy dyrektora"

        Odkrycie na skalę światową :) brawo... żadna z firm nie funkcjonuje w ten
        sposób. Zauważ tylko,że pytanie o zarobki dotyczyło stanowisk, o których z
        autopsji nie możemy mówić.

        A jeżeli zmieniłeś firmę to efekt oceń po kilku miesiącach... może nie być tak
        kolorowo ( to już z autopsji)...a jeżeli będzie kolorowo to daj znać ,gdzie jest
        tak pięknie i idealnie :) gdzie przyjmują ludzi na gotowo wyszkolonych od
        podstaw w dsa. :)

        pozdrawiam

        • Gość: Pracownik Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 08:47
          Chce Pani porozmawiać o zarobka na poszczególnych szczeblach firmy
          DSA?
          Czy jednak woli Pani milczenie?
        • Gość: Były agent Re:do Klemensa- Opiekun - doradca klienta IP: *.chello.pl 27.04.09, 20:56
          Co się tak boisz słowa akwizytor. Zajrzyj do swoje umowy a zobaczysz
          że świadczysz usługi akwizycyjne i jesteś jednak akwizytorem.
          Co ci nie pasuje to zrezygnuj i nie ściemniaj że doradzasz
    • Gość: GOŚĆ Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 19.04.09, 00:14
      Witam wszystkich, którzy piszą na tym forum. Z ciekawości zaczęłam
      czytać brednie, które wypisujecie.Niestety z jednym muszę się
      zgodzić. Firma robi błąd przyjmując do pracy wszystkich chętnych!
      Tacy niewykwalifikowani pracownicy,którzy trafią do 60 klientów, a
      podpiszą 30 umów to skandal. Każdy z Was najlepiej nie robiłby nic,
      a chciałby zarobić mnóstwo pieniędzy. Na spotkanie u klienta
      poświęcacie 2 godziny, więc mam pytanie co tam tak długo robicie?
      Pracuję w tej firmie od ponad dwóch lat i jestem zadowolona, a
      wiecie dlaczego? Jeśli coś robimy to powinniśmy to robić od początku
      do końca, praca w firmir DSA to nie jest ta sama praca co
      bezpośrednio w OFE, ja nie podpisuję umowy z klientem, nie wychodzę
      od niego i nie zacieram rąk. Wracam do tego człowieka jeszcze co
      najmniej raz i o ile sama prezentacja i podpisanie umowy zabiera mi
      jakieś pół godziny, o tyle skompletowanie dokumentów, przeliczenie
      comiesięczne dziesięcioletniego stażu pracy zajmuje mi dwa razy tyle
      czasu. Różnica między moją pracą, a waszą czyli niezadowolonych
      pseudo pracowników jest taka, że jeśli spotkam się z 60 osobami to
      mam tyle samo umów, a skuteczność transferowa u mnie 100%, a u Was
      jaka? Jeśli chodzi o wynagrodzenia to każdy z Was podpisywał
      dokumenty zabraniające ujawniania tej kwesti, nie dotrzymaliście
      tych warunków. Uważam, że tacy ludzie nie mają wielkich szans na
      rynku pracy. Miesięczny wymiar czasu pracy to 160 godzin, dla
      niektórych jest równy miesięcznej kwocie 1000zł natto. Za takie duże
      pieniądze pracujemy np.w sklepie spożywczym targając ciężary, możemy
      zamiatać ulice, pilnować klozetu i robić wiele innych rzeczy... Nie
      pracujcie w DSA wybierzcie sobie jedno z proponowanych zajęć i
      stwórzcie sobie nowe forum w celu wymiany doświadczeń.
      Firma DSA jest dużą, poważną firmą, która dba zarówno o dobro swoich
      pracowników jak i klientów, oczerniać jest bardzo łatwo gorzej jak
      ktoś zaczyna oczerniać nas samych. Wiecie,że kto pod kim dołki kopie
      ten sam w nie wpada? Teo Wam z całego serca życzę!!!
      P.S Nikt za tą wypowiedź nie da mi nagrody ani pochwały, tak gwoli
      wyjaśnienia, zanim zaczniecie się rozpisywać nad tym ile za moją
      wypowiedź dostałam!!!
      • Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 08:43
        A MOŻE BY TAK DROGA PANI TROSZECZKĘ KONKRETÓW ZANIM NAPISZE SI E ŻE
        TO WSZYSTKO O DSA TO BREDNIE!. Dlaczego boi sie pani dyskusji? Ma
        Pani coś na sumieniu?
        To co Pani robi - jeżeli jest prawda - to współczuję bo za te
        pieniądze które dostaje Pani za PRZEPISANIE klienta do OFE AXA a nie
        za sprawdzenie składek ZSU-OFE to jest pani naiwna.
        Pozdrawiam i proszę się nie przepracować u klienta:)
        • Gość: gość Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 21.04.09, 12:37
