airborell
25.10.12, 08:36
Aleksandra Kaczkowska:
Ciemnej Strony Mocy jeszcze nie zdejmuja, na razie systematycznie od kilku lat podejmowane sa kolejne dzialania, ktore kazdego normalnego czlowieka zmusilyby do odejscia, bo zdrowie psychiczne ma sie jedno. Postanowilam jednak, ze ja sie nigdzie nie wybieram, ze wytrzymam, nie odejde. W tym radiu sie wychowalam, jako dziecko biegalam po korytarzach. Nie ma sie czego tu wstydzic, zabieranie mnie do radia przez mojego ojca w sobotnie popoludnia bylo jedyna udzielona mi pomoca zwiazana z radiem:) Malo rodzicielskie ale w tym nigdy nie byl dobry:) Natomiast radio po prostu zaszczepil we mnie. Podobnie jak w wielu innych. Nigdzie sie nie wybieram, bo Trojka to moj dom. Tylko teraz ma lokatorow, ktorym moja obecnosc bardzo przeszkadza, zreszta nie tylko moja. Zanim do Trojki trafilam jako dorosly czlowiek, pracowalam w 5 innych radiach i 2 telewizjach, prowadzilam koncerty. Uczylam sie warsztatu, szlifowalam umiejetnosci. Kiedy zadzwonil do mnie Dyr Skowronski wiedzialam, ze jestem gotowa, ze doroslam do pracy na tej jedynej w swoim rodzaju antenie. Nie wiedzialam tylko czy psychicznie dam rade, teraz juz wiem. Znam cene. Zostalam doprowadzona do punktu od ktorego odwrotu juz nie ma. Po 4 latach zaczyna brakowac mi sily woli by milczec. Praca w Trojce to zaszczyt. Posiadanie takich sluchaczy jakich mam w Trojce to zaszczyt. Zatem nie odejde, nie w ten sposob.
www.facebook.com/przyczajona.prowadzaca/posts/501910819832867