Gość: Operoman
IP: *.toya.net.pl
22.06.04, 21:06
Melomani od dawna załamują ręce, gdy wykreowana przez media gwiazda po
nagraniu jednej płyty bywa nazywana "drugą Callas" lub "czwartym tenorem". Na
forum Ogólnopolskiego Klubu Miłośników Opery TRUBADUR
(forum.trubadur.pl) wątek poruszający te właśnie problemy (dział
DYSKUSJE, temat KOZENA) był jednym z najżywiej dyskutowanych - 5 stron
wypowiedzi, ok. 1000 osób czytających. To najlepiej świadczy, jak bardzo nas
te kwestie obchodzą. Niestety, dziennikarze nie sa tu bez winy - uczestniczą
w "promowaniu" medialnych gwiazd (czy raczej komet), a im mniej znają się na
muzyce klasycznej, tym bardziej skłonni są powtarzać informacje z materiałów
reklamowych, których prawdziwości nie potrafią zweryfikować. Wystarczy
poczytać, co wypisuje prasa w Polsce na temat Cury, Bocellego, Torzewskiego i
innych "czwartych tenorów"!