          Witam ponownie. Zarówno nie boję się dyskusji jak i nie mam nic na
          sumieniu. Nie zachowuję się jak akwizytor i nie wciskam nikomu, że
          AXA jest to najlepszy fundusz pod słońcem. Wykonuję tą specyficzną
          pracę, ponieważ ją lubię, a zarobki mnie satysfakcjonują. Dziękuję
          za okazaną troskę, zapeniam, że się nie przepracuję. Najwięcej
          zarabia w tej firmie pracownik, a nie kadra kierownicza czy
          dyrektorska. Jeśli według Was pracownicy firmy DSA wciskają ludziom
          kity to proszę mi powiedzieć co robią akwizutorzy poszczególnych
          funduszy? Który fundusz jest najlepszy na rynku dla klienta?
          Dlaczego nie warto zmieniać funduszu? Pozdrawiam!!!
          • Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 09:19
            Droga Pani pisze Pani bzdury - świadomie lub nie.
            Jeżeli nie ma Pani informacji na temat zarobków kadry tzw. kierowników i
            dyrektorów to proszę się nie wypowiadać. Chyba Pani nie widziała tego
            wynagrodzenia skoro pisze pani że jest małe. Zapewniam że wielokrotnie wyższe od
            pracowniczego i ŁATWIEJ ZAROBIONE!
            • Gość: gość Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 10:59
              Z całą świadomością odpowiadam raz jeszcze, że wynagrodzenie kadry
              kierowniczej czy też dyrektorskiej jest nieadekwatne do wykonywanej
              pracy. Zarówno kierownik jak i dyrektor mają swoje obowiązki
              względem firmy i swojej kadry. Jeśli uważa Pan że są to góry
              pieniędzy to niech Pan spróbuje na nie zapracować!!!
              • Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.chello.pl 24.04.09, 20:44
                W jednym się z Panią zgodzę – są to zarobki nieadekwatne do pracy
                tzw. kierownika lub dyrektora.
                Droga Pani problem polega na tym w tej firmie że gdyby kierownik i
                dyrektor był opłacany wg. ustalonej przez zarząd pensji a nie od
                przemiału umów i pracowników (stąd ta rotacja w firmie), stąd przez
                przypadek kierownicy i dyrektorzy którzy na temat rozmowy między
                ludźmi nie mający bladego pojęcia po prostu prymitywni bo dostali
                stanowisko od ilości złowionych pracowników i przemiału umów.
                Nie jest to normalny mechanizm.
                Mechanizm który obowiązuje w każdej firmie ubezpieczeniowej –
                piramida –zarobki od ilości umów awans od ilości pracowników i umów
                więc proszę nie opowiadać bajek o obowiązkach itp..
                • Gość: piekarz Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.dialog.net.pl 31.03.10, 22:07
                  cieżki kawałek chleba
    • Gość: klemens Re: Opiekun - doradca klienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:19
      Nie pracują akwizytorzy axa ofe.. tylko pracownicy DSA na rzecz funduszu AXA.
      wiecie co jest najwikszym zyciowym sukcesem w pracy w DSA...?? zrezygnowanie z tej pracy...:)
      • Gość: BZDURZYCIE!!! Tyle niepotrzebnch postów... IP: 94.254.254.* 23.04.09, 20:05
        Oczekuję czasów kiedy nad forami pieczę będą trzymać odpowiedni
        ludzie kierujący rozmowy na właściwe tory i jednocześnie zapraszać
        do rozmowy odpowiednie osoby. Zależy mi na tym aby posty (jeżeli tak
        przydługie) coś niosły ze sobą. Ludziom nieporzebny jest śmietnik w
        głowie. Jestem z Wrocławia, myślę że sprubuję swoich sił w DSA SA,
        zaniepokoiłem się myślą o pozyskiwanie klientów :/ Jeżeli ktoś ma
        ochotę popisać troche na temat w.w. firmy i mojego niepokoju to
        zapraszam la_kopatador@o2.pl // na forum więcej nie wejdę, o EFECT
        DORADZTWO FINANSOWE piszą gorzej, a firma oferuje 3 filar nie tylko
        AXA - interesujące...
        • Gość: klient Re: Tyle niepotrzebnych postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 22:59
          Uderz w stół, nożyce się odezwą....Rzuć hasło i akwizytorzy, agenci,
          przedstawiciele jak zwał, tak zwał zaczynają pyskówki konkurencyjne.

