Dodaj do ulubionych

Premiera "Koronacji" Marka Modzelewskiego

IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 29.01.04, 22:31
Jakie to dziwne,że ROMANOWI P. podobają się wszystkie inscenizacje tekstów z
książki, której sam był redaktorem. To wprost nieprawdopodobny zbieg
okoliczności!!!
No i nigdy nie napisze złej recenzji z premiery tekstu dyrektora
Laboratorium - pana TADEUSZA S.
Te niesamowite zbiegi okolicznośći spowodowały, że recenzje pana ROMANA są
już od dawna po prostu nieobiektywne. Może zamiast czytać nowe dramaty
powinien przypomnieć sobie o etyce zawodowej? Ale to chyba jest tzw. stara
dramaturgia.
TEMU PANU już nie należy wierzyć.

Obserwuj wątek
    • Gość: NO NIE Re: Premiera "Koronacji" Marka Modzelewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 23:49
      Może po prostu wybrał dobre teksty? Czemu ma pisać niedobrze, skoro mu się
      podoba?
      • Gość: widz Re: Premiera "Koronacji" Marka Modzelewskiego IP: 62.148.204.* 30.01.04, 17:09
        Zenujaca recenzja na zenujacy spektakl.Zenujacy kraj...
        • Gość: NO TAK NORMALKA IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 30.01.04, 19:24
          Cokolwiek zrobiono z tego tekstu w Laboratorium i jak bardzo kiepski był to
          spektakl, to i tak Romek panu pomoże, bo przecie pana wypromował. On tu zaraz
          napisze o tym, że spektakl nie jest kiepski jak się patrzy
          ale "kontrowersyjny".
          A on sam też nie jest "krytykiem dla kolegów" a "kontrowersyjnym krytykiem", bo
          wiele osób się z nim nie zgadza.

          A czytając recenzje Romka, wsytarczy sprawdzić reżysera, teatr i autora tekstu
          a już na 90% wiadomo czy recenzja będzie pozytywna czy negatywna.

          To typowe u tego "krytyka" -przykre ale prawdziwe.
          Welcome to Poland

          • Gość: autor Re: NORMALKA IP: 195.116.198.* 31.01.04, 02:52
            Panie - piszący z adresu IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl - widząc datę i
            godzine wypowiedzi Pana wypowiedzi i adres - można stwierdzić że na spektaklu
            pan nie był, jeżeli macie się panowie - Pan i Pan Pawłowski -
            "spierać", "ścierać", "toczyć potyczkę" itd. to może nie kosztem Teatru i tej
            garstki widzów jaka jeszcze próbuje do teatru przychodzić - na prawdę szkoda
            teatru szkoda widzów szkoda aktorów - jesteście największą zakałą Polskiego
            Teatru - TEORETYCY - KRYTYCY - BO JUŻ NIE RECENZENCI (to jakieś politykowanie -
            jakieś opowiadanie się po czyjejś stronie, to tylko krytyki - a nie analizy
            tego co można zobaczyć jako widz.... )- siedzicie w bezpiecznym miejscu -
            palicie papierosy i nie wychylając się krytykujecie coś co się tworzy więcej
            niż jeden wieczór przy komputerze!! Krytykujecie pracę czyjąś dla własnych
            celów!! Jaki sens ma krytykowanie recenzji- jeżeli się nie widziało spektaklu!!
            Czy inteligentny człowiek kieruję się recenzją??? Co to za nowa
            forma "twórczości" krytyka czyjejś recenzji - i to jeszcze recenzji spektaklu
            którewgo się samemu nie oglądało - ja rozumiem że można ustosunkować się do
            recenzji spektaklu ale zaczynając od własnego odbioru danego spektaklu, tematu
            itd,- może pospierajcie się panowie na inny temat - np jak to beznadziejny jest
            nowy model Porshe - oboje go nie macie - oboje w nim nawet nie siedzieliście
            ale pokrytykujcie w dwóch linijkach samochód a potem oczywiście właścicieli
            takich samochodów - a przede wszystkim krytykujcie siebie nawzajem, swoje
            opinie - jak jednemu się podoba to drugiemu już nie !!!! CZYTAJĄC TE OPINIE
            WIDZĘ ZAKOMPLEKSIONYCH PRYSZCZATYCH DU..KÓW!!! Welcome to Poland - Idź pan do
            teatru Starego masz pan bliżej i na pewno będziesz tam pan miał CIEKAWIEJ!!!
            • Gość: NO TAK TO TYPOWE!!! IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 31.01.04, 18:08
              Jak zwykle pan "autor" nie rozumie gdzie tkwi błąd.
              Nie ważne jaki jest spekatkl - ta recenzja i tak będzie pozytywna. Zbyt
              boleśnie się o tym przekonałem oglądając w kilku miastach sztuki przez Pana R.
              wychwalane pod niebiosa a powodujące jedynie ból d...

