mayoral 05.04.11, 10:02 Po lekturze "Dzienników" Mrożka i korespondencji Mrożka z Janem Błońskim, tom Axerowski wypada bardzo, bardzo blado. Właściwie jest zapisem recepcji dzieł Mrożka w PRL. Niczym więcej. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: walentynat-2-2 "Tango" idzie jak cytryny IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 10:02 Pozwalam sobie przypomnieć osobie recenzującej, że również autorem licznych esejów o teatrze oraz świetnych krótkich form literackich, porównywanych często do prozy Antoniego Czechowa, a publikowanych przez lata w miesięcznikach "Dialog" i "Teatr". Część z nich opublikował w książkach: „Listy ze sceny” (1955, 1957), „Sprawy teatralne” (1966), „Ćwiczenia pamięci” (1984, 1991, 1998). Po prostu trzeba po te pozycje sięgnąć i sobie poczytać, a nie z własnego lenistwa czynić zarzut autorce, Elżbiecie Baniewicz. Miała przepisywać czy streszczać książki Erwina Axera?! Odpowiedz Link Zgłoś
mayoral Re: "Tango" idzie jak cytryny 05.04.11, 22:24 pozwalam sobie zauważyć, że osoba recenzująca (o ile chodzi o moją osobę) odnosi się do tego, co mrożek z kim i o sobie, a nie co axer gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
walentynat-2-2 Re: "Tango" idzie jak cytryny 06.04.11, 13:12 A kiedyż miała następować owa "recepcja dzieł Mrożka" zrealizowanych przez Axera, jak nie w PRL-u! W IV RP Mrożka teatry prawie nie grają! Nie mówiąc już o tym, że obaj twórcy - i Mrożek, i Axer - dojrzewali i tworzyli właśnie w PRL-u! To co - mieli nie tworzyć? A ówczesna publiczność - jako PRL-owska - to była be?! Odpowiedz Link Zgłoś
walentynat-2-2 Re: "Tango" idzie jak cytryny 06.04.11, 13:17 Dla mnie "osoba recenzująca" to red. Derkaczew, która zabierając się recenzowania do obu książek powinna solidniej podejść do tematu. Pana może Axer nie obchodzić, ją - powinien, bo omawia książkę Axerowi poświęconą. Obszerną, znakomitą moim zdaniem! Odpowiedz Link Zgłoś