          Dlaczego nikt nie mówi o tym, jakie bzury sprzedaje się klientom w
          DSA? Dlaczego nikt nie komentuje tych bzdur, że "klient ma dwa konta
          w funduszu" itp.? Nie wiecie, że to nieprawda, czy też sprzedajecie
          klientom takie bzdury????

          P.S. Żenujące są te błędy ortograficzne w niektórych
          wypowiedziach...nie wstyd Wam?
          • Gość: Ja Re: Tyle niepotrzebnych postów... IP: *.chello.pl 25.04.09, 18:43
            Pisz o konkretach.
            O dwóch kontach jeszcze nie było.
            Nie rób zamieszczania tylko opisuj konkretnie przekręty aby
            potencjalni ludzi mogli być bardziej świadomi.
            Jak mówi hasło w DSA bardziej świadomy wybór. :) pozdro
        • Gość: PRAWDA cała prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:28
          ludzie którzy negatywnie piszą o dsa to zakompleksione buraki które nic nie
          potrafia. Ludzie którym w zyciu nie poszło, nic nie potrafia robić, albo
          konkurencja. A moze odłam dsa-
          • Gość: justi Re: cała prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! IP: *.chello.pl 16.09.09, 21:32
            Hej
            Będe wdzięczna za doradzenie w tej sprawie, zaczełam szkolenie w tej
            firmie i zastanaiam się czy w niej zostać, tyle co się naczytałam...
            to okropne.
    • Gość: gość Re: do goscia IP: *.serv-net.pl 23.04.09, 15:51
      Jeśli to co robię jest niemoralne i nieuczciwe to proszę mi
      powiedzieć co ja takiego niemoralnego i nieuczciwego robię, ponieważ
      tego nie zauważam!!!
    • Gość: gość Re: do goscia IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 10:54
      Czy jeśli ktoś umawia się na spotkanie z pracownikiem DSA to jest
      skazany na zmianę funduszu? Wcale nie co za różnica więc czy jest to
      pracownik DSA czy AXA. Oby wszyscy mieli w życiu tak błache problemy
      jak Pan, wówczas na świecie żyli by tylko szczęśliwi ludzie.
    • Gość: Pracownik Re: do goscia IP: *.chello.pl 24.04.09, 20:35
      Dlaczego Pani nie odpowiada na zarzuty tylko zadaje idiotyczne
      pytania?
      Czy jeżeli nie przepisze mnie Pani do AXA to będzie mi pani
      obsługiwać konto w OFE? Sprawdzać składki, pisać do ZUS-u?
      Jeżeli tak to polecam się jako kolejny Pani klient - pomimo że za to
      Pani w DSA nie weźmie pieniędzy [[b]u]bo tylko po przepisaniu
      klienta do AXA pani ma wynagrodzenie.[/u][/b]A dlaczego Pani milczy
      i nie podejmuje dyskusji na temat przez samą Panią poruszony –
      zarobków od wyzysku pracowników czyli zarobków tzw. kier i dyr.
      Niewygodny? - Zapewne!
    • Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 24.04.09, 22:31
      Witam. Czytam tą dyskusję, i nie bardzo mogę zrozunieć o co tutaj
      wszystkim chodzi, przecież praca w DSA jest pracą na "akord" i
      rzeczą naturalną jest, że wypłata zależy od ilości
      wykonanego "dobra". W każdej firmie pracownik niższego szczebla
      zarabia mniej od kadry kierowniczej. Pracuje w firmie produkcyjnej,
      gdzie pracownik fizyczny zarabia połowę tego co kadra kierownicza.
      Tak poprostu funkcjonują firmy! Może ktoś zna przypadek, że
      pracownik fizyczny zarabia więcej od kierownika? Ja znam jest to
      właśnie praca na akord gdzie jest taka możliwość, innej nie znam.
      Kwestia zarobków - w mojej firmie pracownik fizyczny zarabia około
      12 zł/godzinę x 168 godzin = 2016 zł brutto miesięcznie. Pracując w
      DSA z tego co tu piszecie to od jednej umowy możemy otrzymać 200 zł
      brutto. Załóżmy, że na podpisanie jedne umowy potrzebujemy 8 godzin
      co w sumie daje sumę 4200 brutto miesięcznie. Jeśli umiem liczyć to
      ponad 100% więcej. Wyżej ktoś pisał, że podpisanie jednej umowy
      zajmuje 2 godziny co przy przepracowaniu 168 godzin daje kwotę
      16800zł, załóżmy, że jej podpisanie zajmuje jednak 8. Reasumując
      dajcie mi adres tej firmy :-). Każdy z nas umie liczyć zarobki,
      niestety nie swoje. Ile byśmy nie mieli to zawsze gryzie nas jedno
      pytanie "iksiński, igrekowski, pipkowski mają więcej niż ja, a to
      takie głąby - DLACZEGO???" Co mnie obchodzi ile zarabia kierownik
      czy dyrektor, jeżeli moja pensja pozwala mi na dostatnie życie,
      przypominam 100% "lepsze od pracownika fizycznego. Jest jeszcze
      jedna kwestia - jak rozumiem, żeby zostać kierownikiem lub
      dyrektorem w DSA wystarczy napisać ileśtam umów i mamy tą
      międzyprowizję - moim zdaniem jest to rozsądne rozwiązanie,
      gwarantuje to conajmniej, że każdy z dyrektorów, kierowników musi
      umieć komunikować się z innymi ludźmi(więc nie za bardzo wyglądają
      na prymitywy). W mojej firmie niestety, żeby zostać kierownikiem,
      mało, że trzeba się naprawdę przykładać do pracy to niestety średnie
      wykształcenie, które posiadam nie daje mi takich możliwości Pytanie,
      czy warto pracować w tej firmie niech pozostanie otwarte i każdy
      musi sobie na nie odpowiedzieć. Z matematycznego punktu widzenia
      moim zdaniem warto, ten świat już tak ma , że trzeba na kogoś
      pracować, a Ci co na kogś pracują to narzekają, nawet jeżeli żyje
      się im dostatnio. Bo to Polska właśnie
      Pozdrawiam.
      • Gość: Pracownik Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.chello.pl 25.04.09, 20:54
        Panie tzw. Dyrektorze

        Teoretyczne wywody o wirtualnej firmie i jej pracownikach fizycznych
        proszę zostawić na szkolenia w swoich strukturach.
        Zaczynając od końca Pańskiej wypowiedzi:
        1. cyt. „W mojej firmie niestety, żeby zostać kierownikiem,
        mało, że trzeba się naprawdę przykładać do pracy to niestety średnie
        wykształcenie, które posiadam nie daje mi takich możliwości”
        niestety świat jest tak drogi panie ułożony, że aby dostać się na
        jakieś stanowisko to trzeba własną osobą coś reprezentować,
        zwłaszcza ja będzie się próbowało mieć własnych pracowników. W DSA
        niestety mogę Panu podać wiele przykładów gdzie tzw. dyrektor to
        osoba nie właściwa na tym stanowisku! Oczywiście abym nie był
        posądzony o stronniczość to są pozytywne przykłady – niestety
        stosunkowo mało.
        2. cyt:, „Co mnie obchodzi ile zarabia kierownik
        czy dyrektor, jeżeli moja pensja pozwala mi na dostatnie życie”
        Drogi Panie cały problem polega na tym, że ten. tzw. dyrektor czy
        kierownik ogranicza się do naganiania pracowników do pracy i nic
        twórczego do ich pracy nie wnosi. A pensję za ich bezpośrednio
        napisane umowy bierze. W skrajnych przypadkach kierownik pokaże
        swoja buźkę raz na miesiąc jeżdżąc po Polsce, jeżeli ma w różnych
        miejscach pracowników i to tyle z jego pracy (fakt, że prowadzenie
        samochodu to też praca).
        Wychodzi on z prostego założenia, na którym działa cała firma DSA i
        jej spółki m.in. Votum – lecą po ilości – im więcej pracowników
        nawet tych, którzy mało przepiszą klientów do AXA to i tak opłaci
        się - po ilości – proste i genialne.
        Stąd ta ciągła rekrutacja.

        3. Dlaczego nie informuje się pracowników, że spółka dostaje drugi
        raz tyle od kapitału przepisanego klienta do AXA – agent, który go
        przepisuje? Penie dlatego że było by więcej odważnych, którzy
        założyliby podobne spółki i świadczyli usługi, czyli przepisywaliby
        na rzecz danego OFE?
        Przykład – Marzanna Roszkowiak – pracownicy opowiadają te same bajki
        do klienta (obsługa konta, zaległe składki w ZUS systematyczne
        pojawianie się itp.), aby go przepisać do Generali. Nazwali firmę
        AFI GROPU i tez opowiadają bajki o niezależności i analizie rynku
        ofe tylko dziwnie w wyniku tej analizy wychodzi na plus Generali a u
        braciszka AXA i interes się kręci a agenci latają po Polsce i
        naganiają klientów.