              Nie mam nowego PORSCHE. Jeśli chciałbym je kupić, to sięgnąłbym po gazetę
              samochodową i przeczytał artykuł na jego temat. A potem idę do najbliższego
              salonu PORSCHE i sprawdzam samochód.

              Nie widziałem KORONACJI. Dlatego szukam gazety gdzie opublikowana jest recenzja
              spektaklu aby dowiedziecieć się co sądzi o niej krytyk. Problemem jest to, że
              recenzje pana R. to REKLAMA a nie krytyka.
              Nie pojadę do Warszawy, żeby się znowu o tym przkonać.

              Gdy szukam krytyki, to wiem, że tej prawdziwej u tego pana nie znajdę. Dlaczego?
              Bo nigdy nie napisze pan R. źle o spektaklu, który jest w jedynym teatrze
              dramatycznym w Gdańsku, bo jego szefem jest pana były szef a bliski znajomy.
              Nigdy też nie napisze pan R. źle o spektaklu Ingrama V. ponieważ sam pan R. go
              stworzył.
              Z roku na rok coraz mniej u pana R. obiektywizmu a coraz więcej kolegów. A jak
              tu pisać źle o sztuce kolegi z którym pił pan przed chwilą wódeczkę?

              Studiuję na tej samej uczelni, którą skończył "cudowny krytyk GW". To przykre,
              że ta szanowna uczelnia wydała ten dyplom magistra takiej osobie.

              Recenzje pana R. można czytać na takim samym poziomie jak informacje o
              wyprzedażach w hipermarkecie i nowej ofercie telefonii gsm. To przykre ale
              prawdziwe!

              DOBRA RADA - nie chodźcie na spektakle zachwalane przez tego krytyka!
              • Gość: chicken Re: TO TYPOWE!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.04, 18:52
                NO TAK:
                nie możesz odradzać chodzenia na wszystkie, wychwalane przez Pawlowskiego,
                spektakle z prostej przyczyny - skoro chwali wszystko to i dobre i złe.
                Poza tym czasem warto przeczytać inne recenzje, a nie tylko te z GW.

              • Gość: autor Re: TO TYPOWE!!! IP: 195.116.198.* 01.02.04, 18:54
                "> Nie ważne jaki jest spekatkl" - to zdanie to juz skandal - człowieku
                studiujacy na UJ w Krakowie - to zdanie eliminować cię powinno z jakiej kolwiek
                dyskusji na temat TEATRU.
                "Nie widziałem KORONACJI. Dlatego szukam gazety gdzie opublikowana jest recenzja
                spektaklu aby dowiedziecieć się co sądzi o niej krytyk." - to kolejne zdanie,
                które cię w ogole eliminuje z próby uzyskania "wyższego wykształceni" - masz
                iść na spektakl i mieć swoje zdanie - czytając krytykę nie masz szans na swoje
                zdanie - człowiek wykształcony przez np.UJ powinien miec własne zdanie - każdy
                widz ma i powinien mieć własne zdanie - między innymi poto jest teatr żeby iść
                i ruszyc swoje szare komórki - pobudzic do jakiejś analizy itd.
                "Problemem jest to, że recenzje pana R. to REKLAMA a nie krytyka. Nie pojadę do
                Warszawy, żeby się znowu o tym przkonać." Teatr potrzebuje reklamy potrzebuje
                widza - ktoś musi wykonac prace aby widz w ogole przyszedł do teatru - a potem
                juz sam z niego wychodzi i na prawdę ma swoje zdanie na temat tego co zobaczył!
                Krytykowac naprawdę jest bardzo łatwo - jeżeli widz ma swoje zdanie to sam
                sobie skrytykuje to co zobaczył! po co ma przychodzić żeby krytykować juz
                skrytykowane??
                Natomiast to :"DOBRA RADA - nie chodźcie na spektakle zachwalane przez tego
                krytyka!" to już zupełna dyskwalifikacja pana jako osoby myślącej na poziomie
                ponad podstawowym!! Jednym słowem pan proponuje żeby nie chodzic do teatru -
                brawo!!!
                • konop Dobra sztuka 02.02.04, 13:55
                  Sęk w tym że to jest naprawdę niezłe przedstawienie - tekst zdaje się został
                  trochę przerobiony - ale warto pójść. Środki proste ale wciąga, dobrze się
                  ogląda i jest się nad czym zastanawiać po wyjśćiu z teatru. Szczególnie dużo do
                  zastanowienia dla mężczyzn po 30-tce. Aktorzy nieopatrzeni i starają się.
                  Oczywiście malkontenci będą mówić że to teatralna telenowela, ale chciałbym
                  takich oglądać więcej.
                  Na tle "dzieł" wystawianych w stolicy - perełka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka