yanko
15.03.02, 01:56
Czytam we wczorajszej (14 III) "Wyborczej" notke o Celanie, ktory pochodzil z
Czerniowiec (obecnie na Ukrainie) i widze, ze p. Cirlić pisze o Czerniowcach
jako o "zapyzialym ukrainskim miasteczku". Pragne bronic honoru Czerniowiec!
Bylem tam w zeszlym roku i zaswiadczam honorem, ze jest to jedno z
piekniejszych miast (nie miasteczek) Zachodniej Ukrainy. Liczy ponad 230 tys.
mieszkancow, co na Zachodniej Ukrainie oznacza juz wielkomiejskosc (podobnej
wielkosci sa Stanislawow - od 1962 roku Iwano-Frankiwsk - czy Tarnopol), ma
wspaniala architekture (niezle utrzymana, taki "maly Wieden"), znany
uniwersytet (majacy siedzibe w dawnym Palacu Metropolitow Bukowinskich, perelce
architektury z czasow CK monarchii - wzniesionej w koncu XIX wieku),
przejrzysty uklad ulic i - co wazne - stosunkowo malo sladow sowieckich. Ponad
50 lat sowietyzacji zrobilo swoje, ale Czerniowce wciaz zachowuja
niepowtarzalny klimat kresowego miasta (nie miasteczka) austro-wegierskiego.
Do dzis zyje tam diaspora rumunska (ok. 40 km do granicy ukrainsko-rumunskiej).
Oczywiscie, jest to miasto prowincjonalne w porównaniu ze Lwowem, Kijowem, nie
wspominajac o industrialnych metropoliach typu Charkow czy Donieck, mimo to
sadze, ze jest to jedno z ciekawszych miast na Ukrainie. Zapyzialym
miasteczkiem nazwalbym - niestety - Kamieniec Podolski (tylko kilkadzisiat
kilometrow, ale w 1919 przypadl ZSRR, a Czerniowce Rumunii), takze Chocim,
Zwaniec, Trembowle, Buczacz, Krzemieniec czy Halicz (od ktorego zreszta nazwe
bierze Galicja). Szkoda, ze po II wojnie Czerniowce trafily do ZSRR, potem do
Ukrainy. To jest stolica Bukowiny, nierozsadnie podzielonej miedzy Rumunie (tam
m.in. Suczawa i kolonia polska) a ZSRR. Dlatego wlasnie Czerniowce - moze obok
Uzgorodu - pozostaja jedynym w miare nie naruszonym przez zab czasu sladem
Austro-Wegier na obszarze byłego ZSRR. Byc moze jest to z politycznego punktu
widzenia - daleka prowincja ukrainska, ale jednak wlasnie jako miasto kresowe
potrafilo w niewytlumaczalny sposob zapladniac wielkie idee (zob. Schulz i
Drohobycz, dzis rzeczywiscie zapyziale miasteczko, okolo 80 tys. mieszkancow i
wlasciwie nic poza cudna drewniana cerkiewka z XV w. przeniesiona tu w wieku
XVII oraz kosciolem sw. Stanislawa - zamknietym poza pora odprawiania mszy - tu
nie ma). Zapraszam do pieknych Czerniowiec.