        4. Ja Pan chce być taki skrupulatny to proszę wyliczyć całość
        zysków kosztów nie zapominając o tym, aby pracownik jadł, co 4
        miesiące, bo co tyle dostaje wypłatę. Jeżeli są osoby, którym to
        pasuje to ok. tylko proszę o tym głośno mówić na pierwszych
        szkoleniach. A dlaczego się nie mówi? Znowu zasada ilości! Niech
        frajer (agent) przepisze do AXA najbliższych i niech mu się znudzi a
        my i tak za przepisane osoby dostaniemy kasę! A jutro rekrutujemy i
        przepiszemy nowych – genialne i proste!

        5. Firma jak każda inna ma na celu przynieść zyski
        właścicielom. I przynosi. Nic tak do nich nie mamy tylko drodzy
        państwo przy rekrutacji nie wprowadzajcie w błąd przyszłych
        pracowników opowiadając brednie o niezależności, analizie rynku,
        ofe, o obsłudze konta o kosmicznych zarobkach – po prostu
        powiedzcie: praca w DSA – akwizycja na rzecz OFE AXA – zarobki
        prowizyjne im więcej ludzi przepiszesz do AXY będziesz miał więcej
        kasy, wynagrodzenie, co 4 miesiące i aby to wszystko osiągnąć trzeba
        trochę naciągnąć u przepisywanego człowieka rzeczywistość a
        najlepiej, aby przyszły klient mieszkał w zapyziałej wsi wtedy
        będzie łatwo miło i przyjemnie. Powodzenia Panie i Panowie
        Akwizytorzy OFE AXA i do roboty – czas ucieka a zarząd -
        • Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 25.04.09, 22:16
          Niestety nie jestem żadnym dyrektorem ani w DSA ani w żadnej innej
          firmie. Firma o której pisze istnieje i jestem jej pracownikiem od
          12 lat. Firma zatrudnia około 500 osób.
          Ad1. W każdej firmie są osoby zajmujące stanowiska na które nie
          powinny trafić, ale znajomy polecił znajomemu itd. Więc uważam, że
          DSA nie odstaje tutaj od normy.
          Ad2. Nie mam zamoiaru zaglądać w kieszeń kierownika czy dyrektora.
          Ilu Pan zna pracowników wyższego szczebla, których praca wnosi coś
          twórczego do życia "szaraczków". W mojej firmie na szczęście zanim
          zaczyna się jakaś inwestycja na konsultacje wzywani są pracownicy
          którzy "sprzedają" pomysły działowi technicznemu i pomimo, że z
          punktu widzenia etycznego nie jest to prawidłowe to wszyscy są
          zadowoleni. Ponieważ pracownicy na maszynach wytworzonych przez DT
          pracują. Przeżyliśmy parenaście wynalazków na których nie można było
          pracować, aż wreszcie ktoś się obudził. To następny przykład ludzi,
          którzy pomimo wykształcenia nie mają pojęcia o tym co robią. Brak
          wykształcenia wyższego blokuje awans w mojej firmie (pomimo
          rewelacyjnych wyników w pracy. W DSA rozumiem, że nie ma takich
          ograniczeń. A to, że ktoś nie ma wyższego wykształcenie w Pana
          mniemaniu oznacza, że nic sobą taka osoba nie reprezentuje? Moim
          zdaniem w tej kwesti DSA daje szanse ludziom, którzy z różnych
          powodów nie ukończyli studiów. Jeśli ktoś ma ambicje wnoszenia
          czegoś twórczego do pracy swoich pracowników to DSA jak rozumiem
          tego nie broni - jest pole do popisu.
          Ad3. W jakiej firmie informują Pana kto i skąd dostaje pieniądze, w
          mojej niestety takich informacji nie otrzymujemy. Skoro ma Pan takie
          informacje, to co stoi na przeszkodzie w założeniu przez Pana takiej
          firmy i prowadzenia jej w profesjonalny sposób, zgodny z Pana
          sumieniem.
          Ad4. Niestety nie wiem o czym informuje się pracowników firmy DSA na
          pierwszych szkoleniach. Jeśli faktycznie nie informuje się o
          zarobkach i terminach wypłat, to zgodzę się z Panem - nieuczciwość.
          Chociaż dla pracownika kwestia wypłat jest bardzo istotna, więc nie
          chce mi się wierzyć, żeby ktoś pracował na słowo - pisz, pisz,
          zapłacimy. Załóżmy, że ma Pan rację i faktycznie DSA odstaje od
          innych firm.
          Ad5. Tak jak już pisałem wcześniej zawsze szeregowy pracownik
          pracuje na resztę zakładu, bo to w końcu on tworzy dobro które firma
          może sprzedać. Różnica polega jednak na tym, że według prostego
          rachunku matematycznego w DSA można zarobić większe pieniądze jeśli
          się postaramy, w moim zakładzie mam stawkę godzinową do wypracowania
          około 160 godzin i żebym nie wiem co robił, to nie podwoję swojej
          wypłaty. Nie tak dawno było to możliwe(nadgodziny)ale utawodawca
          zabrał nam taką możliwość z uwagi na nasze dobro, ale ilość godzin w
          miesiącu grubo przekraczała 200.
          Ciekawe, czy pan Dadełło wie o takich nieuczciwościach, o których
          Pan pisze? Moja firma na koniec roku nie funduje mi wycieczki
          zagranicznej pomimo, że też mogłaby to wziąść w swoje koszty.
          Nie ma przymusu pracy w Polsce i każdy może wybrać sobie taką pracę
          która mu odpowiada (teoretycznie) tak więc jeżeli nie podoba się
          komuś praca to albo ją wykonuje, bo potrzebuje pieniędzy, albo
          poprostu szuka następnej. Denerwujący może być fakt, że kierownik
          dyrektor zarabia na Naszej pracy, ale nic nie stoi na przeszkodzie
          aby zostać takim kierownikiem, dyrektorem i pokazać wszystkim jak
          powinno się dbać o rozwój pracowników.
          Pozdrawiam, i życzę oprócz poczucia sprawiedliwości, naprawdę dużych
          zarobków
        • Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA - do tzw. Pracownika IP: 84.201.210.* 27.04.09, 19:51

          Co twórczego powinien wnosić kierownik do pracy swoich przedstawicieli ? :)
    • Gość: marki Re: uwaga na kłamstwa AXA IP: *.serv-net.pl 26.04.09, 00:17
      Witam.
      Te wyliczenia można łatwo znaleść w czytanych postach. Ja
      skorzystałem z usług tej firmy i chciałem się o niej czegoś
      dowiedzieć. Babka przyjechała, wytłumaczyła skąd się biorą te
      pieniądze na moim koncie, i z tego co mówiła zrozumiałem, że nie ma
      różnicy w jakim funduszu jesteśmy, skompletowała mi dokumenty,
      przeliczyła skladki, po czym faktycznie z ZUS-u dostałem pismo
      potwierdzające przelanie na moje konto w OFE około 250 zł
      brakujących składek. Podczas przeliczenia kobieta również podała mi
      taką kwotę. Zmieniłem fundusz około pół roku temu, wcześniej byłem w
      ING. Patrząc na rankingi uważam, że zrobiłem dobrze. Więc co takiego
      złego stało się z moim kontem emerytalnym? Na czym polega ta "czarna
      robota" akwizytorów?
      Pozdrawiam
      • Gość: zadowolona Re: uwaga na kłamstwa AXA - do marki IP: 84.201.210.* 27.04.09, 20:20
        Marki...

        Szkoda pisać kiedy ktoś traktuje forum jako sposób na niwelację własnych
        frustracji.

        Ja gdybym teraz napisała,że lubię chodzić do klientów w butach na wysokim
        obcasie , to zaraz pojawią się posty o tym jak DSA niszczy pracowniczy kręgosłup
        ( może nawet dojdziemy do kręgosłupa moralnego :)

        Dzięki Pracownikowi sporo osób czyta to forum ( odniósł sukces hehe) szkoda
        tylko,że jest już obiektem kolejnych dowcipów generowanych przez kolejnych
        przedstawicieli.

        Najpierw prawie wyniósł pod niebiosa Panią Marzannę - a teraz ją sprowadził na
        ... nie będę pisać dosadnie.

        Najpierw pisze,że kierownicy i dyrektorzy zarabiają krocie i że na nich
        robimy – potem pisze,że zarabiają 50 zł między prowizji ( no to trzeba przyznać
        majątek hehhehe)

        tak czy siak, każdą wypowiedź mniej czy więcej nacechowaną pozytywnie -
        kwituje tymi samymi argumentami – tłumacząc się chęcią dyskusji. Nie przyjmuje
        do wiadomości ,że ktoś może mieć inne zdanie.

        Normalne forum to kolejne opinie, kolejnych osób na dany temat, nie ważne czy
        negatywne czy pozytywne- a tu mamy kolejne ataki - teraz jest to forum dotyczące
        tego w jaki sposób tzw. Pracownik może podnieść swoją samoocenę.

        Niewątpliwie wniósł coś twórczego.... :)


        pozdrawiam

    • Gość: klient Re: Tyle niepotrzebnych postów...Do osoby "ja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 23:44
      Pisałem o konkretach. Przeczytaj wszystkie posty, to znajdziesz.
      O dwóch kontach było. I to nie był mój kit, tylko kit, jaki ktoś
      inny napisał a nie ja. Ja tylko czytając te bzdury zacząłem je po
      prostu komentować. I to też jest w poprzednich wypowiedziach.
      • Gość: przyszła emerytka Re: Tyle niepotrzebnych postów...Do osoby "ja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 23:47
        KONIEC SAMOWOLKI AKWIZYTORÓW Z DSA


        OFE bliżej zmian w akwizycji
        Aleksandra Kurowska 04-05-2009, ostatnia aktualizacja 04-05-2009
        00:59
        Za próby akwizycji na rynku wtórnym na obecnych zasadach już w
        przyszłym roku mogą grozić kary.

        Zmiana OFE na inny będzie wymagała inicjatywy samego klienta. Takie
        propozycje zmian w akwizycji szykuje Komisja Nadzoru Finansowego
        poproszona o to przez międzyresortowy zespół ds. założeń nowelizacji
        ustawy o OFE. Wcześniej już jednak KNF z własnej inicjatywy podjęła
        prace nad porządkami w werbowaniu klientów OFE.

        Propozycje mają dotyczyć trzech obszarów. – Po pierwsze, zmiany
        obejmą akwizycję na rynku wtórnym związanym z transferami między
        OFE. Pozyskiwanie członków na rynku pierwotnym będzie odbywać się na
        dotychczasowych zasadach – mówi Sławomir Pomarański, wiceszef
        departamentu emerytalnego nadzoru normatywnego KNF. – Drugim
        obszarem są kryteria wyboru nowego funduszu. Zmiany mają dążyć do
        tego, by wybór OFE był przemyślany, dokonywany na podstawie
        mierzalnych i obiektywnych przesłanek, a nie elokwencji akwizytora –
        wyjaśnia Pomarański.

        KNF chce to osiągnąć przez zastosowanie trybu korespondencyjnego w
        kontaktach klient–OFE, podobnego do „directów” w ubezpieczeniach czy
        w bankach internetowych. Akwizycja osób już będących członkami OFE
        podczas imprez masowych czy na dworcach raczej nie będzie możliwa.
        To klient będzie musiał zgłosić się do OFE, a potem samodzielnie
        odesłać otrzymany pocztą formularz. To nie tylko da mu czas na
        przemyślenie decyzji, ale utrudni też powiązanie klienta z
        akwizytorem, a więc i wypłatę wynagrodzenia.Ostatni element zmian
        dotyczy sankcji za akwizycję na rynku wtórnym. – To kwestia
        przyszłości, a decyzje podejmie resort pracy. Jednak bez kar, zakazy
        akwizycji mogą okazać się nieskuteczne – przyznaje Pomarański.

        Blokada akwizycji tylko na rynku wtórnym to, zdaniem części
        ekspertów, za mało. – Nie tylko nie uzdrowi rynku, ale wręcz
        pogorszy sytuację, zwłaszcza mniejszych funduszy – twierdzi Anna
        Horsecka, prezes PTE Polsat. Jej zdaniem, największe OFE na rynku
        będą mogły wydawać na reklamę i akwizycję na rynku pierwotnym nawet
        kilkaset milionów złotych rocznie.

        – Pozyskani dzięki temu klienci z powodu braku akwizycji na rynku
        wtórnym będą już właściwie w tych OFE na stałe – mówi. Polsat woli
        całkowitą rezygnację z akwizycji. – Jest tyle nowoczesnych i tanich
        form pozyskiwania klientów, choćby przez internet czy akcje
        wysyłkowe, że nie jest ona potrzebna – uważa Horsecka. Podobne
        stanowisko prezentuje w czasie prac nad ustawą rzecznik
        ubezpieczonych.

        PARKIET
    • Gość: Parcownik Re: praca w DSA SA financial group IP: 193.193.71.* 19.05.09, 13:08
      Droga Pani proszę łaskawi przeczytać posty powyżej! Znajdzie Pani
      odpowiedz. Kilka osób zadało juz to samo pytanie.
      • Gość: sz Re: praca w DSA SA financial group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 19:05
        Witam,szczerze mówiąc wahałem się czy podjąć zatrudnienie w tej firmie ale skoro
        jest tyle głosów krytycznych na jej temat to chyba dam sobie spokój. Bo skoro
        tylu którzy w niej pracowało ją krytykuje to dlatego bo coś w tym może być
        prawdy (choć nie musi) a nie dlatego że jak jakiś matoł w jednym z pierwszych
        postów głupio napisał - każdy Polak i gość z tytułem magistra potrafi tylko
        narzekać (totalne głupoty), albo że każdy kto się w danej firmie nie sprawdził
        to leń i ofiara losu (również głupota bo idealnych ludzi nie ma).
    • Gość: przyszły emeryt super wiadomość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:26
      Akwizytor OFE nie zrobi cię już w konia
      wp.pl | 02.06.2009 | 15:07


      (fot. Jupiterimages)
      Komisja Nadzoru Finansowego zagięła parol na akwizytorów funduszy
      emerytalnych. Chce, by za nakłanianie członków do zmiany OFE groziła
      nawet milionowa kara!

      KNF postuluje wprowadzenie zmian w sposobie pozyskiwania klientów
      przez fundusze emerytalne. Osoby, które należą już do funduszu
      emerytalnego, miałyby same inicjować zmianę, jeśli uważają ją za
      konieczną. W praktyce oznacza to, że telefonicznie, e-mail-em lub
      listownie kontaktowałyby się z funduszem, do którego chcą wstąpić.
      Na tym etapie nie byłoby więc działania akwizytora.

      Zmiana byłaby za to bezpłatna - nawet dla osób, które są w OFE
      krócej niż dwa lata. Dziś płacą za nią kwotę w wysokości od 80 do
      160 zł. Klient nie musiałby też zawiadamiać starego funduszu o
      zmianie.

      Polecamy
      Aktualne notowania OFE
      Interesują Cię OFE? Sprawdź najnowsze analizy
      Najnowszy ranking OFE
      Masz swoje zdanie o emeryturach? Wypowiedz się na forum!
      Czemu KNF chce podjąć tak radykalne działania wobec akwizytorów?
      Rosnąca presja na wyniki akwizycji rodzi patologiczne zjawiska, w
      szczególności nieetyczne działania w bezpośrednim kontakcie z
      klientem, obniżające zaufanie społeczeństwa do systemu emerytalnego -
      czytamy w uzasadnieniu propozycji KNF.

      Chodzi m.in. o nielegalne wykorzystywanie danych osobowych członków
      funduszy oraz wprowadzanie klient w błąd. Nie wszyscy klienci znają
      się na rynku i porównują OFE, wielu polega wyłącznie na sugestiach
      akwizytorów - czy opartych na realnych przesłankach - to już inne
      pytanie.

      Między innymi dzięki namowom akwizytorów, łącznie w ciągu dwóch
      tegorocznych okienek transferowych, fundusz zmieniło już 273,5 tys.
      osób - podały Analizy Online. Według ich prognozy liczba osób, które
      zmienią OFE w tym roku, po raz pierwszy w ciągu 10-letniej historii,
      przekroczy pół miliona.

      Komisja liczy, że korespondencyjny model zawierania umów o
      członkostwo spowoduje, że decyzje o zmianie funduszu będą
      podejmowane w sposób bardziej przemyślany. Chce też doprowadzić do
      znaczącego obniżenia kosztów związanych z transferowaniem środków
      (koszty akwizycyjne, koszty związane z koniecznością weryfikacji
      danych). Swoje propozycje KNF przesłała już do Ministerstwa Pracy.

      Rola akwizytorów w poszukiwaniu klientów, którzy dopiero zapisują
      się do OFE, pozostawałaby niezmieniona.

      Katarzyna Izdebska
      Wirtualna Polska
    • Gość: zadowolona Re: Tyle niepotrzebnych postów ... a praca w DSA IP: 84.201.210.* 15.06.09, 19:33
      Jak na razie to Pracownik przypuścił kolejny atak...licząc na to,że ktoś się nim
      przejmie

      Jest już tutaj wystarczająco dużo postów i tych "za"
      i tych "przeciw",
      resztę
      powinni osadzać ludzie,którzy będą mieli możliwość i odwagę zweryfikowania tych
      informacji na żywo - a nie wirtualnie.

      Bo ja nadal zadowolona jestem
      - a konkurencja i ofiary losu niech się prują dalej:)

      wracam do monitorowania heh

      niestety niektórzy nadal nie potrafią zrozumieć ,
      że ktoś może pracować inaczej i mieć odmienne zdanie.

    • Gość: gość Re: praca w DSA SA financial group IP: 83.1.81.* 28.07.09, 14:21
      czy to normalne że nie mając jeszcze zadnych szkoleń, co chwile
      dzwonią i pytaja czy podpisałem jakąś umowe??
      • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 28.07.09, 20:23
        raczej mało prawdopodobne....skoro nie miałeś szkoleń to nie masz również
        uprawnień do podpisywania umów, więc raczej nikt by tego nie wymagał
      • Gość: Pracownik [...] IP: *.chello.pl 31.07.09, 10:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 06.08.09, 01:34
          hmm...skoro kryminał!? to dlaczego Pracownik tego nie zgłosi do najbliższej
          prokuratury?

          Dlaczego po za postami negującymi postępowanie osób ba stanowisku zajmowanym
          przez tegoż Pracownika nie widać innej reakcji?

          Czyżby ktoś faktycznie tylko próbował konkurencyjną firmę oczerniać?

          Proszę o reakcję adekwatną do wydźwięku wypowiedzi. Jeżeli poszczególne osoby w
          danej firmie łamią prawo to wypadało by to zgłosić w odpowiednim miejscu.
          • Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:23
            Niestety droga Pani jest to system naczyń połączonych – kierownik
            tego nie zgłosi, bo z pracownika piszącego OFE ma pieniądze, więc,
            po co odcinać źródło dochodu? Dyrektor – tym bardziej nie zgłosi, bo
            ma pieniądze z tego, co zrobi pracownik + kierownik.
            Jak Pani sobie przypomni zdarzyło się w historii DSA że uczciwy
            dyrektor zgłosiła sprawę gdzie trzeba – mam na myśli p. Roszkowiak –
            sprawa w DSA się rozmyła, pracownicy łamiący prawo dalej pracują a
            p. Roszkowiak z osobami nie tolerującymi takich praktyk musiała
            odejść - ale kręci podobny biznes w Generali i tak interes się
            kręci. Niestety! Pozdrawiam
    • Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 10.08.09, 22:08
      postaram się wrócić do sedna dyskusji i mam nadzieję że są osoby odpowiedzialne i kompetentne które czytają jeszcze to forum i uda mi się uzyskać odpowiedź na parę pytań, dodam od razu że przeczytałem WSZYSTKIE posty i wciąż nie jestem pewien wielu rzeczy:
      1. Jaka jest dokładniej struktura w firmie i czy możliwe jest żeby przyjmowali od razu na stanowisko wyżej niż pracownik najniższego szczebla? Czy najpierw trzeba wyrobić jakąś podstawową normę?
      2. O pracy "przedstawicieli/akwizytorów" można przeczytać wcześniej dużo, a na czym ma niby polegać praca opiekuna grupy (może niefortunnie to nazwałem ale mam nadzieję że zostanę zrozumiany - chodzi mi o kogoś o jeden stopień wyżej niż akwizytor),
      3. jakie są jego obowiązki i zakres odpowiedzialności również finansowej - wcześniej ktoś napisał coś o wekslach - kto jest proszony o ich podpisywanie
      4. na podstawie jakiej umowy taki kierownik/opiekun zawiera współpracę z firmą DSA, czy w tym przypadku konieczne już będzie założenie własnej działalności
      5. Z chęcią bym zadał pytanie o zarobki takiego pracownika/opiekuna ale nie spodziewam się odpowiedzi wprost
      6. Jakie są koszty wstępne - oprócz dojazdów na szkolenia, to doczytałem że płaci się za licencję - no chyba że taki pracownik opiekun nie musi mieć licencji bo służy tylko do naganiania i mobilizacji grupy (to jest pytanie, a nie przytyk bo szczerze sobie tego jeszcze nie wyobrażam) - czy za coś jeszcze się płaci? (no oprócz notarialnych odpisów zaświadczenia o niekaralności ale to w sumie grosze)
      6. Pytanie wolne - czy jeszcze coś powinienem wiedzieć???

      liczę na sumienne i szczere odpowiedzi
      • Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 12.08.09, 22:22
        Witam Serdecznie

        Zapewne ja Pan zauważy zaraz moja odpowiedz będzie zanegowana przez
        P. „Zadowoloną”. Jestem jeszcze pracownikiem DSA FG który ma częste
        kontakty z dyrektorami i zarządem stąd moje odpowiedzi na Pana
        pytania:
        1. Struktura w firmie jest bardzo prosta: pracownik (akwizytor
        reprezentujący Fundusz Emerytalny AXA) --
      • Gość: zadowolona Re: praca w DSA SA financial group IP: *.nplay.net.pl 15.08.09, 01:21
        Mówię tylko za siebie i o okolicznościach, w których ja pracuję. Nie odpowiadam
        za działalność innych przedstawicieli i osób nimi zarządzającymi.

        6 - Koszty wstępne - poza kosztem dojazdów na szkolenia, własnym czasem, opłatą
        skarbową za wpis do rejestru i zaświadczeniem o niekaralności nie poniosłam
        żadnych kosztów.
        Jeżeli chodzi o dostęp do druków, materiałów reklamowych, teczek, długopisów -
        u mnie nigdy z tym nie było problemów i nie ma do tej pory ( nie wiem jak jest
        gdzieś indziej ).
        Jeżeli chodzi o licencje - to posiada ją każda z osób, które ze mną pracują. I
        kierownik ( coś takiego jak opiekun u mnie nie funkcjonuje ) i przedstawiciele
        posiadają pełnomocnictwa, które wedle tego czego wymaga kierownik - zawsze
        musimy mieć przy sobie u klienta.

        5 - jak już wcześniej pisałam, nie interesują mnie zarobki i manewry "góry",
        więc nie będę się wypowiadać na ten temat. Nikt nikomu nie broni awansu - jeżeli
        byłoby to nie opłacalne, zawsze można wrócić niżej.

        4 - mój kierownik pracuje na umowę zlecenie (sprawdzone) wynika więc z tego,ze
        działalności nie trzeba zakładać.

        3 - Nie wiem jak dokładnie są formułowane umowy kierownicze, więc nie wypowiem
        się na temat odpowiedzialności. Ale patrząc na wypowiedzi Pracownika - weksle
        powinny zobowiązywać do dużo większej odpowiedzialności.

        2 - "opiekun" - chyba mówimy o kierowniku, mój co tydzień robi jakieś warsztaty
        albo szkolenia. Co parę miesięcy trafiamy na końcówkę rozmów kwalifikacyjnych (
        więc poza szkoleniami , taka osoba na pewno odpowiada za rekrutację).

        1 - Na jednej z tablic w naszym biurze są rozwieszone warunki awansu. Według
        informacji tam zawartych - można awansować na kierownika ,albo wychodząc spod
        swojego kierownika tworząc 5cio osobową grupę i wyrabiając kwartalny limit, albo
        wychodząc bezpośrednio spod dyrektora regionalnego - tworząc 5cio osobowa grupę
        bez limitu kwartalnego. Możliwy jest też awans na dyrektora regionalnego bądź
        wyżej na dyrektora generalnego - tu wszystko zależy bądź od ilości awansowanych
        kierowników bądź od limitów. Wyżej jest już tylko Pan Prezes.

        To tak z perspektywy tej najniższej.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Pracownik Re: praca w DSA SA financial group IP: *.chello.pl 17.08.09, 12:17
          Chciałem serdecznie Pani Zadowolonej pogratulować sprytnego omijania
          trudnych i niewygodnych pytań i tematów (zapewne umiejętność
          wyniesiona ze szkoleń DSA)
          Jeżeli chce Pani udzielać wyczerpujących i dokładnych informacji
          (bez manipulacji) to proszę dopytać kierownika, dyrektora jak to
          wygląda i wypowiadać się na forum. Nie sądzę by bała to normalna
          sytuacja kiedy ktoś jest zmuszany do podpisywania weksla i brania
          odpowiedzialności za tak szerokie grono rodzinne. Zapis o
          tzw. „zakazie konkurencji” (mówię o wekslach) jest bezprawny.
          • Gość: ukarana Re: praca w DSA SA financial group IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 19:48
            Nie sądzę by bała to normalna
            > sytuacja kiedy ktoś jest zmuszany do podpisywania weksla i brania
            > odpowiedzialności za tak szerokie grono rodzinne. Zapis o
            > tzw. „zakazie konkurencji” (mówię o wekslach) jest bezprawny !!!!


            Prosze rozszerzyć temat bo właśnie dostałam wezwanie do zapłaty 5000
            zł kary za przeniesienie klienta z Axy do innego OFE, a byłam
            własnie pracownikiem DSA. Czy naprawdę jest to bezprawne i co mam
            zrobić żeby nie płacić??
        • Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 22.08.09, 17:57
          dziękuję za odpowiedzi (mimo że dotarły już po tym jak podjąłem decyzję) z
          przyjemnością je przeczytałem parskając z uradowania i podziwu że takie rzeczy
          dalej dzieją się na świecie...
          oczywiście moja decyzja brzmiała - spieprzaj ile sił w nogach - jak też zrobiłem :)
          na pierwszej rozmowie niewtajemniczonym osobom rzeczywiście ciężko wywnioskować
          jest coś więcej
          na drugiej natomiast wystarczyło mi usłyszeć na jakie to wycieczki jeżdżą
          pracownicy firmy i jakie wielkie pieniądze zarabiają - żeby to było mało -
          usłyszeć to przed tym zanim dowiedziałem się na czym miała by polegać moja
          praca... nie wiem czy jest to bardziej śmieszna czy żałosne...
          a już rozwalił mnie na łopatki mały plebiscyt mający na celu wybranie sobie
          stanowiska oczywiście zanim przedstawiono nam warunki współpracy, a na pytanie -
          jak mamy sobie wybrać stanowisko nie znając warunków umowy odpowiedz brzmiała
          "znają Państwo realia w innych firmach - u nas jest podobnie więc chyba dacie
          radę określić na jakie stanowisko chcecie pretendować"...
          jest to jedna z technik prania kandydata na pracownika, tak żeby zanim podejmie
          decyzję o rezygnacji stanął myślami za progiem firmy, wtedy trudniej mu będzie
          odstąpić od obranego wcześniej kierunku...

          kończąc mój przydługi wywód - cieszę się że za sprawą tego forum, dziękując tak
          zadowolonej jak i osobom stojącym z drugiej strony barykady, nie zostałem
          pracownikiem DSA SA FG i wszystkich serdecznie pozdrawiam
          • Gość: Mzg Re: praca w DSA SA financial group IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 11:12
            Ludzie! DSA to firma nastawiona na zysk, przyjmuja tam każdego
            ponieważ najpierw opendzluje rodzine i znajomych i firma ma z tego
            zysk, zazwyczaj potem taki pracownik juz rezygnuje i tak to dziala.
            Poza tym po co są studia ekonomiczne itp? Skoro doradcą, może zostać
            politolog, technik, licealista, socjolog, polonista itp? Czy
            myślicie, że taka osoba nawet po tych szkoleniach jest odpowiednia
            by doradzać Wam w kwestiach finansowych? Z resztą zawsze doradzi Ci
            tak by miec z tego osobistą korzyść!

            Jeżeli chcecie naprawde poukładać sobie kwestie finansowe to trzeba
            zapłacić i wybrać sie do niezależnego doradcy finansowego po
            Wyższych Studiach Ekonomicznych w renomowanej firmie.

            Najbardziej śmieszą mnie te obietnice zarobków po 20tys, awanse
            wycieczki! Ludzie na jakim Wy świecie żyjecie!? kubeł zimnej wody na
            głowe i do roboty do NORMALNEJ pracy i powoli do przodu! Juz lepiej
            codziennie puścić Totolotka niż zatrudnić się w DSA, jeszcze jak
            słysze o jakichś wekslach na "wyższych" stanowiskach i o potrzebie
            wyrabiania normy umów (myślicie, że w takim przypadku, ktos doradzi
            Ci dobrze?) i potrzebie wciągania pracowników by awansować, to to
            nie jest nic innego jak firma wyłudzająca, oni potrzebuja tych 5ciu
            ludzi by podpisali pare umów w rodzinie i z przyjaciółmi i tyle.

            Nie dajcie Sobie zamydlić oczu obietnicami i wizja kokosów - Cudów
            nie ma!
            • Gość: lud Re: praca w DSA SA financial group IP: 77.252.32.* 24.08.09, 21:58
              a nie zauważyłeś/łaś że właśnie o tym tu piszemy?
              Ty już to wiesz,
              My też to wiemy,
              każdy kto przeczyta posty z tej dyskusji też się tego dowie

              co potwierdza fakt że wiedza jest "rzeczą" nabytą i gdyby nie ta dyskusja nie
              wszystko by było jasne...

              w sumie to dzięki za dobre podsumowanie

              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka